Skocz do zawartości




Informacje o poradniku

  • Dodany: 08.05.2013 - 19:25
  • Wyświetleń: 3884
  • Odnośnik do tematu na forum:
    http://www.paranormalne.pl/topic/34557-swiat-parapsychologii/

    Podyskutuj o tym artykule na forum
 


* * * * *
0 Ocen

Świat parapsychologii.

Posted by Nosferatoo dnia 08.05.2013 - 19:25

Świat parapsychologii.



Na początku, chciałbym zaznaczyć, iż na teorie naukowe, tezy i twierdzenia, potrzeba nam tyle samo wiary, co na zjawiska niepodparte fizycznymi dowodami, zjawiska wykraczające często poza granice naszego umysłu, a jeśli nasz umysł nie potrafi sobie z czymś poradzić, to żadna sztuczka technologiczna również tego nie dokona.


“Wierzę w naukę i ufam
w to, że nauka, która śmiało zastanawia się nad
początkami wszechświata, nad właściwościami
materii w 10\33 sekund po Wielkim Wybuchu, nad
zasadami ludzkimi, niestałością kwantów i równoległymi
wszechświatami, potrafi dać sobie radę
z implikacjami spostrzeżeń parapsychologicznych,
czymkolwiek się one skończą. Dla nauki nie istnieje
niebezpieczeństwo konfrontacji z takimi treściami.
Dzięki nim może się tylko wzbogacić".

Charles Honorton

Spotkania z niewytłumaczalnymi zjawiskami od zawsze uskrzydlały fantazję człowieka. Ze wszystkich epok, kultur i ze wszystkich warstw społecznych pochodzą informacje o nadzwyczajnych anomaliach, które mają związek z ludzką świadomością; anomaliach, które w popularnym rozumieniu kojarzone są z wyrażeniami “nadprzyrodzony", “paranormalny", “mistyczny", “duchowy". Stanowią one nierozłączny składnik ludzkiego doświadczenia.
Nauka, która zajęła się studiami nad tym zjawiskiem, musiała stoczyć długą walkę z łatwowiernymi zwolennikami wszystkiego, co “nadzmysłowe", oraz walkę z tymi, którzy bez sprawdzenia zaprzeczają wszystkiemu, co paranormalne. Przetrwała konfrontacje i zamierza zająć bezsporne miejsce w obrębie nowej nauki o świadomości – ostatnim niezbadanym terytorium naszego poznania.

Początkowo parapsychologia była terenem działania dyletantów. Później – w epoce wielkich pionierów – postarano się, aby przynajmniej częściowo została uznana przez nauki ścisłe. Mimo to pewną istotną część badań, nadal przeprowadzali zainteresowani niefachowcy. Od jakiegoś czasu badaniami psi zajęły się osoby z gruntownym i odpowiednim wykształceniem. Obecnie, badacze posługują się skomplikowanymi teoriami przyrodniczymi oraz podejmują eksperymenty niezrozumiałe dla laika.

Jakkolwiek wiedza, a tym samym możliwości z niej wynikające, są zdecydowanie na korzyść wykształconych badaczy, to zapał i fascynację, przypisał bym w większości grupie, bez dyplomów wielkich uczelni. Może gdyby środowisko naukowe, liczyło się z wynikami każdego badacza tych zjawisk, rezultaty były by znacznie lepsze.

