Skocz do zawartości




Zdjęcie

Religia vs Nauka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
133 odpowiedzi w tym temacie

#31

Romczyn.
  • Postów: 757
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Einstein był specyficznej wiary. On był deistą, podobno zawsze oburzał się gdy twierdzono, że wierzy w osobowego boga, lub przypisywano mu jakieś wyznanie.
  • 0



#32

Caffeine//+.
  • Postów: 179
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jeśli się nie mylę Alberci nazywał siebie głęboko wierzącym ateistą co znaczyło ,że jest ateistą a to głęboko wierzący znaczyło ,że wierzy w to iż wszechświat "coś" stworzyło np. Wielki Wybuch.

A teraz trochę o noblistach :D

Spośród ośmiu Amerykanów laureatów literackiej Nagrody Nobla - pięciu było nałogowymi alkoholikami: William Faulkner,Ernest Hemingway, Eugene O Neill, Sinclair Lewis i John Steinbeck.


http://www.bryk.pl/s..._1897_1962.html

Faulkner zmarł w klinice dla alkoholików w Byhalia.


http://www.filmweb.p...way/ciekawostki

Ernest Hemingway za swego życia cierpiał na pogłębiającą się depresję, alkoholizm ktorego skutkiem była choroba wątroby. Zdiagnozowano u niego zaburzenia afektywne dwubiegunowe (psychoza maniakalno-depresyjna) oraz bezsenność. Terapia elektrowstrząsami której się poddał była bezskuteczna pogorszyła tylko stan pisarza, następstwem było wyniszczenie pamięci. Ciężko chory odbiera sobie życie (zastrzelił się).


http://pl.wikipedia....ki/Stephen_King

W powieści Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika King przyznaje, że w tym czasie był prawie ciągle pijany, a z alkoholizmem walczył ponad dziesięć lat. Dodaje ponadto, że był nietrzeźwy na pogrzebie swojej matki. "Uważam, że poszło mi całkiem nieźle, biorąc pod uwagę jak bardzo byłem wtedy pijany". Swój portret jako ojca alkoholika umieścił w jednej ze swoich powieści Lśnienie, do czego nie przyznawał się przez wiele lat, nawet przed sobą. Z nałogu pomogła mu wyjść rodzina i przyjaciele.


Wielcy ludzie ,żyjący kiedyś nie wiedzieli ,że nauka pójdzie tak daleko i nie wiedzieli o tym ,że po tych odkryciach połowa Biblii zmieni się w niemożliwe bajeczki.

A skoro podałeś za przykład Noblistów to może tak jak oni zaczniemy pić? Czemu nie :D

Dobrze gada! Polać mu! Ale już! :P
  • 0

#33

ogr.
  • Postów: 149
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Prędzej uwierzę w Mikołaja niż w boga. A to dlaczego zapytacie :D A dlatego ,że Mikołaj żyje w Laponii i mogę tam pojechać i zobaczyć co i jak a do nieba się nie wybieram. I dlatego też ,że prezenty ,które daje Mikołaj są czuje ich obecność i czuję ,że ktoś je tu dał np. Mikołaj a boga w ogóle nie "czuć"...

To samo mozna powiedzieć o magnetyzmie. Owszem, można go obecnie zbadać bo rozwinęliśmy pewne dziedziny wiedzy. Wcześniej nie było magnetyzmu, nie istniał, bo go nie było "czuć".

Wtedy kiedy edu medy... I co z tego ,że kiedyś ale teraz to bzdury. Według Starego Testamentu powinniśmy się stosować do tamtych zasad według Nowego do Nowych zasad. To do cholery do czego? Skoro Stare są do chrzanu a Nowe wcale nie lepsze?

Ano to z tego, że gdyby nie to kiedyś, to teraz nie wyglądałoby jak teraz tylko inaczej, a może nawet jak kiedyś. ST to opis wydarzeń odnoszących się do pewnego etapu wczesnego rozwoju wartości społecznych i duchowych. Kolejny etap ulepszania (bo wcześniej było tylko gorzej) relacji międzyludzkich, pogłębiania wartości, i uświadamianie, że istnieją również rzeczy których nie widać, a są siłą - czego doskonałym przykładem jest siła (narodowa) Żydów.

NT wcale nie lepszy od ST? Wiele osób się zgodzi, że różnica jest gigantyczna ku lepszemu. Co też Ciebie w oczy kole w NT?

Teraz objawia się wiarą w Boga a w szczególności w wiarę w boga opisanego w Biblii, Torze, Koranie i innych tego typu księgach.

W tych księgach jest przedstawiony obraz Boga którego znamy na tyle z nich, na ile czytający ten wątek, znają Ciebie z Twoich postów (gdyby je puścić w obieg po świecie i przetłumaczyć w łańcuszku 2-3 języków).

A wiecie, że gdyby ogólnie pojęte zło było na porządku dziennym nie przejmowalibyśmy się tym? Wiec czas zacząć kraść, mordować, a w szczególności cudzołożyć :)

My nie przejmujemy sie tym, co nie jest na porządku dziennym, tylko tym co nas dotyka lub o czym piszą w gazetach i mówią w TV... względnie piszą na forum.

