Skocz do zawartości




Ruszyła tegoroczna edycja Złotych Szaraków. Tu się nie ma co wymigiwać, tu trzeba zagłosować!


Zdjęcie

"Strefa 0"-miejsce, którego boją się psy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
151 odpowiedzi w tym temacie

#1

sebacyw
  • Postów: 246
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Witam, na wstępie chciałbym powiedzieć, że nie szukam sensacji ani nic, co jest z tym powiązane, ale przejdę do rzeczy.
W Bydgoszczy w pewnym miejscu dzieją się dość dziwne rzeczy, a dokładniej na leśnym zakręcie(jest to niedaleko zabudowań).
W miejscu tym już jakiś czas temu(było to dość dawno, z pewnością rok temu) pies idący z jego właścicielką naglę padł na owym "zakręcie".Właścicielka z początku myślała, że ktoś otruł jej psa, a on skonał w "strefie 0"
Pies został kilka metrów dalej zakopany-no bo w sumie po co ciągać zwłoki psa do domu.Po pewnym czasie od tego zdarzenia idąc w tamtej okolicy dokładnie w tym samym miejscu, w którym zdechł pies leżał lis, również "drętwy"
Z początku wszyscy myśleli, że lis szukając pożywienia odnalazł zakopanego psa, a że pies był ponoć zatruty lis mógł również się zatruć, co spowodowało jego śmierć, ale ja osobiście nie znalazłem tam śladów, które wskazywałyby na odkopanie szczątek psa, a dodatkowo było to trochę po czasie, jak pies skonał na zakręcie.
Nie przejmowąłem się tym aż do tego roku, kiedy to moja babcia z psem szła dokładnie w miejscu, w którym padł pies i lis.Niespodziewanie pies mojej babci dziwnie się zachował(nie było mnie przy tym-opowiadała mi moja babcia).
Po informacjach mojej babci wynika, że przechodziła przez strefe 0 po czym jej pies nagle dostał jakiś drgawek w jedną z przednich łap(wyglądało to tak, jak by popieścił go prąd).Pies strasznie wystraszył się tego, po czym później bał się wejść w to miejsce(i boi się nadal-żywy chyba raczej nie wszedłby w to miejsce, nie da się go nawet na siłę już wprowadzić).Osobiście chciałem się przekonać na własne oczy, że to jest prawda-podchodzę do takich rzeczy bardzo sceptycznie, ale nigdy nie wykluczam czegoś "paranormalnego"(co niekoniecznie tam występuje).
Poszliśmy z babcią na spacer w miejsce "zagrożenia dla psów"
Pies już w pierwszej chwili bał się wejść, siłą musiałem go zaciągnąć i ku mojemu ździwieniu po wejściu wyglądało tak, jak by popieścił go prąd w łapy, ponieważ tak jak wcześniej opowiadała babcia-dostał jakiś lekkich i bardzo krótkich drgnięć łapy(odszedł z tego miejsca i trzymał jedną łapę w górze, tak jak by na coś nadepnął) po czym panicznie wyskoczył z miejsca.Zadziwiło mnie to.
Co ciekawsze, to nie jedyny taki przypadek.
Wielu ludzi chodzi tam z psami na spacer, słyszałem od wielu z nich, że ich pies po wejściu albo zapiszczał, albo panicznie uciekał z tego miejsca, teraz wszystkie psy omijają to miejsce z daleka(które doświadczyło tam czegoś dziwnego).
Jedna z pań opowiadała, że była w okolicy ze swoim psem na spacerze(pies jej biegał luźno), po czym całkiem przypadkowo wbiegł w ową strefe po czym zapiszczał.
Naliczyłem takich przypadków ponad 6(może jest więcej, ze wszystkimi nie rozmawiałem, bo nie dało rady).
Dodatkowo chciałem sprawdzić, czy nie są to jakieś bujne wyobrażenia ludzi, którzy usłyszeli historyjkę o "nawiedzonym miejscu"
Spotkałem pewnego pana, który akurat szedł ze swoim kundelkiem na spacer-poprosiłem, aby wprowadził psa w miejsce, w którym dzieje się coś (jak na razie) niewyjaśnionego.Pies przeszedł bez problemu, ale zauważyłem, że nie chce wejść w to miejsce drugi raz, trzeba było go ciągać, aby wszedł tam znowu.A gdy tylko stał obok szczekał w kierunku "strefy"
Na razie to wszystkie informacje, które udało mi się zebrać, nadal szukam wyjaśnienia.
Mam film z wprowadzania psa mojej babci w to miejsce-obiecuje, że do piątku umieszczę w tym wątku.
Mnie również ciekawi ta sytuacja, rozważane były różne-przebicie prądu(raczej wykluczam), żyła wodna(na którą jak wiem negatywnie reagują psy, ale żeby od razu zdychały (pies czy lis?-zbieg okoliczności, a może rzeczywiście coś tam jest?)Nie potrafię tego na tę chwilę wytłumaczyć, dlatego szukam pomocy tutaj na forum, ponieważ być może ktoś z Was zetknął się z podobną sytuacją.
Próbowałem gołymi rękoma dotykać całe podłoże, gdzie psy piszczały i dostawały "drgawek łap"-i nic, zupełnie nic.
Żaden prąd mnie nie kopał, nie miałem zlego samopoczucia itp.
Proszę traktować to jak najbardziej poważnie, chciałbym to wyjaśnić-za uwagę i pomoc dziękuję.
Pozdrawiam

