Skocz do zawartości




Zdjęcie

Prekognicja a Jasnowidzenie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

  #1 Pit

Pit

    pies Darwina

  • Zasłużony
  • Postów: 1031
  • Tematów: 28
  • PłećMężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano 05.10.2007 - 15:35

Prekognicja a jasnowidzenie

Zdolności psioniczne budzą wiele kontrowersji, wiele osób uważa się za psioników, inni natomiast twierdzą, że takie zdolności nie istnieją. Ja jestem gdzieś pośrodku, gdyż nie mam żadnych zdolności, jednak wierzę, że takie osoby jak D.D. Home posiadały nadprzyrodzone uzdolnienia. Częścią psioniki jest tzw. postrzeganie pozazmysłowe. W tym małym artykule postaram się przybliżyć różnicę między prekognicją, a jasnowidzeniem.

Wielu początkujących niezbyt dobrze wie na czym polega różnica między prekognicją a jasnowidzeniem, gdyż dla nich i to i to jest przewidywaniem przyszłych wydarzeń. Jednak pewna różnica jest i to postaram się wytłumaczyć.

Prekognicja to takie przewidywanie „krótkoterminowe”, np. przewidzenie upadającej doniczki, czy też karty na szczycie talii. Spontaniczna prekognicja może zdarzyć się ludziom, którzy nie mają styczności z psioniką, bądź też dopiero rozpoczynają swoją przygodę z nią. Przypomnij sobie, ile razy zdarzyło ci się powiedzieć np. „na zdrowie” komuś kto jeszcze nie kichnął, albo chwycić spadający przedmiot zanim ten zacznie spadać? Taka spontaniczna prekognicja najczęściej przytrafia się ludziom, którzy mają dobrze rozwiniętą intuicję.

Jasnowidzenie natomiast, to przewidywanie „długoterminowe” np. Wydarzeń, które będą miały miejsce za tydzień, czy też za rok. Najłatwiej różnicę między prekognicją a jasnowidzeniem można opisać na przykładzie prognozy pogody. Jeśli spojrzymy przez okno łatwiej nam będzie przewidzieć jaka będzie pogoda za 10 minut, niż za tydzień. Dlatego też prekognicja zdarza się o wiele częściej niż jasnowidzenie, a także wizje prekognicyjne są o wiele bardziej wyraźne niż wizje dotyczące wydarzeń, które nastąpić mają dopiero w dalszym okresie czasu.

Wiele zdolności psionicznych można dzięki regularnemu treningowi rozwinąć i kontrolować. Niestety dwa zagadnienia przedstawione przeze mnie wymykają się naszej woli i nie można ich świadomie kontrolować.
  • 0



  #2 pazuzu

pazuzu
  • Użytkownik+
  • Postów: 756
  • Tematów: 6
  • PłećMężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano 05.10.2007 - 16:06

wedlug mnie jasnowidzenie to szerokie pojecie ktore zawiera miedzy innymi zjawisko prekognicji
sama prekognicja to przewidywanie przyszlych zdarzen i nie wazne czy nastapia za 5 minut czy tez za 20 dni

oto co mowi wikipedia na ten temat:

prekognicja
jasnowidzenie
  • 0

  #3 Pit

Pit

    pies Darwina

  • Zasłużony
  • Postów: 1031
  • Tematów: 28
  • PłećMężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano 05.10.2007 - 16:20

Jako że parapsychologia i psionika w ogóle, wymykają się badaniom naukowym, trudno zdefiniować. Artykuł oparłem na własnych przemyśleniach dot. tych zagadnień. Tak prekognicja mieści się w pojęciu jasnowidzenie, ale precyzując i rozróżniając je jako odrębne zjawiska można łatwiej zorientować się w ich znaczeniu dosłownym. Prekognicja, termin wywodzi się z łaciny od przedrostka pre oznaczającego przed i cognitio co oznacza poznanie. W definicji którą podałem prekognicja to "odczucie" dające nam wiedzę o zdarzeniu na chwilę nim ono nastąpi, czyli "przed poznaniem" tego zdarzenia :) Jasnowidzenia to termin szerszy mieszczący w sobie prekognicję, ale także wizje mający charakter inny od prekognicyjnych. Definicja podana przeze mnie jest jak już wspomniałem oparta na moich przemyśleniach, gdyż o to w psionice chodzi, by samemu szukać definicji zjawisk nadprzyrodzonych.
  • 0



