Warning: sprintf() [function.sprintf]: Too few arguments in /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/applications/forums/modules_public/forums/topics.php on line 403

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/applications/forums/modules_public/forums/topics.php:403) in /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/sources/classes/output/formats/html/htmlOutput.php on line 114

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/applications/forums/modules_public/forums/topics.php:403) in /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/sources/classes/output/formats/html/htmlOutput.php on line 127

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/applications/forums/modules_public/forums/topics.php:403) in /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/sources/classes/output/formats/html/htmlOutput.php on line 136

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/applications/forums/modules_public/forums/topics.php:403) in /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/sources/classes/output/formats/html/htmlOutput.php on line 137

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/applications/forums/modules_public/forums/topics.php:403) in /home/admin/domains/paranormalne.pl/public_html/admin/sources/classes/output/formats/html/htmlOutput.php on line 141
Kolejna tajemnicza postac? - Inne - Paranormalne.pl

Skocz do zawartości




Zdjęcie

Kolejna tajemnicza postac?


  • Please log in to reply
168 replies to this topic

#1

PabloGS.
  • Postów: 64
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam ze względu na to że na forum ostatnio pojawiło się kilka tematów o "tajemniczych postaciach" i są one w miarę poważnie traktowane postanowiłem opisać dziwne zdarzenie którego byłem uczestnikiem.



Przybliżenie całego tematu związanego z "tajemniczą postacią" w moim mieście wymaga lekkiego cofnięcia się w przeszłość więc zacznę od początku.


W pobliskim lasku w mojej miejscowości są dwie gliniane góry pozostałości po starej kopalni od zawsze to miejsce było owiane tajemnicą gdyż krążyły pogłoski spotykają się tam sataniści , a kiedyś ok.15-17 lat temu znaleziono tam zwłoki mężczyzny (to wiem od rodziców więc jest to fakt pewny) i opowiadano historie że widuje się tam "czarnego faceta".Pierwszy raz o czarnej postaci opowiadali nam starsi koledzy którzy podobna ją zobaczyli ja byłem wtedy mały ,a ta opowieść sprawiła że jeszcze bardziej bałem się tego miejsca.Przez kilka następnych lat nie słyszałem żadnych opowieści nawet zaczęliśmy chodzić tam z kumplami gdyż z tych gór jest bardzo ładny widok.O tajemniczej postaci spowrotem usłyszałem dopiero w ubiegłym roku z relacji kolegi.Codziennie wieczorem biega on w tamte okolice gdyż droga jest pusta mało kto tam chodzi i twierdzi że drogą przez lasek przyjemnie się biegnie .Opowiadał on o tym że biegnąc zauważył w lesie między drzewami czarną postać nie potrafił powiedzieć jakiej płci była postać ani czy był skierowana w jego stronę czy odwrócona,ale mówił że stała od niego jakieś 10m on lekko przestraszony zatrzymał się i przez chwilę wpatrywał się w nią gdyż myślał że to spacerowicz lub ktoś inny , ale postać stała w miejscu prawie nieruchomo więc przestraszony zawrócił i kontynuował bieg kiedy odwrócił się za siebie postać stała na środku ulicy i najdziwniejsze dla niego było to że stała tuż pod latarnią,a mimo to widział tylko czarną sylwetkę nic więcej.Kiedy nam to opowiedział pomyślałem sobie że to zwykła baja albo zobaczył normalnego człowieka ,ale po ciemku spanikował.W ten sam dzień kiedy byłem z kolega u niego w domu opowiedzieliśmy historie jego dziadkowi trochę się z niej śmiejąc ,ale dziadek kumpla powiedział że kilka lat wstecz słyszał podobne historie od wielu ludzi ,ale sam nic takiego nie widział mimo że często spaceruje po tamtych okolicach, to nas trochę zaniepokoiło ,ale szybko zapomnieliśmy o całej tej historii ,a sami coraz częściej tam spacerowaliśmy.Do tego wtorku tj.21.07.2009 całkowicie zapomniałem o "tajemniczej postaci ".We wtorek kolego wrócił z koloni od razu kiedy przyjechał zadzwonił po mnie ,aby podzielić się wrażeniami.Wyszedłem na dwór i zaproponowałem spacer do tego lasku było godzina 21- 40 może troszeczkę później .Kiedy byliśmy już w lecie było dosyć ciemno ale góra jest wysoko ponad drzewami więc jest dobrze oświetlona przez księżyc ,kiedy na nią wchodziliśmy ja musiałem skoczyć na bok siusi:) nagle podbieg kolego i powiedział że zawracamy bo ktoś stoi na górze jak wyszedłem z za krzaków na górze nikogo nie było powiedziałem że mu się przewidziało i że idziemy dalej ,lecz on był wyraźnie przestraszony i nie chciał isć dalej .Mineła chwila zanim go namówiłem i dotarliśmy na górę on nadal był przestraszony i chciał już iść, ale powiedziałem że jak tu już jesteśmy to zostaniemy chwile.Wyjąłem papierosy poczęstowałem kolego lecz był spory wiatr i nie mógł odpalić więc stanąłem naprzeciwko jego i zasłoniłem zapalniczkę rękoma , kiedy kolega odpalił papierosa i podniósł głowę to przeszedł go dreszcz i dał kilka kroków do tyłu ja się dowróciłem i zobaczyłem czarną sylwetkę człowieka stojącą na środku drogi staliśmy osłupieni przez kilka sekund wpatrując się w postać a następnie szybkim krokiem zeszliśmy boczną scieżką .Będąc na dole widzieliśmy postać na szczycie góry w miejscu gdzie przed chwilą staliśmy przestraszeni zaczeliśmy biec cały czas oglądając się do tyłu ,a wybiegając już z lasu zauważyliśmy postać na środku dróżki jakieś 10m za nami.


