Skocz do zawartości




Ttegoroczna gala rozdania Złotych Szaraków odbędzie się w niedzielę 1. marca o godzinie 20:00. Zapraszamy!
Wymagany jest strój formalny, wieczorowy. W końcu użytkownik w krawacie jest mniej awanturujący się! :szczerb:

Zdjęcie

Wiek duszy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#16 Gość_eru75

Gość_eru75.
  • Tematów: 0

Napisano

Wiek duszy to według mnie sprawa zupełnie marginalna. Jedna zdobędzie duże doświadczenie w x lat, a inna w x razy 3. Dlatego dyskusja o wieku duszy w latach ziemskich nie ma większego sensu.

Wydaje mi się, że nie do końca zrozumiałeś tok rozumowania Asieńki. Teoretycznie:
Dusza istnieje poza czasem, nie obowiązują jej prawa czterowymiarowego wszechświata - czas jej nie obejmuje. Może więc "poruszać się" w czasie jak jej się podoba. Nie da się więc zmierzyć jej wieku, doświadczenia - w oparciu o co chcesz to zrobić, o jaki punkt odniesienia?
  • 0

#17

Aro.
  • Postów: 66
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Daltego dyskusja o wieku duszy jest według mnie bezcelowa. Nie mam zamiaru mierzyć jej wieku, ani nic w tym rodzaju. Co innego dyskusja o doświadczeniu duszy, itp., tutaj można dywagować.
  • 0

#18 Gość_eru75

Gość_eru75.
  • Tematów: 0

Napisano

Napisz więc w oparciu o co, jakimi kategoriami chcesz mierzyć doświadczenie duszy.
  • 0

#19

Inana.
  • Postów: 40
  • Tematów: 7
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kochani,mi chodzilo o wiek duszy w oparciu o jej doswiadczenia.
Przepraszam Was,ze wczesniej o tym nie wspomnialam,ale troche sie rozpedzilam ;).
Artykuły na ten temat sa tutaj:
http://swiatducha.wordpress.com/dusza/
Naprawde,bardzo interesujace,poczytajcie.

"Po jeszcze większej liczbie inkarnacji dusza nabiera dużo, dużo siły, jest już mocno doświadczona, zdecydowana i znacznie pamięta to, co przeżyła i ma już bardzo wiele potrzeb, które chciałaby jeszcze przeżyć i to pragnie tego ze znaczną siłą.

W takim wypadku taka osoba wydaje się być nieco niedopasowana do środowiska. Potrzeby związane ze środowiskiem, z rodziną własną, własną pracą, płodzeniem dzieci, karierą mogą wydawać się takiemu komuś bardzo błahe, a przynajmniej może on ich nie rozumieć. Porywają go pragnienia, które nie do końca rozumie, którym nie do końca można sprostać. Pojawiają się porywy duszy, które ciągną delikwenta tam, gdzie mało kto go rozumie, gdzie nie ma zbyt wielu przyjaciół, gdzie przeżywa coś szczególnego. To dusza zawładnęła osobowością."




Napisalam,ze pragnienia duszy sa mi bliskie.To prawda.Ale to jest bardzo trudne do wytlumaczenia.Napisze Wam w ten sposob.
Jestem mloda zwyczajna dziewczyna.Od samego poczatku bylam zawsze dosc niesmiala,nie lubilam przebywac z ludzmi,nie lubilam nowych sytuacji,itp.Bylam taka cicha,spokojna,nie wchodzilam nikomu w droge,itp.