Rozwój parapsychologii stanowił w zasadzie początek przełomu. Nie nastąpiło to dzięki niewątpliwym udokumentowanym nadzwyczajnym osiągnięciom osób uzdolnionych para-psychologicznie, lecz polegał na zmianie stylu, wytyczeniu innych, niż można się było spodziewać, szlaków poszukiwań naukowych, które dążyły do rozwikłania zagadki współdziałania umysłu i materii na najniższym poziomie.
W ostatnich latach przełom ten rzeczywiście nastąpił – niezauważony przez wielu. Ironicznie określanie istniejących badań parapsychologicznych mianem pseudonauki należy już do przeszłości.
Z punktu widzenia naukowców nowoczesna parapsychologia nie musi już przedkładać dowodów na istnienie zjawisk, które bada. Może się teraz całkowicie poświęcić problemowi ich rozumienia, zaszeregowania i wykorzystania. Dla parapsychologów, którzy musieli dowodzić prawa do istnienia swoich badań, jest to równoznaczne ze zmianą orbitalu kwantowego. Całą energię mogą teraz skierować na zrozumienie zjawisk.
Rozwój parapsychologii nie jest jeszcze zauważany przez znaczną część ludności, dużą popularnością cieszą się natomiast zjawiska nadzwyczajne i niesamowite. Stacje telewizyjne prześcigają się nawzajem w przedstawianiu zjawisk fantastycznych – historii z pogranicza faktów i fikcji. Podsycane są obawy i nadzieje na istnienie nadzwyczajnych zdolności paranormalnych. Zjawiska nadzwyczajne występują w rzeczywistości – jednak prawie nigdy w formie widocznych fenomenów – zazwyczaj niespostrzeżenie, jako cicha, niewidoczna wymiana między świadomością i materią. Wydaje się, że to niewiele, a jednak jej ranga porównywalna jest z rewolucją w naszym pojmowaniu świadomości i jej oddziaływania w świecie. To, co uważamy za przypadek, w rzeczywistości nie jest przypadkowe. Przypadek ma bowiem ukrytą organizację, która nosi nazwę psi. Psi to jeden z przejawów tego, w jaki sposób zorganizowana jest przyroda.
Obecne społeczeństwo, skierowało swoja uwagę na media, w których karmią nas tak niesamowitymi opowieściami i zajściami, że wszystkie wydarzenia wybiegające poza ogólnie przyjęta ,,normalną,, rzeczywistość, automatycznie zaliczamy do niemożliwych, gdyż wcześniej przedstawione zostało nam to zjawisko w sposób fantazyjny.

Czym jest Psi?

Psi jest zbiorowym określeniem wszystkich zjawisk paranormalnych. Obejmuje postrzeganie pozazmysłowe i psychokinezę. W przypadku postrzegania pozazmysłowego, informacje uzyskiwane są w sposób niewytłumaczalny. Psychokineza, oznacza wywieranie wpływu na świat materialny w sposób niewytłumaczalny. Postrzeganie pozazmysłowe obejmuje telepatię (wymianę informacji między ludźmi bez środków pomocniczych w normalnym znaczeniu), jasnowidzenie (uzyskiwanie informacji o oddalonych obiektach i sytuacjach bez pośrednictwa w normalnym znaczeniu) oraz prekognicję (wiedza o przyszłych wydarzeniach bez pozyskiwania informacji na normalnej drodze).

Ile razy mieliśmy sytuację gdzie, ukierunkowaliśmy naszą uwagę na obiekcie, który chwilę później dał nam znać o sobie.
Bliska nam sytuacja, gdy reagujemy słowami: ,,wiedziałem/łam, że tak się stanie,, po zdarzeniu, którego rezultatu byliśmy pewni,jeszcze nim ono nastało, choć uświadomiliśmy sobie to dopiero w momencie zdarzenia, poza naszymi zwykłym postrzeganiem, coś zaszło, otrzymaliśmy informacje, kierująca nas na prawdopodobieństwo najbliższych wydarzeń.
Z pewnością każdy z nas odnotował zjawiska, które zaszły poza naszymi zmysłami.


Sama parapsychologia, określana jest jako nauka o “anomalnych zjawiskach mentalnych"
Postrzeganie pozazmysłowe nazywa się “kognicją anomalną" . Ponieważ w badaniach laboratoryjnych nad psychokinezą uczeni koncentrują się na mikroefektach w tak zwanym układzie stochastycznym (przypadkowym), preferowane są dwa terminy określające takie działania: “anomalna perturbacja" lub “interakcja świadomości i materii". Zjawiska psi określane są jako “anomalne", ponieważ stanowią anomalie w naszym współczesnym, naukowym i psychologicznym pojmowaniu świata. Anomaliami są zjawiska (jeszcze) niewytłumaczone, ale całkowicie realne. Zjawiska anomalne nie mają nic wspólnego ze zjawiskami anormalnymi lub nienormalnymi, gdyż te dwa wyrażenia wskazują na zachowanie odbiegające od przyjętych norm, także w znaczeniu patologicznym.

Taka ciekawostka, z filmu ,,Człowiek, który gapił się na kozy,, (ang. The Men Who Stare at Goats) jego scenariusz został oparty na książce Jona Ronsona, padają na początku słowa, tuz po nieudanej próbie generała przejścia przez ścianę…
,,jest w tym więcej prawdy, niż moglibyście przypuszczać,,
Zaliczany do gatunku komedii i szpiegowskich, film traktuje o badaniach nad ,,Psi,, o poczatkach i nie tylko…



Czy można wyćwiczyć psi?

