Skocz do zawartości




Zdjęcie

Zgubiony Przedmiot - Podświadomość


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1

Old.
  • Postów: 12
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czy istnieje jakiś sposób bym był w stanie sobie przypomnieć gdzie ostatnio widziałem pewien przedmiot ? Myślę że to może być ukryte w podświadomości...
  • 0

#2

Tacita.

    Ukryty wymiar

  • Postów: 859
  • Tematów: 53
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Owszem, a sposobów jest kilka. Należy np. skupić się na zgubionej rzeczy i intensywnie o niej myśleć. Po jakimś czasie odpowiedź przychodzi sama, a przynajmniej wskazówka. Ja za pomocą te metody znalazłam w ubiegłym tygodniu zgubiony portfel (mój własny ;) ). Połączyłam ją z rekonstrukcją wydarzeń. Cofałam się wciąż w czasie i odtwarzałam jak film, klatka po klatce wszystkie poczynania do momentu, gdy uświadomiłam sobie: 'ZGUBIŁAM PORTFEL!! :aaa:". Na początku jest trudno skoncentrować się na detalach, ale po kilku/-nastu minutach, napływa do naszej głowy coraz więcej cennych szczegółów :cafe:
  • 0



#3

Old.
  • Postów: 12
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Próbowałem już, niestety nie zadziałało, ale spróbuje jeszcze raz. Znasz może jeszcze jakieś inne sposoby ?

Ale proszę bez cytowania całych postów ;)
Edit: Tacita

  • 0

#4

Tacita.

    Ukryty wymiar

  • Postów: 859
  • Tematów: 53
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Tak, ale myślę, że te dwa są najbardziej skuteczne.
Jest jeszcze taki: myśl intensywnie o zgubionej rzeczy przez jakiś czas, a następnie zajmij się zwykłymi sprawami, nie wspominając zguby. Odpowiedź przyjdzie znienacka :)
Inny sposób: powiedz sobie głośno i wyraźnie (najlepiej kilka razy) przed snem, że chcesz, aby przyśniło Ci się miejsce, w którym znajdziesz swój przedmiot.

W sumie, gdy człowiek jest zdesperowany, każdy sposób jest dobry ;)
  • 0



#5

Bananikus.
  • Postów: 4
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja często jak zgubię jakiś przedmiot, i go przez przypadek znajdę przypomina mi się jak ja go zgubiłem.... a mój sposób na przypomnienie sobie gdzie on jest jest taki: chwilę przestać op tym myśleć i wyluzować się, potem pomyśleć co kiedyś z tym przedmiotem robiłem i takie różne historie dotyczące danego przedmiotu, często tak myślac, nagle przypomina mi się gdzie on był....
  • 0

#6

_Silent_.
  • Postów: 827
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Mi mama radzi pomodlić się do św Antoniego. Podobno działa.
  • 0

#7

może tak może nie.
  • Postów: 504
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Jeśli chodzi o gubienie rzeczy i podświadomość, jest na ten temat rozdział we "Wstępie do psychoanalizy" Freuda. Jeśli ktoś interesuje się (para)psychologią, moim zdaniem lektura obowiązkowa. Z tego co pamiętam Freud uważa, że gubimy rzeczy których nie chcemy, np. zeszyt do przedmiotu którego nie rozumiemy itd. Jeśli chodzi o portfel, może miałaś do poniesienia jakiś wydatek, który ciężko było Ci zaakceptować? :) (przynajmniej tak to tłumaczy ojciec psychoanalizy). Odnalezienie czegoś, powinno polegać w pierwszym kroku 1) na zapałaniu pozytywnym uczuciem do szukanego przedmiotu 2) następnie wystarczy wstać i najzwyczajniej podejść do swojej zguby. Czy jest to skuteczne? :)
  • 0

#8

Jarl Fenrir.
  • Postów: 68
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Połączyłam ją z rekonstrukcją wydarzeń. Cofałam się wciąż w czasie i odtwarzałam jak film, klatka po klatce wszystkie poczynania do momentu, gdy uświadomiłam sobie: 'ZGUBIŁAM PORTFEL!!


Znam metodę, stosuję. Działa :D

Mi mama radzi pomodlić się do św Antoniego. Podobno działa.