Ale od pewnego czasu cos sie zaczelo we mnie łamac.To juz trwa dlugo.Zaczelam jakby dostrzegac to wszystko znacznie dokladniej.Po woli zdalam sobie sprawe,ze co ja wlasciwie robie,ze nie takie zycie chce miec,bez zadnych wrazen,emocji.To nie dla mnie.Powoli zaczelam odkrywac,ze ja jestem calkiem inna od tej osoby,ktora obecnie jestem.NIesmialosc nigdy dla mnie nie istniala.Zaczelam czuc,ze naprawde jestem przebojowa,radosna,mam wspaniale poczucie humoru,a przede wszystkim jestem bardzo ciekawa świata,zdarzeń..Takie zycie jest mi najblizsze.Odczuwam wlasnie takie wrecz "porywy duszy",bardzo silne pragnienia.Czuje,ze musze jeszcze wiele zobaczyc,przezyc.I nie wyobrazam sobie,zebym nie mogla dalej istniec i doswiadczac.To byloby cos strasznego.Ja kocham doswiadczac,uczestniczyc w tej calej machinerii trwania.
W dziale o snach opisalam pewien swoj sen.On w jakis sposob laczy sie z tym wszystkim.Przeczytajcie,jak mozecie.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie .
  • 0

#20

Biermacht.
  • Postów: 80
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Skąd to wszystko wiadomo jeśli można spytać? ;) pozdro
  • 0

#21

Android 4.1 Jelly Bean.
  • Postów: 273
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

To ja raczej dusza stara, stara jak świat, może nawet pierwsza na świecie (lol)
  • 0

#22

Rainbow Lizard.
  • Postów: 484
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ale faaajnie. A teraz proszę niezbite dowody na istnienie owej duszy. Następnie poproszę niezbite dowody na prawdziwość zawartych tu teorii.

Dowodów tutaj nie znajdziesz - teoria o reinkarnacji jest równie wiarygodna jak teoria o Wszechpotężnym Porcelanowymi Radzieckim Czajniczku, który lata pomiędzy Wenus a Merkurym, zbierając po drodze Marcepanowe Semafory. Albo równie wiarygodna jak biblia, tora, Myszka Miki i inne bajki.

Chociaż, jakby się tak zastanowić, teoria o Czajniczku wydaje się bardziej logiczna...

A teraz co do samego "wieku duszy" - zastanawia mnie przede wszystkim jedna rzecz: skoro owa dusza istnieje "od zawsze"*, to jakim cudem można określić jej wiek, nawet jeśli przez wiek rozumie się ilość doświadczenia? Jeżeli istnieje "od zawsze", to powinna posiadać nieskończoną ilość doświadczenia (co starczy do osiągnięcia stanu "oświecenia" nieskończoną ilość razy), więc powinna przestać się reinkarnować nieskończoną ilość czasu temu.

* co jest niemożliwe, gdyż czas powstał dopiero w wielkim wybuchu - przed tym nie było czasu, więc istnienie "od zawsze" nie jest możliwe i przeczy jakiejkolwiek logice

(...)
Nie mówimy tu o wieku mierzonym w czasie ale o wieku mierzonym w przeżytych doświadczeniach.
Jedna dusza w trakcie jednego wcielenia może nic się nie nauczyć a inna przeżywszy życie będzie o wiele bogatsza w wiedzę o sobie i świecie.

