Skocz do zawartości




Informacje o artykule

  • Dodany: 01.10.2014 - 17:51
  • Aktualizacja: 03.10.2014 - 20:40
  • Wyświetleń: 2958
  • Odnośnik do tematu na forum:
    http://www.paranormalne.pl/topic/38215-melvin-burkhardt/#entry610572

    Podyskutuj o tym artykule na forum
 


* * * * *
0 Ocen

Melvin Burkhardt

Napisane przez Simba dnia 01.10.2014 - 17:51
Melvin  Burkhardt  stał się swojego rodzaju legendą. Pracował w największych parkach rozrywki i cyrkach  amerykańskich w latach dwudziestych XX wieku, aż do przejścia na emeryturę w 1989 roku.
 

Dołączona grafika

 

W świecie amerykańskich spektakli cyrkowych występy Melvina  zaliczały się do tak zwanej pracy, czyli koncentrowały się na umiejętności  artysty, a nie na jego genetycznych lub nabytych deformacjach.
 
Podczas swojej długiej kariery cyrkowej Burkhardt  połykał miecze,  rzucał nożami, pluł ogniem,  walczył z wężami i wykonywał różne sztuczki.  Był też jednym z pierwszych „Cudów anatomii” w historii cyrku.  Dzięki swojej zdolności zasysania żołądka do klatki piersiowej , wydłużaniu szyi i łopatek odwracał głowę prawie o 180°.
 

Dołączona grafika

 

 

Melvin potrafił  wyrażać uśmiech jedną połową twarzy, a druga (w tym samym czasie) wyglądała na zmartwioną (najlepiej to zobaczyć zakrywając dłonią połowę zdjęcia).
 

Dołączona grafika

 

Posiadał tyle talentów, że podczas wielkiego kryzysu Burkhardt sam potrafił wykonać dziewięć z czternastu numerów proponowanych przez cyrk, w którym pracował. Praktycznie był to spektakl jednego aktora do tego stopnia, że kiedyś ktoś z publiczności krzyknął: „Zobaczymy dzisiaj kogoś innego oprócz Ciebie?”
 
Ale jego największym wkładem do historii cyrków wędrownych stał się numer zwany „Drewniana ludzka głowa”. Geneza tego wyczynu, jak większość z jego udziałem była dość ekscentryczna.
 
W pewnym momencie jego życia Melvin porzucił myśli o karierze zawodowego boksera, kiedy to kolejny raz poniósł porażkę (powybijane zęby, obrzęk warg i złamany nos). Skończył na stole operacyjnym, gdzie lekarz musiał mu usunąć kawałki kości przez jamę nosową. Długie narzędzia chirurgiczne z łatwością wchodziły do nosa, że Melvin wpadł na pomysł nowego numeru cyrkowego.
 

Dołączona grafika

 

I w ten sposób Melvin Burkchardt  był pierwszym człowiekiem, który wbijał sobie młotkiem gwóźdź do nosa. Spektakl opierał się na błędnym przekonaniu, że nasze nozdrza wznoszą się do góry wzdłuż chrząstki u podstawy nosa : anatomia uczy, że jama nosowa otwiera się za otworami nosowymi poziomo. Gwóźdź lub inny cienki przedmiot łatwo wchodzi w przegrodę nosową, bez poważniejszych uszkodzeń.
 
Tak samo jest z połykaczami mieczy, sztuczka polega na wyczuciu : jak głęboko można wbić gwóźdź, z jaką siłą i pod jakim kątem.
 

Dołączona grafika

 

Najtrudniejszą rzeczą podczas wykonywania tego numeru jest umiejętność powstrzymania odruchu kichania, bo to może być niebezpieczne. Innymi zagrożeniami są: zakażenie jamy nosowej, zatok przynosowych i  gardła.
 
Potrzeba dużo czasu i wielu praktyk, by nauczyć się wszystkich potrzebnych ruchów do wykonania tego numeru.
 

Dołączona grafika

 

 
Mel Burkhardt nie był zazdrosny o wymyślone przez siebie numery. Często uczył ich młodych pracowników cyrków. Tym sposobem wynaleziony przez niego pokaz był często powielany przez wiele dekad.
 
Nawet po śmierci Melvina Burkhardta w 2001 roku (miał 94 lata) wielu śmiałków powiela ten numer.
 

Dołączona grafika   Dołączona grafika

 

Są tacy, którzy wkładali sobie do nosa noże, wiertarki, lizaki, haki do mięsa. Jednak nikt z dzisiejszych śmiałków nie może konkurować z przebiegłym i pełnym werwy Melvinem, który na pytania jakich sztuczek czy trików używał do swojego numeru odpowiadał: „Używam sztucznego nosa”.
 

Dołączona grafika

 

 

 

 

 

 
 
 
 
 
Tłumaczenie własne
 
źródło : http://bizzarrobazar...testa-di-legno/
  • 0

stat4u