Skocz do zawartości




Na forum ruszył nowy konkurs - tym razem zapraszamy do rywalizacji w tworzeniu fotomontaży związanych z tematyką apokalipsy! Zasady konkursu dostępne są tutaj.

Zdjęcie

ŚWIĘTA GEOMETRIA


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
34 odpowiedzi w tym temacie

  #1 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 06.05.2008 - 21:07

Jako, że tematyka z zakresu świętej geometrii może zainteresować różne osoby na tym forum pozwoliłem sobie otworzyć swój wątek w tym temacie. Przedstawiając różne kwestie będę opierał się na różnych źródłach, starając się scalić informacje w spójną (mam nadzieję) całość. Jako, że pisałem już w tym temacie na dwóch innych forach, pozwolę sobie wrzucić opracowane juz tematy. Ich treść układa się według tego, jak reagowali na określone wątki różni forumowicze. Pozdrawiam serdecznie.

Bogun pozwól, że wykorzystam twą różę do zwrócenia uwagi na świętą geometrię.
Twoja róża odzwierciedla (w uproszczeniu) geometryczne podstawy życia. Kto zechce niech porówna sobie poniższe zdjęcie róży i jej szkielet wygenerowany matematycznie w oparciu o zasady świętej geometrii. (Tutaj jest to 10 spiral "złotego środka" opisanych na pięciokącie. Tworzą one kształt róży - no, ale wszystko PO KOLEI...)

Czym jest święta geometria? Streszczenie jest niżej - pod obrazkami.


Dołączona grafikaDołączona grafika
"Święta Geometria znaczy dosłownie "święte mierzenie Ziemi". (...)

Święta Geometria zawiera klucz do tego, jak Duch stwarza świat przy pomocy określonych wzorów, z których każdy tworzy określoną funkcję Życia lub Świadomości. (...)

Każdy wzór w Świętej Geometrii jest jak "litera" w "świętym alfabecie". Każdy wzór tworzy określona funkcję Życia i Świadomości. Można nauczyć sie czytać te "litery" (wzory) i "wymawiać słowa" za pomocą tych twórczych, boskich form. Możemy wtedy czytać księgę natury i używać języka świętej geometrii samego Ducha, aby tworzyć optymalne efekty w działaniach, których sie podejmujemy.

Święta Geometria pozwala nam bezpośrednio rozumieć "geometryczny system kodowania", którego używa Duch dla zamanifestowania wszelkiego Życia i Świadomości. Daje nam ona istotny wgląd w podstawy funkcjonowania ducha i materii - wgląd, który może być użyty zarówno do celów duchowych jak i naukowych. Pozwala nam uzdrowić bolesne rozdzielenie między duchowością i racjonalnym, naukowym rozumowaniem, które przenika współczesne społeczeństwo i życie naszej własnej duszy.

Świętej Geometrii nauczano przez tysiąclecia adeptów rozwoju duchowego różnych tradycji duchowych całego świata z ważnego powodu: może być ona zastosowana do przemiany naszej życiowej energii, świadomości i świata wokół nas w najbardziej korzystny dla nas sposób.

Jednym z powodów, dla którego niegdysiejsze sekretne nauki Świętej Geometrii są dzisiaj upubliczniane jest fakt iż wiedza ta może być zastosowana, aby pomóc nam samym i naszej planecie."


Jest to autorskie tłumaczenie tekstu ze strony: http://www.vesica.or...ometry-faq.html
  • 0

  #2 TYRIPS

TYRIPS
  • Użytkownik
  • Postów: 122
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 06.05.2008 - 21:19

Chyba jest już gdzieś na forum podobny temat, polecam książkę Drunvalo Melchizedek pt" Pradawna tajemnica kwiatu życia" już robiłem temat o tym ale jeszcze raz wspomnę jak co w tej książce jest dokładnie opisana cała święta geometria...
  • 0

  #3 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 07.05.2008 - 18:30

Czcionkę dostosowałem do skórki VRP Cryo
TYRIPS, to WYKROCZY POZA MELCHIZEDEKA i BĘDZIE NIEJAKO Z BOKU...
Wszelkie uwagi mile widziane :)
***************************************************************

Geometria nie może być święta
Geometria nie może być świętością
Nie twórzcie sobie "ołtarzyków".


Witoldzie, geometria "jako taka" nie jest święta, ale te jej zasady, które leżą u podstaw objawiania się naszego Universum można (właśnie z racji tej ich funkcji) nazwać świętymi. Stąd "święta geometria"... KILKA słów o niej poniżej.


Wszystko w objawionym świecie
opiera się
na Boskich Wzorcach Stworzenia
zwanych
Świętą Geometrią.


W 2003 roku świat naukowy obiegła informacja:
(...) Kosmolodzy z Francji i USA sugerują dziś, że wszechświat może być skończony i uformowany na kształt dwunastościanu"
Twierdzą, że taki kształt może wyjaśnić "wymiary kosmicznego mikrofalowego promieniowania tła"


Źródło:
<a href="http://physicsworld.com/cws/article/news/18368#polygon" target="_blank">http://physicsworld.com/cws/article/news/18368#polygon</a>


Zostało to opisane w prestiżowym magazynie Nature (październik 2003)


Dołączona grafika

<a href="http://www.nature.com/nature/journal/v425/...nature01944.pdf" target="_blank">http://www.nature.com/nature/journal/v425/...nature01944.pdf</a>

O tym samym na stronie Wintera.

<a href="http://www.goldenmean.info/gravitycause/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/gravitycause/</a>

Na tej ostatniej stronie autorzy dodają, że fizycy opisani w Nature nie zauważyli, że jedynie taki kształt wszechświata (12stościanu) umożliwia doskonałą kompresję i akcelerację fal. A już Albert Einstein powiedział, że taka kompresja/akceleracja jest źródłem grawitacji i powstania materii jako takiej.

Kilka profesorskich słów z portalu e-gnosis:

"9 października 2003 został opublikowany w Nature głośny od razu artykuł pod (jak zwykle bywa w takich przypadkach) technicznie brzmiącym tytułem: Dodecahedral space topology as an explanation for weakwide-angle temperature correlations in the cosmic microwave background. W pracy jej autorzy — francuscy astrofizycy i amerykański matematyk — stwierdzali, iż analiza najnowszych danych fluktuacji mikrofalowego promieniowania tła prowadzi do wniosku, że Wszechświat jest jako całość sferyczny, posiada jednak przy tym subtelną strukturę topologiczną, którą jest tzw. niejednospójna trójrozmaitość Poincarego (...)

Mówiąc w uproszczeniu Wszechświat miałby mieć dodatni promień krzywizny, rozmiary skończone oraz posiadać symetrię dwunastościanu foremnego — dodekahedru. (...)

Rezultat ten wzbudził dziennikarską sensację[33], przyjęto go jednak w środowiskach naukowych z rezerwą. Podnoszono fakt, że dane, na których go oparto, nie były jeszcze dostatecznie pełne oraz jednoznaczne[34]. Niemniej na wiosnę następnego roku zespół złożony z kolei z polskich astronomów i francuskiego astrofizyka opublikował wyniki badań, które uprawdopodobniły hipotezę Weeksa i Lumineta[35]. Tym razem w komentarzach podniesiono fakt, iż już bez mała 2.5 tys. lat temu kosmologia pitagorejsko-platońska przewidywała mniej więcej taką właśnie budowę Kosmosu.

Jak mówił wówczas Krzysztof Ciesielski z Instytutu Matematyki UJ: „Istnieje tylko pięć wielościanów foremnych zwanych bryłami platońskimi. Platon, jeden z największych greckich filozofów, w dialogu zatytułowanym Timajos przypisał im cztery żywioły, z jakich — według starożytnych — miał być zbudowany świat. Z ogniem skojarzył czworościan, z ziemią — sześcian, z powietrzem — ośmiościan, a z wodą — dwudziestościan. Pozostała jeszcze ostatnia bryła foremna — dwunastościan. Platon napisał, że ‘Bóg wykorzystał ją, kiedy malował Wszechświat’, nawiązując pewnie do wcześniejszej tradycji Pitagorejczyków, którzy uważali dwunastościan za stelaż czy wręgi, na których zostały oparte niebiosa.

Dołączona grafika

Gdyby hipoteza polskich kosmologów o dwunastościennej symetrii kosmosu okazała się prawdziwa, dowodziłoby to niezwykłej intuicji starożytnych”[36].


Jednakże tłumaczenie owej niezwykłej obserwacyjnej pblueykcji starożytnych „intuicją” jest typowym wyjaśnianiem ignotum per ignotum. Każda intuicja bowiem jest jakimś (choć nie w całości uświadomionym) procesem myślowym i na czymś się opiera. Tymczasem pitagorejczyk Filolaos, który (na ile dziś to wiadomo) jako pierwszy głosił 2.5 tys. lat temu pogląd o dodekahedralnej budowie „sfery kosmosu” [por. rys. na końcu posta] nie posiadał żadnych technicznych możliwości obserwacyjnych zauważenia tegoż faktu. Na jakiej podstawie mógłby więc wysnuć taki wniosek? Stoimy tu wobec prawdziwej zagadki, wobec której współczesna astronomia okazuje się, przynajmniej jak dotąd, bezradna.

Źródło:

<a href="http://gnosis.art.pl/e_gnosis/aurea_catena...rwona_nic01.htm" target="_blank">http://gnosis.art.pl/e_gnosis/aurea_catena...rwona_nic01.htm</a>


Czy to jest kształt wszechświata?

Dołączona grafika

Dwunastościan - rysunek w trzech wymiarach
(bryła ta składa się z 12 pięciokątów foremnych)
Dołączona grafika

*************************************************************************
Skoro Bóg użył pięciu brył, aby "namalować wszechświat",
to zobaczmy jak bryły te łączą się ze sobą tworząc "stelaż wszechświata".



Oto w jaki sposób "zagnieżdżają się" w sobie kolejne bryły platońskie.


Konstruujemy ośmiościan.
Dołączona grafika Dołączona grafika

Ośmiościan
Dołączona grafika

1 czworościan na opisany na ośmiościanie
Dołączona grafika

2 czworościany opisane na ośmiościanie = tzw. Star Tetrahedron
(niebieskie gwiazdki pokazują wierzchołki pierwszego czterościanu)
Dołączona grafika

Tu Star Tetrahedron widać wyraźniej (w dwóch wymiarach jest to tzw. GWIAZDA DAWIDA)
Dołączona grafika

Widok pod innym kątem - widać, że wierzchołki obu czterościanów tworzą sześcian, tzw. Sześcian Metatrona.
Wierzchołki wyjściowego ośmiościanu (czerwone kulki) stykają sie ze środkami ścian sześcianu.
Dołączona grafika

Wierzchołki sześcianu połączone krawędziami (Sześcian Metatrona):
Dołączona grafika

Budowanie reszty.
Na Sześcianie Metatrona osadzamy wewnętrzny 12-stościan (białe kulki tworzą jego wierzchołki).
Aby utworzyć wewnętrzny 12-ścian musimy jednocześnie utworzyć wokół niego 20-stościan (żółte kulki tworzą jego wierzchołki).
Dołączona grafikaDołączona grafika
Ten sam 20-stościan, co powyżej (+12-stościan wewnętrzny),
ale pod innym kątem
Dołączona grafika

Następnie, wierzchołki powstałego 20-stościanu łączymy krawędziami .
(wewnątrzny 12-stościan nie ma swoich krawędzi)
Dołączona grafika

Na koniec PRZEDŁUŻAMY krawędzie 20-stościanu tworząc DWUNASTOŚCIAN, który
- jak twierdzi Platon i sugeruje współczesna astrofizyka -
jest ostateczną osnową wszechświata, zawierająca w sobie pozostałe bryły i ich kombinacje.
Powstały kształt zwany jest też GWIAZDĄ MATKĄ (ang. Star Mother)...
Dołączona grafika

Przedłużając krawędzie 12-stościanu zawsze otrzymamy 20-stościan i odwrotnie.
Dwudziestościan i dwunastościan można zagnieżdżać w sobie W NIESKOŃCZONOŚĆ,
gdyż zawsze przedłużenie krawędzi 12-stościanu tworzy 20-stościan i vice versa!
Warto nadmienić, że Gwiazda Matka jest idealnym trójwymiarowym FRAKTALEM.