Sama nie do końca zgadzam się z określeniem, że starsza dusza nie przejmuje się światem fizycznym oraz z tym, że miarą wieku duszy jest to czy interesuje się muzyką i malarstwem. To nie od tego zależy, człowiek może w pełni realizować się w życiu fizycznym i mieć za przeproszeniem gdzieś muzykę czy malarstwo a mimo to jego dusza może być duszą dojrzałą a swoje pragnienie wiedzy i doświadczania realizować w swojej pasji. Np. ktoś robi karierę jako socjolog i przez to naprawdę dużo się uczy, przeżywa nie tylko własne doświadczenia ale także to czego doświadczają inni ludzie, bada nie tylko to co się dzieje w jego własnym ogródku a to jak wygląda życie milionów ludzi na całym globie. Jego dusza przez to też dorasta. Nie trzeba być artystą żeby mieć starą duszę. Co więcej, niektórzy artyści wcale nie mają dojrzałej duszy tylko zwyczajnie ich młoda dusza wybrała sobie taki właśnie priorytet na jedno z pierwszych wcieleń.
Wiek duszy raczej powinniśmy mierzyć w posiadaniu pasji. Niezależnie czy jest to kopanie piłki na boisku, robienie kariery jako projektant mody, krojenie mięsa w masarni, opieka nad rodziną czy malowanie obrazów. Wszystkiego trzeba doświadczyć, co to za dusza która cały czas, w każdym wcieleniu jako priorytet stawia sobie malowanie i podziwianie obrazów?
Jednakże to ,że człowiek nie posiada żadnej pasji ani wyższych celów niekoniecznie oznacza ,że jego dusza jest stara czy młoda. Może być oznaką tego ,że jego dusza w jakiś sposób została uwięziona na pewnym poziomie rozwoju i powtarza swoje wcielenie w kółko (umiera raz i reinkarnuje się ponownie w innym czasie ale w podobnym środowisku i z podobnym celem do realizacji - ustalonym przez nią samą przed pierwszą z tych inkarnacji) po to aby w końcu pojąć swoją lekcję.


Wyczuwam tutaj pewne dosyć rażące niedopatrzenie.

Załóżmy, że prezydentem USA, Rosji czy Chin zostaje jakaś osoba (na przykład taki Tekeeus xD), która ma zamiar rozpętać trzecią wojnę światową (i to prawdziwą trzecią wojnę światową - wliczając w to masowe użycie broni atomowej - na tyle masowe, że wystarczy do wyrżnięcia całej populacji ludzkiej). Dochodzi do trzeciej wojny światowej, ludzkość (cała ludzkość - nie pozostaje nawet jeden osobnik) ginie w blasku nuklearnych eksplozji.

Nie został przy życiu żaden człowiek, w takim razie pytanie - w co ma się wnikarnować ta dusza? Jeśli "wejdzie" w zwierzę (biednie zwierzę xP), to rozwinąć się nie może - w końcu taki Waran z Komodo, chociaż wydaje się mądrzejszy od człowieka (co wielkim wyczynem nie jest), nie może robić kariery, obcować ze sztuką, tworzyć etc. Błąd logiczny - widać temu, kto wymyślił reinkarnację, nie przyszło do głowy, że w pewnym momencie może po prostu zabraknąć ludzi.

A jeśli ktoś powie, że dusza może wejść w ciało zwierzęcia innego niż człowiek i tam się rozwinąć - to co by taka dusza zrobiła, jakby szlag trafił całe życie na tej planecie albo całe życie we wszechświecie?

Im bliżej Boga, tym bliżej Jego poziomu doświadczania


A który on ma level ?
(...)


Załóżmy, że którykolwiek z wymyślonych przez człowieka bogów istnieje i jest mieszkającym w niebie (chmurki? xP) mobem. Czy jeśli mam odpowiedni level, to mogę go zabić? Dotychczasowe opisy sugerowałyby, że tak - w końcu jest podobny do człowieka (tj. ewolucyjnego bubla) - na pewno z zachowania, najprawdopodobniej także z wyglądu.

Wie ktoś, co z takiego boga wypada po zabiciu? Jakiś superpotężny item czy zwykły chłam warty kilka sztuk złota? I czy zabicie go daje jakieś bonusy do statystyk?

A teraz proszę niezbite dowody na istnienie owej duszy. Następnie poproszę niezbite dowody na prawdziwość zawartych tu teorii.


To ja w takim razie poproszę niezbite dowody na brak możliwości istnienia duszy. Albo lepiej, na pewność poznania zmysłowego i rozumowego, proszę dowód na to, że żyję, jestem wolny, proszę niech mi ktoś wyjawi moje prawdziwe imię, ale nie te nadane mi przez rodziców. Następnie poproszę niech ktoś da mi niezbite dowody, że miłość isniteje, że świat wokół to nie jeden wielki fake w postaci matrixa, że to nie jest tylko wyobrażenie.
Niech ktoś mi udowodni Istnienie!