Jeśli się nie mylę Alberci nazywał siebie głęboko wierzącym ateistą co znaczyło ,że jest ateistą a to głęboko wierzący znaczyło ,że wierzy w to iż wszechświat "coś" stworzyło np. Wielki Wybuch.

Nazywał siebie również pacyfistą i to wojującym pacyfistą.
  • 0

#34

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Einstein był specyficznej wiary. On był deistą, podobno zawsze oburzał się gdy twierdzono, że wierzy w osobowego boga, lub przypisywano mu jakieś wyznanie.

Dochodzimy do sedna sprawy....Deizm jest poglądem filozoficznym uznającym istnienie Boga jako stwórcy świata materialnego (w rozumieniu duchowej siły sprawczej). Ale taki umysł jak Einstein dał się zwieść i uwierzyć w takie bzdety ?
  • 0



#35

Caffeine//+.
  • Postów: 179
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Prędzej uwierzę w Mikołaja niż w boga. A to dlaczego zapytacie :D A dlatego ,że Mikołaj żyje w Laponii i mogę tam pojechać i zobaczyć co i jak a do nieba się nie wybieram. I dlatego też ,że prezenty ,które daje Mikołaj są czuje ich obecność i czuję ,że ktoś je tu dał np. Mikołaj a boga w ogóle nie "czuć"...

To samo mozna powiedzieć o magnetyzmie. Owszem, można go obecnie zbadać bo rozwinęliśmy pewne dziedziny wiedzy. Wcześniej nie było magnetyzmu, nie istniał, bo go nie było "czuć".

Wtedy kiedy edu medy... I co z tego ,że kiedyś ale teraz to bzdury. Według Starego Testamentu powinniśmy się stosować do tamtych zasad według Nowego do Nowych zasad. To do cholery do czego? Skoro Stare są do chrzanu a Nowe wcale nie lepsze?

Ano to z tego, że gdyby nie to kiedyś, to teraz nie wyglądałoby jak teraz tylko inaczej, a może nawet jak kiedyś. ST to opis wydarzeń odnoszących się do pewnego etapu wczesnego rozwoju wartości społecznych i duchowych. Kolejny etap ulepszania (bo wcześniej było tylko gorzej) relacji międzyludzkich, pogłębiania wartości, i uświadamianie, że istnieją również rzeczy których nie widać, a są siłą - czego doskonałym przykładem jest siła (narodowa) Żydów.

NT wcale nie lepszy od ST? Wiele osób się zgodzi, że różnica jest gigantyczna ku lepszemu. Co też Ciebie w oczy kole w NT?

Teraz objawia się wiarą w Boga a w szczególności w wiarę w boga opisanego w Biblii, Torze, Koranie i innych tego typu księgach.

W tych księgach jest przedstawiony obraz Boga którego znamy na tyle z nich, na ile czytający ten wątek, znają Ciebie z Twoich postów (gdyby je puścić w obieg po świecie i przetłumaczyć w łańcuszku 2-3 języków).

A wiecie, że gdyby ogólnie pojęte zło było na porządku dziennym nie przejmowalibyśmy się tym? Wiec czas zacząć kraść, mordować, a w szczególności cudzołożyć :)

My nie przejmujemy sie tym, co nie jest na porządku dziennym, tylko tym co nas dotyka lub o czym piszą w gazetach i mówią w TV... względnie piszą na forum.


Nie czujesz magnetyzmu? Nie czujesz grawitacji? A rzucić cegłę nad twoją głowę? I co nie czujesz? Może już dostałeś tak po okuciu mózgu ,że nigdy nie zagadasz do nas? Powietrza też nie czujesz? A jak huragan wieje to do cholery co to jest? Albo inaczej zatkać ci usta i nos? Jak długo pociągniesz? Podobno rekord bezdechu to 21 min ale normalny człowiek wytrzymuje max. 3 minuty :D A jak przestaniesz wierzyć to umierasz? Prawdopodobnie bym już nie mógł tutaj się wypowiadać :D

Etapy rozwoju? To pewnie teraz następny. Czekamy na nowych proroków i NNT czyli Najnowszy Testament xD

Powiadasz ,że bóg jest nieśmiały? Poznajemy go z ksiąg? Tylko? Ja go poznałem z ksiąg i życia. W życiu objawił się tym iż nic nie zrobił nic nie robi i nic nie będzie robił bo go nie ma. A jakby był to czemu pozwala na zło i jest taki okrutny?
  • 0

#36

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

A skoro podałeś za przykład Noblistów to może tak jak oni zaczniemy pić? Czemu nie :D

Dobrze gada! Polać mu! Ale już! :P


Ale numer....to był mój temat: Oczywiście możesz im polać i powiedzieć że są nieinteligentni......

"Myślę, że tylko idiota może być ateistą. Musimy przyznać, iż istnieje pewna niepojęta moc czy siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę, która, po pierwsze, sprawiła, iż cały wszechświat zaistniał."

Trudno...jako ateista jestem idiotą, lecz jakoś mi to nie przeszkadza.