PONIŻEJ: PRZYKŁADY ZE ŚWIATA I MIKROŚWIATA


KRYSZTAŁY

Wzory, w jakie układają sie atomy kryształów - soli i berylu.
(Otrzymane dzięki przepuszczeniu promieni Roentgena wzdłuż osi atomowej matrycy kryształów.)

Dołączona grafika
SÓL . . . . . . . i . . . . . . . . BERYL


I trochę żywej natury:
Kryształ hexagonalny:


Dołączona grafika

Cała galeria kryształów odpowiadających niektórym bryłom:

<a href="http://mineral.galleries.com/minerals/symmetry/symmetry.htm" target="_blank">http://mineral.galleries.com/minerals/symmetry/symmetry.htm</a>


Na pożegnanie zimy, trochę płatków śniegu (KLIKNĄĆ na obrazek, aby powiększyć):

Dołączona grafika

Płatki spod mikroskopu elektronowego:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Źródło:
<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kryszta%C5%82_lodu" target="_blank">http://pl.wikipedia.org/wiki/Kryszta%C5%82_lodu</a>

**************************************************************************

ŚWIĘTA GEOMETRIA W PRAKTYCE. OBRAZKI - kliknąć, aby powiększyć.


Krzysiu Nie mozna blokowac przeplywu informacji. (...) Zeby cokolwiek moglo byc zbudowane musza byc wzorce, jezeli sa nieprawidlowe , wczesniej czy pozniej budowla runie.

To, że Ty możesz w te tematy wchodzić względnie bezpiecznie, bo tkwisz w szerszej płaszczyźnie odniesienia, nie oznacza to, że są to bezpieczne spekulacje dla innych... Po prostu delikatnie zniechęcam...


Wybacz Krzysiek, ale mam wrażenie, że urwałes sie nieco z choinki. Jeśli chodzi o powyższe geometryczne "klocki lego", to bawią się nimi dzieci, a produkuje je firma
<a href="http://www.zometool.com/" target="_blank">http://www.zometool.com/</a>


Natomiast wykłady na temat świętej geometrii i architektury opartej na jej zasadach, prezentowane są dla tysięcy ludzi na całym świecie - poczynając od dzieci, a na dorosłych kończąc. Zamieszczam Ci okładkę książki pt. "Świadome dzieci". Uczy ona m.in. o ekstazie, świętym graalu, świetej geometrii, harmonii serca, nieśmiertelności, ruchu, diecie, itp. i jest adresowana do dzieci.


Dołączona grafika

A tutaj są slajdy do pomysłów i realizacji architektonicznych opartych na zasadach świętej geometrii. Nazywa się to BioArchitekturą, czyli architekturą służącą życiu poprzez koncentrację energii przenikającej wszechświat.
<a href="http://www.goldenmean.info/riceexamples/index.htm" target="_blank">http://www.goldenmean.info/riceexamples/index.htm</a>

Na początku jest dużo szkiców, np. podwójna vesica - nr 39, kształt pentagonalny - nr 59 czy kształt heksagonalny - nr 56,
ale wystarczy kliknąć np. na numer 89 lub 155 i ukażą sie już konkretne realizacje :-)


To nie są Krzysiek spekulacje, to jest codzienne życie..... Specjalnie dla Ciebie zamieszczam poniżej zdjęcie uczestników konferencji
poświęconej Bio Architekturze (po lewej stronie stoi na ziemi "12-scienny" model wszechświata - ten sam, którego strukturę przedstawiłem wcześniej):

Dołączona grafika

Źródło: <a href="http://www.goldenmean.info/germination/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/germination/</a>

GŁÓWNA IDEA

DO sceptyka

Ludzie tworzą teorie, ludzie książki piszą... Teorii i książek powstało już tak wiele, że i sam świat stał się przez to bardzo skomplikowany. Zamiast więc gubić się w labiryntach teorii, może warto spytać o to czy jest inna, prostsza droga do zrozumienia świata? Może warto spytać czy istnieje jakaś IDEA lub ZASADA, którą da się wyjaśnić WSZYSTKIE nasze zagadki i problemy? A jeśli taka podstawowa IDEA idei, ZASADA zasad, WZORZEC wzorców istnieje, to czy nie warto byłoby się z nią zapoznać PRO PUBLICO BONO?

Można oczywiście przerzucać się teoriami, ale czyż nie warto zerknąć na kogoś kto wierzy w to, że istnieje ZASADA ZASAD? Jest przekonany, że tłumaczy ona doskonale świat i ma na poparcie niektórych swoich tez dowody empiryczne Zawsze było tak, że wysnuwano teorie i następnie je weryfikowano lub falsyfikowano. Wystarczy zerknąć choćby na artykuł z ostatniej Wiedzy i Życia opisujący nową zabawkę fizyków - wybudowany niedawno akcelerator protonów LHC pod Genewą. Czy odkryje on przed nami tajemnice świata kwantów?
LINK do Wiedzy i Życia: <a href="http://www.wiz.pl/main.php?go=1&op=2&id=145" target="_blank">http://www.wiz.pl/main.php?go=1&op=2&id=145</a>

To co miałbym do powiedzenia w kwestiach, które poruszyłeś, byłoby dużym streszczeniem (i uproszczeniem) wywodów Dana Wintera, które publikuje on na swojej stronie w postaci udostępnianych darmowo artykułów, książek oraz fragmentów filmów-wykładów, które wygłasza w różnych stronach świata.

Proponuję więc każdemu zainteresowanemu zobaczyć choćby PIERWSZE 10 MINUT filmu nagranego pod koniec 2007 w Melbourne – streszcza on podstawową IDEĘ idei, ZASADĘ zasad. Dan Winter upatruje tej zasady w fraktalności. Trójwymiarowej elektrycznej fraktalności opartej na spirali "złotego środka" wpisanej w geometrię dwunastościanu (jego model przedstawiono w tym wątku).
Dołączona grafika
FILM: <a href="http://www.goldenmean.info/implosionmovies...ourneintro.html" target="_blank">http://www.goldenmean.info/implosionmovies...ourneintro.html</a>

Film (pierwszy od góry) jest w formacie Real Playera. (Trzeba mieć zainstalowany kodek. Link do kodeka też jest na stronie). Film można ściągnąć na dysk.

PODSTAWOWA i SPRAWDZALNA IDEA: fraktalna (niedestrukcyjna, oparta na złotym podziale) kompresja ładunku elektrycznego jest podstawową symetrią i przyczyną*:
Dołączona grafika

1) powstawania masy,
<a href="http://www.goldenmean.info/creation/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/creation/</a>

2) powstawania grawitacji,
<a href="http://www.goldenmean.info/gravitycause/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/gravitycause/</a>

3) powstawania biologicznego życia,
<a href="http://www.goldenmean.info/germination/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/germination/</a>

4) skutecznego leczenia
<a href="http://www.goldenmean.info/phaseconjugation/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/phaseconjugation/</a>

5) samo-organizowania się chaosu
<a href="http://www.goldenmean.info/phiricais/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/phiricais/</a>

6) powstawania symboli i alfabetów (hebrajski, sanskryt, łacina) na bazie torusa i "spirali złotego środka"
W zwązku z tym, że widzę na forum "humanistyczne zacięcie", pozwolę sobie na zobrazowanie tego punktu.

Litery alfabetów powstają SAMOISTNIE poprzez samo-organiozowanie się spirali "złotego środka" podczas ruchu torusa na osiach symetrii czworościanu. Wystarczy tylko robić "stopklatki", gdy spirala odchyla się pod określonym kątem od położenia wyjściowego.

Poniżej: szkic torusa z naniesioną na niego spiralą "złotego środka" (w 2D) oraz położenie wyjściowe spirali złotego środka (w 3D) na jednej z osi symetrii czworościanu:

Dołączona grafika Dołączona grafika

Powstawanie symboli i alfa-betów: animacje i opisy:
<a href="http://www.goldenmean.info/dnaring/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/dnaring/</a>


7) świadomości

<a href="http://www.goldenmean.info/clinicalintro/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/clinicalintro/</a>

8 ) oświecenia
<a href="http://www.goldenmean.info/enlightenment/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/enlightenment/</a>

[size=18]*:

LINK streszczający podstawową ideę i grupujący zamieszczone powyżej linki:
<a href="http://www.goldenmean.info/fractalfield/" target="_blank">http://www.goldenmean.info/fractalfield/</a>

Strona główna użytego źródła informacji:
[url="http://www.goldenmean.info/""]<a href="http://www.goldenmea...denmean.info/"" target="_blank">http://www.goldenmean.info/"[/url]</a>

P.S
To, jak powstaje spirala złotego środa na bazie złotego prostokąta i trójkąta można zobaczyć tutaj:
<a href="http://www.interklasa.pl/portal/dokumenty/pabich/s4.htm" target="_blank">http://www.interklasa.pl/portal/dokumenty/pabich/s4.htm</a>
lub tutaj
<a href="http://www.interklasa.pl/portal/dokumenty/pabich/s6b.htm" target="_blank">http://www.interklasa.pl/portal/dokumenty/pabich/s6b.htm</a> (na dole strony)

Co ciekawe "złota spirala" na stronie Racjonalisty zdefinowana została jako z symboli... ateizmu. To informacja dla tych, którzy zarzucali mi tutaj budowanie ołtarzyków... :roll:
<a href="http://www.racjonalista.pl/kk.php/d,228" target="_blank">http://www.racjonalista.pl/kk.php/d,228</a>

I TO NA RAZIE TYLE.

Pozdrawiam serdecznie :)

Użytkownik Leszko edytował ten post 08.05.2008 - 01:34

  • 0

  #4 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 08.05.2008 - 10:52

Trudno sobie wyrobic zdanie, ale jesli ktos "miesza" swietego graala, diete i geometrie, to nie wydaje mi sie to powazne.
(...)