Względnie młoda jeszcze dziedzina badań, pozwala nam wyciągnąć następujący wniosek chwilowy: proces anomalnego pozyskiwania informacji w mózgu przebiega w analogiczny sposób, jak przetwarzanie informacji zmysłowych. Obróbka wrażeń następuje nieświadomie. Sygnały psi przyjmowane są przez organizm z pominięciem procesu świadomego postrzegania, a ich przetwarzanie odbywa się w ośrodkowym układzie nerwowym. Przekształcanie informacji w świadome odczucia stymulowane jest poprzez stany uwagi skierowanej do wnętrza, poruszające się – na bazie spokojnego umysłu – na granicy głębokiej medytacji oraz doświadczeń transcendentalnych (ekstatycznych).
Na tle takich poglądów, można ostrożnie postawić pytanie, czy istnieje idealny stan wewnętrzny sprzyjający psi? – jest to nadal palący temat badań. Czy istnieje więc możliwość “wyćwiczenia" idealnego stanu dla psi na bazie pewnych stanów idealnych, czy też jesteśmy skazani na życie z psi- niestałym towarzyszem naszej codzienności?

Wszystkie nasze umiejętności, zyskują na wartości gdy je ćwiczymy. Jeśli zatem istnieje możliwość, wywołania zamierzonych czynników psi u człowieka, istnieje tez możliwość podniesienia tych wartości.
Pytanie tylko, czy rząd, który oficjalnie i uczciwie, raczej nigdy nie ustosunkuje się do wielu spraw, nawet będąc w posiadaniu, ,,elementarza psi,, będzie skory do wypuszczenia go w sektor publiczny? Narażając się przy tym na społeczeństwo jasnowidzów?


Nikt nie ma wątpliwości, że kontrolowana “zdolność psi" miałaby daleko idące konsekwencje praktyczne. Tymczasem właściciele kasyn i loterii nie muszą jeszcze przedwcześnie siwieć. Gry losowe są zawsze ustawione w taki sposób, że szansę na wygraną ma zazwyczaj bank. Kwota identyfikacji, szczególnie w przypadku liczb, leży w najlepszym razie o kilka punktów procentowych powyżej prawdopodobieństwa wystąpienia zdarzenia przypadkowego. Nawet osoba uzdolniona parapsychologicznie odeszłaby w końcu z kwitkiem od stołu do gry.
Z drugiej strony okazuje się, że wyćwiczenie psi nie jest rzeczą, łatwą. Ci, którzy twierdzą inaczej, nie znają faktów. Niektórzy niewątpliwie odkryli i rozwinęli dzięki systemom zmienionej świadomości, swoje zdolności anomalnej percepcji informacji, ale po osiągnięciu pewnego poziomu nie potrafili ewoluować dalej.


“To nie kiedyś, w dalekiej przeszłości, lecz ciągle, poprzez świadomy umysł,
dokonuje się cud stworzenia".
Arthur Eddington
“Wszystkie siły znane fizyce, jak na przykład
grawitacja, ulegają osłabieniu wraz z odległością,
żadne siły fizyczne nie działają swobodnie w czasie, tak jak ta [psi].
To tak, jakby świadomość w jakiś sposób potrafiła
skierować swoje interakcje bezpośrednio przez przestrzeń i czas.
Zrozumienie tego jest prawdziwym wyzwaniem dla nauki".

Robert Jahn


Każdy człowiek ma zamiary i zamysły, niektóre z nich realizuje z wielką energią i uporem, inne są ulotne i zależą od sytuacji. Jeżeli w przypadku niektórych zjawisk psi, wystarczy jedynie intencja, to należy zadać sobie pytanie, czy my sami, bez naszej wiedzy, nie oddziaływujemy w sposób ciągły na nasze środowisko materialne poprzez nasze uświadomione lub nieuświadomione zamiary. Z takiej perspektywy psi nie byłaby więc żadną szczególną zdolnością charakterystyczną dla niewielkiej liczby osób, używaną w bardzo rzadkich przypadkach, lecz funkcją ulokowaną w biologicznym systemie organizmów żywych. Byłaby ciągłą wymianą zachodzącą poprzez subtelne interakcje psi, przebiegające zazwyczaj poniżej progu postrzegania, które w swoich bezpośrednich oddziaływaniach są zbyt słabe, by je wyraźnie zauważyć. Mogłaby jednak wykazywać związek z jakąś podstawową funkcją biologiczną.

