Skocz do zawartości




Zdjęcie

zdjęcia aury


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#16

noer.
  • Postów: 11
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A więc witam wszystkich i chce zaczac od tego ze mozna widziec aure a po drugie to zdjecia aury nie mozna zrobic bo :
- to nie jest rzecz namacalna
- nie istnieje dla wszystkich tylko nie ktore moga posiadac taki dar
- ona moze w kazdej chwili zniknac

o to moja opinia zreszta zgodna .... bo zdjecie ktore zekomo robione byly aurom sa fotomontarzem x] x|
  • 0

#17

Who.Am.I.
  • Postów: 183
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

ehh.. ludzie, zanim cokolwiek tu napiszecie, poczytajcie sobie o fotografii kirlianowskiej, jak już tu ktoś sugerował >.<
  • 0

#18

rufus.
  • Postów: 44
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Argumenty? Równie dobrze mogę powiedzieć grawitacja nie istnieje, bo jej nie widać. Wiatr nie istnieje, bo go nie widać...

Trochę kiepski przykład... Grawitację i wiatr jesteśmy w stanie odczuć fizycznie, aury nie.

A więc witam wszystkich i chce zaczac od tego ze mozna widziec aure a po drugie to zdjecia aury nie mozna zrobic bo :
- to nie jest rzecz namacalna
- nie istnieje dla wszystkich tylko nie ktore moga posiadac taki dar
- ona moze w kazdej chwili zniknac

o to moja opinia zreszta zgodna .... bo zdjecie ktore zekomo robione byly aurom sa fotomontarzem


-Tylko niektóre osoby mogą posiadać jaki dar, widzenia, czy posiadania aury?
-Napisz do nas kiedy twoja aura zniknie:)
-Twoja opinia jest zgodna z czym, bo się nie doczytałem:)

ehh.. ludzie, zanim cokolwiek tu napiszecie, poczytajcie sobie o fotografii kirlianowskiej, jak już tu ktoś sugerował >.<


I tym akcentem można by chyba dyskusję zakończyć.
  • 0

#19

Avion.
  • Postów: 312
  • Tematów: 18
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Aura istnieje. Jedna malarka narysowała kiedyś aurę Jana Pawła drugiego, była biała i sięgała bardzo wysoko. Kowal wiesz w sumie mam książkę o aurze, ale o jej kolorach jest bardzo dużo. Najlepiej (tak jak już inni wspomnieli) poszukać na necie :mrgreen:

P.S Widziałam inny obraz, ale ten też ładny

Wiem, że mówimy w sumie o zdjęciach, ale obrazy też są ładne.
  • 0

#20

Trebor.
  • Postów: 7
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zdjęcie aury można wykonać. Posiadam w domu kilka zdjęć aury - swojej , mojej żony i syna. Zdjęcia były robione na targach medycyny niekonwencjonalnej w Warszawie. Pierwsze zdjęcia były robione 8 lat temu, polaroidem umieszczonym w specjalnej skrzynce do której podłączone były elektrody, które trzymało się w rekach.
Następne zdjęcia, ostatnie dwa lata temu, były robione kamerą PC o wysokiej czułości. Jednak sama kamera nie ma możliwości zrobienia takiego zdjęcia. Potrzebny jest specjalny sensor, na którym układa się dłoń. W dłoni są zakończenia Meridianów - kanałów energetycznych człowieka, które biegną przez cały organizm. Meridiany mają swoje punkty energetyczne na całym ciele. Wbijając w nie igły (akupunktura) można regulować przepływ energii. Zachwianie któregoś z meridianów czyli zaburzenia w przepływie energii, skutkują chorobą organów wewnętrznych.

Aura na zdjęciach, które posiadam jest odbiciem stanu naszego zdrowia, emocji i rozwoju duchowego. Kolory aury, zależą od stanu naszych czakr energetycznych. Czakry są powiązane z meridianami.
W przypadku mojej żony, obserwowaliśmy jej rozwój duchowy i energetyczny (medytacje, oczyszczanie organizmu, wiedza jaką przyswajała na wykładach, samodyscyplina). Początkowo jej aura była pomarańczowo, żółto, zielona. Z czasem, pojawił się błękit i fiolet.
W moim przypadku było inaczej. Prawie cała aura była pomarańczowo-czerwona. Kolejne lata nie przyniosły większych zmian. Oczywiście do aury otrzymaliśmy opis co oznaczają kolory i wykresy stanu emocjonalnego i energetycznego.

