Skocz do zawartości


Zdjęcie

Sfinks na Marsie!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
148 odpowiedzi w tym temacie

#1

Eury.

    Researcher

  • Postów: 3467
  • Tematów: 975
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 108
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Sfinks na Marsie!
W obszarze lądownika Pathfinder


"Ciągle nie możemy odrzucać faktu tetrahedralnych obiektów na Marsie na szerokości geograficznej 19,5st, zawierających wszystkie niezbędne liczby i symbole wystarczające aby zakfalifikować to jako "odebraną wiadomość[...]"
Graham Hancock "The Mars Mystery" - The Secret Connection Between Earth and the Red Planet"

Kiedy Mars Pathfinder poodbijał się od czerwonej planety i w końcu zatrzymał na swoich innowacyjnych poduszkach powietrznych, po jego bezprecedensowym sukcesie 4 lipca 1997 roku, większość z nas była przekonana - oglądająć pierwsze panoramy - że patrzymy po raz kolejny na nudną marsjańską pustynię wypełnioną skałami - tak jak na sceny przesłane przez lądownik Viking, około 20lat wcześniej. Odkryte z cienia przez badacza Richarda C. Hoaglanda, który jest przekonany że Pathfinder mógł być skierowany na obszar Cydonii, zamiast na wyznaczone oficjalnie miejsce lądowania, tysiące mil dalej.

W czasie kiedy Pathfinder lądował, nie znałem dobrze Hoaglanda, dopiero co rozpoczęliśmy formalną współpracę. Hoagland po latach analiz i retrospekcji odkrył szereg błędów, które pozwalają przypuszczać, że Pathfinder nie lądował tak naprawdę tam gdzie powinien oficjalnie.

Dołączona grafika


Jednym z dowodów było niebo nad miejscem lądowania, nie odpowiadało w tym dniu (4 lipca) gwiazdozbiorom jakie powinny być widoczne, porównując z cześniejszymi automatycznymi i pół-automatycznymi misjami. W zaplanowanym czasie lądowania Pathfindera kluczowa gwiazda "Syriusz" i krytyczny pas gwiazd "Oriona" nie powinny znajdować się w oczekiwanych pozycjach (19,5stopnia i 33stopnii) nad czy pod horyzontem. W dużym kontraście, niebo nad Cydonią odpowiadało, nie dacie 4 lipca ale perfekcyjnej rytualnej dacie 20 lipca...

Paradoksalnie, Hoagland patrzył w złym kierunku, zamiast patrzeć na gwiazdy nad strefą lądowania, powinien skierować swój wzrok bezpośrednio na zapowiadaną strefę lądowania. Wtedy skupił się on na tych wskazówkach. Wzór szerokości geograficznej 19,5st N i długości geograficznej 33st W.

Jako pierwszy tetrahedralny statek kosmiczny, który poleciał na Marsa (patrz kształt lądownika), Pathfinder sam w sobie zawierał te same tetrahedralne matematyczne parametry ostrożnie zasygnalizowane przez wybór miejsca lądowania - "Ares Vallis". 33 poza innymi własnościami jest niczym innym jak sinusem 19,5 stopni.

Dołączona grafika


"Coś było dziwnego" w celu Pathfindera jakim był obszar: "Ares Vallis", 4 lipca, nie tylko z powodu geologów, którzy rzekomo wybrali ten obszar ale z powodu tych "rytualnych wyznawców", którzy po cichu kontrolowali całą misję. Hoagland zaalarmował innych członków zespołu "Enterprise" aby skupili się na kolejnej fazie misji. W przeciągu godzin, po udanym lądowaniu, Pathfinder zgodnie z wbudowanym programem rozpoczął transmisje: zdjęcie po zdjęciu, sceny dookoła lądownika zachodząc dużo dalej niż oryginalnie go zaprogramowano i wbrew oczekiwaniom i zaskoczeniu naukowców NASA, zdjęcia zostały wykonane pod większym kątem i przedstawiały całe panoramy choć miały jedynie ukazywać panele słoneczne i poduszkę powietrzną. Otrzymaliśmy zdjęcia odległego czerwonego horyzontu, były to pierwsze nieplanowane i totalnie niecenzurowane obrazy z kilkoma właściwościami - wydawały się NIE NALEŻEĆ do "pozbawionej życia pustyni"... każdy mógł to zobaczyć, nie tylko Hoagland ale miliony oglądający transmisję na żywo w CNN.