  #4 Mentoris

Mentoris
  • Użytkownik
  • Postów: 225
  • Tematów: 32
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 05.10.2007 - 18:09

Jasnowidzenie zawiera w sobie prekognicję.
Poczytajcie TUTAJ

Edit: Sorry, ale nie zauważyłem, że linki zostały już podane.
  • 0

  #5 Ana Mert

Ana Mert
  • Zasłużony
  • Postów: 2056
  • Tematów: 19
  • PłećKobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano 05.10.2007 - 18:13

Mam takie pytanie (myślę ze związane z tematem) - jak sie nazywa widzenie zdarzeń które dzieją się w czasie rzeczywistym (ta sama chwila) ale w innym miejscu?
  • 0



  #6 Macha

Macha

    Ciekawski

  • Zasłużony
  • Postów: 2267
  • Tematów: 76
  • PłećMężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano 05.10.2007 - 18:32

Remote Viewing ?? Przynajmniej to mi się kojarzy.
  • 0



  #7 Heweliusz

Heweliusz
  • Użytkownik
  • Postów: 186
  • Tematów: 14
Reputacja Bardzo zła
Reputacja

Napisano 05.10.2007 - 18:45

Mam takie pytanie (myślę ze związane z tematem) - jak sie nazywa widzenie zdarzeń które dzieją się w czasie rzeczywistym (ta sama chwila) ale w innym miejscu?


Bilokacja ?
  • 0

  #8 Pit

Pit

    pies Darwina

  • Zasłużony
  • Postów: 1031
  • Tematów: 28
  • PłećMężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano 05.10.2007 - 19:00

Bilokacja to bycie w dwóch miejscach jednocześnie, natomiast widzenie zdarzeń w czasie rzeczywistym to tzw, Zdalne Postrzeganie
  • 0



  #9 Azure

Azure
  • Użytkownik
  • Postów: 223
  • Tematów: 1
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 05.10.2007 - 20:16

Potwierdzam, że opanować prekognicję nie sposób :) Nie sposób również czasem odróżnić ją od zwykłych myśli.
  • 0

  #10 Macha

Macha

    Ciekawski

  • Zasłużony
  • Postów: 2267
  • Tematów: 76
  • PłećMężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano 05.10.2007 - 20:24

Wiesz zgodzę się, że trudno ją odróżnić, ale potem przekonujemy się i tak o tym ;]

Prekognicja pojawia się zazwyczaj przy nauce panowania nad energią, przy próbach oobe, itd.
Sądzę, że dałoby się ją opanować, ale trzeba dużo czasu i po pierwsze trzeba zrozumieć jak ona działa, a o tym nie mamy pojęcia. Przynajmniej ja :P
  • 0



  #11 metody11

metody11
  • Użytkownik+
  • Postów: 317
  • Tematów: 3
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 06.10.2007 - 11:05

Chce mi się śmiać jak ludzie, często nie mając zielonego pojęcia próbuję coś nazwać. Moim zdaniem są trzy rodzaje wynikające z nazwy. Przeczucia\Odczuwanie, doznanie pochodzące od intuicji, czujemy całym sobą, że tak się stanie. Jasnowidzenie, doznanie pochodzące z widzenia mentalnego, że po prostu to widzimy. Jasno słyszenie bez tłumaczenia. Jeśli ktoś chce nazwać to, co jest proste jakimś wyrazem wyszukanym, pokazuje tylko, że nie wie, co nazywa. :cafe:
  • 0

  #12 Eagle947

Eagle947
  • Użytkownik
  • Postów: 28
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 17.10.2007 - 18:09

