Skocz do zawartości




Zdjęcie

Projekcja Astralna - Drzwi do nowego wymiaru.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
63 odpowiedzi w tym temacie

#61

Lokaj.
  • Postów: 56
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

Ja mam pytanie, czytam właśnie książkę Monroe'a i opisuje on tam spotkanie ze swoim(zmarłym oczywiście) ojcem. Z ciekawości chcę wiedzieć jaka to jest "płaszczyzna"

oczywiscie mówimy tu o astralu w tym swiecie astralnym rzeczywistym jest mozliwosc zobaczenia osoby tylko jako np.zwiedzajacy czyli osobe przebywajaca w tym samym czasie w astralu rzeczywistym i w tym samym miejscu
Spotykanie w Astralu zmarłych jest ogólnie znana rzeczą niestety martwi mnie rzecz w której przytaczamy tylko zdarzenia z przezyc Roberta Monroe, ale cóż on widział nie tylko swoich zmarłych bliskich ale podczas odejścia opiekunów samego jak ja twierdze jezusa moze troche dziwne i sprzeczne z tym co mówia inni, ale kto inny mówił by mu, ze jest ziamią, wodą i powietrzem jest wszystkim co go otacza ehhh juz ja słysze historyjki z jezusem w roli głównej mnie mdli, ale taka jest prawda.
  • 0

#62

Marlena.
  • Postów: 1
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A co myslicie o wzięciu udziału w kursie Podróży Astralnych?
Najblizsze organizowane są w Gdańsku i Poznaniu.
Więcej informacji na stronie www.uzdrawianie.com
  • 0

#63

Jachondo.
  • Postów: 26
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A co myslicie o wzięciu udziału w kursie Podróży Astralnych?
Najblizsze organizowane są w Gdańsku i Poznaniu.
Więcej informacji na stronie www.uzdrawianie.com

Myślę że to strata czasu i pieniędzy. Efekty można uzyskać samodzielną pracą. W dodatku nie tak mega ciężką. Nie mówiąc o tym że podczas takiego kursu zostaniesz zamknięta w takim a nie innym schemacie, i uzyskiwanie OOBE nie będzie takim przeżyciem jakim może/powinno być.
  • 0

#64

Darkpunk.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To moja pierwsza wizyta na forum ale chciałem Wam powiedzieć, że nie miałem aż takich wielkich trudności z nauczeniem się tego...

Po około tygodniu ćwiczeń miałem już wibracje (bardzo nieprzyjemne uczucie) i na tym się przez jakiś czas skończyło... co jakiś czas to robiłem ale bez skutków mając nadzieję, że "dziś się uda" :roll:

Trwało to około pół roku kiedy pierwszy raz mimowolnie wyszedłem... co prawda byłem mocno zdziwiony a zarazem podeksycowany, że nareszcie się udało. Oczywiście za pierwszym razem to jest chyba największy strach o to, że się umarło itp. :> ale to tylko początek... potem trzeba się nauczyć poruszać "poza" ja na początku tylko lewitowałem w górze lub ruchem wirowym wbijałem się w sufit pokoju :mrgreen:

W tej chwili mam tak, że wychodzę nie wtedy kiedy chcę tylko to przychodzi samo... myślę, że z poruszaniem się poza już nie mam większych problemów ale chciałbym jeszcze zapanować nad tym, żeby wychodzić kiedy chcę.

Co do wskazówek kolegi, który się wcześniej wypowiadał na temat "porannego wychodzenia z ciała" - całkowicie się z nim zgodzę, znacznie częściej wychodzę rano. :> No jak na pierwszy post to chyba wystarczy...
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u