Z opisu aury wynikało, że żona jest bardziej uduchowiona ode mnie a ja, jestem ruskim komunistą :) tak zażartował facet , który robił te zdjęcia. Na podstawie mojej aury i jej zabrudzeń (ciemniejsze plamy) szybko określił, że mam małe niedomagania wątroby. Fakt był taki, że poszedłem na zdjęcie po dwóch dniach imprezowania.

Nie ma możliwości aby ktoś kto robi takie zdjęcia zapamiętał kilkuset a może kilka tysięcy ludzi ich kolory. Nasze aury były fotografowane przez kilka lat (raz lub dwa razy w roku) i porównywaliśmy je z poprzednimi. To nie były inne kolory za każdym razem. Były to stopniowe zmiany, w niektórych rejonach. Jedne kolory powoli ustępowały miejsca innym.

Dla ciekawych, ale po angielsku:

www.aura.net - aparatura do zdjęć aury.
www.auraexploration.com - o samej aurze.

P.S. zielona aura czerwonego przedmiotu to zjawisko optyczne nie energetyczne. W książce dla dzieci znalazłem takie ćwiczenie: popatrz na czerwoną biedronkę przez 20 - 30 sekund, a następnie przenieś wzrok na białą ścianę. Zobaczysz zieloną biedronkę.

Zainteresowałem się tym zjawiskiem optycznym, gdyż zdarzyło mi się przejechać kilka razy na czerwonym świetle mimo iż widziałem zielone. Powód był taki, że w pewnej odległości patrzyłem na czerwone światło w sygnalizatorze, przeniosłem wzrok na jezdnie i dojeżdżając do świateł znów spojrzałem na sygnalizator – widziałem zielone. Na szczęście nic się nie stało i kosztowało mnie to stówę. Długo rozmawiałem z policjantem i wtedy stwierdził, że czasem kierowcy są w stanie dać sobie obciąć rękę, że było zielone.
To zjawisko ( z sygnalizatorem) występuje rzadko. Prawdopodobnie musi być kilka czynników. Chwilowe wyłączenie myślenia, skupienie się na czerwonym światełku, jasne niebo, światło słoneczne musi padać pod określonym kątem i pewnie coś jeszcze. Fakt jest taki, że złapałem się na tym dwa razy. I co ciekawe, żona tez była przekonana, że jest zielone.

Wniosek – nie wpatrujmy się ślepo w sygnalizator.
  • 0

#21

avallach.
  • Postów: 314
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jako forumowy sceptyk muszę wtrącić parę zdań...

- to nie jest rzecz namacalna

Prąd też jest nienamacalny, ale można go zmierzyć tak samo jak pole elektromagnetyczne

- nie istnieje dla wszystkich tylko nie ktore moga posiadac taki dar

I wszystkim, którzy go rzekomo posiadają należy wierzyć ? Czy istnieją jakieś badanie przeprowadzone na oczach tych osób, wykazujące odmienność w ich budowie ?

- ona moze w kazdej chwili zniknac

ulotna jak UFO

rufus: jakimś cudem minąłem Twój post....

Aura istnieje. Jedna malarka narysowała kiedyś aurę Jana Pawła drugiego, była biała i sięgała bardzo wysoko.

O ciup, ja też mogę coś takiego namalować i twierdzić, że to aura...

Odnośnie fotografii kirlianowskiej efekt spowodowany jest wyładowaniem koronowym, występującym przy wysokiej wartości pola elektrycznego w powietrzu. Film naświetla się w trochę inny sposób i ciach mamy zdjęcie aury.


Aura na zdjęciach, które posiadam jest odbiciem stanu naszego zdrowia, emocji i rozwoju duchowego.

To już jest interpretacja wmawiana po odkryciu zjawiska, by na nim zarobić...

że mam małe niedomagania wątroby. Fakt był taki, że poszedłem na zdjęcie po dwóch dniach imprezowania.

A może zauważył lekko podkrążone oczy i za pomocą zimnego odczytu zdecydował się powiedzieć o wątrobie...

Początkowo jej aura była pomarańczowo, żółto, zielona. Z czasem, pojawił się błękit i fiolet.