Wiele zdolności psionicznych można dzięki regularnemu treningowi rozwinąć i kontrolować. Niestety dwa zagadnienia przedstawione przeze mnie wymykają się naszej woli i nie można ich świadomie kontrolować.




na pewno nie da sie tego jakoś opanować ??
  • 0

  #13 bzdura

bzdura
  • Nowicjusz
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 20.03.2011 - 19:31

Wiele zdolności psionicznych można dzięki regularnemu treningowi rozwinąć i kontrolować. Niestety dwa zagadnienia przedstawione przeze mnie wymykają się naszej woli i nie można ich świadomie kontrolować.




na pewno nie da sie tego jakoś opanować ??




Od dziecka czułam, że jestem jakaś inna. Nie umiem jeszcze do końca zdefiniować moich umiejętności. Dochodzę powoli do wniosków, że być może to co mnie "nawiedza" :) to Prekognicja. Nie umiem tego zaszufladkować bo jest to dość dziwne i dotyczy tylko wiedzy na temat tego co mnie w życiu spotka. Ale jest to wiedza z wyprzedzeniem ok 2-3 lat do przodu lub nawet do 10 -ciu lat. Za każdym razem sprawdza się to ze szczegółami w 100%

Może opiszę te swoje wizje. zaczyna się od tego, że nagle bez konkretnej przyczyny od tak, zaczynam o czymś mówić. Troszkę bezwiednie sama się dziwiąc dlaczego wszystkim opowiadam o czymś co ma się wydarzyć. Sny występują czasami, ale o nich przypominam sobie po latach jak dany sen mi się spełnia. Nie miewam wizji, tylko zaczynam od tak sobie mówić na dany temat. Po pewnym to co mówiłam następuje.
zaczęło się to jak miałam 5 lat, chodziłam z rodzicami po lesie i w kółko im mówiłam o osiedlu które tu stoi takim wielkim z blokami. Ciągle im to powtarzałam, że tu będzie wielkie osiedle. Po paru latach, las wycięto i zbudowano osiedle. To był ten pierwszy raz.
Jako dziecko, wiedziałam, że zamieszkam nad morzem (pochodzę ze śląska), często śniło mi się jak latam nad szarymi blokami i zaglądam w okna do mieszkania na ostatnim piętrze. W wieku 21 lat nagle zaczęłam mówić rodzinie, że zamieszkam nad morzem w Międzyzdrojach. Stukali się po głowie patrząc na mnie. Stukali dlatego, że miałam chłopaka, planowałam ślub oboje studiowaliśmy i oboje dostaliśmy dobrą pracę na śląsku. Nic nie wskazywało na przeprowadzkę. A tu nagle tak potoczyło się życie, że z chłopakiem zerwałam pojechałam na wakacje i od tak zostałam. Wynajęłam pokój w szarym bloku na ostatnim piętrze i zostałam. Zostałam w bloku z moich snów sprzed 10 lat.
Wyszłam za mąż, w kółko jak jakaś idiotka powtarzałam rodzicom, że się rozwiodę bo będę miała trzech mężów i to z ostatnim zaznam szczęście do końca dni. Byłam zakochana w mężu ale wiedziałam, że jest tym pierwszym i rozstaniemy się. Tak się stało. Okazało się, że on ukrywał schizofremie, chciał zabić swojego ojca, był nie do opanowania uciekał na parę miesięcy. Rozwiodłam się. Poznałam kolejnego i zakochałam się jak go zobaczyłam to wiedziałam, że się rozwiodę ale z tego będzie córka. I znowu pojawiła się choroba psychiczna. W między czasie bez wiednie zaczęłam mówić rodzinie, że dziadek umrze pierwszy z całej rodziny. Był zdrowy, dbał o siebie inni dziadkowie chorowali a on nie zawsze zdrowy, uśmiechnięty. Tak nagle zachorował, po 3 miesiącach już go nie było. Mówiłam wszystkim, że potrwa to tylko chwilkę i umrze. Potrwało chwilkę.
Tak po prostu wiem, co wydarzy się ze mną, co mnie spotka za 2-3lata lub więcej. Nie planuję więcej dzieci i walczyłam o drugie małżeństwo. A tu nagle zaczęłam mówić rodzinie, ze się rozwiodę, że po tym wszystkim spotkam dużo młodszego mężczyznę i że będę miała syna. Nie chcę świadomie więcej dzieci bo ledwo przeżyłam pierwszy poród. Ale ciągle o tym mówię. O synu. Byłam u Tarocistki, patrzyła w karty i powiedziała, nie będzie pani z obecnym partnerem, nawet gdy pani zrobi wszystko. Widzę, mężczyznę trzeciego i dziecko, widzę chłopca i widzę wielkie szczęście, miłość i zrozumienie. I dar wielki w Pani siedzący. Być może teraz w wieku 33 lat otworzy się Pani trzecie oko. (Numerologicznie też jestem 33) Powiedziała, nadszedł czas przemian daję pani 3 lata na pozamykanie starych spraw osobistych i nadejdzie nowe. Lepsze dla Pani.