To zależy jak się rozumie powyższe pojęcia. Najogólniej założenie jest takie, że u podstaw życia leżą procesy elektro-magnetyczne i w tym kontekście dieta jest jednym z czynników mających wpływ na procesy elektro-magnetyczne zachodzące w ludzkim organizmie. Diety i posty w różnych religiach i tzw. szkołach duchowych nie były i nie są dziełem przypadku...
Aby jednak odpowiedzieć na pytanie dlaczego ktoś "miesza" dietę, graala i geometrię pozwolę sobie osadzić odpowiedź w pewnym kontekście i podzielić ją na dwie części. Zacznę więc od prawie Początku :wink:
(Obrazki zamieszczone w poście można powiększać klikając na nie).

Część I.

Wszechświat w jego aspekcie dynamicznym oparty jest na ruchu spiralnym. Zasadą organizującą ruch i dalej życie we wszechświecie jest spirala złotego podziału (złotego środka). To ona generuje obserwowany we wszechświecie ruch orbitalny na mikro i makro poziomie - elektrony wokół jądra atomu, planety wokół gwiazd, układy gwiezdne wokół galaktycznych centrów, itp.
Wszechświat w swym aspekcie dynamicznym, posiada naturę falową. Ścieżki samoorganizowania się fal, które (poprzez kompresję i przyspieszenie ruchu samych siebie) tworzą m.in. światło i życie wyznaczane są podstawowo przez spiralę złotego podziału. Spirala ta w ogóle umożliwia "fraktalną organizację życia" we wszechświecie. Na niebieskim obrazku poniżej widać jak spirale złotego środka "zbierają fale" i "organizują" je.

Dołączona grafika Dołączona grafika

Spirale galaktyki Drogi Mlecznej z bliska
(na podst. najnowszych obrazów z teleskopów)
Dołączona grafika
Podróż do centrum naszej galaktyki - film:
http://www.cs.indian...s/blackhole.mov


W powyższym kontekście budowa człowieka jako elementu ewolucji wszechświata powinna zawierać w sobie proporcje wyznaczane przez spiralę złotego podziału. I tak jest w istocie. Owa proporcja opisywana jest przez liczbę Fi = 1.6180339...
Przykład kości dłoni, których długość zwiększa się proporcjonalnie:

Dołączona grafika

Warto nadmienić, że gdy mówimy o liczbie Fi, to mamy na myśli PROPORCJĘ, która jest zawsze wyznaczona przez wzajemny stosunek dwóch wielkości (wartości). W tym przypadku chodzi o odniesienie Liczby Fi = 1.6180339 do 1. Niech zilustrują to trzy poniższe obrazki.
Kolejno są to: 1. "Złoty odcinek" 2. "Złoty prostokąt" 3. "Spirala złotego podziału" wpisana w złoty prostokąt.

1. Dołączona grafika 2. Dołączona grafika 3. Dołączona grafika

Trudno jest w tym miejscu pominąć obrazek, który wg. jednych przedstawia renesansowe, a według innych uniwersalne (oparte na św. geometrii) proporcje człowieka. Należy jednak pamiętać - w myśl zasady jak na górze tak na dole - że poznawanie proporcji w jednej skali daje nam klucz do poznania proporcji istniejących innych skalach - od skali mikro do makro.
Studiowanie Człowieka witruwiańskiego, bo o nim mowa, jest wg. niektórych osób kluczem do poznania i zrozumienia budowy i proporcji całego objawionego wszechświata.

Człowiek witruwiański
Dołączona grafika
Źródło: http://pl.wikipedia....k_witruwiański

i człowiek/życie w skali mikro.

W roku 1996 trzej panowie:
Robert F. Curl, Jr., Rice University, Houston, USA,
Harold W. Kroto, University of Sussex, Brighton, U.K., and
Richard E. Smalley, Rice University, Houston, USA,
otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii za odkrycie struktury atomowej węgla C60.
http://nobelprize.or...1996/press.html

Jak wiadomo "życie, opiera się na łańcuchach atomów węgla z dodatkiem innych atomów w rodzaju azotu lub fosforu."
http://czytelnia.one...o_czytania.html

Oto nagrodzony Noblem trójwymiarowy model struktury atomowej węgla C60
składający się ze ścian pięcio- i sześciokątnych oraz pięcio- i sześciokątne struktury DNA.
Dołączona grafika + DNA Dołączona grafika + DNA2: struktura i wiązania Dołączona grafika
Źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/DNA

Fraktalność pięciokąta/pentagonu i wpisanego w niego pentagramu,
który w 100% opiera się na (umożliwiającej ową fraktalność) złotej proporcji Fi = 1.618...
Dołączona grafika

Złote proporcje w pentagramie oraz fraktalne trójkąty tworzące pentagram + "złota spirala".
Dołączona grafika Dołączona grafika


Inne rysunki Leonarda da Vinci z zakresu św. geometrii. Trzy poniższe pochodzą z książki L. Reti (Ed.), The Unknown Leonardo, McGraw-Hill Book Company, Toronto (1974).

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika + 12 pięciokątów Dołączona grafika

Dodatkowo: link do innych oryginalnych rysunków Leonarda związanych z tematem św. geometrii:
http://home.cc.umani...ci_drawings.htm


KILKA SŁÓW O KEPLERZE

Czwarte "prawo" Keplera

W rzeczywistości Kepler sformułował cztery prawa opisujące ruch planet, jednak według współczesnej metodologii naukowej czwarte obecnie nie jest prawem, a jedynie ciekawą zbieżnością. Mianowicie, w opublikowanej w roku 1596 książce Mysterium cosmographicum (Tajemnica kosmograficzna) Kepler stwierdził, że jeśli na sferze wyznaczonej przez orbitę Merkurego (która w dobrym przybliżeniu jest okręgiem) opiszemy ośmiościan foremny, to okaże się, że jest on wpisany w analogiczną sferę Wenus. Jeśli na tej sferze opiszemy dwudziestościan foremny, to będzie on wpisany w sferę Ziemi; kolejny dwunastościan foremny wpisany jest w sferę Marsa, czworościan foremny opisany na niej wpisany jest w sferę Jowisza, a opisany na niej sześcian wpisany jest w sferę Saturna.

Wymienione wyżej figury geometryczne należą do tzw. brył platońskich i dyskutowane są w ramach tradycyjnej geometrii, ale także Świętej Geometrii (ang. Sacred Geometry), która zakłada, że budowa wszechświata opiera się u swych podstaw na zasadach i proporcjach geometrycznych wyznaczonych przez w/w bryły platońskie (w sumie jest ich pięć: czworościan, sześcian, ośmiościan, dwunastościan i dwudziestościan). Święta geometria leży w centrum zainteresowania m. in. masonerii. Stąd też cyrkiel i węgielnica stanowią jej "logo".

http://pl.wikipedia....rawo.22_Keplera

System słoneczny z bryłami platońskimi
Dołączona grafika + widok z bliska Dołączona grafika
Źródło:
http://pl.wikipedia....ar-system-1.png

Notatka z ksiązki Drunvalo Melchizedek "Pradawna tajemnica kwiatu życia", Tom II, s. 298 ( to tak tytułem reklamy... :wink:

"Mniej więcej 300 lat temu Kepler sądził, że orbity wszystkich planet w naszym układzie słonecznym odzwierciedlają struktury brył platońskich. Próbował to udowodnić, ale bezskutecznie, posiadał bowiem nieprawidłowe informacje na temat orbit planetarnych.
Prawdę odkrył w czasach współczesnych Anglik, John Martineau. Wprowadził on do komputera większość danych, jakie posiadamy na temat świętej geometrii oraz dokładne, uzyskane przez NASA informacje dotyczące maksymalnej, minimalnej oraz średniej wielkości orbit planetarnych w celu dokonania porównania.
Okazało się, że proste zasady świętej geometrii wyznaczają orbitalne relacje między planetami, i że wszystko ma swoje uzasadnienie.
Kepler miał zatem rację, choć w istocie chodziło o coś więcej niż same tylko bryły platońskie. John Martineau opisał całą tę nową czy też prastarą wiedzę w książce pod tytułem "A Book of Coincidence: New Perspectives on an Old Chestnut" (Księga przypadku: nowe spojrzenie na starą szufladę) wydanej w 1995 [obecnie nakład wyczerpany, Wooden Books, Walia]"

UAKTUALNIENIE: Książka J. Martineau została wznowiona w 2001 r. pod nieco zmienionym tytułem "A Little Book of Coincidence" i jest dostępna w internecie, m.in.:
http://www.amazon.co...s/dp/0802713882

Opisuje ona orbitalne wzory planet i matematyczne relacje, które nimi rządzą.
Przykładowe rysowanie pentagramu przez "taniec" Ziemi i Wenus [dzięki Lucy za link :) ):
Dołączona grafika
http://southmovement...es/Pattern.html

Uzupełniający obrazek - tylko jeden, pierwszy ruch z powyższego obrazka

Dołączona grafika
http://www.lunarplan...ages/Venus.html

Podsumowując część pierwszą można powiedzieć, że w zarysowanym kontekście nic dziwnego, że niektórzy ciągle coś mierzą, liczą i układają :wink:

Dołączona grafika Dołączona grafika

Złote cięcie, złota proporcja, złota liczba (i dłoń...) - rozwinięcie tematu.

Złote cięcie. Jedno cięcie, a dzieli odcinek na trzy części w taki sposób, że cały odcinek ma się tak samo do średniego jak średni do małego odcinka. Działa to też w drugą stronę... Po prostu trzy w jednym... Trójca święta? ;)

Dołączona grafika

"](...)nie rozumiem tego co napisano. Dłuższej do krótszej jest TAKI sam jak stosunek CAŁEGO odcinka do dłuższej czesci. A jak sie ma ?[/b] :?


Oliwko.
Napisałem treść od nowa i dodałem na obrazku cyferki. Myślę, że teraz jest to bardziej przejrzyste.

Tak więc:
b = 0.618
a = 1
a+b = 1.618
(Fi= 1.6180339...)
http://pl.wikipedia....Złoty_podział

Stosując złotą liczbę Fi = 1.6180339 możesz [do istniejących odcinków a, b oraz (a+b)] dorysowywać kolejne odcinki i każdy kolejny odcinek będzie się proporcjonalnie wydłużać tak jak b do a i a do (a+b). Niech odcinek(a+b) będzie naszym odcinkiem C = 1.6180339 (złota liczba Fi).

Gdy weźmiesz odcinek C o długości Fi = 1.618, to możesz następnie dorysowywać kolejne, porporcjonalne odcinki. Możesz to robić na dwa sposoby:

A) mnożąc liczbę Fi przez samą siebie:


1.0000000 x 1.6180339 = 1,6180 33...
1.6180339 x 1.6180339 = 2,6180 33...
2,6180337 x 1.6180339 = 4,2360 67...
4,236067.. x 1.6180339 = 6,8541 00..., etc.

lub
B) dodając do kolejnej sumy, poprzednią sumę:


0.6180339 + 1.0000000 = 1,6180 339
1.0000000 + 1.6180339 = 2,6180 339
2.6180339 + 1.6180339 = 4,2360 678
4,2360678 + 2.6180339 = 6,8541 017, etc...