Fundamentalna funkcja psi

Dotarliśmy do punktu, w którym należy uczynić pewną refleksję dotyczącą natury psi. Wszystko wskazuje na to, psi w swojej pierwotnej funkcji jest dotychczas nieznanym, nieświadomym i biologicznie zdeterminowanym ciągłym procesem anomalnej wymiany informacji. Psi działa na zasadzie ekstrakcji informacji (kognicja anomalna) i oddawania informacji (perturbacja anomalna). Jednocześnie okazało się, że nie można odróżnić od siebie kognicji anomalnej i perturbacji anomalnej. Zachowują się one komplementarnie w stosunku do siebie i sprawiają wrażenie dwóch przejawów tej samej funkcji podstawowej.

Psi stanowi ponadto część autonomicznego procesu zachodzącego w organizmie, który podlega modulacji na skutek wpływów wielkości geofizycznych. Proces ten można rozumieć jako wzajemną obserwację pomiędzy organizmem i środowiskiem, podczas której odbywa się wzajemne drażnienie świadomości i fizycznej rzeczywistości. Podstawą takiego wzajemnego oddziaływania jest pewien rodzaj mechanizmu skanującego, polegającego na ciągłym “badaniu dotykiem" i “wczytywaniu" bezpośredniego czasoprzestrzennego otoczenia organizmu. Taki podstawowy sposób wyrażania psi określam nazwą “fundamentalna funkcja psi"

Jeżeli fundamentalna funkcja psi naprawdę jest podstawowym mechanizmem biologicznym, to należałoby oczekiwać, że w ewolucji pojawi się dosyć wcześnie. Jako pewien rodzaj “instynktu intuicyjnego" mogłaby stanowić doskonałe narzędzie zabezpieczające przetrwanie gatunku. Opinię tę potwierdzają liczne studia nad pojedynczymi przypadkami oraz eksperymenty psi wykonywane na zwierzętach. Być może zwierzęta potrafią “lepiej" używać fundamentalnej funkcji psi niż ludzie, ponieważ ich reakcje na wymianę informacji przebiegają całkowicie automatycznie. Reakcjami są odruchy przebiegające na płaszczyźnie wegetatywnego układu nerwowego. Wykształcenie fundamentalnej funkcji psi w królestwie zwierząt może zobrazować poniższy przykład:

,,W latach 70. francuski inżynier Pierre Janin skonstruował robota do doświadczeń psychokinetycznych – tychoskop. Jest to urządzenie o kształcie cylindra napędzane przez generator zdarzeń losowych, które dzięki temu uskutecznia “wędrówkę przypadkową", rejestrowaną następnie na kartce papieru przez pisak umocowany na dolnej stronie aparatu. Następca pierwszego modelu, tychoskop II, zbudowany przez Rogera Tanguya sterowany jest zdalnie za pomocą zewnętrznego generatora zdarzeń losowych i bezpośrednio podłączony do komputera, co umożliwia wykonywanie analiz statystycznych.
W jednym ze swoich eksperymentów Renę Peoc'h wykorzystał biologiczny fakt, że ptaki we wczesnym stadium rozwojowym są silnie zdominowane przez obraz matki i stale za nią maszerują. Jest to mechanizm biologiczny, który decyduje o ich przeżyciu do momentu, gdy nie są jeszcze w stanie samodzielnie się wyżywić. Konrad Lorenz, badacz sposobów zachowania i zdobywca Nagrody Nobla, w swoim słynnym doświadczeniu utrwalił w młodych gęsiach obraz samego siebie. W rezultacie pisklęta chodziły za naukowcem, widząc w nim swoją “matkę zastępczą".
Renę Peoc'h zastosował tychoskop II jako “matkę zastępczą". Na obraz urządzenia uwarunkował kilka piskląt, które następnie umieścił w klatce znajdującej się na brzegu kwadratowej powierzchni. Na środku powierzchni włączono tychoskop. Wówczas nastąpiło niespodziewane zjawisko: w porównaniu z posiedzeniami kontrolnymi przebiegającymi bez obecności piskląt w klatce przypadkowo sterowany robot poruszał się dwa razy częściej w kierunku klatki z uwarunkowanymi pisklętami. Jeżeli w klatce posadzono ptaki, które nie zostały wcześniej uwarunkowane na zaakceptowanie tychoskopu jako “matki zastępczej", robot odbywał oczekiwaną wędrówkę, wybierając kierunki w sposób losowy. Jedynym wytłumaczeniem takiego zachowania robota jest hipoteza, że uwarunkowane pisklęta prawdopodobnie wykorzystywały swoje zdolności psychokinetyczne, aby robot był częściej bliżej nich,,.


