Skocz do zawartości


Ziemia w obliczu zagrożenia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
578 odpowiedzi w tym temacie

#556

kamilus.
  • Postów: 1231
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Rekordowy spadek ciśnienia w Moskwie

Dołączona grafika

W Moskwie doszło do rekordowego spadku ciśnienia. W ciągu 5 dni obniżyło się ono aż o 62 hPa osiągając najniższy pułap w kwietniu w całej ponad 100-letniej historii pomiarów meteorologicznych.

Mieszkańcy zachodniej Rosji doświadczyli bardzo nietypowego zjawiska. Najpierw nad ich głowami panował potężny wyż, który przynosił ciśnienie na poziomie 1030 hPa.

Począwszy od poniedziałku (4.04) wyż zaczął słabnąć i się odsuwać na wschód. Jego miejsce zajął w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin głęboki niż, który dotarł od strony Skandynawii.

Ciśnienie dzisiejszego poranka w jego centrum spadło do 968 hPa. Taką też wartość zanotowano na ulicach Moskwy. To oznacza, że w ciągu ostatnich 5 dni ciśnienie w rosyjskiej stolicy obniżyło się o rekordowe 62 hPa.

Jednak to nie był jedyny rekord. Drugim jest niewątpliwie wartość ciśnienia, ponieważ jeszcze nigdy w kwietniu nie zdarzyło się, aby zanotowano mniej niż 980 hPa. Dotychczas rekordowego pomiaru dokonano 18 kwietnia 1967 roku. Dzisiaj ciśnienie było w porównaniu z tamtym dniem niższe o 12 hPa.

Moskwianie, jak i inni mieszkańcy europejskiej części Rosji, bardzo źle znieśli rekordowy spadek ciśnienia. Senność, bóle głowy i osłabienie koncentracji były na porządku dziennym. Służby medyczne podają, że wzrosła liczba osób, które trafiły do szpitali skarżąc się na problemy z układem krążenia.

Były to głównie osoby starsze, które nagłe zmiany ciśnienia znoszą najgorzej. Lekarze zalecili osobom cierpiącym m.in. na niedociśnienie spacery na świeżym powietrzu i w żadnym razie nieprzemęczanie się.

W tej chwili niż słabnie (wypełnia się) i odsuwa dalej na wschód, dzięki czemu ciśnienie zaczęło wzrastać i sięga 975 hPa. W następnych dniach wzrost ciśnienia będzie znacznie większy i znów wróci poważne zagrożenie dla ciśnieniowców.

Jutro w południe będzie 985 hPa, a w poniedziałek (11.04) już 1005 hPa. To oznacza wzrost ciśnienia w dwie doby aż o 30 hPa, z czego największy skok spodziewany jest w nocy z niedzieli na poniedziałek (10/11.04).

Pogoda w Moskwie, jak i w całej europejskiej części Rosji nie przypomina wiosny, lecz zimę. Pada śnieg, wieje silny wiatr, a temperatura balansuje w pobliżu zera. Dopiero w drugiej połowie przyszłego tygodnia zacznie się ocieplać, ale na szybki powrót temperatur sprzed tygodnia, sięgających nawet 15 stopni, nawet nie ma co liczyć.

Źródło
  • 1



#557

kpiarz.
  • Postów: 2233
  • Tematów: 388
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Więcej trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów w Europie


Dołączona grafika

Geolodzy: Możliwe też potężne tsunami.

Wszystko wskazuje na to, że europejska płyta kontynentalna zaczyna wciskać się pod płytę afrykańską. To może spowodować powstanie nowych wulkanów, trzęsień ziemi, a także tsunami na Morzu Śródziemnym - donosi "Rzeczpospolita".

Europejska Unia Geologiczna w swoim raporcie ostrzega, że aktywność płyt się zmieniła i teraz nie Afryka wciska się pod Europę, ale to płyta naszego kontynentu napiera na sąsiadkę z południa.

Jesteśmy świadkami rozpoczęcia się pociągania za sobą i posuwania się jednej płyty pod drugą - powiedział Rinus Wortel z Uniwersytetu w Utrechcie.