Hoagland zaalarmowany tymi zbiegiem okoliczności jakim była geometria planowanego miejsca lądowania, zaplanował własne szczegółowe badania wszystkich transmisji na żywo tych pierwszych (choć tylko kilku) niecenzurowanych scen. Zespół "Enterprise" przy konsultacji z geologiem Ronem Nicks'em który również śledził te obrazy, odkrył dziwne niespójności w strefie lądowania. Chodziło o nieoczekiwane krajobrazy i geometryczne anomalie wokół lądownika. Światowi obserwatorzy, którzy również śledzili te wydarzenia na żywo w CNN zaczęli mówić o "dziwnych geometrycznych skałach", których ogrom widoczny był na zdjęciach. Ilość telefonów do CNN była tak duża, że redaktor John Helliman zapytał o nie naukowca misji Pathfinder, w programie na żywo.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

http://www.enterpris...com/rnicks.html
Nicks i Hoagland w tym czasie zebrali niezbędne notatki i doszli do wnioski, że to co zobaczyliśmy nie przedstawiało skał poddanych procesom erozji na Ares Vallis, ale było w rzeczywistośći polem szczątków wypełnioym przez poddane korozji metalowe geometryczne obiekty.

Inna grupa badająca anomalie misji Pathfinder "NPAA" http://www.mufor.org/ares/ również została zaskoczona przez anomalie widoczne na obrazach przekazywanych przez CNN.

Dołączona grafika


Jednak po początkowym niezrozumiałym potoku tych "żywych" i niecenzurowanych obrazów na CNN, wszelkie późniejsze analizy miejsca lądowania i anomalii napawały flustracją i złością, bo przedstawiano już "wybrakowane" lub "modyfikowane" zdjęcia Pathfindera, które teraz dostępne są równeż na stronach NASA.

Dołączona grafika


Prawda jest taka, że przetworzone cyfrowe zdjęcia z marsa powinny być ostre, tym czasem na stronach NASA widzimy amatorszczyznę, silne artefakty jaki powstają przy dużej kompresji zdjęć, błędy, zmiany kolorystyczne, rozmycia, nawet często modyfikacje koloru nieba czyniąc je sztucznie czerwonym.

Patrz oryginalne zdjęcie (misja Viking)

Dołączona grafika


Tu inne zdjęcia:
http://mars-news.de/color/blue.html

Poza wszystkimi bliskimi panoramami Pathfindera, Nicks i Hoagland rozpoczęli studiowanie obrazów w dużej rozdzielczości, mających ukazywać dalekie "góry" (około kilometra w dal). Nicks odkrył, że struktury te są dalekie od naturalnych form erozyjnych, poza tym odkrył, że obszar wbrew temu co mówi NASA (katastrofalna powódź w przeszłośći) zawierają wiele geometrycznych własnośći, szczególnie szczyt "Wzgórza" - który wydaje się blokową strukturą o ortogonalnym kształcie.

Dołączona grafika


Obiekt na powyższym zdjęciu przypomina strukturę piramidy, to co widzimy na powierzchni gruntu może być tak naprawdę czymś dużo twardszym niż skała, być może są to jakieś szczątki artefaktów, metalicznych przedmiotów. Wszystko to jest bardzo interesujące. Bez lepszej rozdzielczości zdjęć, bez "retuszu" jaki wykonała NASA nie możnabyło powiedzieć więcej o naturze tego regionu..

aż do teraz

Przy użyciu technologii "Super Resolution Surface Modeling" http://ic-www.arc.na...p/super-res/2d/ kilkanaście lat przed Pathfinderem, naukowcy NASA byli zdolni do sztucznego polepszania zdjęć wykraczając daleko poza ich oryginalne właściwośći (chociażby związane z rozdzielczością). Giuseppe Pezzella z Naples we Włoszech nakierował mnie na coś, co wszystkim zdało się umknąć z pola widzenia...