Fizyczna charakterystyka psi
jako kanału służącego do ekstrakcji i dostawy informacji może się zasadniczo różnić od wszystkich innych, stosowanych przez inne układy zmysłów. Wszystkie formy energii, z których korzystają istoty żywe, ulegają osłabieniu wraz z odległością i transportują jedynie ograniczoną część informacji pochodzącej z ich źródła. Wydaje się, że psi nie podlega takim ograniczeniom, zarówno jeśli chodzi o osłabienie na skutek odległości przestrzennej, jak i redukcję przenoszonych informacji. Istnienie ciągłego kontaktu anomalnego pomiędzy wszystkimi organizmami i środowiskiem spowodowałoby, że takie anomalne bombardowanie informacjami stałoby się kompletnym potężnym szumem. Stosunek sygnału do szumów zostałby wówczas zredukowany do nieskończenie małej wielkości i uniemożliwiłby bezpośrednie wyizolowanie sensownych informacji.
Zamiary człowieka i potrzeby zwierząt, kryjące się za ciągłymi oddziaływaniami pomiędzy świadomością i materią, niwelowałyby się wzajemnie. A pomimo to niejednokrotnie wyraźnie doświadczamy zjawisk psi. Tak więc, niekorzystny stosunek sygnału do szumów oraz interferencje dają się w zasadzie pokonać dzięki skierowanej na cel perturbacji anomalnej. Byłyby to specjalne przypadki, które ewolucja powinna preferować i doprowadzać do perfekcji.

Jedna z możliwości wyjaśnienia, dlaczego tak nie jest, tkwi w zaletach ograniczeń poznanych już organów zmysłów. W trakcie ewolucji mogły one zostać skierowane na takie wymagania, jakie musiał spełniać dany gatunek Tak więc niektóre gatunki zwierząt “widzą" pewne obiekty poruszające się z konkretną prędkością, z prędkością typową dla ich ofiar.
Ważnym powodem do ewolucyjnego “zaniedbania" psi, mógł być brak organicznego substratu, do którego mogły sięgać mechanizmy ewolucyjne. Fundamentalna funkcja psi nie dysponuje narządem wejściowym, w obrębie którego mogły powstać struktury odpowiedzialne za wybór sygnałów odpowiednio do potrzeb danego gatunku. Bombardowanie sygnałami można było ograniczyć jedynie na płaszczyźnie centralnego układu nerwowego, a więc w mózgu. Podstawowy sposób rozwiązania polegał prawdopodobnie na wyważeniu słabych sygnałów psi według ich znaczenia dla danego osobnika. Samo ustalanie znaczenia musiało być fizyczną reakcją emocjonalną.
Z drugiej strony kanał psi, jak już obecnie wiadomo, jest uzależniony od wpływów zewnętrznych. W związku z tym, można się było spodziewać, że wrażliwość na wpływy środowiska stymulującego psi będzie preferowana przez ewolucję w odpowiednich strukturach organicznych. Prawdopodobnie jednak rozwój biologiczny wybrał inną drogę.