Poniższe wypowiedzi laureatów nagrody Nobla (oraz Stephena Hawkinga - 'Einsteina naszych czasów') są praktycznie niespotykane w podręcznikach, encyklopediach czy telewizyjnych programach popularnonaukowych. Ukazują one, wbrew powszechnie panującemu przekonaniu, iż ani sama teoria ewolucji ani też jej główne postulaty nie są naukowo udowodnione. Dodatkowo, lista ta jest jawnym i całkowitym zaprzeczeniem twierdzenia jakoby kluczowe założenia teorii ewolucji były kwestionowane lub odrzucane jedynie przez religijnych ignorantów. W niektórych przypadkach mamy tu do czynienia z jawnym wyznaniem wiary w Boga-Stwórcę. Autorzy tych stwierdzeń należeli lub też nadal należą do grona ścisłej światowej czołówki a ich olbrzymia wiedza, nadzwyczajna inteligencja, rewolucyjne odkrycia oraz autorytet w świecie nauki są niepodważalne.

Hannes Olof Gösta Alfven
fizyk i astrofizyk: 1970 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

"istnieje stale rosnąca liczba zaobserwowanych faktów, które trudno pogodzić z hipotezą Wielkiego Wybuchu. Establishment Wielkiego Wybuchu bardzo rzadko o nich wspomina, a kiedy nie-wierzący próbują przyciągnąć do nich uwagę potężny establishment odmawia przedyskutowania ich w uczciwy sposób..."


Christian Boehmer Anfinsen
biochemik: 1972 nagroda Nobla w dziedzinie chemii

"Myślę, że tylko idiota może być ateistą. Musimy przyznać, iż istnieje pewna niepojęta moc czy siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę, która, po pierwsze, sprawiła, iż cały wszechświat zaistniał."


Werner Arber
genetyk i mikrobiolog: 1978 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny

"Chociaż jestem biologiem, muszę przyznać, iż nie rozumiem w jaki sposób powstało życie... Uważam, iż życie zaczyna się dopiero na poziomie funkcjonalnej komórki. Najbardziej prymitywna komórka może wymagać przynajmniej kilkuset różnych specyficznych makromolekuł biologicznych. W jaki sposób takie już dosyć złożone struktury mogły się połączyć pozostaje dla mnie tajemnicą. Możliwość istnienia Stwórcy, Boga, stanowi dla mnie satysfakcjonujące rozwiązanie tego problemu."


Sir Derek Harold Richard Barton
chemik: 1969 nagroda Nobla w dziedzinie chemii

"Nie ma żadnej niezgodności pomiędzy Nauką a religią... Nauka pokazuje, że Bóg istnieje."


Alexis Carrel
chirurg: 1912 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny

"Najzwyklejszą pychą jest wierzyć, iż jest się w stanie poprawić przyrodę, gdyż przyroda jest dziełem Boga."


Ernst Boris Chain biochemik: 1945 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny

"Laboratoryjna synteza nawet najprostszej komórki jest po prostu niemożliwa, a wyobrażenie człowieka, że może konkurować z Bogiem jest absurdalne." wypowiedź z 1970 roku

"Postulowanie tego, iż rozwój oraz przetrwanie najlepiej przystosowanych gatunków jest wynikiem wyłącznie przypadkowych mutacji wydaje mi się hipotezą nie opartą na żadnych dowodach i nie dającą się pogodzić z faktami. Te klasyczne ewolucyjne teorie są rażąco nadmiernym uproszczeniem niesamowicie złożonej oraz zawiłej masy faktów, i zadziwia mnie, iż są one połykane tak chętnie i bezkrytycznie, i od tak długiego czasu przez tak wielu naukowców bez jakiegokolwiek pomruku protestu."


"Prędzej uwierzyłbym w bajki niż w takie szalone spekulacje. Od lat mówię, że spekulacje na temat pochodzenia życia nie prowadzą do żadnego użytecznego celu, jako że nawet najprostszy żywy system jest o wiele bardziej złożony niż to, co można by zrozumieć na poziomie niezmiernie prymitywnej chemii, którą stosują naukowcy w swych próbach wytłumaczenia tego, co niewytłumaczalne i co miało się wydarzyć miliardy lat temu. Boga nie da się ominąć wymówką opartą na tak naiwnym myśleniu."


Arthur Holy Compton
fizyk: 1927 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

"Jeżeli chodzi o mnie, wiara zaczyna się wraz z uzmysłowieniem sobie faktu, iż wyższa inteligencja doprowadziła do powstania wszechświata i stworzyła człowieka. Nie jest mi trudno mieć tę wiarę, gdyż niezaprzeczalnym jest fakt, iż tam gdzie jest plan istnieje inteligencja - uporządkowany, rozwijający się wszechświat świadczy o prawdzie najbardziej majestatycznego stwierdzenia jakie kiedykolwiek wypowiedziano - 'Na początku Bóg'."

