Skocz do zawartości




Ciągle trwa jeszcze głosowanie w kolejnej edycji Złotych Szaraków! Kliknij tutaj i zagłosuj w tej jakże prestiżowej imprezie!


Zdjęcie

Biegun Magnetyczny Ziemi


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1

PTR.
  • Postów: 958
  • Tematów: 135
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie wiem czy temat już był ale w razie czego moderatorzy zadziałają :)
Pozstanowłem stworzyć temat odnośnie bieguna magnetycznego ziemi, wiec jeśli macie jakieś informacje na jego temat to zapraszam do zamieszczania.


Zesłanie bieguna na Syberię
Biegun magnetyczny Ziemi nie pokrywa się z biegunem geograficznym (tj. miejscem, gdzie oś obrotu kuli ziemskiej przebija jej powierzchnię). A ponadto jest ruchomy, stale wędruje - ostatnio w tempie 40 km rocznie. Po raz pierwszy na biegun magnetyczny dotarł James Clark Ross 1 czerwca 1831 roku. Znalazł go wtedy w okolicach przylądka Adelaide na półwyspie Boothia w arktycznej Kanadzie. Od tego czasu biegun przewędrował już kilkaset kilometrów na północny zachód. W tym tempie, jak szacują badacze, szybko opuści Kanadę i za za kilka dekad znajdzie się na Syberii. Oczywiście w okresie zamiany miejsc bieguny zapędzają się aż w okolice równika.

Źródło: gazeta.pl



Trzeba średnio 7 tys. lat, by bieguny magnetyczne Ziemi zamieniły się miejscami

Piotr Cieśliński

Na Ziemi pojawi się cztery, sześć lub może osiem biegunów magnetycznych, kompasy zwariują, pole osłabnie, a zorze rozbłysną nad Tybetem i Afryką. Kiedy? Być może już za kilkanaście pokoleń


Ziemskie pole magnetyczne słabnie, i to coraz szybciej, jak wskazują satelitarne pomiary z ostatnich lat. Od XIX wieku siła ziemskiego magnesu zmalała o 10 proc. Gdyby to tempo się utrzymało, mniej więcej za tysiąc, dwa tysiące lat Ziemia całkiem straciłaby swoją magnetyczną otoczkę. A stanowi ona pierwszą linię obrony, która zabezpiecza naszą planetę przed bombardowaniem wiatru słonecznego i naładowanych cząstek kosmicznego promieniowania. Czy to nam właśnie grozi?

Aż tak źle chyba nie będzie. Prawdopodobnie zbliża się za to moment, w którym nastąpi zamiana biegunów magnetycznych. Biegun południowy przeskoczy na miejsce bieguna północnego i na odwrót. Scenariusz takiej nieoczekiwanej zamiany miejsc, która w przeszłości następowała już wielokrotnie, kreśli w dzisiejszym "Nature" Bradford M. Clement z Florida International University.

Słabnie, bo było silne

Uczony odczytał przebieg czterech ostatnich dramatycznych magnetycznych zawirowań na Ziemi z podmorskich odwiertów. Dokładny zapis tkwi w skałach wulkanicznych. Kiedy lawa wydobywa się na powierzchnię i stygnie, magnesuje się pod wpływem ziemskiego pola. W zastygłej skale bazaltowej kierunek i siła tego namagnesowania na całe wieki ulegają zamrożeniu. Połacie takich skał są niczym taśma magnetofonowa z zapisem sięgającym już ponad 100 mln lat wstecz.

Stąd wiadomo, że przeskoki biegunów następowały bardzo nieregularnie - czasem dzielił je okres ledwie 20-30 tys. lat, a czasem - wielu milionów lat. Ostatnio jednak bieguny zamieniały się miejscami średnio co 200-300 tys. lat, ale od ostatniego razu minęło już 780 tys. lat.

Może więc już przyszedł czas na zamianę, zwłaszcza że każdy taki okres był poprzedzony słabnięciem pola magnetycznego, podobnie jak to się dzieje właśnie teraz? Nie wiadomo. Zdania geofizyków są podzielone.