Wykształcenie lepszych – bo dokładniejszych – możliwości komunikacji międzyludzkiej (język mówiony i pismo) na bazie znanych narządów, zmysłów, mogło zepchnąć w tło fundamentalną funkcję psi jako mechanizmu przetrwania. Specyficzna ewolucja świadomości doprowadziła w końcu do oddzielenia funkcji psycho fizycznych od świadomego życia człowieka. Poprzez proces uświadamiania, człowiek spostrzegł subtelne powiązania wszystkich rzeczy, znajdujące wyraz w fundamentalnej funkcji psi. Nie był już jednak w stanie automatycznie zareagować na takie nieświadome procesy, ponieważ jego dojrzewająca świadomość coraz bardziej pogłębiała otchłań pomiędzy nieświadomymi procesami psychicznymi i autonomicznymi procesami fizycznymi. Konfrontacja z fundamentalną funkcją psi powodowała nasilenie “uduchowienia" systemu wymiany anomalnej. Tymczasem świadomy umysł krystalizował się jako ograniczenie dla odruchowego oddziaływania na system wymiany anomalnej.
Tak więc, aby zgłębić nieznane mu związki, człowiek zaczął tworzyć układy magiczne i okultystyczne, stanowiące pewien rodzaj zachowania kompensacyjnego. Rozpoczął także badanie swojego życia wewnętrznego w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, które jego umysł zadaje niezrozumiałemu światu. Marzenie senne rozpoznał jako stan umożliwiający przesunięcie do świadomości fragmentów pochodzących z anomalnej wymiany informacji. Stał się w najwyższym stopniu stanem świadomości dopuszczającym pewne zrozumienie nieświadomie dochodzących do niego sygnałów. Eksperymentował także z innymi zmienionymi stanami świadomości, aby czerpać zyski z możliwości fundamentalnej funkcji psi. A na końcu psi i tak pozostała delikatnym i zawodnym sensorium.

Jeżeli psi jako autonomiczna funkcja organizmu stanowi podstawowy mechanizm biologiczny, to należałoby oczekiwać, że efekty psi dadzą, się łatwiej ująć, po wyłączeniu działania świadomości. Szczególnie w przypadku postrzegania pozazmysłowego świadome przekazywanie informacji może prowadzić do powstania psychologicznych mechanizmów obronnych i zahamowania właśnie tych wrażeń, które chce się obserwować.

Trudno uchwytna, ulotna i słaba – oto rzeczywistość psi. Niezależna od tego, że bez wahania możemy już dzisiaj stwierdzić, iż została potwierdzona pozytywna odpowiedź na pytanie o istnienie kognicji anomalnej. W nowych badaniach nad psi już od dawna nie chodzi o wyszukiwanie dowodów. Po wykryciu licznych zmiennych środowiskowych, które wykazują mniej lub bardziej niezwykłe korelacje z osiągnięciami psi, brakowało tylko jednego: czynnika fizycznego silnie i niezawodnie korelującego z psi.

Efekt Parsifala oznacza, że naiwność sprzyja psi. Nasze nieodzwierciedlone intencje w subtelny sposób kształtuj ą nasze środowisko. Gdy do głosu dochodzi wiedza, gdy człowiek uświadomi sobie sens swojego postępowania, interakcja świadomości i materii przestaje być efektywna. Niekiedy zjawisko to wybiera co najmniej nietypowe drogi.
Wydaje się, że rzeczywistość ukryta w anegdotach o “szczęściu towarzyszącemu nowicjuszom" jest właśnie efektem Parsifala. Najlepszy dostęp do fundamentalnej funkcji psi uzyskuje się, nie troszcząc się o nic, na skutek szybkiej decyzji, bez podtekstów, bez przemyśleń analitycznych. Omija się wówczas bariery, które automatycznie buduje wiedza o danym postępowaniu. Taki pogląd wiąże się oczywiście z pewnymi konsekwencjami praktycznymi. Zatem intencje najefektywniej rozwijają swoje działanie, dopóki są pozbawione (zbyt dużej ilości) wpływu zmysłów i znaczenia.