Sejsmolodzy twierdzą, że wskutek tego powstaje nowa strefa uskoków warstw geologicznych. Część skał będzie się topić i podnosić w górę, uaktywniając nowe wulkany. Z kolei ocierające się płyty litosfery wywołają wstrząsy skorupy ziemskiej, których efektem mogą być olbrzymie fale.

Najbardziej zagrożone są rejony Korsyki, Sardynii i Krety.

* http://www.rp.pl/artykul/2,641451.html

http://www.sfora.pl/...-Europie-a31046
  • 1



#558

kpiarz.
  • Postów: 2233
  • Tematów: 388
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Będzie więcej mega-trzęsień ziemi?


Dołączona grafika

Ostatnia fala silnych trzęsień ziemi skłoniła naukowców do wniosku, iż mogą istnieć okresy wyższej aktywności sejsmicznej, kiedy wielkie wstrząsy następują jeden po drugim. Trzęsienie ziemi, które wywołało niszczycielskie tsunami oraz późniejsze wydarzenia z Chile, Nowej Zelandii czy wreszcie Japonii mogą rzeczywiście wskazywać, że coś jest na rzeczy, a my żyjemy w środku sejsmicznej „burzy”.

Niszczycielskie tsunami z 2004 r., które kosztowało życie ćwierć miliona ofiar spowodowane zostało przez pierwsze od kilkudziesięciu lat trzęsienie ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera. Nieco mniejsze, jednak nadal niszczycielskie wstrząsy, które nawiedziły Haiti, Chile i Nową Zelandię zostały przyćmione przez kolejne trzęsienie o sile 9 stopni, które nawiedziło Japonię w 2011 r. Niektórzy z uczonych zaczęli zastanawiać się, czy możliwe jest, że silne trzęsienia ziemi stają się coraz częstsze, a jeśli tak, to dlaczego?

Trzęsienie ziemi jest nagłym uwolnieniem naprężeń sejsmicznych, które kumulowały się przez lata wskutek nachodzenia na siebie płyt tektonicznych. Najsilniejsze z zarejestrowanych dotąd wielkich trzęsień, do którego doszło w 1960 r. w Chile miało siłę 9.5 stopnia w skali Richtera. Stanowiło niemalże ćwierć wartości wszystkich napięć sejsmicznych uwolnionych od 1900 r. W opinii geofizyka Richarda Astera z Instytutu Górnictwa i Technologii Nowego Meksyku, ostatnie trzęsienie ziemi w Japonii stanowiło jedną – dwudziestą globalnych napięć.

Aster, który jest również przewodniczącym Amerykańskiego Towarzystwa Sejsmologicznego twierdzi, iż wydarzenia w Indonezji na nowo ożywiły zainteresowanie gigantycznymi wstrząsami. Trzęsienie z Chile i Japonii, podobnie jak wstrząsy o sile 9.2 stopnia, do których doszło w 1964 r. na Alasce, pociągnęły za sobą pustoszące fale tsunami.

Po pewnym okresie spadkowym w liczbie gigantycznych trzęsień ziemi w latach 80-tych i 90-tych, obecnie możemy znajdować się w środku nowego aktywnego okresu – mówi uczony.

Dane z ubiegłego wieku ujawniają pewne przedziały czasowe, w których silne trzęsienia ziemi (od 8 stopni w skali Richtera wzwyż) występowały dość często. Dla przykładu, światowe dane sejsmiczne pokazują dramatyczny wzrost aktywności wstrząsów w okresie 1950-67. Istniały także spokojniejsze okresy naznaczone kilkoma silniejszymi wstrząsami. Z powodu względnie krótkiego okresu rejestracji danych sejsmicznych, które zbiera się od wieku, uczeni nie są jednak do końca pewni, co mogą oznaczać napotykane wzorce, jeśli w ogóle przejawia się w nich jakaś prawidłowość.

Nawet jeśli występujące grupowo gigantyczne trzęsienia stanowią realne zjawisko, Aster zauważa, że uczeni nie mają żadnych pomysłów mogących wyjaśnić to, w jaki sposób duże trzęsienie na jednym krańcu Ziemi powodować może analogiczne zjawisko w innych częściach planety. Trzęsienia generują zwykle mniejsze wstrząsy wtórne, niekiedy na dość dużych odległościach. W przypadku Japonii, pojawiły się one nawet w amerykańskiej Nebrasce.