Rozejrzyj się wokół i zastanów czy to co widzisz jest naprawdę rzeczywiste, bo może się okazać, że to tylko kolejny sen...


Jeśli wysuwasz jakąś teorię, to powinieneś mieć jakieś powody (argumenty, dowody...), dla których uznajesz, że jest ona prawdziwa. Czy gdybym powiedział, że masz osiem głów, zabiłeś Stalina i zjadłeś wszystkie dzieci w przedszkolu, to ty musiałbyś udowadniać, że wcale tak nie było, czy to raczej ja powinienem podać jakieś dowody przemawiające za tym, że ty to zrobiłeś?

(...)
Jakże ciężko stworzyć definicję czegoś co jest ponad nami, a co dopiero starać się to dzielić i segregować.

Biorąc pod uwagę to, co dotychczas widziałem/czytałem - na pewno łatwiej stworzyć definicję tego czegoś niż udowodnić coś, czego nie ma albo doszukać się w tym czymś jakiejkolwiek logiki.
  • 0

#23

głazojad.
  • Postów: 67
  • Tematów: 1
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

czy dusza może zostać zniszczona? gdzieś słyszałem że to jest możliwe
  • 0

#24

mertin.
  • Postów: 16
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Załóżmy, że prezydentem USA, Rosji czy Chin zostaje jakaś osoba (na przykład taki Tekeeus xD), która ma zamiar rozpętać trzecią wojnę światową (i to prawdziwą trzecią wojnę światową - wliczając w to masowe użycie broni atomowej - na tyle masowe, że wystarczy do wyrżnięcia całej populacji ludzkiej). Dochodzi do trzeciej wojny światowej, ludzkość (cała ludzkość - nie pozostaje nawet jeden osobnik) ginie w blasku nuklearnych eksplozji.

Nie został przy życiu żaden człowiek, w takim razie pytanie - w co ma się wnikarnować ta dusza? Jeśli "wejdzie" w zwierzę (biednie zwierzę xP), to rozwinąć się nie może - w końcu taki Waran z Komodo, chociaż wydaje się mądrzejszy od człowieka (co wielkim wyczynem nie jest), nie może robić kariery, obcować ze sztuką, tworzyć etc. Błąd logiczny - widać temu, kto wymyślił reinkarnację, nie przyszło do głowy, że w pewnym momencie może po prostu zabraknąć ludzi.

A jeśli ktoś powie, że dusza może wejść w ciało zwierzęcia innego niż człowiek i tam się rozwinąć - to co by taka dusza zrobiła, jakby szlag trafił całe życie na tej planecie albo całe życie we wszechświecie?


Ciała wyższe lub inaczej dusza nie mogą wejść w ciało istoty tzw. "niższego rzędu". Krótko mówiąc w takiej sytuacji czekałyby, aż proces ewolucji wykształciłby odpowiedni model ciał niższych.

Załóżmy, że którykolwiek z wymyślonych przez człowieka bogów istnieje i jest mieszkającym w niebie (chmurki? xP) mobem. Czy jeśli mam odpowiedni level, to mogę go zabić? Dotychczasowe opisy sugerowałyby, że tak - w końcu jest podobny do człowieka (tj. ewolucyjnego bubla) - na pewno z zachowania, najprawdopodobniej także z wyglądu.

Wie ktoś, co z takiego boga wypada po zabiciu? Jakiś superpotężny item czy zwykły chłam warty kilka sztuk złota? I czy zabicie go daje jakieś bonusy do statystyk?


No cóż... chyba troszkę za dużo RPG.

