Skocz do zawartości




Zdjęcie

Człowiek ćma


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1

xMCx.
  • Postów: 3
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

"Człowiek-Ćma" to jedna z najbardziej niezwykłych zagadek, na którą można natknąć się w Stanach Zjednoczonych - a przecież mówimy tu o kraju, gdzie nad Strefą 51 fruwają latające spodki, po lasach buszuje Wielka Stopa, a w telewizji straszy Oprah Winfrey i Jerry Springer. Co prawda Mothmana nie zalicza się do duchów, ale jego historia jest tak niesamowita, że doskonale nadaje się do opowiadania podczas Halloween.

Wszystko zaczęło się 12 listopada 1966 roku w pobliżu miasteczka Clendenin w Zachodniej Virginii. Tego dnia pięciu mężczyzn na lokalnym cmentarzu przygotowywało grób do pogrzebu, kiedy nagle coś przypominającego "brązową istotę ludzką" sfrunęło z pobliskich drzew i przeleciało nad ich głowami. Przerażeni ludzie zarzekali się, że nie mógł być to ptak, ale bardziej... człowiek ze skrzydłami. Kilka dni potem w całym regionie zaczęły mnożyć się doniesienia o obserwacjach zagadkowego stworzenia.
16 listopada szeryf Halstead zwołał konferencję prasową, na której czwórka świadków powtórzyła swoją relację. Halstead, znający tych ludzi całe życie, nie miał żadnych powodów aby sądzić, że kłamią. Rozgorączkowani dziennikarze, wietrzący sensacyjny materiał, obdarzyli tajemniczego potwora przydomkiem "Mothman" (człowiek-ćma), na cześć postaci z popularnego wówczas serialu "Batman". Historia szybko obiegła cały świat.
Koło samochodu jak spod ziemi wyrosła postać. "Wyglądało to, jakby leżała na ziemi," - powiedziala pani Bennett "powoli uniosła się do góry. Wielka szara rzecz. Większa od człowieka, z przerażającymi świecącymi oczami". Kobieta była tak przerażona, że upuściła na ziemię córeczkę. Szybko podniosła małą i wbiegła do domu Thomasów. Szybko zaryglowano drzwi, ale na tym nie koniec. Mothman pojawił się na werandzie i przez okna zaglądał do środka. Kiedy w końcu pojawiła się policja, po stworzeniu nie było już śladu. Pani Bennett przez kilka miesięcy nie mogła dojść do siebie, niezbędna okazała się pomoc psychiatryczna. Co więcej, wg kobiety istota pojawiała się też koło jej domu. Podczas tych wizyt było słychać przerażające dźwięki, podobne do krzyków kobiety.Jak wyglądał Człowiek-Ćma? Na podstawie ponad 100 świadków, którzy widzieli stwora, udało się sporządzić rysopis. Jego wzrost wahał się od 5 do 7 stóp (150 do 213 cm), był szerszy od człowieka i poruszał się niby-ludzkich nogach. Jego oczy były osadzone blisko ramion. Miał skrzydła, podobne do nietoperza, ale latając raczej szybował, niż trzepotał nimi. Mimo tego potrafił unosić się pionowo w powietrze, "jak helikopter". Świadkowie opisywali jego skórę jako "ciemną, szarą lub brązową". Podczas lotu wydawał brzęczący dźwięk. Nie potrafił mówić, zamiast tego słychać było skrzeczące odgłosy, które pani Bennett przypominały "krzyk kobiety".UFO, polteregeisty, tajemnicze światła i dźwięki, Mężczyźni w Czerni oraz Mothman... czy nie za dużo niesamowitych wydarzeń jak na jedno małe amerykańskie miasteczko? Według Johna Keela okolica Point Pleasant jest "oknem", skupiskiem tajemniczych sił, które manifestują swoją obecność na tak niezwykłe sposoby. Niektórzy mówią wręcz, że Point Pleasant jest odpowiednikiem miasteczka Twain Peaks. Chociaż trudno winić UFO za zawalenie mostu, to wszystkie ponure i przerażające historie z tych stron wydaje się łączyć jeszcze jedna sprawa. W roku 1770 indiański wódz (Cornstalk) rzucił klątwę na Point Pleasant. Od tej pory za wsystkie nieszczęścia i katastrofy naturalne obwinia się właśnie jego.