Coś co wygląda jak duży "blokowy kształt" na oryginalnej scenie, nagle zdaje się być "rozpoznawalne" na tym nowym silnie przetworzonym obrazie.

Dołączona grafika


SFINKS!

Otworzyłem ze zdumienia usta kiedy dostrzegłem tą strukturę. Znany kształt, znajdujący się tam, na wprost Pathfindera przed piramidalnym wzgórzem. Zaskoczył mnie nie tylko odpowiedni rozmiar obiektu i sama forma, która jest po prostu WIELKIM MARSJAŃSKIM SFINKSEM (!), dodatkowo budowla znajdowała się w odpowiedniej pozycji i tak samo jak Sfinks na Ziemi ten zwrócony był na wschód, centralnie na punkt w którym na Marsie wschodzi słońce. Dało się również dostrzec kilka "pionowo zwróconych" budynków na lewo od tego potencjalnego sfinksa. Obiekty te przypominały świątynie lub odległe wejście do piramidy w tle.

Dołączona grafika


W starożytnym Egipice, Sfinksy były strażnikami świątyń, grobów i monumentów. Największym przykładem sfinksa i prawdopodobnie najstarszym na Ziemi jest "Wielki Sfinks z Gizy" - na zawsze strzeże trzech piramid. Sfinks zawsze przybiera taką samą pozę. Leży na brzuchu, z łapami wyciągniętymi przed siebie, gotowy do "uniesienia się i ataku". Sfinksy stale mają głowy mężczyzny (czy kobiety) i ciało lwa...

Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika



NASA powinna odkryć prawdę

Tłumaczenie: Eurycide
Autor: Mike Bara
vortal rzeczy paranormalnych
www.paranormalne.pl
źródło: http://www.enterpris...ath-sphinx.html
  • 9



#2 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

moze to nie byly zdjecia z marsa tylko z Egiptu:P

tak naprawde ciekawi mnie kiedy dowiemy sie oficjalnie o prawdziwych zdjeciach i tych bez retuszy:/
  • 0

#3

oliver axel.
  • Postów: 352
  • Tematów: 16
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To jest nie do uwierzenia jak bardzo jesteśmy manipulowani, Dlaczego NASA to robi???
dlaczego ukrywają prawde??? Kolejne dowody :fist: powoli dochodzę do tego ,że wątpie w wszystkie doniesienia NASA, przecierz to banda oszustów i kłamców !!!
Sprawa sfinksa sprowadza mnie do myśli które mówią mi ,że NIE JESTESMY SAMI :-D
  • -1

#4

Eury.

    Researcher

  • Postów: 3467
  • Tematów: 975
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 108
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

No wlasnie.. dlaczego to robia :/
  • 0



#5

DaVinci.
  • Postów: 205
  • Tematów: 8
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

To kolejny dowód na to, że na Marsie istniały niegdyś kolonie Ziemskie. A jeśli to prawda to co NASA ma powiedzieć ze z 17000 lat tamu latano już na Marsa? i po całym układzie słonecznym ;]
  • 0

#6 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Chlopaki w projekcie cheops jest mowa o tym ze ziemia ma polaczenie za pomoca piramid z marsem i orionem.To by sie zgadzalo ze i sfinks moze tam byc. co za tym idzie? Jesli okaze sie ze naprawde na marsie jest sfinks i piramidy to mozna byc pewnym ze sa i bazy ludzi z syriusza i oriona, dokladnie tak jak mowi Samuel :smile:
  • 0

#7

DaVinci.
  • Postów: 205
  • Tematów: 8
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Chyba chciałeś powiedzieć, że ziemia miała połączenie za pomocą piramid z marsem, piramidy na ziemi są już nie aktywne i to od dawien dawna tak samo jak i te na marsie, a może są aktywne, ale nie mają takiej mocy jak kiedyś.