PS.-"Strefa 0" to moja własna nazwa.
  • 1



#2

Nath
  • Postów: 99
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ten pierwszy pies to może był na coś chory lub umarł ze starości. Lis może został potrącony (w końcu to zakręt), zaatakowany przez dzika czy co innego. Co do tej falującej łapy, to może psy po prostu czują, że niedaleko zakopany jest ich przyjaciel.
"tak jakby na coś nadepnął" - a może faktycznie to zrobił?
  • -2

#3

sebacyw
  • Postów: 246
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Witaj, dziękuję za zainteresowanie.
Co do samej sprawy, to troszeczkę sprostuje-jest to zakręt, na którym nie jeżdzą samochody(jeżdzą "raz na rok")
Pierwszy pies był młody, miał ze 2-3 lata.
Dziki tam nie występują-ani nie widziałem, ani nie słyszałem, a znam się trochę na tym bo poniekąd interesuję się przyrodą i obserwacją zwierząt.Co najwyżej w tamtym miejscu widziałem sarny czy zające.
Co do samego psa-wątpie, żeby na coś ostrego nadepnął ponieważ nie było tam nic takiego, co mogłoby spowodować ból.Co do twierdzenia "możę czują, że niedaleko zakopany jest ich przyjaciel" też nad tym rozmyślałem i jak na razie jest to jedyne sensowne wyjaśnienie, dlaczego psy boją się tego miejsca, ale nie potrafię wyjaśnić innych okoliczności jak np: "piszczenie psów", czy jak to nazwałeś "falująca łapa"
Jeszcze dziś postaram się wrzucić krótki film przedstawiający ogólnie miejsce i próba wprowadzenia psa.
Pozdrawiam
  • 0



#4

Kamilos
  • Postów: 121
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ciekawe :] Czekam na film... Może coś pod tą ziemią jest? Coś co pieści zwierzaki prądem :P
  • 0

#5

LS-D
  • Postów: 132
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja też czekam na filmik, mam nadzieje ze go zamieścisz. Co do miejsca, dziwne ale tutaj pytanie. Czy inne zwierzęta też tak reagują ? Wymieniłeś tylko lisa, a koty czy ptaki ?
  • 0

#6

sebacyw
  • Postów: 246
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Oto obiecany film:
Już od razu mówię, że na filmie nie widać tzw "drgawek", ale widać paniczne zachowanie psa, który za drugim podejściem(pierwszego nie nagrywałem) boi się wejść w miejsce "zagrożenia" co w efekcie prowadzi do ucieczki.
Pozdrawiam
>
>
>
LimbicSys, tak jak wspominałem-inne psy również omijają to miejsce szerokim łukiem.
Niestety, nie miałem możliwości obserwacji, czy jakiekolwiek inne rodzaje zwierząt wchodzą tam czy nie(według mnie to to coś negatywnie wpływa chyba tylko na psychikę psów i podobnych zwierząt jakimi są np: lisy)
Na razie to tylko domniemania, nie chcę z góry zakładać definicji, na podstawie której można to wszystko wyjaśnić.
  • 0



#7

limonka
  • Postów: 920
  • Tematów: 29
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Nie mogę powstrzymać się od komentarza. W Bydgoszczy diabeł mówi dobranoc, niektórzy wiedzą co mam na myśli ;D

Jeżeli masz filmik, to dobrze. Nareszcie ktoś, kto zakłada temat naprawdę porządnie. Czekamy :)
  • 0

#8

daf
  • Postów: 55
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ciekawy, wiarygodny (głównie dzięki filmikowi) i dobrze przygotowany (w sensie opisania go) przypadek. Możesz napisać, gdzie dokładnie owy zakręt w Bydgoszczy się znajduje? Osiedle, ulica? Może link do google maps? A jakby porobić tam zdjęcia?