Jednakże Andrew Michael, geofizyk z Amerykańskiej Służby Geologicznej, przestudiował wzory występowania dużych trzęsień ziemi, które przedstawiono bez wstrząsów wtórnych.

- Powstający wzorzec oparty jest na przypadkowości – mówi wskazując, że wszystko jest jedynie kwestią statystyki.

Według niego, nie da się przewidzieć przyszłych trzęsień na podstawie danych sejsmicznych lub wyjaśniania skąd biorą się „grupowe wstrząsy”.

Kolejne dowody występujące przeciwko takiej koncepcji pochodzą z badań Dona Parsonsa – kolejnego przedstawiciela Służby Geologicznej Stanów Zjednoczonych oraz Aarona Velasco z University of Texas. Według ich opinii, duże trzęsienia ziemi nie przyczyniają się w żaden sposób do powstawania wstrząsów w innych częściach planety. Aster przyznał, że rzadkie występowanie trzęsień ziemi o wielkiej skali oznacza, że pytania o możliwe związki między nimi jest dość trudne.

- Wstrząsy o sile 7stopni spotykamy raz na mniej więcej 15 lat, a te 9-stopniowe występują tylko kilka razy w ciągu stulecia – mówi.

Michael dodaje, że dopóki badacze nie dowiedzą się więcej na temat częstotliwości silnych trzęsień ziemi i ich zmian w czasie, nie powinniśmy nazbyt panikować. Ostatni „wysyp” silnych wstrząsów nie musi stanowić dla nas złych wieści, jednakże jak zauważa Aster, „stajemy się coraz bardziej bezbronni” wobec skutków tych kataklizmów.

Według niego, wiele rozrastających się metropolii nie jest przygotowana na tego typu wydarzenia, a z drugiej strony rośnie zakres osadnictwa nadmorskiego, narażonego na uderzenie tsunami.

Autor: B.Ham
Źródło oryginalne: Inside Science
Tłumaczenie i źródło polskie: Infra

http://wolnemedia.ne...trzesien-ziemi/
  • 1



#559

Mehitabel.
  • Postów: 758
  • Tematów: 45
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Na Atlantyku u wybrzeży Surinamu i Gujany zaobserwowano dwa wiry wodne,każdy po bagatela 400 kilometrów średnicy.
Naukowcy są kompletnie zaskoczeni odkryciem,nie mają pojęcia o powodach takiego zjawiska ani o jego konsekwencjach,
podkreslają równocześnie że było ono całkowicie "nieznane ziemskiej nauce"-przynajmniej jeżeli chodzi o skalę wielkości.

