<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2" ?>
<rss version="2.0">
<channel>
	<title>dziewięć Blog</title>
	<link>http://www.paranormalne.pl/blog/81-dziewiec-blog/</link>
	<description>dziewięć Blog Syndication</description>
	<pubDate>Sat, 05 Nov 2016 06:19:49 +0000</pubDate>
	<webMaster>admin@paranormalne.pl (Paranormalne.pl)</webMaster>
	<generator>IP.Blog</generator>
	<ttl>60</ttl>
	<item>
		<title>Autoreklama</title>
		<link>http://www.paranormalne.pl/blog/81/entry-731-autoreklama/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[Czasami nachodzi mnie ch&#281;&#263;, &#380;eby co&#347; napisa&#263;, co&#347; stworzy&#263;. To nic oryginalnego i czytaj&#261;c forum, zauwa&#380;y&#322;am, &#380;e wielu u&#380;ytkownik&#243;w tak ma.<br />W przeciwie&#324;stwie do innych u&#380;ytkownik&#243;w jednak szybko si&#281; nudz&#281; i porzucam to co zacz&#281;&#322;am, a p&#243;&#378;niej &#380;a&#322;uj&#281;.<br />Teraz znowu dopad&#322;a mnie ta ch&#281;&#263;. Za&#322;o&#380;y&#322;am znowu bloga na blogspocie (a ile&#380; to by&#322;o wcze&#347;niej, zapomnianych i zabortowanych- trudno zliczy&#263;), z postanowieniem wi&#281;kszej konsekwencji. Bo to zdrowo jest co&#347; tworzy&#263;, mi&#322;o jest co&#347; zako&#324;czy&#263; a i plan historii mam, wi&#281;c powinno by&#263; &#322;atwiej nie rzuci&#263; wszystkiego w diab&#322;y.<br />&#160;<br />Je&#380;eli kto&#347; lubi amatorskie wypociny, to niech zajrzy: <a href='http://goetianovum.blogspot.se/2016/10/i.html' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>http://goetianovum.blogspot.se</a><br />Reklamuj&#281;, bo jak ma si&#281; jaki&#347; odbiorc&#243;w to motywacja jest deczko wi&#281;ksza.<br />&#160;<br />Tytu&#322; jest roboczy na razie. Pierwszy fragment historii jest obecny, ale kolejny si&#281; robi.<br />&#160;<br />B&#243;g zap&#322;a&#263;, za uwag&#281;.]]></description>
		<pubDate>Thu, 03 Nov 2016 15:45:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.paranormalne.pl/blog/81/entry-731-autoreklama/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Background i co stało się tej nocy</title>
		<link>http://www.paranormalne.pl/blog/81/entry-723-background-i-co-stalo-sie-tej-nocy/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[Dwa lata temu z u&#380;yciem pewnego skromnego magicznego rytua&#322;u i ca&#322;ej gamy silnych uczu&#263;, skierowa&#322;am pro&#347;by do bytu pot&#281;&#380;nego, kt&#243;ry mnie s&#322;ucha, o dobre zmiany. W ofierze posz&#322;o z dymem kilka moich w&#322;os&#243;w.<br />Zmiany nasta&#322;y. Zaskakuj&#261;co szybko. Nieca&#322;e dwa miesi&#261;ce po wys&#322;aniu gor&#261;cej pro&#347;by. Takie, o jakie prosi&#322;am. Teraz nasta&#322; znowu czas stagnacji i zw&#261;tpienia a o dawnym "pakcie" zdarza mi si&#281; zapomina&#263;. Przypominam sobie jednak o nim pod wp&#322;ywem pewnych sn&#243;w, kt&#243;re nawiedzaj&#261; mnie w d&#322;u&#380;szych odst&#281;pach czasu. O nich b&#281;d&#281; pisa&#263; na tym blogu a tak&#380;e o innych wydarzeniach z moim magicznym rytua&#322;em zwi&#261;zanych. Mam nadziej&#281;, &#380;e pozwoli mi to dostrzec to, czego nie da&#322;oby si&#281; zauwa&#380;y&#263; bez zapisywania szczeg&#243;&#322;&#243;w.<br />&#160;<br />Niekt&#243;rych mo&#380;e zdziwi&#263; to, &#380;e wzbudza we mnie emocje co&#347; takiego jak sen. M&#243;j ateizm i sceptyczne podej&#347;cie do tego typu spraw na forum, sprawia, &#380;e raczej nikt nie spodziewa&#322;by si&#281; po mnie takiego wpisu. Mo&#380;e rzadko daj&#281; to po sobie pozna&#263;, ale "I want to believe". O ile wynurzenia obcych os&#243;b na forum, kt&#243;re nie zawieraj&#261; potrzebnych szczeg&#243;&#322;&#243;w i nie znam te&#380; ich wiarygodno&#347;ci, powodem do mojej wiary nie s&#261;, o tyle moje do&#347;wiadczenia ju&#380; mog&#261; nimi by&#263;. A &#380;e jestem do&#347;&#263; intuicyjn&#261; osob&#261;, zwracam uwag&#281; na detale.