Francis Harry Compton Crick
biochemik i genetyk: 1962 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny

"Tym, co jest tak bardzo frustrujące dla naszego obecnego celu jest fakt, iż wydaje się być niemal niemożliwym podać jakąkolwiek wartość liczbową prawdopodobieństwa tego, co wygląda na raczej mało realny łańcuch zdarzeń... Człowiek uczciwy, uzbrojony w całą wiedzę, która jest nam obecnie dostępna mógłby jedynie stwierdzić, iż w pewnym sensie pochodzenie życia wydaje się w tej chwili być niemalże cudem, tak wiele jest warunków, które musiałyby zostać spełnione, aby ono zaistniało."
"Zdecydowana większość sekwencji [aminokwasów] w ogóle nigdy nie mogła powstać na drodze syntezy, w jakimkolwiek czasie."
"Za każdym razem, gdy piszę referat na temat pochodzenia życia postanawiam sobie, iż nigdy nie napiszę następnego, gdyż jest tam zbyt wiele spekulacji ścigającej zbyt mało faktów."


Sir John Carew Eccles
neurofizjolog: 1963 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny

"Utrzymuję, iż tajemnica człowieka jest niesamowicie minimalizowana przez redukcjonizm naukowy, z jego obiecująco brzmiącym materialistycznym twierdzeniem o możliwości ostatecznego wytłumaczenia całości świata duchowego w kategoriach działalności neuronowej. Takie przekonanie musi być sklasyfikowane jako przesąd... musimy uznać, iż jesteśmy duchowymi istotami z duszami istniejącymi w świecie duchowym, jak również materialnymi istotami z ciałami i mózgami istniejącymi w świecie materialnym."
"Jako że materialistyczne rozwiązania nie zdołały wyjaśnić naszej doświadczonej unikalności, jestem zmuszony przypisać unikalność Jaźni bądź Duszy ponadnaturalnemu duchowemu stworzeniu."


Albert Einstein
fizyk, jeden z najwybitniejszych uczonych w historii nauki: 1921 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

"Jesteśmy w sytuacji małego dziecka wchodzącego do olbrzymiej biblioteki wypełnionej książkami w wielu językach. Dziecko wie, iż ktoś musiał napisać te książki. Ale nie wie jak. Nie rozumie ono języków, w których książki te zostały napisane. Dziecko niewyraźnie dostrzega tajemniczy porządek w układzie ksiąg, ale nie wie co to jest. Taki, wydaje mi się, jest stosunek nawet najbardziej inteligentnej istoty ludzkiej do Boga."



"Moja religia polega na pokornym podziwie tego nieograniczonego wyższego ducha, który objawia się w drobnych szczegółach jakie jesteśmy w stanie dostrzec naszymi wątłymi i słabymi umysłami. To głęboko emocjonalne przekonanie o obecności wyższej rozumnej mocy, która jest objawiona w niepojętym wszechświecie, kształtuje moje wyobrażenie Boga."


Dennis Gabor
fizyk: 1971 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

"Po prostu nie potrafię uwierzyć, że wszystko rozwinęło się poprzez przypadkowe mutacje..."

Stephen William Hawking
astrofizyk teoretyczny i kosmolog, jeden z najznakomitszych współcześnie żyjących uczonych zwany Einsteinem naszych czasów

"Przeciwności, które musiałyby zostać pokonane, aby wszechświat taki jak nasz mógł wyłonić się z czegoś takiego jak Wielki Wybuch są niesamowicie olbrzymie. Uważam, że kiedykolwiek zaczynamy omawiać początki wszechświata dochodzimy do czysto religijnych wniosków."


"Żałosną rzeczą jest to, iż mamy naukowców, którzy usiłują udowodnić ewolucję, której żaden naukowiec nigdy nie będzie w stanie udowodnić."


Jacques Lucien Monod
biochemik: 1965 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny

"Rozwój systemu metabolicznego, który, w miarę jak pierwotna zupa stawała się coraz rzadsza, musiał 'nauczyć się' dysponowania chemicznym potencjałem i syntezy części składowych komórki, stwarza Herkulesowe problemy. Tak też jest w przypadku pojawienia się selektywności przepuszczalnej membrany, bez której nie może być mowy o jakiejkolwiek prawdziwej komórce. Jednakże głównym problemem jest pochodzenie kodu genetycznego oraz jego mechanizmu translacyjnego. W rzeczy samej, zamiast nazywać to problemem powinniśmy raczej określić to mianem zagadki. Kod jest bezużyteczny, jeżeli nie zostanie odkodowany. Mechanizm translacyjny współczesnej komórki złożony jest z co najmniej pięćdziesięciu makromolekularnych składników, które same są zakodowane w DNA: kod nie może zostać poddany translacji inaczej niż przez produkty translacji. Jest to współczesne wyrażenie dawnego omne vivum ex ovo [wszystko co żyje, (powstaje) z jaja]. Kiedy i jak to koło zostało zamknięte? Jest to niewiarygodnie trudne do wyobrażenia."


Arno Penzias
fizyk: 1978 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

"Astronomia prowadzi nas do unikatowego wydarzenia, do wszechświata stworzonego z niczego zachowującego bardzo delikatną równowagę niezbędną do spełnienia dokładnie takich warunków, które są wymagane dla istnienia życia oraz mającego przewodni - można powiedzieć - ponadnaturalny plan."
"Stworzenie wszechświata jest poparte przez wszystkie dające się zaobserwować dane, których astronomia dostarczyła do chwili obecnej."