Scientists puzzled by giant whirlpools that have appeared in the Atlantic Ocean

April 13, 2011 – SAO PAULO – U.S. scientists discovered two giant whirlpools in the Atlantic Ocean, off the coast of Guyana and Suriname. It became a sensational discovery because this part of the ocean has been studied thoroughly, and no one expected anything like that to appear in the area. More importantly, no one can understand where the whirlpools came from and what surprises they may bring to people. According to Brazilian scientist Guilherme Castellane, the two funnels are approximately 400 kilometers in diameter. Until now, these were not known on Earth. The funnels reportedly exert a strong influence on climate changes that have been registered during the recent years. “Funnels rotate clockwise. They are moving in the ocean like giant frisbees, two discs thrown into the air. Rotation occurs at a rate of one meter per second, the speed is sufficiently large compared to the speed of oceanic currents, on the border hoppers is a wave-step height of 40 cm,” Castellane said. Even during the dry months, when the movement of oceanic currents and the flow of the Amazon River practically comes to a standstill, the funnels do not disappear. Therefore, the nature of the funnels does not depend on the flow of water, which one of the world’s biggest rivers brings into the ocean. The natural phenomenon, which creates the whirlpools, is unknown to modern science. As a matter of fact, the phenomenon of giant whirlpools in the World Ocean is not new to science. In most cases, the craters, or rings, as scientists call them, are formed as a result of so-called vertical currents. The latter, in their turn, appear because of differences in water density which appear because of difference in temperatures of water layers. It is an open secret that cold water is thicker and heavier, so it goes down, underneath the masses of warm water, which is lighter. This is the reason why warm currents in the World Ocean always flow closer to the surface, whereas colder currents flow closer to the bottom. However, such movement of water may not always depend on the difference of temperatures of the water column. The difference in salinity can also be a reason. The mechanism here is the same. The density of saltier water is higher, this water is heavier and it moves closer to the bottom, pushing less saltier water up. This type of vertical fusion occurs frequently in the tropics because high temperatures lead to the evaporation of water from the surface. The salt does not evaporate with water, though. It stays in the ocean, which raises the level of salinity on the upper layer of water. This layer “drowns” and gives way to less saltier waters of the depth. Such vertical movements of water create giant whirlpools. The whirlpools, tens and even hundreds of kilometers in diameter, may last for months and even years, scientists say. The vertical movement of waters is a slow process, though. Why do those whirlpools exist for such a long time? This is partially the effect of Earth’s magnetic field. In addition, marine water contains many charged ions, Na and Cl for example. To crown it all, water molecules are dipoles that are charged both positively and negatively. Any dipole starts spinning when moving in the magnetic field. An oceanic ring gathers millions of billions of molecules together. That is why the giant circle movement triggered by the vertical movement of water may last for months and years mechanically. Ions also give more power to the craters. Natrium and Chlorum are charged as well, and their movement in the magnetic field of the Earth also leads to the appearance of the circle movement.


Jakiś tłumacz z odrobiną czasu się zlituje nad forumowymi duszyczkami? ;)

EDIT:Bardziej mainstreamowe źródło:

Giant ocean whirlpools puzzle scientists

Użytkownik Mehitabel edytował ten post 13.04.2011 - 08:55

  • 1

#560

kpiarz.
  • Postów: 2233
  • Tematów: 388
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dołączona grafika

[b]Moja próba przetłumaczenia googlowskiego na jęz. polski artykułu Mechitabela
[/b]
13 kwietnia 2011 - SAO PAULO - amerykańscy naukowcy odkryli dwa gigantyczne wiry w Oceanie Atlantyckim u wybrzeży Gujany i Surinamu. Jest sensacyjne odkrycie, ponieważ w tej części ocean badano dokładnie, i nikt nie spodziewał się czegoś takiego w tej okolicy. Co ważniejsze, nikt nie może zrozumieć, skąd wiry pochodzą i jakie mogą przynieść niespodzianki dla ludzi.

Według brazylijskiego naukowca Guilherme Castellane, są dwa wiry około 400 kilometrów średnicy. Do tej pory nie były znane na Ziemi. Wiry, które podobno wywierają silny wpływ na zmiany klimatu, które zostały zarejestrowane w ostatnich latach. Wiry obracają się w prawo. One idą w ocean jak gigantyczne frisbee, dwa dyski rzucone w powietrze. Rotacja następuje w wysokości jednego metra na sekundę, szybkość jest wystarczająco duża w porównaniu do prędkości prądów oceanicznych,"Castellane powiedział. Nawet podczas suchych miesięcy, kiedy przepływy prądów oceanicznych i przepływ Amazonki praktycznie zatrzymują się, wiry nie znikają. W związku z tym charakter wiru nie zależy od przepływu wody, które jedna z największych na świecie rzek przynosi do oceanu.

