Skocz do zawartości




Dołączona grafikaSzaraki wesoło wybiegły ze szkoły, zapaliły papierosy, wyciągnęły flasz... eee... to nie tutaj... znaczy się zapraszamy do głosowania w kolejnej edycji Złotych Szaraków!Dołączona grafika


Zdjęcie

Stany świadomości w LD, medytacji i na jawie – porównanie.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1

Ladd.
  • Postów: 1115
  • Tematów: 49
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Stany świadomości w LD, medytacji i na jawie – porównanie.




Castaneda pisząc o śnieniu podkreślał konieczność przerwania wewnętrznego monologu opisującego rzeczywistość. Ten wewnętrzny nieustający monolog wydaje się być istotą funkcjonowania naszej świadomości na jawie. Cokolwiek jawi się w strumieniu naszej percepcji na jawie jest przez nas opisywane, klasyfikowane i oceniane. Do aktu percepcji dołącza się strumień myśli i emocji splatając się do tego stopnia, iż nie sposób ich oddzielić. Skutkiem tego zawsze postrzegamy rzeczywistość poprzez pryzmat naszych pragnień, myśli, obaw i wewnętrznej interpretacji. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do tego sposobu postrzegania - opisu rzeczywistości, iż proces ten wydaje się nam naturalny i pozostaje w znacznej mierze nieświadomy. Aby to zilustrować posłużę się kilkoma przykładami:

Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy smutny rozgoryczony człowiek idzie ulicą. Jest oczywiście w podłym nastroju, czuje się zdołowany. Z naprzeciwka idzie inny nieznany człowiek i nasz bohater dostrzega na twarzy mijanej osoby uśmiech. Ponieważ jest w takim a nie innym nastroju więc myśli sobie, że ten przechodzień z niego kpi, co rodzi w nim wiele negatywnych myśli.
Innym razem ten sam człowiek idzie w doskonałym nastroju tą samą ulicą i sytuacja powtarza się, lecz tym razem naszego bohatera podnosi to na duchu i wywołuje dużo pozytywnych myśli na ten temat. Takich sytuacji każdy mógłby przytoczyć wiele z własnego doświadczenia. Philip Kaplau opisywał swoje spoglądanie na górę za oknem, która czasami wyglądała ponuro, czasami złowieszczo, innym razem radośnie zależnie od nastroju w jakim na nią spoglądał. To charakterystyczny sposób funkcjonowania naszej świadomości na jawie. Zabarwiona emocjonalnie interpretacja wszystkiego co postrzegamy. Niekiedy przybiera ona takie rozmiary, że staje się łatwo dostrzegalna i często patrząc na takie sytuacje z perspektywy czasu i innego stanu emocjonalnego sami z siebie się śmiejemy.
Częściej jednak jest to proces bardziej subtelny, którego sobie nie uświadamiamy, jednak ten proces trwa nieustannie. Niekiedy przyjmuje formę patologiczną. Nie ustaje on nawet kiedy zasypiamy, manifestując się w naszych snach. Nasz sen składa się z samego procesu emocjonalnie zabarwionej interpretacji przybierającej postać projektowanej wizji. Emocji i myśli przejawiającej się w obrazach, będące interpretacją procesu wewnętrznego monologu przy braku obiektów zewnętrznych.

Sytuacja się nieco zmienia, kiedy zaczynamy medytować, próbując wyciszyć się wewnętrznie. Odkrywamy, że przeszkodą w osiągnięciu tego celu jest nieustanny strumień myśli i emocji, raz za razem porywający nasz umysł, który próbujemy poprzez relaks i koncentrację wyciszyć. Dostrzegamy, że im silniejsza emocja tym silniejszy związany z nią strumień myśli i wyobrażeń, trudniejszy do opanowania.

Kiedy w wyniku medytacji i wewnętrznej dyscypliny nasza zdolność do koncentracji wzrasta coraz łatwiej zapanować nam nad wewnętrznym strumieniem myśli i emocji. ( Proces medytacji nie jest oczywiście procesem tłumienia pojawiających się myśli i emocji, a raczej procesem dystansowania się do tego strumienia, nie podsycania go i pozwolenie na naturalne rozładowanie się energii związanych z tym strumieniem, który w trakcie zwykłej aktywności nieustannie podsycamy.) W końcu osiągamy zdolność wychodzenia poza ten strumień i spoczywania w stanie medytacji. To jest właśnie stan świadomości charakterystyczny dla medytacji w którym jesteśmy świadomi strumienia naszych myśli, emocji i wyobrażeń, nie ulegamy mu jednak ani za nim nie podążamy, tylko pozostajemy w zrównoważonym pełnym świadomości stanie zrelaksowanej jasnej uważności. Z czasem stajemy się zdolni do utrzymania medytacyjnego stanu zrównoważenia w trakcie zwykłej aktywności jawy i jest to jeden z aspektów powiedzenia, że medytacja pozwala postrzegać rzeczy takimi jakie są.

LD stanowi kolejny punkt na tym continuum. Kiedy w trakcie snu uzyskujemy świadomość - niezależnie od tego czy następuje to spontanicznie czy w wyniku jakiejś sytuacji we śnie - przeważnie pojawia się pewien rodzaj uniesienia w momencie, kiedy uświadamiamy sobie, że to sen. Ten moment jest momentem czystej percepcji, wstrzymania monologu wewnętrznego. Nasza uwaga kieruje się na sam akt percepcji, tak jak przy kontakcie z zachwycającym dziełem sztuki od momentu zachwycenia do momentu, w którym pojawia się refleksja. Ten stan z mniejszym lub większym natężeniem utrzymuje się przez cały czas trwania świadomego snu.


http://www.otwartyumysl.republika.pl
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u