Wiem że ta cała sytuacja wygląda bardzo dziwnie ,ale pisze to gdyż chcę poznać opinie urzytkowników forum na ten temat ja nie wiem co mam myśleć o tej sytuacji ale wiem że teraz w nocy za nic bym tam nie poszedł.

#2

Dam_Son.
  • Postów: 40
  • Tematów: 2
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ta postać była wyraźna? Tzn. chodzi mi o to czy zlewała się z otoczeniem, czy też była ciemniejsza i wyraźnie było widać wszystkie części ciała. Poruszała się? Jakieś dziwne obserwacje w trakcie spotkania? Po nim?

#3

PabloGS.
  • Postów: 64
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ta postać była wyraźna? Tzn. chodzi mi o to czy zlewała się z otoczeniem, czy też była ciemniejsza i wyraźnie było widać wszystkie części ciała. Poruszała się? Jakieś dziwne obserwacje w trakcie spotkania? Po nim?



Tak była wyrażna ciemniejsza od otoczenia była wyraźna było widać głowę ,tors , nogi rąk nie widziałem dokładnie. Bujała się leciutko na boki
Co do wrażeń to odczułem ogromny strach nie mogłem zasnąć dopiero na następny dzień się uspokoiłem

#4

22z.
  • Postów: 555
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Zastanawia mnie ta postac... Czy ona jest "przywiazana" do konkretnej osoby/grupy osob czy do miejsca? Na forum bylo juz kilka podobnych przypadkow i wydaje mi sie, ze w wiekszosci jest przywiazana do miejsca, choc dwa lub trzy mozna zaliczyc do tego drugiego. Trudno jest powiedziec, czy to wewnetrna halucynacja zbiorowa wywolana przez mozg, czy warunki panujace w okreslonych miejscach.

Wiesz co... Sprobuj wrocic myslami do tego zdarzenia i opisz dokladny wyglad tej postaci (na ile dasz rade), jesli mozesz to popros swego kolege aby tez tak zrobil.

#5

PabloGS.
  • Postów: 64
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zastanawia mnie ta postac... Czy ona jest "przywiazana" do konkretnej osoby/grupy osob czy do miejsca? Na forum bylo juz kilka podobnych przypadkow i wydaje mi sie, ze w wiekszosci jest przywiazana do miejsca, choc dwa lub trzy mozna zaliczyc do tego drugiego. Trudno jest powiedziec, czy to wewnetrna halucynacja zbiorowa wywolana przez mozg, czy warunki panujace w okreslonych miejscach.

Wiesz co... Sprobuj wrocic myslami do tego zdarzenia i opisz dokladny wyglad tej postaci (na ile dasz rade), jesli mozesz to popros swego kolege aby tez tak zrobil.




Postać była dosyć wysoka 170-180 cm (ale moge się mylić ) sylwetka była chuda wąska.Głowa była duża wyglądało to jak by miał na głowie czapkę zimową lub kaptur ,ale pewności nie mam bo wszystko było jednolitego koloru (czarnego)dodatkowo widziałem ją stojąc w cieniu drzew ale bardzo dobrze się wrózniała.Bardzo możliwe że stała do nas tyłem gdyż widziałem ramiona ale rąk od łokci i dłoni nie wyglądało to tak jakby stała tyłem do nas a ręce miała przed sobą.Sylwetka była raczej męska


kolega będzie dopiero w poniedziałek bo jest na rybach jak się pojawi to napisze swoją wersje



Postać ta jest przywiązana do konkretnego miejsca gdyż wszystkie opowieści jakie słyszałem traktują o lasku i dwóch górach

#6

Paris.