Zjawisko naturalne, które tworzy wiry, nie jest znane współczesnej nauce . W rzeczywistości zjawisko olbrzymich wirów w Oceanach świata nie jest nowe dla nauki. W większości przypadków, kratery, lub pierścienie, naukowcy tak nazywają je, tworzą się w wyniku tzw pionowych prądów. Ten ostatnie, z kolei, pojawiają się z powodu różnic w gęstości wody, które pojawiają się z powodu różnicy temperatur warstw wody. Jest tajemnicą poliszynela, że zimna woda jest grubsza i cięższa, więc idzie w dół, pod masy ciepłej wody, która jest lżejsza. To jest powód, dlaczego ciepłe prądy w Oceanach Świata zawsze są bliżej powierzchni, natomiast przepływ prądu zimniej bliżej dna. Jednakże ruch wody nie zawsze zależy od różnicy temperatur słupa wody. Różnica w zasoleniu może mieć jakiś powód. Mechanizm jest taki sam. Jeśli gęstość słonej wody jest wyższa, tym woda jest cięższa i zbliża się do dna, spychając mniej wody słone . Tego typu pionowe połączenie często występuje w tropikach, ponieważ wysokie temperatury prowadzą do odparowania wody z powierzchni. Sól nie paruje z wodą, choć. Pozostaje ona w oceanie, co podnosi poziom zasolenia w górnej warstwie wody. Ta warstwa "tonie" i ustępuje w mniej wody słone . Takie pionowe ruchy wody tworzą gigantyczne wiry. Wiry te mają dziesiątki, a nawet setki kilometrów średnicy, może to trwać miesiące, a nawet lata,jak naukowcy mówią. Pionowy ruch wody jest procesem powolnym. Dlaczego te wiry istnieją tak długo? Jest to częściowo efekt pola magnetycznego Ziemi. Ponadto woda morska zawiera wiele jonów Na i Cl . Na domiar wszystkiego, cząsteczki wody są dipolami, i jest to zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Każdy dipol zaczyna wirować podczas poruszania się w polu magnetycznym. . Dlatego też gigantyczny ruch koła wywołany przez pionowy ruch wody może trwać miesiące i lata .Apocalypse Jungle
  • 3



#561

kamilus.
  • Postów: 1231
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Znalazłem jedno zdjęcie - robi wrażenie!

Powiększone przeze mnie:

Dołączona grafika

Oryginalny rozmiar:

Dołączona grafika
  • 3



#562 Gość_Muhad

Gość_Muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Co to za wiry ? Chcesz powiedzieć, że to ta skażona woda?
  • 0

#563

Hellraiser.
  • Postów: 248
  • Tematów: 1
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

kamilus załączył zdjęcie z okolic Japonii a wcześniej mowa była o Atlantyku chyba ...
  • 0

#564

kamilus.
  • Postów: 1231
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Hellraiser, nie wiem, może nastąpiła pomyłka, ale zdjęcie wziąłem stąd - z newsa z dzisiaj, o tych właśnie wirach na Atlantyku. Jeśli ja się pomyliłem, to i redakcja english.pravda.ru :)

edit: przejrzałem w google newsy o tych wirach, i wszędzie jest (oprócz zdjęcia Kpiarza) te samo (moje) zdjęcie.

Użytkownik kamilus edytował ten post 13.04.2011 - 14:05

  • 0



#565

Hellraiser.
  • Postów: 248
  • Tematów: 1
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

dla mnie to ewidentne wschodnie wybrzeża Honsiu i Hokkaido, może ta pravda.ru to nowa odsłona Radia Erewań :)
wiry są owszem na oceanie ale Spokojnym i nie ma tu specjalnie nic nadzwyczajnego - zanieczyszczenia po tsunami i z Fukushimy plus zakwit glonów wszytsko rozniesione prądami morskimi, które także wirują.
To wg mnie,

pozdrawiam
  • 0

#566

mpiwowski.
  • Postów: 148
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

No właśnie to Japonia a nie atlantyk, także widzę to ewidentnie. :roll:
  • 0

#567

kamilus.
  • Postów: 1231
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Europę będą nękać trzęsienia ziemi i fale tsunami

Czy państwa znajdujące się w basenie Morza Śródziemnego narażone są na podobne zjawiska, jakie dotknęły w ostatnim czasie Japonię? Zdaniem naukowców, którzy dyskutowali w ubiegłym tygodniu w ramach obrad Europejskiej Unii Nauk Geologicznych, obecna sytuacja nie napawa optymizmem. Specjaliści uważają, że już w tej chwili jesteśmy prawdopodobnie świadkami zjawiska polegającego na "wsuwaniu się" płyty eurazjatyckiej pod afrykańską płytę kontynentalną. Na skutek podobnych ruchów, południowa część Europy może zostać dotknięta kataklizmami na niewyobrażalną skalę - trzęsienia ziemi, erupcje wulkanów i fale tsunami stać się mogą chlebem powszednim dla mieszkańców Europy Południowej i Afryki Północnej.