Osobiście nie mam żadnej teorii, co może powodować owe zachowanie. Spróbujesz nakręcić filmy z innymi psami, w owej 'strefie'? : )
  • 0

#9

judas666
  • Postów: 1468
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Są tutaj jacyś znawcy psich zachowań? Nie? To nie specjalnie widzę sens...
  • 0

#10

sebacyw
  • Postów: 246
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Dokładna lokalizacja miejsca to: 53° 6'42.20"N 18° 3'46.77"E
Zdjęcia też będą jak znowu pojawię się w tamtym miejscu.
Jeśli będzie taka możliwość, to postaram się coś nagrać z udziałem innego psa, ale nie prędzej, niż za dwa tygodnie.
pzdr
  • 0



#11

casperr1989
  • Postów: 38
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

No ciekawy temat i cale szczescie poparty filmikiem. Najprostszy sposob aby sie czegos sprobowac dowiedziec to lopata w dlon i kopiemy :) . Jesli juz bedziesz w tamtym miejscu to postaraj sie "poweszyc" w ziemi,moze wykopiesz cos ciekawego. Oprocz tego mozesz udac sie do hmm np urzedu miasta...(tak mi sie zdaje ) tam powinny byc jakies dokumenty dotyczace miasta jego historii i byc moze opisanego przez Ciebie miejsca. Takze jesli ten temat ma sie posunac do przodu a nie zatrzymac na domyslach musisz wykonac te 2 rzeczy. Jesli nadal nie bedziemy mieli odpowiedzi to wtedy sie zrobi naprawde ciekawie:D .

A co do samego zachowania psa,ktory bal sie isc to moj pies tez czasami sie tak zachowuje tzn ze 2 razy mialem taki przypadek ale w roznych miejscach. Takze przydal by sie nam jakis spec od psow.
  • 0

#12

adam0
  • Postów: 163
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Istnieje również możliwość, że coś się poprostu wylało w tym miejscu (jakaś substancja o nieprzyjemnym dla psów zapachu). Jak wiadomo psy mają bardzo wrażliwy węch. Mój pies zachowuje się podobnie w sytuacji gdy dam mu coś "ostrego" do powąchania np: benzyne, rozpuszczalnik, alkohol. To jednak nie tłumaczy drętwienia łap i piszczenia.
  • 0

#13

casperr1989
  • Postów: 38
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Istnieje również możliwość, że coś się poprostu wylało w tym miejscu (jakaś substancja o nieprzyjemnym dla psów zapachu). Jak wiadomo psy mają bardzo wrażliwy węch. Mój pies zachowuje się podobnie w sytuacji gdy dam mu coś "ostrego" do powąchania np: benzyne, rozpuszczalnik, alkohol. To jednak nie tłumaczy drętwienia łap i piszczenia.




Wiarygodna i mozliwa teoria. Czy ja wiem czy nie tlumaczy takiego zachowania...? Moj pies jak dostanie goraca zupe to szczeka na nia,jesli znajduje sie tam cos co wysyla bardzo ostre bodzce to mysle ze mozliwe jest piszczenie psow lub nawet dretwienie itp. Tak jak juz napisalem trzeba to sprawdzic na miejscu.
  • 0

#14

Christof
  • Postów: 66
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mój pies podnosi jedną łapę, w opisany tu sposób, w czasie silnych mrozów, albo gdy chodzi po topniejącym śniegu, błocie śniegowym. W innych porach roku nie zauważyłem takiego zachowania, no chyba, że się np. ukłuje w łapę, ale to co innego. Ten piesek z filmu wcale nie musiał skakać przez to miejsce. Mimo, że jest to dołek, to jest tam sucho i mógł spkojnie przejść. Nie widać też żadnych śladów po jakichś wylanych substancjach typu olej, ropa, pestycydy. Grunt i trawa nie są odbarwione. Z opisu autora można wywnioskować, że pies i lis padły nagle jakby zaskoczone jakimś silnym impulsem. Nieświadomie weszły w ten obszar i nie zdążyły nawet uciec. Gdyby zjawisko było wyczuwalne z pewnej odległości, zwierzęta, szczególnie lis, wcale by tam nie weszły. Ten piesek z filmu już wcześniej przechodził przez to miejsce i datego się opiera, kojarzy to miejsce z bólem. To coś musi też oddziaływać w czasie z różnym natężeniem. Inaczej zabijałoby każdego psa który przechodzi przez ten punkt. Może to jakiś dzwięk o silnym natężeniu, np. taki jakie stosuje się do tresury, czy odganiania psów? Tylko co by go mogło emitować?
Ciekawejak reaguje w tym miejscu telefon, czy gubi zasięg, może coś z baterią by się działo? A ludzie tam spacerujący? Czy odczuwają może niepokój, mdłości itp. Trzeba poczekać na więcej danych. Mam tylko nadzieję, że rozwiązanie tej zagadki nie okaże się banalnie zwyczajne.
  • 0

#15

casperr1989
  • Postów: 38
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Na trawie moze i niczego nie widac,ale cos moze plynac pod ziemia np,moze jakis maly uskok akurat w tym miejscu. Ciekawa teoria z tym dzwiekiem,calkiem mozliwa. No ale tak jak juz pisalem chcemy znac rozwiazanie zagadki to kolega musi zrobic te 2 rzezy o ktorych mowilem. Bez sledztwa nie poznamy odpowiedzi>:(
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u