Czy istnieje jakieś racjonalne, przyziemne wyjaśnienie fenomenu Człowieka-Ćmy? NIektórzy wysunęli hipotezę, że za całe zamieszanie odpowiedzialne są żurawie, emigrujące na zimę z Kanady. Świadkowie stanowczo odrzucili tę teorię. Nawet sam Keel uważa, że część doniesień pochodzi od ludzi, którzy po wysłuchaniu pierwszych rewelacji w radiu wpadli w panikę, kiedy ujrzeli w nocy sowę przelatującą nad drogą. Mimo to trudno zakładać, że wszyscy widzieli tylko sowy. Istnieje zbyt wiele niezależnych od siebie świadków, którzy widzieli coś, co na pewno nie było ptakiem.

W 1975 r. ukazała się książka Johna Keela pt. "Mothman Prophecies", na kanwie której powstał niedawno film pod tym samym tytułem (z Richardem Gere, przeczytasz recenzję tutaj). Trzynaście lat później, w kolejnej książce zatytułowanej "Disneyland of the gods" Keel powraca znów do zagadki Człowieka-Ćmy. Łączy "kontaktowców" UFO (rodzaju G. Adamskiego i H. Mengera), badania Pawłowa nad odruchami, swoje prorocze tezy na temat mass-mediów i złowieszcze teorie na temat programowania ludzkich umysłów. Ostatnio zagadki Point Pleasant badał Rock Moran, który twierdzi, że za Mothmanem kryją się rządowe eksperymenty na ludziach. Już wkrótce postaramy się w Gildii Tajemnic napisać o tym coś więcej - temat w żadnym wypadku nie został wyczerpany...

Podobniesz człowiek ćma pokazuje się tylko w ameryce. ale czemu? Zwiastuje liczne katastrofy , morderstwa Może ci się ukazać jako człowiek 1 z twoich sąsiadów lub jako zwierzę może przybrać każdą postać jaką tylko zapragnie. Jednym słowem Zwiastuje śmierć. Powstał o nim film "Człowiek Ćma". Teraz wystarczy że zadamy sobie pytanie, to fake czy prawda. Jeżeli wieżymy w UFO to czemu na swiecie niemoże być innych zjawisk. Jak nam wiadomo codziennie na całym swiecie człowiek doznaje zjawisk paranormalnych, Ale niestety nawet gdy chcą nam coś przekazać większosć ludzi tłumaczy to sobie snem, przemęczeniem lub halucynacją . Według mnie powinniśmy wierzyć w tego typu sprawy a może oni tam gdzieś. Chcą dać nam przekaz i może wyznaczyli do tego ludzi wieżących w to. i to może ty jeśli podołasz wyzwaniu i staniesz twarz twarz z Obcą istotą i czy ty odważysz się nawiązać kontakt bo to może ty jesteś wybrancem który może ocalić nas swiat Przed zagładą jaka nadejdzie w 2012 roku ??

edit AlienGrey
Źródło:
http://www.teksty.gi...fortean/mothman

  • 0

#2

ewa.
  • Postów: 44
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Trudno tu o jakikolwiek komentarz,skoro człowieka_ćmy nie znamy.Fakt jednak że przedziwne to.Ja wierzę.
  • 0

#3

Jacaca.
  • Postów: 117
  • Tematów: 29
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