- Natężenie pola geomagnetycznego w czasie ekspansji naszej cywilizacji było ponadprzeciętnie wysokie. Istotnie, w tej chwili pole słabnie, ale jego wartość zbliża się zaledwie do średniej wartości liczonej dla ostatnich 10 tys. lat, a i tak jest dwukrotnie wyższa od średniej dla ostatnich 50 tys. lat - mówi dr hab. Marek Lewandowski z Instytutu Geofizyki PAN. - Wciąż nie jesteśmy w stanie stworzyć prognozy ewolucji ziemskiego geodynama. Spadek natężenia pola jest dobrą przesłanką za odwróceniem biegunów, ale równie dobrze tendencja spadkowa może zamienić się na wzrostową - wyjaśnia.

Na równiku chaosu najmniej

Naukowcy zgadzają się w jednym: przyczyną ziemskiego magnetyzmu są prądy elektryczne w płynnym jądrze Ziemi, które rozciąga się na głębokości od 2900 km do 5150 km. Odtworzyć te chaotyczne ruchy jest niezwykle trudno. Dlatego wyniki badań Clementa mogą się bardzo przydać. Uczony wyliczył średni czas trwania zamiany biegunów na 7 tys. lat. Odkrył też, że związany z tym magnetyczny chaos trwa na równiku kilka razy krócej niż w średnich szerokościach geograficznych. To ważne, gdyż potwierdza, że ziemski magnes nie jest wyłącznie dwubiegunowy. Słabszym dodatkiem są tzw. pola wyższych rzędów mające po kilka dodatkowych par biegunów.

Oczywiście, w tej chwili dwa znane bieguny (północny i południowy) dominują, ale w czasie kiedy będą się zamieniały miejscami, niemal zupełnie zanikną, a na Ziemi ujawni się wiele nowych, choć dużo słabszych par biegunów. Osłabnie też tarcza magnetyczna chroniąca nas przed promieniowaniem kosmicznym, ale na powierzchni wystarczającą ochroną będzie atmosfera (wyliczono, że jest jak betonowy mur trzymetrowej grubości). W gorszym położeniu będą pasażerowie samolotów lub stacji kosmicznych. Już dziś w czasie słonecznych rozbłysków ogranicza się loty w rejonach podbiegunowych, gdzie naładowane cząsteczki nie natrafiają na barierę pola magnetycznego i pasażerowie pochłaniają zwiększoną dawkę promieniowania. Ale jest jeszcze co najmniej tysiąc lat, by poradzić sobie z tym problemem...




Piotr Cieśliński: Co będzie, jeżeli utrzyma się obecny spadek natężenia pola magnetycznego?

Dr hab. Marek Lewandowski: Około roku 4000 pole główne zaniknie, geodynamo znajdzie się w stanie nieustalonym, a na powierzchni Ziemi ujawnią się efekty związane z polami drugiego i dalszych rzędów.

Co to oznacza?

- Przybędzie nam zapewne biegunów magnetycznych (prawdopodobnie kilka par o odmiennych znakach) i trochę kłopotów w nawigacji. Zwiększy się również radiacja słoneczna, gdyż zjonizowane cząstki wiatru słonecznego nie napotkają w drodze na powierzchnię Ziemi bariery w postaci silnego pola geomagnetycznego. Ten stan potrwa kilka tysięcy lat, po czym pole może (choć wcale nie musi!) zmienić znak, tj. bieguny zamienią się miejscami.

Jest się czego bać?

- Nie wpadajmy w panikę. Od czasu wyodrębnienia się gałęzi hominidów przeżyliśmy kilka odwróceń pola geomagnetycznego. Czy wyszło nam to na dobre, czy na złe? To już zupełnie inna sprawa.

A jak poradzą sobie zwierzęta, np. niektóre ptaki, żółwie, kretoszczury, które mają zmysł magnetyczny?

- Proces odwracania jest powolny, mają zatem czas na przystosowanie...
  • 0



#2

Odys.
  • Postów: 9
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wrzuciłem trochę zagadnień w temacie "Czy Ziemia zawiruje" ale mam jeszcze sporo innych materiałów które postaram się tu zamieścić jak znajdę chwilę czasu.
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u