William Phillips
fizyk: 1997 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

"Bóg dał nam niesamowicie fascynujący świat, który możemy zamieszkiwać i badać."


Max Karl Ernst Planck
fizyk: 1918 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

"Ktokolwiek, kto był poważnie zaangażowany w pracę naukową jakiegokolwiek rodzaju uświadamia sobie, iż nad wejściem bram świątyni nauki wypisane są słowa: Musicie mieć wiarę. Jest to cecha, bez której naukowiec nie może się obejść."


Ilya Prigogine
chemik: 1977 nagroda Nobla w dziedzinie chemii

"Prawdopodobieństwo tego, iż przy zwykłych temperaturach makroskopiczna ilość molekuł zostaje zgromadzona dając początek wysoce zorganizowanym strukturom oraz skoordynowanym funkcjom charakteryzującym żywe organizmy jest absurdalnie małe. Idea spontanicznego pochodzenia życia w swej obecnej formie jest więc wysoce nieprawdopodobna, nawet na skalę miliardów lat, podczas których nastąpiła prebiotyczna ewolucja."


Arthur Leonard Schawlow
fizyk: 1981 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

"Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne... Znajduję potrzebę Boga we wszechświecie i swoim własnym życiu... Mamy szczęście, że mamy Biblię a szczególnie Nowy Testament, który mówi nam tak wiele o Bogu w szeroko dostępnych ludzkich kategoriach."


Albert Szent-Györgyi von Nagyrapolt
biochemik: 1937 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny

"Większość reakcji biologicznych to reakcje łańcuchowe. Aby móc wzajemnie oddziaływać na siebie w łańcuchu, te dokładnie zbudowane molekuły muszą być do siebie idealnie dopasowane, tak jak koła zębate w szwajcarskim zegarku. Skoro jednak tak to wygląda, więc jak taki system może się w ogóle rozwinąć? Bo jeżeli którekolwiek z poszczególnych kół zębatych w tym łańcuchu zostanie zmienione, wtedy cały system musi po prostu stać się niezdatnym do działania. Twierdzenie, iż można go ulepszyć poprzez przypadkową mutację jednego ogniwa... [jest] jak twierdzenie, że mógłbyś ulepszyć szwajcarski zegarek rzucając nim o ziemię i zginając w ten sposób jedno z jego kół lub osi. Aby uzyskać lepszy zegarek, wszystkie koła muszą zostać zmienione jednocześnie, żeby znowu dobrze do siebie pasowały... Wszystko to musiało być rozwinięte jednocześnie, co, jako przypadkowa mutacja, ma prawdopodobieństwo zero."


Charles Hard Townes fizyk: 1964 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

"Im więcej wiemy o kosmosie i ewolucyjnej biologii, tym bardziej wydają się one niewytłumaczalne bez jakiegoś aspektu [inteligentnego] projektu. A w moim przypadku jest to natchnieniem dla wiary."


Harold Clayton Urey
chemik: 1934 nagroda Nobla w dziedzinie chemii

"My wszyscy, którzy badamy pochodzenie życia odkrywamy, iż im bardziej się w nie zagłębiamy tym bardziej odczuwamy, że jest ono aż nadto złożone, by mogło wyewoluować w jakimkolwiek miejscu."


George Wald
biochemik i fizjolog: 1967 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny

"Myślę, że naukowiec nie ma innego wyboru, jak tylko podejść do problemu genezy życia poprzez hipotezę samoistnego wytworzenia się... Wystarczy jedynie rozważyć ogrom tego zadania wyewoluowania pierwotnego życia z materii nieorganicznej, by przyznać, że samoistne wytworzenie się żywego organizmu jest niemożliwe. Jednak, oto jesteśmy - w wyniku, jak wierzę, samoistnego wytworzenia się."


"Nie chcę uwierzyć w Boga. Dlatego też wolę wierzyć w to o czym wiem, iż jest naukowo niemożliwe: samoistne wytworzenie się prowadzące do ewolucji."

Tylko po co jest ta nagonka na ludzi wierzących ?

LINK

Skoro jesteś mądrzejszy od tych gości to zapraszam do dyskusji w temacie wiary !!!

Proponuję zająć się szukaniem prawdy a nie zwalczaniem jakichkolwiek religii ponieważ jest to krok do centralizacji świata w jednych rękach.