Mam takie małe pytanie według Projektu Cheops, kiedy powstały piramidy? Doczytałem się, że chyba budowali je przybysze z Oriona? czy Syriusza? tak?

Nie wierzyłbym też tak we wszystko, co mówi Pani Łobos;]
  • 0

#8 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Chyba chciałeś powiedzieć, że ziemia miała połączenie za pomocą piramid z marsem, piramidy na ziemi są już nie aktywne i to od dawien dawna tak samo jak i te na marsie, a może są aktywne, ale nie mają takiej mocy jak kiedyś.

Mam takie małe pytanie według Projektu Cheops, kiedy powstały piramidy? Doczytałem się, że chyba budowali je przybysze z Oriona? czy Syriusza? tak?

Nie wierzyłbym też tak we wszystko, co mówi Pani Łobos;]


Ziemia jak narazie nie jest aktywna, ale mars tak.Mars ma ciagle polaczenie z Orionem.

Piramidy powstaly ponad 6000lat temu przez Orionitow ktorzy zwozili kloce, cieli i stawiali, poczym polewali woda.Pracowali w nocy. Cheops jako faraon byl naczelnikiem pracy a Juno byl jego pomocnikiem.Orionici byli glownymi budowniczymi.

Druga sprawa.Dlaczego mam w to nie wierzyc? mam dalej wierzyc w durna historie o ludziach ktorzy targali 30km 1000klocow dzinnie za pomoca lin?

Sleza jest juz udowodniona , chocby to samo wejscie do lochow.
DLaczego nie egipt?
Jak narazie wszystko idzie zgrabnie.
  • 0

#9

DaVinci.
  • Postów: 205
  • Tematów: 8
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Widzisz, sam nie wierze w te durne historyjki jak je nazwałeś ;] ale co z teorią, że piramidy powstały 11000 lat temu ? albo jeszcze wcześniej tak samo i Sfinks, i tu jest pies pogrzebany :P Może Orionici przylecieli je tylko odrestaurować, odbudować? żeby całkowicie nie przepadły.

Mi bardziej przypadła do gustu taka teoria, że właśnie piramidy powstały przed wielkim potopem, zbudowali je Atlantydzi, wcale nie ciągając przez 30km głazów po piachu ;] , były wykorzystane w wielkiej wojnie, może tworzyły system obronny ziemi? tak jak i piramidy na Marsie, ale po wojnie przestały być potrzebne, Mars przestał być planetą możliwą do zamieszkania całkowicie opustoszał,
a piramidy zostały pozbawione mechanizmów, na przestrzeni tysiącleci zapomniano, do czego tak naprawdę służyły, później Egipcjanie je tylko odkopali, odbudowali? Ślady wody na Piramidach i Sfinksie dowodzą, że te budowle powstały w czasach jak Sahara była jeszcze bujnie porośnięta trawą i drzewami, czyli właśnie ok. 11000 lat temu. Wynika z tego, że Orionici nie mogli zbudować piramid, więc co tam robili?

Sam Projekt Cheops zakłada odnalezienie wejść do tajnego podziemnego kompleksu w którym ukryta jest cała prawda ludzkości, pozostawiona przez Atlantydów( cywilizacje starsze od Egipskiej ) więc ten kompleks musiał być wybudowany wcześniej a nie jak pisze na stronie Projektu od 4608 do 4243 p.n.e., był wybudowany wraz z piramidami ok. 11000 lat temu.