A może to dlatego, że zdjęcia były robione w ciut innych warunkach ? Np. zmieniony skład powietrza, ciśnienie...

Nasze aury były fotografowane przez kilka lat (raz lub dwa razy w roku) i porównywaliśmy je z poprzednimi.

Gratuluję straty kasy.

Powód był taki, że w pewnej odległości patrzyłem na czerwone światło w sygnalizatorze, przeniosłem wzrok na jezdnie i dojeżdżając do świateł znów spojrzałem na sygnalizator – widziałem zielone.

Ciekawe... ale jeśli w ten sposób chce pan uzasadniać takie zachowanie...

To zjawisko ( z sygnalizatorem) występuje rzadko. Prawdopodobnie musi być kilka czynników. Chwilowe wyłączenie myślenia, skupienie się na czerwonym światełku, jasne niebo, światło słoneczne musi padać pod określonym kątem i pewnie coś jeszcze. Fakt jest taki, że złapałem się na tym dwa razy. I co ciekawe, żona tez była przekonana, że jest zielone.

Wniosek – nie wpatrujmy się ślepo w sygnalizator.

Ciekawe, że się panu zdarzyło dwa razy, a mi nigdy...
  • 0

#22

Trebor.
  • Postów: 7
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Avallach, jest mi bardzo miło z tym "Pan" ale możesz zwracać się tak jak do większości. Na forum jesteśmy jakby kolegami :)

Wracając do tematu sygnalizatora. Jeżdżę długo i to bez wypadków. Jedyny, który miałem w 92 roku, nie był spowodowany sygnalizacją i nie był z mojej winy. Być może zachodzi inne zjawisko niż to które opisałem ale fakt jest faktem, że przez chwilę widziałem zielone światło. Tak podpowiadał mi mózg. Sam byłem zdziwiony i jeśli ktoś potrafi mi to wytłumaczyć to będę wdzięczny. Ponieważ znam zjawisko optyczne : czerwony = zielony, to tak sobie wytłumaczyłem.

Zdjęcie mojej aury pokazywałem po dłuższym czasie pewnemu bioenergoterapeucie z byłego ZSRR. Bardzo fajny, mądry i sympatyczny człowiek. Uśmiechnął się i spytał czy dużo wtedy wypiłem ? Popatrzył na moją żonę na jej aurę i spytał się czy bardzo doskwierają jej kręgi szyjne. Nie bardzo wiedzieliśmy o co chodzi. Powiedział nam, że widzi mechaniczne uszkodzenie kręgów szyjnych i spytał się czy żona przypadkiem nie miała wypadku. I wtedy olśnienie. Miała w 92 roku. uderzyła głową w szybę, nie miała zapiętych pasów. Od wielu lat nie mogła dobrać sobie poduszki do spania. Terapeuta zaproponował ustawienie kręgów i posadził żonkę na krześle. Wykonał kilka ruchów i usłyszałem trzask. Oblał mnie pot. Odwrócił się do mnie i powiedział, że za 50 PLN odda samą głowę :)
Po tym zabiegu żona w domu zasnęła bez problemów, bez szamotania się z poduszką.
Skrócę trochę to opowiadanie. Okazało się, że gość widzi aurę normalnie tzn. swoimi oczami. Spytaliśmy się czy aura na zdjęciach dużo różni się od tego co widzi. trochę się różni - odpowiedział. Ale jest w stanie z tych zdjęć odczytać wiele dolegliwości i stan energetyczny pacjenta.

Pierwsze zdjęcia o jakich pisałem, robione polaroidem, to zwykła mistyfikacja. Następne, myślę, że mają coś wspólnego ze stanem zdrowia itd.

Szanuje Twój pogląd gdyż sam jestem sceptykiem. Jednak parę razy zostałem zaskoczony i nie potrafiłem tego racjonalnie wytłumaczyć.

Sprawa kręgów szyjnych żony potwierdziła się na innym urządzeniu, którym badano rosyjskich kosmonautów. Ciekawe, że wszystko z ZSRR :) Na zdjęciu a właściwie obrazku z kompa, kolorowy szkielet, kręgi szyjne żony miały kolor ciemnobrązowy a pozostała część szkieletu żółty. Ciekawe, prawda ?