A tak na poważnie, to Bóg nie jest siwym dziadkiem z brodą w białej piżamie jak chyba sądzą niektórzy. Bóg jest energią, i do tego najwyższą energią. I nie utożsamiam Go z żadną religią żeby była jasność. I to nie Bóg jest podobny do człowieka, ale człowiek jest stworzony na podobieństwo Boga, gdyż każdy człowiek ma w sobie cząstkę tej energii i jest to najwyższe ciało jakie mamy, które nazywa się monadą, i to właśnie ono sprawia, że "człowiek" (jako istota energetyczna) dąży do osiągnięcia ideału (poprzez ewolucję właśnie), czyli tej energii na wzór której zostaliśmy stworzeni.


Jeśli wysuwasz jakąś teorię, to powinieneś mieć jakieś powody (argumenty, dowody...), dla których uznajesz, że jest ona prawdziwa. Czy gdybym powiedział, że masz osiem głów, zabiłeś Stalina i zjadłeś wszystkie dzieci w przedszkolu, to ty musiałbyś udowadniać, że wcale tak nie było, czy to raczej ja powinienem podać jakieś dowody przemawiające za tym, że ty to zrobiłeś?


Ale możesz być pewny, że sam się przekonasz czy ta "teoria" jest prawdziwa czy nie.


Biorąc pod uwagę to, co dotychczas widziałem/czytałem - na pewno łatwiej stworzyć definicję tego czegoś niż udowodnić coś, czego nie ma albo doszukać się w tym czymś jakiejkolwiek logiki.


A zastanawiałeś się kiedyś nad tym ile jeszcze w życiu nie widziałeś? Czy to czego nie dotknąłeś lub nie doświadczyłeś to już nie istnieje?
  • 2

#25

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano



* co jest niemożliwe, gdyż czas powstał dopiero w wielkim wybuchu - przed tym nie było czasu, więc istnienie "od zawsze" nie jest możliwe i przeczy jakiejkolwiek logice



Skąd teoria o powstaniu czasu łącznie z wybuchem?
Druga rzecz, skąd wiesz, że przed wybuchem nie było nic? Forma od zawsze sugeruje jakąś wielkość czasu, a skoro czas dla duszy nie istnieje, nie możemy powiedzieć, ze dusza istnieje od zawsze. Nam ludziom uwiezionym w wymiarze czasu trudno pojąć jak wygląda świat duszy w którym czasu brak.

Ciała wyższe lub inaczej dusza nie mogą wejść w ciało istoty tzw."niższego rzędu". Krótko mówiąc w takiej sytuacji czekałyby, aż procesewolucji wykształciłby odpowiedni model ciał niższych.

A może zwyczajnie gdzieś tam w ogromnym Wszechświecie istnieje życie "godne" duszy, może inne od naszego ziemskiego, ale jednak...
  • 0



#26

rewolucjonalista.
  • Postów: 416
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Istnienie duszy można opisać bardzo łatwym i prostym sposobem, jednak to tylko jedna z teorii.

Tak więc: Kiedy człowiek się rodzi nie uświadamia sobie od razu, że żyje. Z czasem jego mózg budzi się ze "śpiączki" i zaczyna zapamiętywać wczesne okresy naszego życia. Można nazwać to "tchnieniem" do życia, człowiek żyje dalej i dalej, aż przychodzi śmierć z braku sił jego organizm się poddaje, jak on sam, a kiedy odchodzi "w pewnym momencie" nagle ciało przestaje reagować na bodźce zewnętrzne - martwe ciało, można tłumaczyć tak sobie że kiedy dusza jest w "nas" daję nam siłę do życia, a kiedy ona ulatuję, zaprzestają praktycznie wszystkie organy ciała.
  • 0

#27

emka.
  • Postów: 16
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Istnienie duszy można opisać bardzo łatwym i prostym sposobem, jednak to tylko jedna z teorii.