Ni jak nie widzę w tym udziału Orionitów, Cheopsa i Juno ;/

Są różne teorie, najgorsze jest to, że żadnej nie możemy być pewni ;/

Takie jest moje skromne zdanie. Oby cały ten Projekt odkrył wkońcu coś w tym Egipcie!!!
  • 1

#10 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

W prjekcie jest dokladnie napisane co bylo. 12 tys lat temu na atlantydzie istnialy dokladnie takie same piramidy jak w egipcie, byla to wyspa Bogow i zarazem baza tych co zlatywali z oriona i marsa. Sfinks tez tam byl. W momencie gdy doszlo do tragedii na atlantydzie , samych atlantow przesledlono na wszystkie kontynenty a glownie do egiptu.(z atlantydy pochodza rowniez te krysztalowe czaski - tak dla ciekawostki) Orionici doskonale przewidzieli nastepny okres katrastrofy wiec postanowili zbudowac piramidy w egipcie(sfinkks powstal wczesniej) ok 6500tys lat temu.Cheops byl ziemininem i nadzorowal na ziemi budowe.Orionici odwalali brudna robote z blokami, tnac, szlifujac i stawiajac je.Bloki transportowano za pomoca statkow Ludzi z Oriona. Juno i CHeops byli jedynymi ktorzy mogli kontaktowac sie bezposrednio z nimi. Pracowali w nocy bo wtedy woda byla swietnym spoiwem dla Blokow.w tamtych czasach byla tam zyzna gleba i jezioro np. (nie pamietam dokladnie nazwy ale jest na M i konczy sie na A) bylo zapelnione woda.BYly tzw kanaly ktore naprowadzaly wode w poblizu piramid.Pracowano w nocy poniewaz bylo chlodniej i ludziom latwiej szlo. jakies 2500lat pozniej byl faraon o tym samym imieniu co ten cheops. On byl z kolei restauratorem piramid i nie mieli juz kontaktu z Orionem.Te malunki byly ich dzielem, te malunki ktore pokazuja ludzi przy budowie ktorzy ciagna kamienie.dlatego jest nieporozumienie w historii.
  • 2

#11

turrkus.
  • Postów: 851
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Co do tego twierdzenia ze nasa retuszuje zdjecia z marsa i usuwa z nich co ciekwasze "kąski" to nie mam zastrzezen- i to jest skandal .
Calkiem mozliwe jest rowniez ze na marsie znajduja sie bazy obcych.
Ale doszukiwanie sie piramidy na tym zdjeciu jest mooocno naciagane :-|
  • 0

#12

Lynx.
  • Postów: 2210
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Cały artykuł to jakieś nieporozumienie, żeby nie powiedzieć mistyfikacja.

Jednym z dowodów było niebo nad miejscem lądowania, nie odpowiadało w tym dniu (4 lipca) gwiazdozbiorom jakie powinny być widoczne, porównując z cześniejszymi automatycznymi i pół-automatycznymi misjami.

Podczas misji Pathfinder nie zostały wykonane żadne szerokokątne ujęcia nocnego nieba. Sfotografowany został tylko Fobos, Deimos i Słońce - wszystkie w fatalnej rozdzielczości. Skąd zatem Hoagland miał dane ta temat wyglądu nieba nad miejscem lądowania?

W przeciągu godzin, po udanym lądowaniu, Pathfinder zgodnie z wbudowanym programem rozpoczął transmisje: zdjęcie po zdjęciu, sceny dookoła lądownika zachodząc dużo dalej niż oryginalnie go zaprogramowano i wbrew oczekiwaniom i zaskoczeniu naukowców NASA, zdjęcia zostały wykonane pod większym kątem i przedstawiały całe panoramy choć miały jedynie ukazywać panele słoneczne i poduszkę powietrzną. Otrzymaliśmy zdjęcia odległego czerwonego horyzontu, były to pierwsze nieplanowane i totalnie niecenzurowane obrazy z kilkoma właściwościami - wydawały się NIE NALEŻEĆ do "pozbawionej życia pustyni"... każdy mógł to zobaczyć, nie tylko Hoagland ale miliony oglądający transmisję na żywo w CNN.