Pozdrawiam
  • 0

#23

Marz.
  • Postów: 4
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Em ktoś kto założył ten post pytał się o kolory. Ja osobiście przeczytałam fragmen więc się troszkę orientuje.
Kolor czerwony oznacza ,że kto jest namiętny i ma wojownicze usposobienie.
Ciemny żółty oznacza skłonność do oszustwa, zdrady i tchórzostwa ,lecz jasny żółty oznacza duży intelekt.
Kolor zielony oznacza ,że ktoś jest "podporą stabilizacji społecznej"
Kolor jasno niebieski oznacza ,że ktos jest pobożny , a ciemny niebieski ,że ktos jest fanatyczny
Kolor błękitny (indygo) oznacza powagę i wysokie dążenie.
Kolor purpurowy lub fioletowy mówi o jego honorze, uduchowieniu i poczuciu własnej godności.
A kolor różowy oznacza optymizm, nadzieję i miłość duchową.
Biały kolor aury mogą mieć tylko osoby święte.
Uwaga! te kolory nie obowiązują na przedmiotach tylko na ludziach.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej poczytaj książkę pt.: "Otwarcie Trzeciego Oka" ;D
  • 0

#24

Android 4.1 Jelly Bean.
  • Postów: 273
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Da się zrobić zdjęcie aury, zakładasz konto w World of Warcraft, instalujesz klienta, robisz paladyna (byle nie blood elf bo ma brzydkie tekstury), levelujesz (bodajże 6 lub 4), idziesz do zamku i we wschodzniej części masz takiego kolesia klikasz go klikasz devotion aura i train i jak się nie pokaże nowa ikonka na dole to relog i kliknij tą ikonkę, najeżdżasz myszką na ikonkę w prawym rogu ekranu i print screen i wklejasz i wycinasz tylko żeby było widać ikonkę i opis i da się tak ale nikt po prostu tak jeszcze nie zrobił (poszukaj w google, nie znajdziesz).

A tak naprawdę to da się wejść na stronkę z pornosami tam na pewno znajdziesz nagą kobietę i dorysować aurę w paincie lub photo shopie i wysłać że to zdjęcie aury.
A te filtry czy tam flirty to działajją tak że oddzielają innym kolorem jeden kolor od drugiego i tyle.

Fakt z tym filtrem wyszła mi biała (wystarczy stanać na czarnym tle), nie działa na przedmiotach, ale na ludziach, chybaże zrobisz na przedmiocie to też zadziała i na małpie też zadziała.
  • -2

#25

teresa.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

[quote name='Trebor' date='02.09.2008 - 13:38' timestamp='1220359081' post='294773']
Zdjęcie aury można wykonać. Posiadam w domu kilka zdjęć aury - swojej , mojej żony i syna. Zdjęcia były robione na targach medycyny niekonwencjonalnej w Warszawie. Pierwsze zdjęcia były robione 8 lat temu, polaroidem umieszczonym w specjalnej skrzynce do której podłączone były elektrody, które trzymało się w rekach.
Następne zdjęcia, ostatnie dwa lata temu, były robione kamerą PC o wysokiej czułości. Jednak sama kamera nie ma możliwości zrobienia takiego zdjęcia. Potrzebny jest specjalny sensor, na którym układa się dłoń. W dłoni są zakończenia Meridianów - kanałów energetycznych człowieka, które biegną przez cały organizm. Meridiany mają swoje punkty energetyczne na całym ciele. Wbijając w nie igły (akupunktura) można regulować przepływ energii. Zachwianie któregoś z meridianów czyli zaburzenia w przepływie energii, skutkują chorobą organów wewnętrznych.

Aura na zdjęciach, które posiadam jest odbiciem stanu naszego zdrowia, emocji i rozwoju duchowego. Kolory aury, zależą od stanu naszych czakr energetycznych. Czakry są powiązane z meridianami.
W przypadku mojej żony, obserwowaliśmy jej rozwój duchowy i energetyczny (medytacje, oczyszczanie organizmu, wiedza jaką przyswajała na wykładach, samodyscyplina). Początkowo jej aura była pomarańczowo, żółto, zielona. Z czasem, pojawił się błękit i fiolet.
W moim przypadku było inaczej. Prawie cała aura była pomarańczowo-czerwona. Kolejne lata nie przyniosły większych zmian. Oczywiście do aury otrzymaliśmy opis co oznaczają kolory i wykresy stanu emocjonalnego i energetycznego.