Do niedawna pod basenem Morza Śródziemnego można było obserwować zjawisko polegające na wsuwaniu się północnej krawędzi afrykańskiej płyty tektonicznej pod europejską. Wydarzenie to trwało przez miliony lat. Potem uległo zaś zatrzymaniu. Wg ekspertów, chwilowy przestój mógł być zapowiedzią nadciągających zmian. Naukowcy są zdania, że trend się odwrócił i teraz, wraz z procesem zbliżania się kontynentu europejskiego do Afryki, na płytę eurazjatycką zaczęła nacierać afrykańska płyta tektoniczna. Zgodnie z prognozami, nasz kontynent ostatecznie może "wsunąć się" pod Afrykę - poinformował dziennik "Daily Mail" powołując się na opinie badaczy.

"Afryka nie zatonie, ale oba kontynenty - europejski i afrykański - wciąż zbliżają się do siebie" - powiedział Rinus Wortel z Uniwersytetu w Utrechcie. "Wygląda na to, że istnieje możliwość, iż we właściwym czasie staniemy się świadkami procesu subdukcji Europy pod Afrykę".

Naukowcy z uwagą przyglądają się zmianom, jakie zachodzą po kolejnych trzęsieniach ziemi. Szczegółowo analizować będą także konsekwencje kolejnych wstrząsów. Geolodzy sugerują, że właśnie w wyniku drgań skorupy ziemskiej mogło dojść do nowej subdukcji (podsuwanie się jednej płyty pod drugą), tym razem postępującej w przeciwnym kierunku.

Uczestnicy ostatniego sympozjum podzielili się także innymi swoimi obawami. Ich zdaniem niepokojący jest brak inwestycji w systemy ostrzegania przed kataklizmami, które dotknąć mogą wkrótce przybrzeżne regiony południowej części Europy. Wg nich, władze przeznaczają zbyt małą ilość środków na rozbudowę aparatury ostrzegawczej przed tsunami. Skutki takiej opieszałości mogą być opłakane.

Źródło
  • 1



#568

kamilus.
  • Postów: 1231
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Afryce grozi nowa, gigantyczna susza?

Dołączona grafika

Obszarom rolniczym rozciągającym się między Saharą a sawanną w Afryce grożą jeszcze większe niż w przeszłości susze, które mogą sprawić, że klęska głodu dotknie miliony ludzi.

Na łamach czasopisma "Science" naukowcy zwracają uwagę na zależność między wzrostami średnich temperatur na Sahelu, a pogłębianiem się suszy.

Im jest cieplej, tym ziemia intensywniej paruje i tym mniej zachowuje cennej wody. Żyzne pola zmieniają się wtedy w pustynie.

Naukowcy z uniwersytetów w Arizonie i Teksasie sądzą, że ocieplenie klimatu może poskutkować na Sahelu długotrwałymi suszami z którymi ostatnio ludność zmaga się coraz częściej.

Chociaż susze w tej części Afryki zdarzały się już na przestrzeni dziesiątek lat i były efektem naturalnych zmian klimatu, to jednak obecnie znacząco przyłożyć się może do tego działalność człowieka, co może spotęgować susze.

Dotychczas największą suszę mieliśmy od końca lat 60. do połowy lat 80. ubiegłego wieku. Z powodu głodu zginęło wówczas milion osób, a bezpośrednio ucierpiało ponad 50 milionów ludzi. Przez ostatnie ponad 20 lat zapanowały najlepsze w historii warunki sprzyjające powstawaniu suszy.

Ludność bez umiaru wycina drzewa, wywołuje niekontrolowane pożary roślinności, prowadzi nadmierny wypas zwierząt hodowlanych i zamienia obszary zielone w pola uprawne. Zbliżanie się nowej, wielkiej suszy, widoczne jest nie tylko w przyrodzie, lecz także w wynikach badań geologicznych.