W wyniku dodawania albo mnożenia zawsze uzyskasz takie same kolejne liczby do czterech lub więcej miejsc po przecinku (zależy to od tego ile miejsc po przecinku uwzględnimy na samym początku obliczeń). Liczby te wyznaczą po prostu długość kolejnych odcinków. Proporcja tworzonych w ten sposób nowych odcinków zostanie zachowana - tak jak na poniższym obrazku:

Dołączona grafika
Proporcje złotego podziału, które widać na rysunku kości dłoni,
to te same proporcje, które widoczne są na naszym obrazku wyjściowym:

Dołączona grafika

Liczby, które otrzymaliśmy w wyniku dodawania i mnożenia:
A = 1,000000 cm
B = 1,618033 cm
C = 2,618033 cm
D = 4,236067 cm
to długości kolejnych kości dłoni*



* Oczywiście przy założeniu, że długość najkrótszej kości wynosi 1cm.
Jednak niezależnie od długości kości, proporcje między nimi zawsze będą wyznaczone przez liczbę Fi = 1,618...


Pozdrawiam! :)
  • 0

  #5 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 10.05.2008 - 00:04

O TYM JAK DŹWIĘK "RZEŹBI" KSZTAŁTY W MATERII.... :)

Czekolada, wybacz, ale powiem krótko - mnie nie interesują kwestie religijne. Mnie interesują czyste zasady, na których opiera się świat, w którym żyjemy. Dlatego ustosunkuję się tylko do dwóch zdań - jednego twojego i jednego Oliwki.

światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata zjawisk.

- No dobrze ale czekolado ,czy ta świeta geometria-ematria nie jest -własnie tym Słowem ,które ukształtowało to co niewidzialne .

Tak Oliwka, zgadzam się z Tobą. Pozostaje pytanie jakie to było słowo... :wink:

Powiem tak: Na początku było słowo i słowo było... DŹWIĘKIEM...

Wszystko, co jest w ruchu drga, a drgania tworzą dźwięki. Oczywiście człowiek za pomocą zmysłu słuchu słyszy w zakresie 16Hz-20 000Hz. Poza tym zakresem nie słyszy. Nie mniej dźwięki, których nasze ucho nie słyszy i tak oddziałują na nas.
Z drugiej strony my sami - każdy organ w naszym ciele, każda nasza myśl, emocja i uczucie - emitujemy dźwięki w częstotliwościach leżących poza zakresem ludzkiej słyszalności. Oczywiście za wyjątkiem bicia serca i burczenia w brzuchu... :wink: :D
Tak więc, na początku było słowo i było ono dźwiękiem, i to ów "boski dźwięk" uformował z chaosu postrzegany przez nas wszechświat...

Oto przykłady eksperymentów (w tym naukowych) obrazujących w jaki sposób zmieniająca się wibracja (częstotliwość) dźwięku rzeźbi w materii różne formy. TA SAMA CZĘSTOTLIWOŚĆ rodzi zawsze TEN SAM WZÓR. Miejsce akcji - metalowa płaszczyzna podłączona do generatora dźwięku.

PRZYKŁADY "wyrzeźbionych" przez dźwięk form:
Dołączona grafika Dołączona grafika

FILMIKI:
GORĄCO ZACHĘCAM do maksymalnego ŚCISZENIA głośników, gdyż wysokie częstotliwości w niektórych filmikach "dają" niemiłosiernie po uszach...


Prezentacja form tworzonych przez głosy ludzi, zwierząt i instrumenty:

To samo szerzej:
http://www.cymascope.../cymascope.html

Dźwięk i ruch spiral... :)
http://www.youtube.c...feature=related

Sztuka dźwięku (wielość form):
http://www.youtube.c...feature=related

Inne przykłady tego typu eksperymentów:
http://www.youtube.c...feature=related
http://www.youtube.c...feature=related

W tym ostatnim przypadku "narrator" dopatruje się w różnych kształtach wszechświatów i planet (licentia poetica...), nie pomniejsza to jednak PODSTAWOWEJ ZASADY, iż to określona WIBRACJA DŹWIĘKU TWORZY określoną FORMĘ MATERII.

Strona opisująca eksperymenty z "dźwiękiem i formą":
http://www.cymaticsource.com/

Czy istnieje pitagorejska Harmonia Sfer?

1. Z chwilą, gdy Pitagoras odkrył, że dźwięki muzyczne pozostają w ścisłej odpowiedniości z liczbami (rzeczywistymi), narodziła się teoria muzyki;
2. Z chwilą, gdy Pitagoras odniósł te same proporcje między liczbami zarówno do opisu dźwięków, jak i do stosunków panujących we Wszechświecie, rozpoczęła się droga do zmatematyzowanych nauk o przyrodzie.
3. W szkole pitagorejczyków "harmonia sfer" nie była tylko literacką czy filozoficzną przenośnią. Przekonanie, że struktura Kosmosu sprowadza się w istocie do struktury dzieła muzycznego jest Wielkim Tematem myśli Greckiej.

http://www.opoka.org...uzyka_sfer.html

Rozwinięcie:
„(...) Isaac Newton raz po raz mówi o sobie w scholiach jako o pitagorejczyku. Najbardziej szokujące jest scholium do Tezy VIII, nawiązujące bezpośrednio do Wielkiego Tematu muzyki sfer. Newton stwierdza, że Pitagoras odkrył w harmonijnie drgających strunach odwrotną proporcjonalność drugiego stopnia, po czym dokonał ekstrapolacji otrzymanych szeregów liczbowych, odnosząc je do mas poszczególnych planet i ich odległości od Słońca. (...) Przytaczam wspomniane scholium w całości, nie tylko dlatego, że Czytelnik miałby spore trudności z dotarciem doń (w Towarzystwie Królewskim w Londynie), lecz również dlatego, że umożliwia ono głębszy wgląd w myśl Newtona […]:
Starożytni nie wyjaśnili w dostatecznym stopniu, o jaką wartość zmniejsza się grawitacja, w miarę wzrastania odległości od Planet. Wydaje się jednak, że przewidzieli to w pojęciu harmonii sfer niebieskich, przedstawiając Słońce i sześć planet — Merkurego, Wenus, Ziemię, Marsa, Jowisza i Saturna — na podobieństwo Apollina z Lirą o siedmiu strunach, i mierząc odległości między sferami przy pomocy interwałów muzycznych. Głosili zatem, że istnieje szereg siedmiu dźwięków zwanych przez nich diapazonem, i że Saturn porusza się w rejestrze doryckim, czyli niskim, a reszta planet w rejestrach wyższych (jak podaje Pliniusz, ks. II, rozdz. 22, mając na myśli Pitagorasa), Słońce zaś uderza w struny. Stąd słowa Makrobiusza * (księga I, rozdz. 19): 'Apollińska Lira o siedmiu strunach pozwala zrozumieć ruchy wszystkich sfer niebieskich, nad którymi przewodnictwo natura powierzyła Słońcu'. (...)"

http://www.gnosis.ar...rwona_nic04.htm

*
Makrobiusz, Ambrosius Macrobius Theodosius (IV/ V w.), rzymski pisarz i graatyk pochodzenia greckiego. Autor komentarza do Snu Scypiona Cycerona i dialogu Saturnalia, dzieła encyklopedycznego w 7 księgach. Zawiera ono cenne wiadomości z literatury, filozofii, religii i obyczajowości, m.in. analizę twórczości Wergiliusza.
http://213.180.130.2...iusz,haslo.html

Z OSTATNIEJ CHWILI.
Mu tu sobie gadu, gadu, a tu proszę. Informacja z dzisiaj.

"Geometryczny sposób na muzykę. Nd, 2008-04-20 14:48 (aktualizacja: 14:55)
Pięciolinia, klucz wiolinowy, nuty - czy wszystkie te dotychczasowe symbole związane z muzyką miałyby odejść do lamusa? Trzej kompozytorzy i teoretycy muzyki, pracujący na amerykańskich uniwersytetach, opracowali geometryczny sposób badania i opisywania muzyki.
Profesorowie z Florydy, Yale i Princeton opublikowali na łamach najnowszego numeru czasopisma „Science” geometryczną teorię muzyki. Pozwala ona przełożyć takie pojęcia jak ton, harmonia czy rytm na język współczesnej geometrii. Oferuje narzędzia do badania wszelkich możliwych stylów muzycznych – dawnych i współczesnych, wywodzących się z kręgów kultury zachodniej i wschodniej.
Zdaniem autorów teoria otwiera możliwości nowych metod kształcenia muzyków, budowy nowych instrumentów, czy też przekładania wrażeń muzycznych na wizualne w nieznany dotąd sposób.(...)"

To samo w wersji graficznej
Dołączona grafika
http://www.rmf.fm/fakty/?id=135465

Link do magazynu "Science":
http://www.sciencema...ry/320/5874/328
(pełny tekst tylko dla zarejestrowanych)
  • 0

  #6 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 11.05.2008 - 13:43

Dziś piękna, słoneczna niedziela. Zamieszczam kilka słów w tonacji romantycznej.

To co zamieszczam w tym poście jest zapewne niektórym znane. Niemniej zamieszczam, gdyż temat ma daleko idące implikacje etyczne i światopoglądowe... Otóż okazuje się, że woda jest nośnikiem informacji i zapisuje to, co jej przekazujemy. W odpowiedzi na przekazane jej (przez nas) informacje, woda zdaje się "mówić" do nas jasno i wyraźnie:

CZŁOWIEKU SPÓJRZ NA TO, JAKI JESTEŚ W ŚRODKU...


ODKRYCIE MASARU EMOTO
Przed kilku laty japończyk Masaru Emoto w wyniku swoich eksperymentów odkrył, że woda reaguje na nasze myśli i słowa oraz że potrafi je odzwierciedlić. Zależnie od tego, jakie wysyłano słowa w kierunku kropli wody, jej kryształki po zamrożeniu ukształtowały się w zupełnie różne formy krystaliczne. (...)
Masaru jako pierwszemu udało się doświadczalnie potwierdzić możliwość energetyzowania tzw. "materii nieożywionej" za pomocą naszych myśli. Wszystko jest wibracją, energia jest wibracją. Czym jest wibracja? Wibracja jest życiem. Tak twierdzi japoński badacz. To twierdzenie popiera powtarzalnymi doświadczeniami, związanymi ze sposobem krystalizacji próbek wody. Wykonał on szereg eksperymentów, które przeprowadzał wraz ze swoim zespołem badawczym. Rezultaty jego doświadczeń są zdumiewające, wręcz niewiarygodne.(...)