Z opisu aury wynikało, że żona jest bardziej uduchowiona ode mnie a ja, jestem ruskim komunistą :) tak zażartował facet , który robił te zdjęcia. Na podstawie mojej aury i jej zabrudzeń (ciemniejsze plamy) szybko określił, że mam małe niedomagania wątroby. Fakt był taki, że poszedłem na zdjęcie po dwóch dniach imprezowania.

Nie ma możliwości aby ktoś kto robi takie zdjęcia zapamiętał kilkuset a może kilka tysięcy ludzi ich kolory. Nasze aury były fotografowane przez kilka lat (raz lub dwa razy w roku) i porównywaliśmy je z poprzednimi. To nie były inne kolory za każdym razem. Były to stopniowe zmiany, w niektórych rejonach. Jedne kolory powoli ustępowały miejsca innym.

Dla ciekawych, ale po angielsku:

***- aparatura do zdjęć aury.
*** - o samej aurze.

P.S. zielona aura czerwonego przedmiotu to zjawisko optyczne nie energetyczne. W książce dla dzieci znalazłem takie ćwiczenie: popatrz na czerwoną biedronkę przez 20 - 30 sekund, a następnie przenieś wzrok na białą ścianę. Zobaczysz zieloną biedronkę.

Zainteresowałem się tym zjawiskiem optycznym, gdyż zdarzyło mi się przejechać kilka razy na czerwonym świetle mimo iż widziałem zielone. Powód był taki, że w pewnej odległości patrzyłem na czerwone światło w sygnalizatorze, przeniosłem wzrok na jezdnie i dojeżdżając do świateł znów spojrzałem na sygnalizator – widziałem zielone. Na szczęście nic się nie stało i kosztowało mnie to stówę. Długo rozmawiałem z policjantem i wtedy stwierdził, że czasem kierowcy są w stanie dać sobie obciąć rękę, że było zielone.
To zjawisko ( z sygnalizatorem) występuje rzadko. Prawdopodobnie musi być kilka czynników. Chwilowe wyłączenie myślenia, skupienie się na czerwonym światełku, jasne niebo, światło słoneczne musi padać pod określonym kątem i pewnie coś jeszcze. Fakt jest taki, że złapałem się na tym dwa razy. I co ciekawe, żona tez była przekonana, że jest zielone.

Wniosek – nie wpatrujmy się ślepo w sygnalizator.

Dzień dobry. Dla zainteresowanych tym tematem podaję polską stronę internetową ****
Edit Asieńka:
7.8 Na forum nie można reklamować innych stron internetowych, za wyjątkiem specjalnie przeznaczonego do tego celu pola "Strona WWW" w profilu użytkownika (nie dotyczy grup Zasłużeni, Sponsorzy, Adept, Moderatorzy, Super moderatorzy). Ostrzeżenie.

  • 0

#26

Atomowy_jogurt_zagłady.
  • Postów: 466
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Sam widziałem zdjęcia aury na necie, więc nie mówcie, że się nie da. Podczas czanelingu robione, niestety nie podam strony, bo jak szukałem czanelingów to widziałem przy okazji, poszukaj i Ty:)

Problem zrobić zdjęcie... SObie mogę zrobić fotkę z kosmitami...
Jak to aury nie istnieją? Co ty nie powiesz... Są ludzie, którzy widzą aury. I to wcale nie tak mało. Był gdzieś taki temat czy film nawet o widzeniu aur przedmiotów. Ludzką też da się zobaczyć.
Popatrz Boga też nie widać, a ludzie twierdzą, że istnieje. Nie jesteś w stanie podać dowodu na nie istnienie aury, albo na jej istnienie to przyjąć musisz konsensusowe stanowisko. Choć na istnienie aury może poświadczyć właśnie fakt widzenia ich przez ludzi.
Ja radzę spróbować autorowi skupić wzrok na kimś znajomym. No lepiej nie wpatró się twarzą w twarz kolesiowi na ulicy bo cię za zboczka weźmie. Ale jak twoja dziewczyna schyli się po długopis w tedy próbuj. :)
A nóż coś zobaczysz. Ja osobiście nie próbowałem...
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u