A Ty z czego masz Nobla ? Za mało pijesz ?
  • 0



#37

ogr.
  • Postów: 149
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie czujesz magnetyzmu? Nie czujesz grawitacji? A rzucić cegłę nad twoją głowę? I co nie czujesz? Może już dostałeś tak po okuciu mózgu ,że nigdy nie zagadasz do nas? Powietrza też nie czujesz? A jak huragan wieje to do cholery co to jest? Albo inaczej zatkać ci usta i nos? Jak długo pociągniesz? Podobno rekord bezdechu to 21 min ale normalny człowiek wytrzymuje max. 3 minuty :D A jak przestaniesz wierzyć to umierasz? Prawdopodobnie bym już nie mógł tutaj się wypowiadać :D

Zwolnij trochę, bo jedynie o magnetyzmie pisałem (np. polu magnetycznym wokół przewodu w którym płynie prąd lub magnesie przyciągającym opiłki metalu), a dziwie się, że mi Pan tutaj wyjeżdża z czymś takim jak grawitacja i powietrze. Nie wiem co do magnetyzmu ma grawitacja i powietrze?:D

Etapy rozwoju? To pewnie teraz następny. Czekamy na nowych proroków i NNT czyli Najnowszy Testament xD.

Ty i Tobie bliscy oraz reszta korzysta z dorobku tych mozolnych etapów rozwoju, ale widzę że twoją domeną jest drwina i krytyka... Pozwól, ze zacytuje (specjalnie dla Ciebie) pewnego klasyka:

"Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki to nikomu tak... nie podoba się, wiec dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było – tylko aplauz i zaakceptowanie tych naszych, prawda, punktów które stworzymy..."

Powiadasz ,że bóg jest nieśmiały?

a gdzie tam powiadam... myślę, że raczej Ty jesteś nieśmiały, bo nie strasz się na pewne sprawy patrzeć z innej perspektywy (szczególnie słabości rodzaju ludzkiego), tylko zasłaniasz się tarczą drwiny i krytyki... ja zresztą też nieśmiały jestem... ździebko się krępuję wyśmiewać nasz gatunek... a przecież (cytując znamienitego klasyka) "cynizm jest udaną próbą zobaczenia świata, jakim jest naprawdę"

PS
Geniusze/nobliści są wybitni, ale normalni do końca poprzez to pozostać nie mogą. Zapewne przez wyjątkową wrażliwość na pewne sfery, którą trzeba w jakiś sposób temperować aby sie dało żyć w codziennym świecie.
  • 0

#38

Romczyn.
  • Postów: 757
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Tatik i na cholerę taki długi post? Kto to całe przeczyta? :D
A takie wymienianie naukowców teistów nie ma sensu, bo np. w Ameryce (bo nie wiem jak u nas) naukowców ateistów, a także wykładowców wyższych uczelni ateistów jest więcej niż "tych drugich". Choć wcale to nie znaczy, że ateiści są mądrzejsi (bez ironii). Broń "borze" :D (ironia)
  • 0



#39

The Doctor.

    Medicus

  • Postów: 974
  • Tematów: 89
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 10
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Tatik i na cholerę taki długi post? Kto to całe przeczyta? biggrin3.gif


Właśnie, odświeżyłem stronę po przeczytaniu jego i ogra postu ;p

A co do Amerykanów, to ciekawy link mi kolega wysłał, pozwolicie iż wstawię:
http://www.sfora.pl/...chca-Boga-a6191
  • 0



#40

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Tatik i na cholerę taki długi post? Kto to całe przeczyta?

No właśnie.... :roll: A może zainteresowani ?
  • 0



#41

może tak może nie.
  • Postów: 504
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Panowie z powyższej listy chyba się w grobach poprzewracali. Monod, jeden z twórców współczesnego ateizmu na liście piewców Boga? Francis Crick, autor "how I got inclined towards atheism" orędownikiem wiary? Jako ciekawostka: wiecie jaki jest odsetek naukowców wierzących do naukowców niewierzących, mówiąc o tych z najwyższej półki? Jak 1:10
  • 0

#42

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Francis Crick, autor "how I got inclined towards atheism"

Owszem był zwolennikiem panspermii...odrzucił całkowicie możliwość ewolucji na podstawie chemii na ziemi, lecz uważam że jego poglądy moglibyśmy naśladować codziennie. A że był zwolennikiem przenoszenia życia przez komety i meteoryty to jakaś zgroza ? Wierzył w to co wierzył i nie bał sie tego przedstawić.

A z tym odsetkiem 1 do 10 sprawa wyglada tak jak z naukowcami wypowiadającymi się o UFO :roll: Większość boi się o swoją karierę. Do dzis wielkie kontrowersje wzbudza pytanie czy Darwin był faktycznie ateistą.....
  • 0



#43

Caffeine//+.
  • Postów: 179
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie czujesz magnetyzmu? Nie czujesz grawitacji? A rzucić cegłę nad twoją głowę? I co nie czujesz? Może już dostałeś tak po okuciu mózgu ,że nigdy nie zagadasz do nas? Powietrza też nie czujesz? A jak huragan wieje to do cholery co to jest? Albo inaczej zatkać ci usta i nos? Jak długo pociągniesz? Podobno rekord bezdechu to 21 min ale normalny człowiek wytrzymuje max. 3 minuty :D A jak przestaniesz wierzyć to umierasz? Prawdopodobnie bym już nie mógł tutaj się wypowiadać :D

Zwolnij trochę, bo jedynie o magnetyzmie pisałem (np. polu magnetycznym wokół przewodu w którym płynie prąd lub magnesie przyciągającym opiłki metalu), a dziwie się, że mi Pan tutaj wyjeżdża z czymś takim jak grawitacja i powietrze. Nie wiem co do magnetyzmu ma grawitacja i powietrze?:D

Etapy rozwoju? To pewnie teraz następny. Czekamy na nowych proroków i NNT czyli Najnowszy Testament xD.