Nie podobno, tylko DZIAŁA! Kiedys jak cos zgubiłem podczas szukania odmawiałem jakieś modlitwy. Mogłem szukać nawet i godzinę, ale w koncu się udawało. Dziś to włumaczę tak: dzięki modlitwie przekonuję samego siebie, że zgubę odnajdę, a chyba nie musze objaśniać potęgo podświadomości.
  • 0

#9

Refused.
  • Postów: 633
  • Tematów: 46
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 14
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Tacita - jednak to nie są najprostsze metody ;p i nie do końca skuteczne dla laików w parapsychologii. Jeżeli jest do dla Ciebie, autorze posta wykonalne - jeżeli masz pieniądze i Ci zależy na jakimś przedmiocie - udaj się do hipnotyzera, on Cię wprowadzi w trans i znajdziesz wszystko co chcesz, co kiedyś zgubiłaś, będziesz wiedziała i gdzie i kiedy to się stało ;p
  • 0



#10

Ma Cherie.
  • Postów: 11
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Raz miałam pewną przygodę ze zgubieniem przedmiotu podczas której niezwykle zdziwiły mnie możliwości mojego umysłu.
To było jakieś 3 lata temu. Wracałam do domu ze szkoły. Siedziałam na przystanku pogrążona w myślach, gdy nagle po prostu zdałam sobie sprawę że zgubiłam telefon. Nie mam pojęcia skąd ta myśl sie wzięła ale byłam tego pewna! Natychmiast wróciłam do szkoły i jak tylko weszłam w już wiedziałam... szatnia dziewczyn przy hali. Skierowałam się tam. Przy wejściu znowu pojawiło się to uczucie. Wystarczyło że sie rozejrzałam i już wiedziałam że telefon leży pod ławką przy ścianie, MIMO ŻE ABSOLUTNIE NIE BYŁO GO WIDAĆ Z MIEJSCA GDZIE STAŁAM! To było niesamowite.
  • 0

#11

Tacita.

    Ukryty wymiar

  • Postów: 859
  • Tematów: 53
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Tacita - jednak to nie są najprostsze metody ;p i nie do końca skuteczne dla laików w parapsychologii. Jeżeli jest do dla Ciebie, autorze posta wykonalne - jeżeli masz pieniądze i Ci zależy na jakimś przedmiocie - udaj się do hipnotyzera, on Cię wprowadzi w trans(....)

Z kontekstu mojej wypowiedzi jasno wynika, że dla mnie są najprostsze ;) Nie uważam, aby hipnoza była dobrym rozwiązaniem w sprawie zaginionego przedmiotu. Nie mam tu na myśli efektu, lecz zbyteczną ingerencję w umysł. Ja np. prędzej poszłabym do jasnowidza, a raczej osoby, która opanowała zdalne postrzeganie na poziomie bardzo dobrym. Póki co jednak świetnie radzę sobie sama :P
  • 0



#12

illogical.
  • Postów: 23
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja mam zwykłe sposoby na znalezienie zgubionego przedmiotu. Najpierw próbuje sobie przypomnieć gdzie ostatnio ten przedmiot widziałam, a potem wyobrażam sobie gdzie mogłam go położyć i przeszukuję te miejsca które mi się wydadzą najbardziej prawdopodobne. Jeśli nie pomaga to sobie myślę "pewnie jest gdzies na wierzchu tylko tego nie widzę" i sprawdzam wszystkie miejsca "na wierzchu" jak np. stół. A jak to nie pomaga to przeszukuję cały dom razem z lodówką :P Jak widać nie ma w tym nic paranormalnego ;)
  • 0

#13

adders.
  • Postów: 88
  • Tematów: 12
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

jakis czas temu nad wisłą testowałem model niszczyciela r/c niestety zatonął . . .. jak puszczałem go na wode to stałem przy brzegu, nic nie zapowiadało wypadku

zaprogramowałem mu aby po przepłynięciu 10 metrów zawrócił i dopłynąłł do brzegu , znikł z oczu jak przepływał obok jednego z słupków... zatonął nagle bez ostrzeżenia.

oto zdjęcie pechowca
  • 0

#14

Layser.
  • Postów: 19
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zastanów się gdzie byś położył dany przedmiot jeżeli to nie pomaga skup się na danym przedmiocie a miejsce gdzie go zostawiłeś powinno ci się przypomnieć. Mi to pomaga.
  • 0

#15

Ana Mert.
  • Postów: 2348
  • Tematów: 19
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Freud uważa, że gubimy rzeczy których nie chcemy, np. zeszyt do przedmiotu którego nie rozumiemy itd.


Jak tak się zastanowić to faktycznie może być w tym trochę racji (chociaż osobiście uważam ,że teorie Freuda znajdują odzwierciedlenie w psychice facetów a u kobiet się mało co sprawdza) - ostatnio "zgubiłam" portfel w którym miałam dowód osobisty (a dowód muszę mieć na egzamin na prawko - którego to egzaminu się panicznie boję i tak właściwie nie chcę zdać). Okazało się ,że najzwyczajniej w świecie zostawiłam go w szkole w pracowni komputerowej za jednym z monitorów (tak ,że nikt go nawet nie zauważył) o czym przypomniałam sobie chwilę po tym gdy zorientowałam się ,że portfela brak (przypomniałam sobie kiedy ostatni raz portfel widziałam - wyciągałam go żeby oddać koledze kasę za ksero - i co następnie zrobiłam - położyłam za monitorem tuż koło zeszytu a jak później wychodziłam z sali wzięłam tylko zeszyt). Następnego ranka poszłam do te sali a zguba na szczęście leżała w tym samym miejscu w którym ją pozostawiłam.
  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u