Powiedziała na końcu parokrotnie, że to koniec smutnych lat i zaczynam nowe szczęśliwe życie bez bogactw ale z otwartym darem. Tylko ja nie wiem do końca z jakim??? Czy to jasnowidzenie, jak tak to dla czego ciągle widzę, rzeczy dotyczące tylko mojej osoby. Dla czego to nie są wizje jak u innych tylko, bezwiedne zaczynam opowiadać o tym.
Spotkałam parę dni temu kobietę, która popatrzyła na mnie i powiedziała, jesteś dzieckiem Idygo??? Przyszłam do domu wpisałam w Google i przeczytałam. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. Zaczynam szukać, jestem nowicjuszem. Nie wiem jak nazwać swój dar, ja się rozwijać. Dla czego lgną do mnie ludzie chorzy psychicznie, zamknięci w swoim świecie, nieuleczalnie chorzy. Zaprzyjaźniam się z nimi a potem mówią mi o swojej tajemnicy chorobie i tylko mi :( Mam mnóstwo pytań i nie umiem zdefiniować swoich darów, poukładać ich, nazwać i rozpocząć rozwijać.
  • 0

  #14 Erik

Erik
  • Użytkownik+
  • Postów: 855
  • Tematów: 106
  • PłećMężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano 20.03.2011 - 20:33

Spotkałem co najmniej kilka osób podobnych do Ciebie pod względem tak odczuwania, jak i prawidłowego (trafnego) odczytywania swej przyszłości. Myślę, że jest to dar, który w większym niż Tobie się to wydaje stopniu zawdzięczasz właśnie sobie. Moim zdaniem powinnaś poszukać odpowiedzi kim jesteś i do czego zmierzasz może poprzez medytację.

MUNDUS VULT DECIPI, ERGO DECIPIATUR. POZDRAWIAM ERIK
  • 1



  #15 mati88

mati88
  • Nowicjusz
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 04.11.2012 - 23:27

Witam wszystkich serdecznie,

Od jakiegoś roku interesuje się "tym" co dzieje się w mojej głowie, ponieważ od dłuższego czasu w pełni nieświadomie podczas snu widze sceny ze swojego życia które następnie się wydarzają tzn. nieraz po paru dniach, nieraz po miesiącu...myślałem, że jestem jakiś nie do końca normalny ale jak teraz widze może być to Prekognicja... czy ktoś wie więcej na ten temat? czy i jak można ją rozwijać, czy coś takiego? zaznaczam, że nie raz widze kilkusekundowe urywki czy dialogi a nie raz całe pomieszczenia w których wcześniej nie byłem a do nich trafiam z powodu wykonywanej pracy... jeśli ktoś chciał_by się ze mną podzielić swoją wiedzą na temat Prekognicji albo tym jak to rozwiajać to zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam

edycja: overdose
Dołączona grafika
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych


    Google (1)
stat4u