Ty i Tobie bliscy oraz reszta korzysta z dorobku tych mozolnych etapów rozwoju, ale widzę że twoją domeną jest drwina i krytyka... Pozwól, ze zacytuje (specjalnie dla Ciebie) pewnego klasyka:

"Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki to nikomu tak... nie podoba się, wiec dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było – tylko aplauz i zaakceptowanie tych naszych, prawda, punktów które stworzymy..."

Powiadasz ,że bóg jest nieśmiały?

a gdzie tam powiadam... myślę, że raczej Ty jesteś nieśmiały, bo nie strasz się na pewne sprawy patrzeć z innej perspektywy (szczególnie słabości rodzaju ludzkiego), tylko zasłaniasz się tarczą drwiny i krytyki... ja zresztą też nieśmiały jestem... ździebko się krępuję wyśmiewać nasz gatunek... a przecież (cytując znamienitego klasyka) "cynizm jest udaną próbą zobaczenia świata, jakim jest naprawdę"

PS
Geniusze/nobliści są wybitni, ale normalni do końca poprzez to pozostać nie mogą. Zapewne przez wyjątkową wrażliwość na pewne sfery, którą trzeba w jakiś sposób temperować aby sie dało żyć w codziennym świecie.


Jak nie wiedzieliśmy o prądze to jak mogliśmy odkryć magnetyzm?

Ernest Hemingway

Każdy myślący człowiek jest ateistą.

Świat łamie każdego i potem niektórzy są jeszcze mocniejsi w miejscach złamania. Ale takich, co nie chcą się złamać, świat zabija. Zabija w równej mierze najlepszych, najdelikatniejszych i najdzielniejszych. Jeżeli nie jesteś żadnym z nich, możesz być pewien, że zabije cię także, ale bez szczególnego pośpiechu.

http://pl.wikipedia....rnest_Hemingway

Bóg urojony (The God Delusion, 2006)

# Bóg Starego Testamentu jest prawdopodobnie najmniej przyjazną postacią całej literatury pięknej: zazdrosny i dumny z tej zazdrości; małostkowy, niesprawiedliwy, nie znający przebaczenia pedant; roszczeniowy, krwiopijczy zwolennik czystek etnicznych; mizoginiczny, homofobiczny, rasistowski, mordujący dzieci, ludzi w ogóle, czy też synów w szczególności, zsyłający plagi, megalomański, sadomasochistyczny, kapryśnie manifestujący brak zrozumienia despota.[...] Atakowanie tak łatwego celu nie byłoby fair.

* s. 31

# Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.

* s. 88

# Papież Jan Paweł II stworzył więcej świętych niż wszyscy jego poprzednicy przez ostatnie siedem stuleci razem wzięci, szczególną sympatię żywił zaś do Dziewicy Maryi. Jego politeistyczne ciągotki ujawniły się w dramatycznych okolicznościach. W roku 1981 w Rzymie dokonano zamachu na papieża, a swoje ocalenie Jan Paweł II przypisał wstawiennictwu Matki Bożej Fatimskiej. "Jedna ręka trzymała pistolet, a inna prowadziłą kulę" - powiedział później (...). To konkretnie Matka Boża Fatimska! A co robiły w tym czasie Najświętsza Panienka z Lourdes, Nasza Pani z Gwadelupy, Matka Boska z Medjugorje, Matka Boska z Akity, Matka Boska z Zeitoun, Dziewica z Garabandal, Matka Boża z Knock - czy akurat miały inne sprawy na głowie?

* s. 64

# (...) rabin Nowego Jorku oświadczył: "Pan Einstein jest bez wątpienia wielkim uczonym, ale jego poglądy religijne są głęboko sprzeczne z judaizmem". "Ale"? "Ale"?! Dlaczego nie "i"?

http://pl.wikipedia....Richard_Dawkins

Karol Darwin (1809–1882) – angielski uczony, twórca teorii ewolucji.

Nie wiem, ile wytworzyliśmy niedorzecznych kodeksów postępowania i bezsensownych wierzeń religijnych; nie wiem też, jakim sposobem wryły się tak głęboko we wszystkich krajach świata w umysł człowieka; warto jednak zaznaczyć, że wierzenie wpajane w pierwszych latach życia, gdy mózg jest wrażliwy, staje się niemal instynktem; a zasadniczą cechą instynktu jest to, że się go słucha niezależnie od tego, co mówi rozum.

http://pl.wikipedia....ki/Karol_Darwin

Albert Einstein (ur. 14 marca 1879 r. w Ulm w Niemczech, zm. 18 kwietnia 1955 r. w Princeton w USA)

Nie ma złego tytoniu, tak jak nie ma brzydkich kobiet. :D

Robert Andrews Millikan
fizyk: 1923 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

"Żałosną rzeczą jest to, iż mamy naukowców, którzy usiłują udowodnić ewolucję, której żaden naukowiec nigdy nie będzie w stanie udowodnić."