Dużą przeszkodę stanowi jeszcze – na początek – brak odpowiedniej teorii.
Istnieje wiele obiecujących kalkulacji, ale niewiele z nich zawiera wypowiedzi możliwe do sprawdzenia w sposób empiryczny. Prosty przykład ilustruje, jak ważne są teorie w szarej codzienności prac badawczych. Fizycy przeprowadzili prawie 200 000 doświadczeń, których celem było znalezienie pewnej cząsteczki o nazwie omega minus. W czasie wszystkich testów tylko dwukrotnie udało im się stwierdzić istnienie tej cząsteczki. Wystarczyło to fizykom do powzięcia przekonania o rzeczywistym istnieniu tego elementu84. Właściwie nie można powtórzyć tego zjawiska. Wyobraźmy sobie, że parapsycholodzy musieliby przeprowadzić 100 000 prób, aby uzyskać jedną wskazówkę mówiącą o istnieniu psi! Bez wątpienia już dawno porzuciliby swoją dziedzinę nauki i poświęcili się innym rzeczom.
Dlaczego więc bezproblemowo uznano unikatową cząsteczkę, a badania psi musiały przez tak długi czas walczyć o zdobycie choćby pozorów akceptacji? Tajemnica nie kryje się w badaniach empirycznych, w doświadczeniach czy w dużej liczbie uchwytnych dowodów. Tajemnica tkwi w teorii. Na bazie uznanej teorii powtarzalność zjawiska schodzi do rangi drugorzędnej. Decydująca jest prognoza wynikająca z teorii.
W takim ujęciu nauka o anomalnych zjawiskach mentalnych ma niewielkie szansę. Najpierw musi wyraźnie udowodnić powtarzalność zjawisk, które bada – co też po mistrzowsku uczyniła. Metaanalizy – instrument do stwierdzania jakości powtarzalności – zakończyły dyskusje nad istnieniem psi. Z korzyścią dla niej.
Być może w dziedzinie parapsychologii nigdy nie da się przedstawić użytecznej teorii. Istnieje bowiem ogromna różnica pomiędzy zrozumieniem pojedynczego i kompleksowego układu. Systemy o wysokim stopniu złożoności mogą zdecydowanie wykraczać poza ograniczone zdolności ludzkiego pojmowania. Nie da się wówczas zrozumieć danego systemu. Takim właśnie, nadzwyczaj kompleksowym systemem jest psi. Ale nawet gdyby stworzenie teorii było niemożliwością, to jednak zaczęliśmy już rozumieć sposób działania psi.
To tak, jak wielkie systemy jogi, buddyzmu i Zen, które właściwie nie posiadają “teorii" świadomości, a pomimo tego opracowały ćwiczenia, które umożliwiają użycie świadomości w szczególny sposób i wykorzystanie jej ukrytego potencjału.

Analogicznie możemy stworzyć dostęp, dzięki któremu zaczniemy wykorzystywać ukryty potencjał psi. Porównanie nasuwa się samo, ponieważ psi stanowi integralny składnik świadomości.
Parapsychologia bada oddziaływania pomiędzy świadomością i światem fizycznym. Obecnie znalazła swoje naturalne miejsce w sercu nowej nauki – badaniu świadomości.
Rozszyfrowanie świadomości uważa się współcześnie za ostatnią nieznaną dziedzinę nauki. Badanie świadomości przeżyło w minionych latach nietypowe zainteresowanie zarówno ze strony nauk przyrodniczych, jak i zgłębiających tajniki umysłu. Anomalne zjawiska mentalne uznawane są za czynniki ogrywające istotną rolę w naszym zrozumieniu świadomości.
Najważniejszej rzeczy, której musimy nauczyć się w pracach badawczych nad świadomością, doświadczyliśmy już na podstawie badań psi – myślenie w kategoriach “albo/albo" prowadzi w ślepą uliczkę. Musimy zacząć myśleć w kategoriach “zarówno/jak i". Tak, jak foton jest zarówno cząsteczką, jak i falą, tak i świadomość może mieć dwa odpowiadające sobie stany. Normalny stan świadomości przyjmuje raczej formę cząsteczkową, zlokalizowaną w czasie i przestrzeni. W takim stanie człowiek traktuje siebie jako odizolowanie, niezależne stworzenie. W niecodziennych, odmiennych stanach świadomość przyjmuje raczej formę falową, niezlokalizowaną w czasie i przestrzeni. Odpowiednio do tego człowiek przeżywa w takich stanach oswobodzenie z granic; doświadczenia identyfikacji, mistycznej jedności i ponadczasowości. Obydwa stany przejawiania się świadomości są jednakowo ważne. Pomiędzy nimi znajduje się psi – która łączy i dzieli.
Psi jest zjawiskiem połączeń, przejść i zmian. Pojawia się tam, gdzie kończy się niezmienność, a nowe wyłania się zza horyzontu; gdzie zatracają się zabezpieczenia i obcość ukazuje swoje oblicze; w miejscach na granicy jawy i snu, pomiędzy codziennym i niecodziennym stanem świadomości; w chwilach osłabionej uwagi. Jest zjawiskiem “dziurki od klucza", rozszczepienia pomiędzy światami, oknem otwierającym widok na bezgraniczność naszej egzystencji.


Nosferatoo
W oparciu o książkę:
ELMAR R.GRUBER
TAJNY ŚWIAT PARAPSYCHOLOGII
  • 0

stat4u