Tak więc: Kiedy człowiek się rodzi nie uświadamia sobie od razu, że żyje. Z czasem jego mózg budzi się ze "śpiączki" i zaczyna zapamiętywać wczesne okresy naszego życia. Można nazwać to "tchnieniem" do życia, człowiek żyje dalej i dalej, aż przychodzi śmierć z braku sił jego organizm się poddaje, jak on sam, a kiedy odchodzi "w pewnym momencie" nagle ciało przestaje reagować na bodźce zewnętrzne - martwe ciało, można tłumaczyć tak sobie że kiedy dusza jest w "nas" daję nam siłę do życia, a kiedy ona ulatuję, zaprzestają praktycznie wszystkie organy ciała.


Zaciekawiło mnie to stwierdzenie, że mózg budzi się ze śpiączki. Rzeczywiście, kto z nas pamięta wczesne lata dzieciństwa i swoje ówczesne myśli? Kiedy pierwszy raz poczuliśmy świadomość, zaczęliśmy świadomie myśleć? Trzeba byłoby się cofnąć do najwcześniejszego zapamiętanego obrazu. To mnie fascynuje, kiedy zaczęliśmy mieć świadomość, że jesteśmy? Tak nagle, ptink i jest? Jak Wielki Wybuch? Bo przecież nie pamiętamy nic z czasów gdy byliśmy niemowlętami. Taka moja mała refleksja.

Myślę, że dusza nie funkcjonuje w czymś tak ograniczonym jak czas. W sumie to ludzie wymyślili czas, może tego tak naprawdę nie ma? Może dusza jest jakąś energią i wierze, że po śmierci leci sobie gdzieś w przestrzeń ale gdzie i po co? Co się z nią dzieje? Czy była zawsze i będzie? A może umiera? A może grupuje się w "stada" podobnych do siebie dusz? A może rzeczywiście reinkarnuje? Cholera wie, tak na prawdę, ciekawa jestem jednak kiedy dostaniemy odpowiedzi na te wszystkie pytania. Czy w ogóle człowiek będzie miał dane poznać te wszystkie tajemnice, skąd jest i po co. Ale bardzo ciekawy temat, pozdrawiam :)
  • 0

#28

shanti.
  • Postów: 71
  • Tematów: 3
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A teraz proszę niezbite dowody na istnienie owej duszy. Następnie poproszę niezbite dowody na prawdziwość zawartych tu teorii.


To ja w takim razie poproszę niezbite dowody na brak możliwości istnienia duszy. Albo lepiej, na pewność poznania zmysłowego i rozumowego, proszę dowód na to, że żyję, jestem wolny, proszę niech mi ktoś wyjawi moje prawdziwe imię, ale nie te nadane mi przez rodziców. Następnie poproszę niech ktoś da mi niezbite dowody, że miłość isniteje, że świat wokół to nie jeden wielki fake w postaci matrixa, że to nie jest tylko wyobrażenie.
Niech ktoś mi udowodni Istnienie!

Rozejrzyj się wokół i zastanów czy to co widzisz jest naprawdę rzeczywiste, bo może się okazać, że to tylko kolejny sen...


Bardzo słuszna wypowiedź!! zgadzam się w 100%. Żałuję tylko, że tak mało ludzi interesuje się kwestią bytu oraz filozofią i ma te nauki za bzdury. A przecież to właśnie na tym opierają się fundamentalne kwestie naszego życia!! Może nasze życie to sen, a może jesteśmy podłączeni do jakiegoś urządzenia które kreuje to wszystko, nawet o tym nie wiedząc....
  • 0

#29

Android 4.1 Jelly Bean.
  • Postów: 273
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Nie został przy życiu żaden człowiek, w takim razie pytanie - w co ma się wnikarnować ta dusza? Jeśli "wejdzie" w zwierzę (biednie zwierzę xP), to rozwinąć się nie może - w końcu taki Waran z Komodo, chociaż wydaje się mądrzejszy od człowieka (co wielkim wyczynem nie jest), nie może robić kariery, obcować ze sztuką, tworzyć etc. Błąd logiczny - widać temu, kto wymyślił reinkarnację, nie przyszło do głowy, że w pewnym momencie może po prostu zabraknąć ludzi.