1. Masaru Emoto bada jaki wpływ na nasze życie ma woda, z której korzystamy na co dzień - ta w kranach i studniach - i która nas otacza - w rzekach, jeziorach, stawach:
Dołączona grafika --> kliknij, aby powiększyć

2. Emoto wykonał doświadczenie, pokazujące jaki wpływ ma muzyka na wodę. Umieścił wodę destylowaną pomiędzy dwoma głośnikami, na czas jednej godziny. Następnie wodę zamroził i sfotografował jej kryształy. Poniżej zdjęcia efektów doświadczenia:
Dołączona grafika

3. Emoto z zespołem naukowym przeprowadził doświadczenie, jak myśli i słowa wpływają na kształt kryształów destylowanej wody. Okazało się, że istnieje duża różnica pomiędzy wykrzyczanym ze złością - "Ty głupku", a powiedzianym przyjaźnie - "Ty głuptasie". Zdecydowano się więc przeprowadzić badania wody poddanej działaniu słowa pisanego. Wodę rozlewano do dwóch takich samych szklanych buteleczek. Potem na jedną z nich naklejano kartkę z wydrukowanym słowem np. "dziękuję". Na drugą butelkę naklejano słowa np. "ty głupcze" i pozostawiano butelki na jedną noc. Następnego dnia wodę zamrażano i fotografowano uformowane kryształy.
Dołączona grafika

Źródło powyższego streszczenia i cytatów: http://darmowa-energ...aseruemoto.html

LINKI:
Więcej kryształów wygenerowanych muzyką, słowami i myślami:
https://www.hado.net...stals/index.php

Emoto Projekt adresowany do wszystkich dzieci świata (w ramach akcji Organizacji Narodów Zjednoczonych "Woda dla Życia"):
http://www.emotoproj...g/eng_home.html

Przykładowy obrazek z książki dla dzieci, pokazujący krystalizację słów "Dziękuję" oraz "Ty głupku".
Dołączona grafika
Książeczka w języku polskim będzie dostępna niebawem pod poniższym adresem:
http://www.emotoproj...icturebook.html

Wielojęzyczna strona domowa Masaru Emoto:
http://www.masaru-emoto.net/

Coraz więcej osób podejmuje w skali globu działania mające na celu objęcie troską wody:
http://www.thank-water.net/

Książka w języku polskim:
Masaru Emoto, japoński naukowiec, przez wiele lat badając kryształy zamrożonej wody, odkrył, że zmieniają one swój kształt, kolor i strukturę w zależności od czynników zewnętrznych, których działaniu są poddane. Pełne miłości słowa, harmonijna muzyka, modlitwa, dobre myśli i uczucia sprzyjają tworzeniu się pięknych, regularnych kryształów, a więc sprawiają, że woda staje się czysta. A przecież człowiek i Ziemia składają się w większej części z wody.
Dołączona grafika
http://www.empik.com...lanete,370701,p


No cóż, po tym wszystkim mogę tylko napisać pozdrawiam Was w Miłości, Harmonii i Pokoju! :D

Użytkownik +..... edytował ten post 16.05.2008 - 16:17

  • 0

  #7 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 12.05.2008 - 16:10

Jest słoneczny maj... Może nieco luźniej, ale w temacie... :)

Zamieszczam infornację o filmie animowanym "Flatland". Film ten doczekał się recenzji ze strony Amerykańskiego Towarzystwa Matematycznego. Jest to film dla dzieci i dla dorosłych.
Jego bohaterami są... figury geometryczne :wink: :D

Wyobraźcie sobie świat, który ma tylko dwa wymiary. Żyją w nim trójkąty, kwadraty, pięciokąty i inne figury. Nie ma w nim żadnej wysokości. Jest tylko długość i szerokość...
Mieszkańcy dwuwymiarowego świata nie wiedzą, że istnieje świat trójwymiarowy do czasu, gdy pojawia się wysłannik ze świata trójwymiarowego...
Jeden kwadrat, Arthur Square, dowiaduje się, że istnieje "trzeci wymiar" i chce zrewolucjonizować świadomość społeczeństwa w którym żyje. Na drodze stają mu kapłani (KULE), którzy rządzą Flatlandią od tysiącleci...

Dołączona grafika

O tym co powyżej na youtube: http://www.youtube.c...feature=related


Kilka screenów z filmu (ze strony domowej producenta).
Arthur Square śni o dziwnym świecie...
Dołączona grafika

"Zakazane" ruiny Flatlandii odsłaniaja międzywymiarowe sekrety...
Dołączona grafika

Arthur Square dzieli się z bratem wiedzą o istnieniu trzeciego wymiaru, ale brat mu nie wierzy...
Dołączona grafika


Kwadraty i sześciokątka na obiedzie :-)
Dołączona grafika



"Flatland: The Movie" - oficjalna reklama filmu.
http://www.youtube.c...feature=related

"Flatland: Reflections" (odbicia)
Istota ze świata trójwymiarowego pokazuje Arthurowi jego własne odbicie, o którym nigdy wcześniej nie wiedział...
http://www.youtube.c...feature=related

Książeczka (w j. angielskim)
"Flatland: A Romance of Many Dimensions
With Illustrations by the Author, A SQUARE"
http://www.ibiblio.o...itch/eaa/FL.HTM


Strona domowa filmu:
http://www.flatlandthemovie.com/
  • 0

  #8 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 15.05.2008 - 14:12

Jako, że ktoś z forum cheopsa mnie natchnął, pozwolę sobie jeszcze trochę o...

HARMONIA SFER - część 2

ZAMIESZCZAM DWA POSTY, KTÓRE POWSTAŁY SPONTANICZNIE. DOTYCZĄ TEGO CZY i JAKIE DŹWIĘKI WYDAJĄ PLANETY KRĄŻĄCE WOKÓŁ "NASZEGO" SŁOŃCA + kilka słów na temat światła i dźwięku.

Częstotliwość dźwięku charakterystyczna dla danej planety może być obliczona na podstawie jej obrotów dookoła osi.(...)

Lucyfer, po kolei. Rozumiem, że masz na myśli ruch planety wokół własnej osi...
Czy posiadasz wiarygodne dane na temat dokładnego czasu obrotu poszczególnych planet Układu Słonecznego wokół własnej osi?
Można pokusić się o sprawdzenie, czy "dźwięk Ziemi" tworzy z dźwiękami innych planet Układu Słonecznego muzyczną harmonię czy nie. Wystarczy obliczyć częstotliwość drgań poszczególnych planet i przetransponować te częstotliwości (podnieść je o określoną ilość muzycznych oktaw) do zakresu słyszalnego przez człowieka.

Obliczanie tonu dźwiękowego wydawanego przez Ziemię.
Aby obliczyć ton dźwiękowy wydawany przez planetę będziemy potrzebować dwie definicje - częstotliwości i oktawy.

Częstotliwość
Częstotliwość określa liczbę cykli zjawiska okresowego występujących w jednostce czasu. W układzie SI jednostką częstotliwości jest herc (Hz). Częstotliwość 1 herca odpowiada występowaniu jednego zdarzenia (cyklu) w ciągu 1 sekundy.
http://pl.wikipedia....zęstotliwość

Popularny kamerton wydający ton "la" czy też a'(a', czytaj: a razkreślne) wynosi 440Hz, czyli wibracja tonu a', wynosi 440 drgań na sekundę.
Ile razy na sekundę drga Ziemia? Co jest jednym drganiem?
Z definicji częstotliwości wynika, że za jedno drgnięcie Ziemi można przyjąć jeden obrót Ziemi wokół własnej osi lub czas jednego obiegu Ziemi wokół słońca.

Wybrałem obrót Ziemi wokół własnej osi.
Gdyby Ziemia robiła jeden obrót wokół własnej osi w ciągu jednej sekundy, to drgałaby z częstotliwością jednego Hertza (1Hz). Jednak Ziemia dokonuje obrotu dookoła swej osi w ciągu 24 godzin = 1440 minut = 86400 sekund. Oznacza to, że Ziemia drga z częstotliwością 1/86400 Hz., bo w ciągu jednej sekundy robi 1/86400 obrotu wokół własnej osi.
Skoro człowiek słyszy dźwięki z zakresie 16Hz - 20000Hz, to dźwięku wydawanego przez Ziemię nie usłyszy. Trzeba ten dźwięk przetransponować w górę stosując muzyczną oktawę.

Oktawa - interwał prosty zawarty między ośmioma kolejnymi stopniami skali muzycznej.
http://pl.wikipedia....awa_(interwał)

Na instrumentach strunowych, np. na gitarze, oktawę tonu wyjściowego wydawanego przez określoną strunę otrzymujemy dzieląc (skracając) strunę dokładnie o połowę. Gdy podnosimy ton wyjściowy o oktawę, jego częstotliwość wzrasta dwukrotnie.
Przykładowo podnosząc a'= 440Hz o oktawę o trzymujemy a''= 880Hz, itd.

Aby usłyszeć ton Ziemi musimy więc podwajać jego częstotliwość wyjściową (1/86400Hz) otrzymując coraz to wyższe oktawy tonu Ziemi, aż do momentu, kiedy ton ten stanie się słyszalny.

WYNIK
Pomnożyłem podstawową częstotliwość Ziemi 25 razy (1/86400 x2x2 itd.)i otrzymałem wartość 388,358Hz w zakresie tzw. tonów podstawowych.
Jest to częstotliwość zbliżona do częstotliwości g'= 392Hz
Oznacza to, że dźwięk Ziemi, to (prawie) dźwięk g'.

Tabela częstotliwości tonów muzycznych
Dołączona grafika
http://www.daktik.ru...wosci_tonow.htm

Istnieje więc mała rozbieżność między przyjmowaną oficjalnie wysokością tonu g'=392Hz, a otrzymanym wynikiem tonu Ziemi = 388,358Hz.
Aby posunąć się dalej, należy PRECYZYJNIE ustalić ile wynosi jeden obrót Ziemi wokół własnej osi. Ponoć są wahania sekundowe...
CZY KTOŚ ZNA DOKŁADNE DANE tego ruchu na Ziemi i innych planetach Układu Słonecznego?
Posiadając dokładne dane uzyskamy dokładny wynik. Jeśli będzie się on pokrywał z oficjalną "herzologią" tonów muzycznych, to dobrze, a jeśli nie będzie się pokrywał, to trzeba będzie pomyśleć o rewizji oficjalnej "herzologii" tonów muzycznych albo... skorygować ruch wirowy Ziemi.... :wink: :D

***************************************************
Z portalu http://solar.poczet.com/index.html wziąłem wartość obrotu Ziemi wokół własnej osi = 23h 56min 4,09s

Po obliczeniu, częstotliwość tonu Ziemi "podniosła się" o 1Hz i wyniosła 389,4Hz (przy równych 24h wynosiła 388,4Hz) Jest to częstotliwość bliższa przyjmowanej częstotliwości g'= 392Hz.

Mamy więc przybliżony PIERWSZY TON AKORDU PLANET (Liry...):
Jest nim g' = 389,4Hz - TON ZIEMI...

****************************************************
Pozdrawiam serdecznie

POST 2


HARMONIA SFER, cz. 3

Dla zainteresowanych.
Poniżej zamieszczam zestawienie częstotliwości dźwięków generowanych przez poszczególne planety Układu Słonecznego w dwóch "kategoriach":
1) w oparciu o czas obrotu planety wokół własnej osi
2) w oparciu o czas obiegu planety wokół Słońca.

Tak więc podniosłem (w oktawie) ton podstawowy każdej planety do zakresu, w którym słyszy go ludzkie ucho. Jednak dla każdej pojedynczej planety podałem dwie słyszalne częstotliwości jej tonu podstawowego:
1) Pierwsza z nich to PIERWSZA częstotliwość słyszalna - pierwszy ton, który pojawia się w zakresie ludzkiej słyszalności.
2) Druga podana częstotliwość, to ton podstawowy planety podniesiony (w oktawie) do częstotliwości mieszczącej się w oktawie razkreślnej.