Naukowcy analizując zawartość tlenu w osadach jezior ustalili, że w ciągu ostatnich 2700 lat w zachodniej części Sahelu wystąpiło sześć długotrwałych susz, z czego dwie naprawdę gigantyczne w ciągu ostatnich tysiąca lat.

Sytuacja materialna mieszkańców Sahelu systematycznie się pogarsza i jeśli susza nadeszłaby w następnych latach, to mogłaby przynieść znacznie większe żniwo niż w drugiej połowie ubiegłego wieku. Niestety szansa na zapobieżenie temu jest niewielka. Poniżej więcej o suszach.

Źródło
  • 1



#569 Gość_Muhad

Gość_Muhad.
  • Tematów: 0

Napisano


Gigantyczne pożary szaleją w Teksasie


Dołączona grafika

Od początku kwietnia w Teksasie spłonęło więcej niż milion akrów ziemi. Takie są oficjalne teksaskie statystyki. Bezprecedensowe pożary są wynikiem gigantycznej suszy, jaka nawiedza wiele regionów w obu Amerykach oraz na Karaibach.


Poniższe zdjęcie zostało zrobione przez należącego do NASA satelitę Aqua wyposażonego w urządzenie o nazwie MODIS (Moderate Resolution Imaging Spectroradiometer-MODIS). Zdjęcie powstało 15 kwietnia i pokazuje kierunek wiatru oraz dymu rozciągającego się z poszczególnych pogorzelisk.

Dołączona grafika

Głównymi przyczynami złej sytuacji pożarowej w Teksasie jest silny wiatr, gorąco, suche trawy i niska wilgotność. Zwykle deszczowy marzec w 2011 był najbardziej suchym miesiącem w historii pomiarów. Obfite deszcze w 2010 roku spowodowały bujny wzrost roślinności. Tegoroczna susza zamieniła tą całą roślinność w wysuszoną podpałkę tworząc bezprecedensowe zagrożenie pożarowe.

http://www.youtube.com/watch?v=pUeLyRccgQ4&feature=player_embedded

Do 18 kwietnia, co najmniej 23 duże pożary wybuchły w całym Teksasie. Siedem największych jest na powyższym zdjęciu satelitarnym. Gubernator stanu Teksas wezwał do uznania stanu za obszar dotknięty klęską żywiołową.

Click
  • 1

#570

kpiarz.
  • Postów: 2233
  • Tematów: 388
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Naukowcy ostrzegają, że tsunami podobne do japońskiego może się wydarzyć w krajach basenu Morza Śródziemnego


Kraje śródziemnomorskie, w tym Egipt, w ciągu najbliższych trzech lat może czekać niszczycielskie tsunami. Z takim ostrzeżeniem wystąpiła grupa naukowców z Egiptu i Włoch.

Dołączona grafika

Według nich, w okolicach trzech wysp - Cypru, Rodos i Krety – może wystąpić trzęsienie ziemi, a w konsekwencji może dojść do zagrożenia tsunami. Gdyby do tego doszło nadmorskie miasta i miasteczka mogą zostać przemyte kilkumetrową falą.

Według profesora Ahmeda Ali Badou, specjalisty w dziedzinie badań procesów sejsmicznych z Instytutu Astronomii i Geofizyki w Kairze, po analizie historii trzęsień ziemi na świecie w ciągu ostatnich 4000 lat, można dojść do wniosku, że Egipt, w 21 przypadkach był dotknięty przez tsunami wywołane, jako efekt wstrząsów. Tylko w samym XX wieku, kraj doświadczył 52 trzęsień ziemi z epicentrum pod dnem morskim.

Wnioski naukowców zostały złożone na ręce przedstawicieli rządu Egiptu. Jak podaje rosyjska agencja ITAR-TASS, wkrótce ma zostać zwołane nadzwyczajne posiedzenie sztabu kryzysowego w Egipcie gdzie to zagrożenie będzie omawiane.

Źródło:

http://www.vesti.ru/doc.html?id=447912
http://zmianynaziemi...ach-basenu-morz
  • 1




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości oraz 0 użytkowników anonimowych