A jeśli ktoś powie, że dusza może wejść w ciało zwierzęcia innego niż człowiek i tam się rozwinąć - to co by taka dusza zrobiła, jakby szlag trafił całe życie na tej planecie albo całe życie we wszechświecie?
by Aroddor: Arda jest za bardzo zdominowana przez ludzi, aby zniszczyć ludzkość bez niszczenia innych zwierząt. Tak na dobrą sprawę to człowiek może być w kosmosie, aktualnie porwany przez kosmitów itd., a wtedy cała Ziemia spłonie a statek kosmiczny nie. Chybaże akurat UFO porwie krowę.

Im bliżej Boga, tym bliżej Jego poziomu doświadczania


A który on ma level ?
(...)


Załóżmy, że którykolwiek z wymyślonych przez człowieka bogów istnieje i jest mieszkającym w niebie (chmurki? xP) mobem. Czy jeśli mam odpowiedni level, to mogę go zabić? Dotychczasowe opisy sugerowałyby, że tak - w końcu jest podobny do człowieka (tj. ewolucyjnego bubla) - na pewno z zachowania, najprawdopodobniej także z wyglądu.

Wie ktoś, co z takiego boga wypada po zabiciu? Jakiś superpotężny item czy zwykły chłam warty kilka sztuk złota? I czy zabicie go daje jakieś bonusy do statystyk?



Niebo jest instą i jest od 75 levela, powiedzmy. Może tam wejść maksymalnie 25 osób. Żyje sobie jakiś tam boss, powiedzmy nazywa się bóg. Pewna gildia robi sobie raid na niego. Boss jest odkryptowany, trudno się walczy. Wipe kilka razy. A w niebie nie ma żadnych cmentarzy, więc zanim będzie można zacząć na nowo, musi jakiś wskrzeszacz wrócic na ziemię i od nowa iść schodami do nieba (najlepiej ze speedhackiem). W końcu boss pada, reputacja z dobrem spada do hated a ze złem do exalted i wtedy zaczynają przylatywać hordziaki, które dzięki zakrzywieniu przestrzeni, zwanego bugiem, dostały się do waszej insty i zaczynają raportować do gma, że zabiliście im bossa. A tu przychodzi gm i resetuje im insty i wtedy się okazuje, że taki GM ma większą władzę niż Bóg. Bez sensu.

Ja jestem naprawdę dusza stara, co można poznać po moich osiągnięciach w świecie materialnym, czyli niska reputacja na forum, poziom oszczerzeń, brak demotywatorów na głównej, 4 zbanowane konta na forum sunwella (za pisanie odwołań od bana na poprzednie) i 1 na GT, 1 zbanowane konto na prywatnym serwerze World of Warcraft, 15 zbanowanych IPów na IRC-u Sunwella (bo mam zmienne), brak dziewczyny, brak ukończonych 18 lat (co, znając moje doświadczenie, skończy się śmiercią przed 18-tymi urodzinami lub zaraz po moich urodzinach (dokładniej pod koniec 2012 roku) będzie koniec świata i jeśli ja nie zginę to zginie cała władza i już nie będzie ograniczeń wiekowych). W związku z tym, że jestem taki/a stary/a, proszę odnosić się do mnie z szacunkiem, czyli nie pisać postów z zielonymi napisami na dole typu "warn za obrażanie".

PS. Z bossa dropnął autentyczny Tier 17 Chest.
  • 2

#30

Qbkinss.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Moim skromnym zdaniem jakiekolwiek rozważania o wieku duszy są bezsensowne i wychodzi jakiś paradoks. Biorąc pod uwagę, że dusza jest nieśmiertelna i wieczna, to jak może mieć wiek? Nasze wybory, plany, marzenia, cele życiowe itd, są raczej spowodowane zależnością karmiczną, a nie wiekiem duszy, która de facto istnieje zawsze.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u