Poniżej dwa obrazki - pierwszy to kompletny, całościowy obraz obliczeń (do 15 miejsc po przecinku, choć zamieściłem tylko 1 miejsce po przecinku - dla wyrazistości), drugi to końcowe zestawienie wyników obliczeń + tabela tonów muzycznych z zakresu oktawy razkreślnej.
[Obliczenia zostały wykonane dla wszystkich 9 planet, choć Grecy mówili o Harmonii Sfer odnośnie 6 planet. Plutona potraktowałem jako planetę.]

1) kompletny, całościowy wykaz obliczeń
(kliknąć, aby powiększyć)

Dołączona grafika


2) końcowe zestawienie wyników obliczeń dla "tonów orbitalnych" (niewirowych)
+ tabela tonów z zakresu oktawy razkreślnej.

Dołączona grafikaDołączona grafika + Dołączona grafika
Dołączona grafika

Wnioski.
Okazało się, że częstotliwość tonów wyliczonych z ruchu planet jest bardzo zbliżona do przyjmowanych oficjalnie częstotliwości muzycznych tonów.
Przy czym większa zbieżność występuje w przypadku dźwięków generowanych przez ruch planet wokół Słońca, niż przez ruch planet wokół własnej osi.
Gdy spojrzymy na częstotliwość najniższych tonów - tych, które po raz pierwszy pojawiają się w zakresie ludzkiej słyszalności, to okazuje się, że różnice między tonami wygenerowanymi przez ruchy planet i tymi, które przyjmuje się za powszechnie obowiązujące są minimalne. Rozbieżności wzrastają podczas podnoszenia tych dźwięków o kolejne oktawy.
Jeśli jednak przyjąć za układ odniesienia PIERWSZE SŁYSZALNE przez ludzkie ucho dźwięki (a nie te z oktawy razkreślnej), wówczas jesteśmy bliżsi potwierdzenia tego, że planety odgrywają tony, których częstotliwość pokrywa się oficjalnie przyjętą nomenklaturą tonów muzycznych...

Dźwięki wszystkich planet uderzone jednocześnie nie układają się jednak w jeden harmonijny akord. Zamiast tego niektóre planety wydają ten sam dźwięk, a inne układają się ze sobą harmonicznie w tercje lub kwarty.
Można by jeszcze kombinować i szukać innych powiązań i proporcji, ale pozostawiam to komuś zainteresowanemu, kto ma więcej czasu...
Czy można uznać powyższe wyniki za potwierdzenie istnienia Harmonii Sfer? Niech sobie każdy zainteresowany sam odpowie.
Tym bardziej, że dane dotyczące ruchu planet nie są idealnie ścisłe i jest trochę tak jak...

(...)z tego co wiem ruch Ziemi nie jest przewidywalny do końca. Ziemie wiruje z małymi odchyłkami w tę albo tamta stronę(...).

[Zeb.. przy okazji dziękuję za kwiaty :lol : - te, które dostałam :wink: za twoje przeoczenie, po moim pierwszym wpisie na forum... :D ]

Wykorzystałem dane astronomiczne z portalu Astronomia.pl - Polski Portal Astronomiczny działającego pod patronatem Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii.
http://www.astronomia.pl/

Pozdrawiam :)

P.S
Podnoszenie częstotliwości podstawowego tonu planety jest wędrówką przez częstotliwości fali elektromagnetycznej. To, co zostało opisane to sfera akustyczna planet. Gdybyśmy podnosili dalej częstotliwość fali elektromagnetycznej, to wkroczylibyśmy do obszaru optycznego, który pozwoliłby nam określić kolor planety. Innymi słowy częstotliwość planety podnoszona w oktawie uplasowałaby się w końcu w jakimś punkcie widma optycznego.

Planeta Ziemia plasuje się w obszarze koloru zielonego. :D
Dołączona grafika

Oliwko, pytałaś się czy dźwięk i światło to to samo...

Dźwięk - co to jest?
Po pierwsze dźwięk jest falą. Falę stanowi rozchodzące się w ośrodku zaburzenie, zmiany jakiejś wielkości.. za dźwięk uważa się słyszalne przez ludzi drgania cząsteczek ośrodka, czyli drgania zachodzące z częstotliwościami od 16 Hz do 20 KHz.
To jednak w szerszym sensie (mówimy o akustyce "fizycznej") miano dźwięku przysługuje także drganiom ośrodka niesłyszalnym przez ludzi - ultradźwiękom (są to drgania ośrodka zachodzące z częstotliwością powyżej 20 KHz) i infradźwiękom (infradźwięki, to drgania o częstotliwościach poniżej 16 Hz).

Gdyby fali dźwiękowej przyjrzeć się dokładniej (jakby ją "sfotografować"), to dałoby się zobaczyć, że stanowią go cykliczne zgęszczenia i rozrzedzenia powietrza. Te obszary zagęszczeń i rozrzedzeń przesuwają się z prędkością dźwięku w pewnym kierunku, i jeżeli tak się zdarzy - mogą wpaść do czyjegoś ucha i wywołać w nim wrażenie dźwięku.
Dołączona grafika obszary o większej gęstości powietrza mają ciemny odcień, a obszary rozrzedzeń - jasny.
http://www.daktik.ru...ka/akustyka.htm
http://www.daktik.ru...ieslyszalne.htm

Czym jest światło?
Na tak postawione pytanie słownik, czy encyklopedia usłużnie nam podpowiedzą, że: światło jest falą elektromagnetyczną.
Ale "czym" właściwie jest to światło?
Natura światła wciąż jest pewną zagadką, jako że nie znamy w pełni natury "medium" owej fali elektromagnetycznej, czyli samego zjawiska elektromagnetyzmu, a do tego nie wszystkie aspekty ruchu falowego są zrozumiałe. A przecież „falowość” światła to tylko jeden aspekt jego natury – ma ono dodatkowo drugie swoje oblicze: kwantowo – korpuskularne (słowo „korpuskularny” z grubsza oznacza, że światło ma także cechy strumienia cząstek.

"A oto bardzo krótki opis różnych części widma fal elektromagnetycznych:
1) Fale radiowe – „widzą” je anteny radiowe, telewizyjne, radioteleskopy.
Mikrofale – są odbierane przez anteny telefonów komórkowych, satelitarne, radarowe. Fale tego rodzaju są też wytwarzane w kuchenkach mikrofalowych.
2) Podczerwień jest ściśle związana promieniowaniem cieplnym, ponieważ wszystkie nagrzane ciała (do typowych w naszym otoczeniu temperatur) wytwarzają sporo podczerwieni. Ten zakres fal da się je odczuć przez skórę – np. gdy zbliżymy rękę do promiennika. Techniczne rejestrowanie tego rodzaju fal jest możliwe dzięki kamerom termowizyjnym i czujnikom podczerwieni.
3) Światło - o nim było przed chwilą i będzie w innych rozdziałach (m.in. w Optyce, Teorii względności)...
4) Ultrafiolet – opala (choć może wywołać raka skóry), dezynfekuje zabijając bakterie, ale przed jego nadmiarem warto chronić oczy i skórę (np. stosując filtry UV).
5) Promieniowanie rentgenowskie – wytwarza się nie tylko w lampach rentgenowskich, bo sporo jest go np. w kosmosie i we wnętrzu monitora komputerowego CRT (na zewnątrz raczej się nie wydostaje, bo od zatrzymywania go są specjalne osłony). Promieniowanie rentgenowskie stosowane w nadmiarze na tkanki powoduje różne choroby (głównie nowotworowe).
6) Promieniowania gamma – wydobywa się z pierwiastków promieniotwórczych, nieosłoniętych części reaktorów jądrowych, dużo jest go w kosmosie. Dość dobrze przenika przez twardą (nieprzenikliwą dla zwykłego światła) materię. W nadmiarze promieniowanie to może wywoływać chorobę popromienną, lub być zabójcze dla tkanek. "
http://www.daktik.ru...est_swiatlo.htm

P.S
Może wystarczy już tych nieco "technicznych" opisów...
Może ktoś to ujmie poetycko...? ;)
  • 0

  #9 holi

holi
  • Użytkownik+
  • Postów: 457
  • Tematów: 7
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 15.05.2008 - 17:51

Ktoś to może streścić?
  • 0

  #10 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 16.05.2008 - 00:13

Ten post umieściłem także w watku o labiryntach i spiralach.
<a href="http://www.paranormalne.pl/index.php?showt...t=0#entry265520" target="_blank">http://www.paranormalne.pl/index.php?showt...t=0#entry265520</a>
Aby nie "rozpraszać" tematu, wrzucam go też tutaj, aby go w przyszłości rozwinąć (jak się z tym uporam...)


moze bardziej chodzi o graficzne przedstawienie problemu opisanego w "Sieci Wilka" ?


[Z góry przepraszam za mały "oczopląs"]

Istnieje taka koncepcja, że pewien typ labiryntu (siedmiokrotny labirynt) narysowany na płaszczyźnie odzwierciedla coś co dzieje się w trzech wymiarach - na matematycznym torusie z naniesioną na niego spiralą złotego środka. Dzieli się on na siedem obszarów, które odnoszą do kształtu torusa właśnie oraz do rytmu bicia ludzkiego serca. Lbibirynt wiąże się ze wzajemną relacją światła i materii oraz sposobem "wchodzenia" i "wychodzenia" człowieka z materii.


Przy okazji - jak kogoś to interesuje, to niech zerknie na torus ze spiralą złotego środka - to te dwa obrazki związane z powstawaniem alfabetów (strona 2 tego wątku + odsyłacz do strony angielskiej). Spirala złotego środka dosłownie tworzy alfabety. Tworzy ona kształty liter w taki sposób, że sama spirala jako taka się nie zmienia, zmienia się tylko ruch torusa i w związku z tym obserwator widzi coraz to nowe kształty-litery.
Dołączona grafika Dołączona grafika <----- kształt spirali wyjściowej

Kilka liter z hebrajskiego i sanskrytu (porównawczo):
Dołączona grafika ---> kliknąć, aby powiększyć
**************************************************

Ruch spirali po torusie opisuje także "alfabet" przemiany światła w materię i odwrotnie.
Siedmiokrotny labirynt występuje w wielu krajach świat (Chiny, Tybet, Anglia, Irlandia, Peru, Egipt). Tworzono go na posadzkach wielu europejskich kościołów. Jak pisze Drunvalo Melchizedek: "Labirynt sprawia, że energia siły życiowej przepływa przez czakry według określonego wzoru: przez trzecią, drugą, pierwszą czwartą, siódmą, szóstą, piątą", w: "Tajemnica Kwiatu Życia, Tom 1, s. 183.