Tutaj można znaleźć wzmiankowane zdjęcia wykonane tuż po wylądowaniu sondy. Ocenę, czy obszar przypomina pozbawioną życia pustynię, czy nie, pozostawiam forumowiczom. Na zdjęciach widać i panele słoneczne, i poduszki powietrzne, tak jak było zaplanowane. Horyzont stanowi tylko tło zdjęcia.

Nicks i Hoagland w tym czasie zebrali niezbędne notatki i doszli do wnioski, że to co zobaczyliśmy nie przedstawiało skał poddanych procesom erozji na Ares Vallis, ale było w rzeczywistośći polem szczątków wypełnioym przez poddane korozji metalowe geometryczne obiekty.

Zachęcam do bliższego przyjrzenia się tym metalowym geometrycznym obiektom. Dla mnie są one zadziwiająco podobne do skał poddanych procesom erozji.

Inna grupa badająca anomalie misji Pathfinder "NPAA" http://www.mufor.org/ares/ również została zaskoczona przez anomalie widoczne na obrazach przekazywanych przez CNN.

Jednak po początkowym niezrozumiałym potoku tych "żywych" i niecenzurowanych obrazów na CNN, wszelkie późniejsze analizy miejsca lądowania i anomalii napawały flustracją i złością, bo przedstawiano już "wybrakowane" lub "modyfikowane" zdjęcia Pathfindera, które teraz dostępne są równeż na stronach NASA.

Modyfikowane? Ciekawe. Wszystkie prezentowane zdjęcia można do dziś znaleźć na stronach misji Pathfinder i nie widać na nich śladów manipulacji. Dwa zdjęcia pokazujące rzekomo pojawiający się artefakt zostały wykonane w ciągu dwóch różnych dni. Poza tym, co miało by być w ten sposób ukryte? Jeden kamyk, który pojawia się jeszcze na kilkunastu innych fotografiach i to w zbliżeniu? Litości...

O kolorach zdjęć chyba był inny wątek, więc nie będę się tu wypowiadał.

Pora na Sfinksa. Hoagland powołuje się na technikę "Super Resolution Surface Modeling", którą zastosował do obróbki zdjęcia, a która była też stosowana do obróbki materiału z misji Pathfinder. Najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy, że używając jej do jednej klatki nic nie osiągnie poza zwykłym zwiększeniem kontrastu. Żeby wciągnąć z fotografii więcej szczegółów potrzebnych jest przynajmniej kilka ujęć tego samego obiektu, które są następnie nakładane na siebie z wykorzystaniem odpowiednich algorytmów. Od kilku lat jest to ulubiona zabawa astrofotografów. Najwyraźniej nie zauważył też, że jedna z "łap" Sfinksa jest osobnym blokiem skalnym leżącym przynajmniej kilkanaście metrów od "korpusu", co doskonale widać na zdjęciach. Sam Sfinks na oryginalnych, a nie "poprawionych" przez Hoaglanda zdjęciach wygląda jak skalisty pagórek.

No wlasnie.. dlaczego to robia

Nie wiem jak NASA, ale Hoagland na pewno dla kasy ;-)
  • 4



#13

Guliwer.
  • Postów: 548
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Brak komentarza ... heh ... człowiek nawet nie wie co powiedzieć ...
Bo pytanie dlaczego wydaje się bezsensowne i monotonne już, to jakby gadać do ściany :)
  • 0

#14

Halley.
  • Postów: 316
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ile można łgać?
Myślę,z e póki większośc pokornie wierzy we wszystko, co im TV oficjalnie pokaże, to nie da się tego przepchnać.
A art, bardzo ciekawy.
  • 0

#15

Indoctrine.
  • Postów: 1450
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Mnie ciekawi zaś to, że jeśli tam rzeczywiście jest Sfinks itp (nie wierzę w to, dla mnie doszukiwanie się czegoś w tej formacji skalnej, to wyobraźnia), to dlaczego NASA wogle opublikowała te zdjęcia? Albo czemu nie lądowali w terenie bardziej pustym?

Wasza teoria nie trzyma się kupy..
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości oraz 0 użytkowników anonimowych