    V.I.P.

  • Postów: 282
  • Tematów: 7
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Może porób zdjęcia w dzień, a jak się odważysz, to i w nocy...? ;]
Skoro to duch to Cie przecież nie zje, najwyżej stracha Ci napędzi, nieprawdaż? ;p.

#7

22z.
  • Postów: 555
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

wszystko było jednolitego koloru (czarnego)

Hmm... To mozna wytlumaczyc - swiatlo padajace na te postac zostaje calkowicie pochloniete (o ile nie zostala wykreowana przez mozg). Mozna to zrobic naturalnie (nie wiem jak, ale moze postac ta potrafi manipulowac energia itd.) albo sztucznie przez urzadzenie. A i jeszcze ten cien pod drzewami jest jasniejszy od postaci...

Bardzo możliwe że stała do nas tyłem gdyż widziałem ramiona ale rąk od łokci i dłoni nie

Mozliwosc jedna - nie chciala sie ujawniac, ale dlaczego? To pytanie pozostawiam na razie otwarte.

I jeszcze jedno, skoro przedstawione dane moga odpowiadac sylwetce normalnego czlowieka, a i w poblizu znaleziono zwloki, dowiedz sie/popytaj ludzi o tej osobie, ktora tam zmarla, kto ostatni ja widzial, jak byla ubrana, jaka byla pora itd. Krotko mowiac przeprowadz sledztwo, ktore ma na celu wyjasnic, czy ta czarna postac to zmarla osoba.

#8

PabloGS.
  • Postów: 64
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Może porób zdjęcia w dzień, a jak się odważysz, to i w nocy...? ;]
Skoro to duch to Cie przecież nie zje, najwyżej stracha Ci napędzi, nieprawdaż? ;p.




zdjęcia zrobiłem dzisiaj gdyż przewidziałem że mogą sie przydać do tematu zaraz je wrzucę ,ale w nocy nie zrobię bo nie mam odwagi tam iść nocą

#9

Paris.

    V.I.P.

  • Postów: 282
  • Tematów: 7
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

A gdzie to?
Może ja pójdę ^^

#10

PabloGS.
  • Postów: 64
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

I jeszcze jedno, skoro przedstawione dane moga odpowiadac sylwetce normalnego czlowieka, a i w poblizu znaleziono zwloki, dowiedz sie/popytaj ludzi o tej osobie, ktora tam zmarla, kto ostatni ja widzial, jak byla ubrana, jaka byla pora itd. Krotko mowiac przeprowadz sledztwo, ktore ma na celu wyjasnic, czy ta czarna postac to zmarla osoba.
[/quote]



To będzie ciężka sprawa bo ja miałem wtedy rok może 2 z opowieści wiem tyle że znaleziono tam zwłoki starszego mężczyzny który podobno dostał zawału podczas wieczornego spaceru i z tego co wiem było to przy drugiej górze jakieś 200-250m od tej na której zobaczyłem postać,a i po rozmowie z dziadkiem kolegi wiem że pierwsze opowieści o tej "postaci " są starsze niż smierć tego mężczyzny

[quote name='Paris' post='352698' date='25.07.2009, 22:42']A gdzie to?
Może ja pójdę ^^[/quote]



Starachowice

#11

Paris.

    V.I.P.

  • Postów: 282
  • Tematów: 7
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

To troszkę za daleko...
No szkoda, zdjęcia muszą mi wystarczyć :)

#12

Dam_Son.
  • Postów: 40
  • Tematów: 2
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

wiem tyle że znaleziono tam zwłoki starszego mężczyzny który podobno dostał zawału podczas wieczornego spaceru


Może dostał zawału, bo się przeraził tej postaci?

#13

Paris.

    V.I.P.

  • Postów: 282
  • Tematów: 7
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Raczej ten co zmarł ci już nie powie... możesz jedynie przypuszczać ;D

#14

PabloGS.
  • Postów: 64
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dam_Son niestety tego się nigdy nie do wiemy

#15

22z.
  • Postów: 555
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

W takim razie calkowicie wykluczam mozliwosc ducha umarlego czlowieka - to cos nie bylo czlowiekiem, tylko zyje jako odrebna istota przypominajaca "nas". Zmienie zdanie jesli ktos przedstawi mi mocny dowod, ze jest inaczej.

Mozliwe takze, ze zawal tego starego czlowieka byl spowodowany przez ta istota.

Sprobuje troche wiecej poszperac na temat tej postaci, lecz latwo nie bedzie jesli wszystkie one nie sa duchami zmarlych...


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

stat4u