Poniżej animacje 1) siedmiokrotnego labiryntu - jego dwuwymiarowy obraz przechodzący w trójwymiarowy torus ze spiralą.
Spirala dzieli torus NA 7 KOLORÓW - tyle ile ma tęcza... 2) torusa ze spiralą i "różą" (tzn. 10 spiral na pięciokącie) w ruchu
1) Dołączona grafika 2) Dołączona grafika

Motyw labiryntu na kamieniu
Dołączona grafika

Motywy labiryntu na monetach bitych kilkaset lat p.n.e. w Knossos (Kreta)
Dołączona grafika
http://www.histurion...rt/knossos.html

Ruiny odkrytego labiryntu Minosa (tego z mitu o Minotaurze, Ariadnie i Tezeuszu)
Dołączona grafika
http://grono.net/pub...photo/31528321/

Dołączona grafika
http://www.umysl.pl/podroze/122.php

Hasło "labirynt" w Wikipedii.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Labirynt

Pozdrawiam :) :wink:
  • 0

  #11 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 17.05.2008 - 20:27

Skoro zasygnalizowałem istnienie idei mówiącej, że
fraktalna (niedestrukcyjna, oparta na złotym podziale) kompresja ładunku elektrycznego jest podstawową symetrią i przyczyną:

Dołączona grafika
1) powstawania masy,
http://www.goldenmean.info/creation/
2) powstawania grawitacji,
http://www.goldenmea...o/gravitycause/
3) powstawania biologicznego życia,
http://www.goldenmea...fo/germination/
4) skutecznego leczenia
http://www.goldenmea...aseconjugation/
5) samo-organizowania się chaosu
http://www.goldenmean.info/phiricais/
6) powstawania symboli i alfabetów
http://www.goldenmean.info/dnaring/
7) świadomości
http://www.goldenmea.../clinicalintro/
8 ) oświecenia
http://www.goldenmea.../enlightenment/

to pozwolę sobie zamieścić także link do filmu, który jak sądzę może byc ciekawy także dla sceptyków...
Film zamieszczony jest na Google Video za zgodą jego autorów:


Dołączona grafika


O filmie "Pioruny Bogów" - Thunderbolts of the Gods


Model wszechświata uznawany przez główny nurt naukowy zakłada, że wszechświat formowany jest przez pierwotną siłę - GRAWITACJĘ. Okazuje się jednak, iż istnieje model o wiele lepiej wyjaśniający zjawiska, które obserwujemy. "Wielki wybuch", "rozszerzający się wszechświat", "czarne dziury", "ciemna materia", "ciemna energia" - to zjawiska zmyślone, by wyjaśnić anomalie niepasujące do "oficjalnego" grawitacyjnego modelu.
To nie grawitacja jest spoiwem trzymającym ten świat do kupy. Istnieje siła miliardy razy mocniejsza od niej. Siłą tą jest PRĄD ELEKTRYCZNY oraz tworzone przezeń pole elektromagnetyczne.
Według modelu elektrycznego gwiazdy nie są piekłem nuklearnej fuzji, a jedynie transformatorami energii - prądu elektrycznego, który przepływa przez wszechświat niewyobrażalnie wielkimi strumieniami. Elektryczny model w łatwy sposób pozwala wyjaśnić nie tylko zjawiska astronomiczne i działanie wszechświata, ale także mity i wizerunki bóstw sprzed tysięcy lat. Wtedy to nasi praprzodkowie widzieli na niebie plazmowe zjawiska dziś już nieobecne...

Dlaczego model elektryczny nie został dotychczas uznany przez oficjalną naukę i nie naucza się go w szkołach? Czy ktoś obawia się upowszechnienia faktu, że wszechświat jest wielką bańką energii? Jakie byłyby tego konsekwencje? Czy ktokolwiek miałby ochotę płacić coraz większe kwoty za energię elektryczną, której jest wszędzie pod dostatkiem...?

Film (z polskimi napisami) jest dostępny na Google:
http://video.google....040975433652394

Strona domowa:
http://www.thunderbolts.info/home.htm

*************************************************
Skoro było też o dźwiękach, które tworzą wszechświat, to przy okazji... trzyminutowy filmik o podstawowej zasadzie teorii strun, mówiącej, że wszechświat u podstaw składa się z ... drgających strunek...

http://pl.youtube.co...feature=related
  • 0

  #12 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 19.05.2008 - 16:34

Post rozjaśniający co nieco - mam nadzieję... ;)

Wiosno,
Ja wciąż nie mogę pozbierac razem tych Twoich hipotez..

Bo nie jest to systematyczny wykład, tylko reakcja na uwagi/pytania forumowiczów.

Nadmieniam, że teoria chaosu nie jest mi obca, jak i wiele innych odwzorowań naszego świata. .

Rozumiem. Istnieje wiele teoretycznych modeli starających opisać i wyjaśnić świat/wszechświat - łącznie z elektrycznym modelem zawartym w filmie, do którego zamieściłem link.
Święta geometria zainteresowała mnie, w wielu powodów, ale przede wszystkim z tego powodu, że wielu uważa, iż jest to model prawdziwie opisujący naturę wszechświata i człowieka. Niektórzy twierdzą, że z tego względu nie powinniśmy mówić w tym przypadku "model", lecz po prostu "Prawda"....
Poza tym św. geometrią zajmowały się wybitne umysły - od starożytności po czasy współczesne. W tym, co zamieściłem pojawił się już Pitagoras, Platon, Leonardo da Vinci, Kepler, Newton, ale było wielu innych jak choćby Francis Bacon - uznawany za twórcę nowożytnego empiryzmu.

Odnoszę wrażenie, że operujesz językiem, którego sens nie bardzo rozumiesz. Może się mylę.

Pojęcia przynależą zazwyczaj do różnych modeli teoretycznych tworzonych w ramach różnych nauk. Nie jestem omnibusem. Dlatego byłbym Ci wdzięczny za wskazanie tych "nieostrych pojęć".* Niemniej należy mieć świadomość, że obszar świętej geometrii, to obszar wykraczający poza to, co uznaje "oficjalna nauka" oparta na 5 zmysłach i ich technologicznych rozszerzeniach. Z drugiej strony, teoretyczne inspiracje empirycznych badań też się zmieniają. Przykładowo: wczoraj na "topie" była teoria względności, dzisiaj teoria chaosu, strun i WSM Theory (Standing Wave Structure of Matter Theory)... Co będzie jutro? Czy ktoś znajdzie "świętego graala"?
Dan Winter, którego idee zasygnalizowałem twierdzi, że znalazł tego graala. Obecnie - jak twierdzi - pracuje z wybitnymi matematykami nad przeprowadzeniem matematycznego dowodu dla swoich podstawowych twirdzeń. Winter jest dla mnie interesujący, bo z jednej strony jest fizykiem i badaczem procesów elektrycznych zachodzących w ludzkim organizmie, a z drugiej strony uważany jest za jednego z najlepszych ekspertów w dziedzinie św. geometrii na świecie. Ma też mała obsesję na punkcie tego, aby jego twierdzenia poddawały się wymogom naukowej weryfikacji, choć jednocześnie zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie mogą. W tych przypadkach używa słowa "wierzę, wierzymy, że..."
Napisałeś o geometrii fraktalnej jako jednym ze sposobów modelowania (opisu) zjawisk i procesów. Winter powiedziałby, że jest to model obiecujący eksplanacyjnie, bo najnowsze odkrycia nauki potwierdzają go, tak jak potwierdzają go jego własne odkrycia dotyczące elektrycznych (energetycznych) podstaw życia.
Swoją drogą Winter też nie przepada za nazwą "święta geometria", ale posługuje się nią, bo jest ona powszechnie używana. Ciekawostką jest to, ze wiedza ta przechowywana była i jest w kręgach różokrzyżowców i masonerii, choć wg. np. Drunvalo Melchizedeka nawet w tych kręgach wiele z tej wiedzy zostało utracone lub zniekształcone.

Chciałby, abyś w DWÓCH słowach streścił ISTOTĘ świętej geometrii. Nie chodzi mi o liczbę (złoty podział), ale o filozofię.

Istota, filozofia świętej geometrii w dwóch słowach? No... może chociaż w dwóch zdaniach... :D :wink:
Wszechświat ma naturę falową. Święta geometria jest o tym w jaki sposób fale przyjmują geometryczne formy (+ jakie to formy), z których powstają różne przestrzenie, "światy" i określone formy życia.

*
Rozumiem, że wypowiadanie się w danej dziedzinie powinno respektować pewne konwencje terminologiczne. Niemniej pojęcia z definicji to treści wyobrażeń, które wiążemy z określonym słowem, a te wyobrażenia są różne u różnych osób... No, ale to sofistyka... :wink:

A propos Twego zdania z wcześniejszego posta:

Nie rozumiem dlaczego falę akustyczną mielibyśmy potraktować jako tożsamy z określonym zakresem fali elektromagnetycznej. To jest zupełnie inny rodzaj fal.

Nasze zmysły działają w taki sposób, że każdy z nich reaguje na określony zakres fali elektromagnetycznej. To na poziomie ludzkiego doświadczenia te zakresy fal jawią się nam jako oddzielne "różne jakości". Tak więc zmysł wzroku różni się od zmysłu słuchu tylko tym, że nerwy siatkówki zestrojone są z innymi częstotliwościami fali elektromagnetycznej niż nerw słuchowy. Dlatego uważam, że fala akustyczna jest tożsama z falą elektromagnetyczną, bo jest jej fragmentem wydzielanym jako "oddzielna jakość" przez nasz zmysł słuchu.
To odnosi nas w pewien sposób do długiej tradycji istniejącej w filozofii, która pyta o to jaki jest świat w swej istocie. Najbardziej pasuje tu chyba Immanuel Kant, który pisze m. in., że istnieje świat zjawisk (świat fenomenów) i świat rzeczy samych w sobie (świat noumenów). W tym kontekście fala elektromagnetyczna to świat noumenów, a dźwięk i/lub światło to świat fenomenów - świat doświadczanych przez człowieka zjawisk.

Obrazowo, choć upraszczająco...
Czy małe okręgi są tożsame z dużymi czy nie?
Dołączona grafika

W "modelu" świętej geometrii :wink: nasze zmysły działają w odpowiedzi na geometryczne różnice zawarte w bodźcach, które do nich docierają. Tak więc dźwięk posiada swoją geometrię i geometria ta wyznaczana jest przez 1) określone długości fal poszczególnych dźwięków oraz 2) proporcje między poszczególnymi dźwiękami (interwały).** I tylko dlatego, że sami jesteśmy harmonijną (fraktalną) konstrukcją geometryczną opartą na Fi = 1, 618 odbieramy akordy dźwiękowe jako harmonijne lub dysharmonijne. Gdy harmonia, proporcjonalność akordu zgrywa się z fraktalnością nas samych i naszego zmysłu słuchu, odbieramy to i nazywamy harmonią właśnie, a nie dysharmonią. Dysharmonię dźwiękową wiele osób odbiera jako fizyczny ból, często w całym ciele. W powyższej optyce wiadomo dlaczego... Dysharmonia ta "nie zgrywa się" po prostu z fraktalną budową człowieka.