&#160;<br />&#160;<br />M&#243;j pierwszy sen pojawi&#322; si&#281; kilka miesi&#281;cy temu. Ju&#380; po przeprowadzce z rodzinnego domu, kiedy pojawi&#322;y si&#281; pierwsze oznaki zw&#261;tpienia i pytania co ze mn&#261; b&#281;dzie. Dobre zmiany bowiem, kt&#243;re nast&#261;pi&#322;y, by&#322;y faktycznie dobre i gwa&#322;towne, po nich jednak zacz&#281;&#322;o dzia&#263; si&#281; to straszne "nic". W pierwszym moim &#347;nie pojawi&#322; si&#281; m&#322;ody cz&#322;owiek o kr&#281;conych, rudych w&#322;osach do ramion. To by&#322; Szatan (jakkolwiek banalnie to brzmi). Kiedy chcia&#322; po&#322;o&#380;y&#263; si&#281; ze mn&#261; w &#322;&#243;&#380;ku, powiedzia&#322;am mu, &#380;e si&#281; nie zgadzam. Po tym musia&#322;am zamieszka&#263; z jego siostr&#261;. Pami&#281;tam tylko, &#380;e by&#322;a osch&#322;a, ale pozwoli&#322;a mi &#380;y&#263; w swoim du&#380;ym mieszkaniu. Nie pami&#281;tam szczeg&#243;&#322;&#243;w. Wtedy nie wpada&#322;am jeszcze na to, &#380;eby m&#243;j sen zapisa&#263; pomimo tego, &#380;e wywar&#322; na mnie wra&#380;enie. Tym wi&#281;ksze kiedy jad&#322;am &#347;niadanie. By&#322;a zima. Wstawa&#322;am wtedy o 6, gdy&#380; by&#322;am w trakcie praktyk. Kiedy usiad&#322;am na moim miejscu przy stole, w oknie &#347;wieci&#322;a na mnie niezwykle jasno Wenus.<br />&#160;<br />Kolejny wa&#380;ny wydawa&#263; by si&#281; mog&#322;o sen mia&#322;am tej nocy i pod jego wp&#322;ywem uzna&#322;am, &#380;e dobrze b&#281;dzie zacz&#261;&#263; te sny zapisywa&#263;.&#160;<br />Sn&#243;w mia&#322;am tej nocy wiele i wszystkie je pami&#281;ta&#322;am jeszcze na ranem. Skupi&#322;am si&#281; jednak nad tym jednym koszmarem, kt&#243;ry obudzi&#322; mnie kiedy by&#322;o jeszcze ciemno.<br />We &#347;nie le&#380;a&#322;am na &#322;&#243;&#380;ku w moim pokoju w domu rodzic&#243;w. Mia&#322;am zamkni&#281;te oczy. Poczu&#322;am kocie pazury na mojej g&#322;owie, wi&#281;c oczy otworzy&#322;am. Opr&#243;cz obecnego kota moich rodzic&#243;w zobaczy&#322;am te&#380; zwini&#281;tego na tym samym &#322;&#243;&#380;ku acz przy &#347;cianie ich czarnego wilczura, kt&#243;ry zdech&#322; par&#281; lat temu. We &#347;nie wiedzia&#322;am kto to jest. Zapyta&#322;am go czy jest Amonem. Pies uni&#243;s&#322; &#322;eb i powiedzia&#322;, &#380;e to on jest. Jego pysk zacz&#261;&#322; si&#281; poszerza&#263;, u&#347;miech te&#380;. Szczerzy&#322; ludzkie z&#281;by. We &#347;nie by&#322;am przera&#380;ona, zwin&#281;&#322;am si&#281; i zacz&#281;&#322;am g&#322;ucho krzycze&#263; z przera&#380;enia. Obudzi&#322;am si&#281; robi&#261;c to nadal przez sen.<br />&#160;<br />Rano zacz&#281;&#322;am szuka&#263; kim Amon jest. O to co znalaz&#322;am.<br />&#160;<br /><a href='https://en.wikipedia.org/wiki/Aamon' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>https://en.wikipedia.org/wiki/Aamon</a><br />&#160;<br />W goecji Amon jest markizem piekie&#322;, rozporz&#261;dzaj&#261;cym 40 legionami.<br />Zna przesz&#322;o&#347;&#263; i przysz&#322;o&#347;&#263;, daje te&#380; t&#281; wiedz&#281; tym, kt&#243;rzy zawarli pakt z Szatanem. Zapewnia te&#380; mi&#322;o&#347;&#263; tym, kt&#243;rzy jej szukaj&#261;.<br />Jest wiele jego opis&#243;w. Wed&#322;ug jednego z nich objawia si&#281; pod postaci&#261; wilka z w&#281;&#380;owym ogonem. rzygaj&#261;cego ogniem. Kiedy przybiera posta&#263; ludzk&#261;, pokazuje swoje psie z&#281;by i wielk&#261; krucz&#261; g&#322;ow&#281;.&#160;<br />&#160;<br />Je&#347;li kolejny sen si&#281; pojawi albo nast&#261;pi co&#347;, co przykuje moj&#261; szczeg&#243;ln&#261; uwag&#281;, opisz&#281; to w nast&#281;pnym wpisie.<br />&#160;<br />&#160;]]></description>
		<pubDate>Thu, 06 Oct 2016 11:30:17 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.paranormalne.pl/blog/81/entry-723-background-i-co-stalo-sie-tej-nocy/</guid>
	</item>
</channel>
</rss>