To też napisał noblista. I co? Miał racje?

Fryderyk Nietzsche (1844–1900) – niemieckojęzyczny filozof i filolog klasyczny.

Bóg jest martwy.

* Chrześcijaństwo, dotychczas było największym nieszczęściem ludzkości.

* Chrześcijaństwo, alkohol – dwa wielkie środki zepsucia...

http://pl.wikipedia....ertrand_Russell

Czy sądzicie, że gdybyście byli wszechpotężni i wszechwiedzący, a nadto mieli miliony lat do udoskonalenia waszego świata, to nie moglibyście wytworzyć nic lepszego od Ku – Klux – Klanu, faszystów i pana Churchilla?

http://pl.wikipedia....Terry_Pratchett

http://pl.wikipedia....ean-Paul_Sartre

Człowiek to byt, który aspiruje do bycia Bogiem (...). Być człowiekiem to dążyć do bycia Bogiem, albo jeśli kto woli, człowiek jest w sposób fundamentalny pragnieniem bycia Bogiem.

Kto da więcej! Grać wygrywać! Szczęścia nie żałować :P I teraz będzemy tak cytaty kto więcej?

11:17 Ciąg dalszy :D

A może Bóg sobie mnie upatrzył na ateistę?
Autor: Stanisław Jerzy Lec

Ateista podobnie jak chrześcijanin, utrzymuje, że wiemy, czy bóg jest czy go nie ma: chrześcijanin twierdzi, że wiemy, iż bóg jest, ateista – że wiemy, iż go nie ma. Tymczasem agnostyk zawiesza sąd, utrzymując, że nie ma dostatecznych podstaw, by przyjąć lub zaprzeczyć istnieniu boga.
Autor: Bertrand Russell

Ateista to człowiek nie posiadający niewidzialnego wsparcia.
An atheist is a man who has no invisible means of support.(ang.)
Autor: James Buchan

Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył!
Autor: Stanisław Lem

Czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w Boga.
Autor: Stanisław Jerzy Lec

Dajcie mi jakiś niezbity dowód na istnienie Boga/bogów, a uwierzę, ale i tak nie bedę chodził do kościoła.
Autor: Marcin Daniec

Jestem ateistą... dzięki Bogu!
Autor: Luis Buñuel

Jestem ateistą i chwała Bogu za to!
I'm an atheist and I thank God for it. (ang.)
Autor: George Bernard Shaw

Jestem głęboko wierzącym ateistą.
Autor: Albert Einstein
Każdy myślący człowiek jest ateistą.
Autor: Ernest Hemingway

Każdy rodzi się ateistą.
Autor: anonim

Kiedyś chciałem zostać ateistą, ale... oni nie mają żadnych świąt!
I once wanted to become an atheist, but I gave up – they have no holidays.(ang.)
Autor: Henny Youngman

Religia to naturalny produkt uboczny funkcjonowania ludzkiego mózgu.
Autor: Michael Brooks

Przemyślałem jednak tę kwestię. Może jednak Bóg jest perfidny.
Autor: Albert Einstein

Może pojawić się także część 3 /:D.

14:35 :P

http://www.racjonali...heliocentryzmem

http://www.racjonali...ionow.lat.temu..

http://www.racjonali...iwo.dla.religii

http://www.racjonali...,Wiedza.a.wiara

http://www.racjonali...dziejow.ateizmu

http://www.racjonali...l/kk.php/s,5779
  • 0

#44

judas666.
  • Postów: 1468
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Father George Coyne Interview - Richard Dawkins - macie wierzącego naukowca.
  • 0

#45

może tak może nie.
  • Postów: 504
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

tatik: Patrząc z mojej strony nie ma co bronić tego zbioru przedziwnych wypowiedzi, sklepanych gdzieś zapewne na jakimś katolickim forum. Jak widać, wyrywając z kontekstu zdania, nawet zatwardziałych ateistów można przedstawić jako czujących to "Wyższe Coś" wokół siebie. Bez wątpienia nauka jest laicka i wie to chyba każdy którey się z nią kiedykolwiek zetknął. Bynajmniej nie dla tego, że istnieje co do tego jakiś przymus - nie słyszałem jeszcze aby jakiś uniwersytet usuwał naukowców za to że wierzą w Boga. Za to w przeciwną stronę zdarzało się i zdarza bardzo często. To właśnie z tego powodu wciąż słyszy się o jakiś rzekomych kontrowersjach co do ateizmu Darwina. Nie bardzo jest tu z czym dyskutować, ponieważ doskonale wiemy czy Darwin był ateistą. Prawdą jest, ze oficjalnie wypowiadał się jako agnostyk, że nie wie, że nie można mieć pewności itd - właśnie z tego powodu, że jako jawny ateista miałby zamknięte drzwi do wielu instytucji. Jednak w prywatnych listach jechał już po religii na całego. Prawie każda biografia Darwina opisuje moment po którym Darwin całkowicie stracił wiarę, czyli drogę powrotną z pogrzebu swojej córki.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u