Można by powiedzieć, że święta geometria pozwala odpowiadać na pytania zadawane często przez dzieci - te w rodzaju: Dlaczego mróz maluje wzory na szybach? Dlaczego jedne dźwięki są ładne, a inne brzydkie? Dlaczego coś pachnie ładnie, a coś brzydko? :) Odpowiedzi na takie pytania zawierają się w tajemnicach geometrycznych wzorów... Na przykład kiedy wąchamy różę, to nasz zmysł węchu - w świetle świętej geometrii - nie reaguje na substancję chemiczną jako taką, lecz na geometryczny kształt jej molekularnej konstrukcji...
Nawiązując nieco do Szekspira, który w "Romeo i Julia" napisał:
"Czymże jest imię? To co zwiemy różą, słodko pachniałoby pod każdym innym imieniem"
można - nieco mniej poetycko... - napisać, że każdy inny kwiat posiadający substancję zapachową o "molekularnej geometrii" zbliżonej do "molekularnej geometrii" róży będzie pachniał równie słodko... :D :wink:
Sam powiedz Sceptnick. Czyż nie jest to fascynująca dziedzina eksploracji?

**
Nie zapominajmy, że cyfry arabskie pojawiły się ok. 8 w. n. e. Gdy pitagorejczycy mówili o liczbach widzieli je jako długości odcinków. Stąd to co my oznaczamy cyfrą jako długość fali, było dla nich odcinkiem o określonej długości. Odcinki te tworzyły płaszczyzny i formy przestrzenne o różnych kształtach. Stąd harmonia sfer była geometrią sfer...

Odcinki (3, 4, 5), płaszczyzny (trójkąt i kwadraty)
i twierdzenie Pitagorasa:

Dołączona grafika
Twierdzenie Pitagorasa:
"Pole kwadratu zbudowanego na przeciwprostokątnej trójkąta prostokątnego
jest równe sumie pól kwadratów zbudowanych na przyprostokątnych."

Innymi słowy: Dołączona grafika
http://www-users.mat...orun.pl/~monia/


Rysunek: "W poszukiwaniu harmonii"
Kojarzenie długości "strun" i kubków z wodą
z wysokością dźwięków.

Dołączona grafika


Post Scriptum
Na samym początku tego wątku, forumowicz o nicku Krzysiek zasugerował, ze jest to wiedza nie dla każdego. Hm... Krzysztof, czy to oznacza, że znasz się na świętej geometrii i tym samym potwierdzasz prawdziwość tej wiedzy? Czy twoja intencja była taka, że święta geometria daje duże możliwości (np. wynalazki Leonarda da Vinci) i nie każdy powinien ją znać? Jeśli tak, to czy nie uważasz, że każdy powinien tą wiedzę posiadać? Inaczej Ci, co posiadają wiedzę mogą ją wykorzystywać dla swoich egoistycznych korzyści, a nawet przeciwko innym ludziom, a nie o to przecież chodzi...
  • 0

  #13 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 19.05.2008 - 17:20


AHA!
Na stronie: http://www.goldenmea...nner/index.html

każdy może nauczyć się tworzyć litery alfabetu, poruszając spiralą złotego środka "ściągniętą" z torusa i wpisaną w czworościan (z naniesionymi na niego osiami symetrii).
Wystarczy kilknąć na obrazek i poruszać nim przy pomocy myszki.

  • 0

  #14 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 22.05.2008 - 15:03


Swoją drogą ciekawe ile osób kojarzy
lubiany zazwyczaj "wzór grecki":

Dołączona grafika
w ten sposób:
Dołączona grafika

Pozdrawiam! ;-)
  • 0

  #15 Leszko

Leszko
  • Nowicjusz
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 24.05.2008 - 00:44

Dziś o... SERCU. Post powstał w odpowiedzi na innym forum, ale od czerwonych "gwiazdek" można go już czytać jako samodzielną całość.

Oliwko, cóż mogę powiedzieć? :) Nie czujesz wzoru, ok.
Idź za tym, co GŁĘBOKO odczuwasz jako pozytywne. Słuchaj siebie!
Swoją drogą, mogłem pokazać ten wzór w ładniejszym wydaniu. Na przykład takim: ;-)

Dołączona grafika

(...) serce mięsiste w klatce piersiowej jest
Miejscem świetym ,ale Głowa to Miejsce Najświętsze .
Serce Duchowe sie liczy .

Serce duchowe... Czy masz na myśli ten kształt? ;)
Dołączona grafika
Znów te wiry i spirale... ;)

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Oliwko, poruszyłaś kwestię wzajemnych relacji "serca i głowy". Jest to temat bardzo ważny. Mamy bowiem dwa "instrumenty", których funkcji wciąż do końca nie poznaliśmy. Czy wiadomo dlaczego serce bije, wystukuje pewien rytm? Przecież każda "pompa" (mówiąc nieco naturalistycznie) musi mieć swoje zasilanie! Czy w bicu serca kryją się jakieś tajemnice? :roll: Korzystając niejako z okazji, pozwolę sobie podać trochę informacji na temat serca. Myślę, że warto je poznać.

Wzajemnymi związkami między sercem, głową i polem elektromagnetycznym Ziemi, zajmuje się m.in. Institute of HeartMath (Instytut Matematyki Serca) w Kalifornii.
<a href="http://www.heartmath.org/index.php?option=...mp;id=1§ionid=4" target="_blank">http://www.heartmath.org/index.php?option=...mp;id=1§ionid=4</a>

Intytut ten rozpoczął w styczniu 2008 roku dość niezwykły (zwłaszcza na polskie warunki) projet naukowy. (Budżet projekstu to ponad 4 mln dolarów...)

Projekt ten nazywa się "Global Coherence Project" i ma na celu zbadanie - UWAGA! - wzajemnego oddziaływania:
pola elektromagnetycznego serca, mózgu
i pola magnetycznego Ziemi
oraz zjawisk fizycznych, które pojawiają się na skutek wzajemnego oddziaływania tych trzech pól.


Dołączona grafika
Projekt rozpoczął się w styczniu tego (2008) roku.
Jest to nowe przedsięwzięcie Instytutu, który działa od 1991 roku.
Link do Projektu (jego opis w formie PDF jest na stronie):
<a href="http://www.heartmath.org/index.php?option=...50&Itemid=5" target="_blank">http://www.heartmath.org/index.php?option=...50&Itemid=5</a>

Wziąłem udział w pierwszym seminarium on-line, jakie się odbyło 31 stycznia o 2.00 w nocy naszego czasu (oni nadają z Kalifornii, więc mieli 17.00...). Jest to seminarium w formie prezentacji slajdów on-line (na żywo). Jeśli ktoś chce słyszeć wykład (w j. angielskim), to musi zadzwonić (np. przez Skype) do USA pod podany numer telefonu.

Poniżej przykładowy slajd z seminarium (jedna z hipotez Projektu):

Napis na obrazku:
"HIPOTEZA: Silna, zbiorowa uczuciowa intencja posiada wymierny wpływ na ziemskie pole magnetyczne"

Dołączona grafika


Po zapoznaniu się z "filozofią" Instytutu HeartMath, wpadła mi w ręce książka Drunvalo Melchizedeka "Życie w przestrzeni serca" i odnalazłem w niej kilka słów na temat prowadzonych w Instytucie badań. Pozwolę sobie zacytować:

"Święta przestrzeń serca, nazywana czasem świętą komnatą serca, jest ponadczasowym wymiarem świadomości, w którym wszystko jest możliwe, tu i teraz. Nawiązania do tego sekretnego, szczególnego miejsca w sercu można odnaleźć w starożytnych pismach oraz w tradycji ustnej na całym świecie. Jednym z przykładów jest krótki werset z Upaniszad, zamieszczony na początku tej książki. Innym przykładem jest księga nawiązująca do Tory, zatytułowana „Sekretna komnata serca".

Współczesna nauka zaczyna powoli zbliżać się do tego sposobu rozumienia. Pewna grupa uczonych z Instytutu HeartMath w Boulder Creek w Kalifornii, połączonego z Uniwersytetem w Stanford, uzyskała na ten temat niezwykle interesujące informacje. Mogą one okazać się pomocne tym spośród was, którzy próbują zrozumieć serce. Nie jest to łatwe przedsięwzięcie, jednak kiedy umysł jest gotów do współpracy, serce reaguje.

Oto odwieczny paradoks: od chwili poczęcia jako pierwsze zaczyna bić ludzkie serce, zanim jeszcze ukształtuje się mózg. Fakt ten każe lekarzom zastanawiać się, gdzie właściwie rodzi się inteligencja i co reguluje pracę serca. Ku zaskoczeniu świata medycznego, uczeni z HeartMath odkryli, że serce posiada swój własny mózg - tak, prawdziwy mózg składający się z komórek mózgowych. Jest on bardzo mały, ma bowiem zaledwie czterdzieści tysięcy komórek, ale to prawdziwy mózg i najwyraźniej sercu wystarcza. Jest to doprawdy wielkie odkrycie, które potwierdza ostatecznie słowa tych, którzy od wieków mówili i pisali o inteligencji serca.

Uczeni z Instytutu HeartMath dokonali jeszcze większego odkrycia. Udowodnili mianowicie, że ludzkie serce wytwarza największe i najsilniejsze pole energii w porównaniu z innymi narządami, nawet z polem wytwarzanym przez mózg znajdujący się w czaszce. Dowiedziono, że to pole elektromagnetyczne ma średnicę od dwóch i pół do trzech metrów, a jego oś umiejscowiona jest w sercu. Kształtem przypomina ono pączek z dziurką w środku, czyli torus, często uważany za niepowtarzalną najbardziej pierwotną formę istniejącą we wszechświecie.
(...)
Na rysunku poniżej widać wychodzące z sekretnej przestrzeni serca elektromagnetyczne pole toroidalne, w którym zawiera się mniejsze pole toroidalne. Oba pola ześrodkowane są na tej samej osi(...)
Dołączona grafika

Poniższy link: ten sam obraz pola toroidalnego wokół serca wraz z jego opisem (w j. angielskim) na stronie Instytutu HeartMath:

<a href="http://www.heartmath.org/index.php?option=...mp;limitstart=3" target="_blank">http://www.heartmath.org/index.php?option=...mp;limitstart=3</a>

Odkryłem dwa istotne aspekty tego pola toroidalnego. Po pierwsze, może ono służyć jako brama do sekretnej komnaty serca. (...) Drugi aspekt wiąże się z mniejszym torusem wewnętrznym. (...) Święta przestrzeń serca powstaje podobnie jak torus wewnątrz większego torusa. Istnieje święta przestrzeń sama w sobie, jak się jednak przekonacie, zawiera ona jeszcze niewielkie, ale jakże szczególne miejsce o niepowtarzalnym charakterze. (...)
Jestem przekonany, że elektromagnetyczne pole toroidalne powstaje w świętej przestrzeni serca oraz że przechodzi przez to miejsce. (...)"

D. Melchizedek - "Życie w przestrzeni serca", s. 85-88

Mały komentarz
Żyjemy w świecie, w którym nauka jest dla wielu ludzi autorytetem. I choć nie jest ona wyrocznią w sprawach światopoglądowych, to jednak potrafi wykazać czasem istnienie sił i powiązań między nimi, które to powiązania traktowane były do tej pory jako metafory... Znamy przecież powiedzenie "Miłość czyni cuda". Teraz okazuje się, że ktoś bada wpływ uczuć (co prawda kolektywnych, ale jednak...) na pole magnetyczne Ziemi...


Pozdrawiam! :)
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u