MothmanMothman (ang. człowiek-ćma, rzadziej Birdman, człowiek-ptak) to zagadkowe stworzenie, które według zeznań licznych świadków rzekomo pojawiało się w Wirginii Zachodniej, w szczególności w Point Pleasant i okolicach rzeki Ohio jesienią 1966 i na początku 1967 roku (John Keel podaje, że ponad 100 osób utrzymuje, iż obserwowało stworzenie w tym czasie). Nazwa dotyczy też podobnych istot widzianych w innych miejscach.Według osób utrzymujących, że spotkały rzekome stworzenie, Mothman miał od 1,8 m do 2,5 m wzrostu, błoniaste skrzydła, czarną, brązową lub szarą skórę i ogromne czerwone, świecące oczy opisywane jako podobne do reflektorów rowerowych. Jego rzekomym wizytom towarzyszyły dźwięki przypominające pisk myszy, krzyk kobiety lub zgrzyt płyty muzycznej obracanej w przyspieszonym tempie. Mothman nie machał skrzydłami ani podczas lotu (z ogromną prędkością), ani wznosząc się w powietrze. Rzekomym spotkaniom miały czasem towarzyszyć zakłócenia sygnału telewizyjnego lub radiowego.Mothman jest przedmiotem badań kryptozoologii i ufologii. Przez naukę uznawany jest za jeden z elementów folkloru amerykańskiego lub legendę miejską.Wygląd i zachowanie Tajemniczy Mothman opisywany jest przez osoby utrzymujące, że go spotkały, jako duża, dwunożna istota wyposażona w skrzydła (opisywana często jako "anioł", "wielki ptak" lub "człowiek ze skrzydłami"). Zgodnie z ich relacjami, "człowiek-ćma" ma mieć ok. 1,8-2,5 m wzrostu, a jego skrzydła mają mierzyć ok. 3 metry rozpiętości. Jego skóra jest szarego, ciemnobrązowego lub czarnego koloru. Niektóre opowieści mówią także o piórach pokrywających ciało stworzenia. Najbardziej rzucającym się w oczy szczegółem jego wyglądu są jednak oczy, które mają być duże, świecące, czerwonego koloru. Istota opisywana jest jako nie mająca głowy i ramion – oczy mają znajdować się bezpośrednio na klatce piersiowej. Stwór ma używać swoich skrzydeł w celu szybowania w powietrzu, bez poruszania nimi. Zgodnie z relacjami, może osiągać prędkość 160 km/h, ścigając przejeżdżające samochody. Potrafi także błyskawicznie wznosić się w powietrze, pionowo niczym śmigłowiec. Według różnych zeznań, Mothman jest niemy bądź też wydaje piskliwe dźwięki. Po ziemi poruszać się ma w bardzo niezgrabny, chwiejny sposób, przy pomocy nóg przypominających ludzkie.Relacje Najwcześniejsze doniesienia W pierwszej połowie XX wieku, duży ciemnoczerwony ptak o rozpiętości skrzydeł ok. 3,5 metra miał być widziany kilkakrotnie w okolicach rzek Ohio i Kanawha w Wirginii Zachodniej. Te rzekome obserwacje często wiąże się ze sprawą Mothmana.Najwcześniejsze spotkanie z Mothmanem miało miejsce w 1961 roku. Pewna kobieta, jadąc ze swoim ojcem drogą nr 2 w pobliżu rzeki Ohio, dostrzegła sylwetkę człowieka wchodzącego na drogę. Gdy zwolniła, postać – zgodnie z jej późniejszą relacją – rozwinęła niewidoczne wcześniej skrzydła i odleciała. Kobieta długo nie wspominała nikomu o tym zdarzeniu, twierdząc, że i tak nikt nie uwierzyłby w jej opowieść. W 1965 Mothman miał ukazać się też dziecku, również w pobliżu Ohio River (chłopiec opisał stworzenie jako anioła) oraz w lecie 1966 roku żonie lekarza, mieszkającej w tej samej okolicy, która zeznała, że dostrzegła "ogromnego motyla".Jesień 1966 roku Loren Coleman w jednej ze swoich książek poświęconych m.in. Mothmanowi, podaje, że 1 września 1966 roku kilka osób widziało obiekt o ludzkich kształtach unoszący się nad Missisipi, a 1 listopada członek amerykańskiej Gwardii Narodowej miał dostrzec humanoidalną postać na drzewie.Pierwsze zeznanie o spotkaniu z Mothmanem, które trafiło do prasy, pochodzi od grupy pięciu grabarzy, którzy 12 października 1966 opisali brązowego człowieka ze skrzydłami. Istota miała siedzieć na niedalekim drzewie, a następnie wznieść się w powietrze i przelecieć nad głowami przestraszonych mężczyzn.Inne dziwne wydarzenie miało miejsce trzy dni później – 15 listopada 1966 roku. Około godziny 22:30, Newell Partridge z Salem (145 km od Point Pleasant) oglądał telewizję, gdy telewizor zgasł, po czym zaczął wyświetlać wzór przypominający rybie ości i wydawać buczący dźwięk (jak stwierdził Partridge – przypominający odgłosy wydawane przez generator). Pies Partridge'a, trzyletni owczarek niemiecki Bandit, ujadał pod domem, więc mężczyzna wziął latarkę i wyszedł sprawdzić co niepokoi zwierzę. Skierował światło latarki w stronę stodoły, gdzie najwyraźniej kierował się pies i dostrzegł parę czerwonych oczu, przypominających reflektory rowerowe. Mężczyzna mówił później: Gdy byłem dzieckiem, polowałem całe noce i wiem na pewno jak wyglądają w ciemności oczy zwierząt takich jak szop, pies czy kot w ciemności. Te były zbyt duże. Odległość do stodoły to długość boiska futbolowego. Prawdopodobnie około 150 jardów; a mimo to te oczy wydawały się ogromne, jak na tę odległość.Próbował podejść z psem do stodoły, ale sparaliżował go "hipnotyczny, paranormalny strach". Bandit, pies doświadczony udziałem w wielu polowaniach, pobiegł w kierunku zagadkowego zjawiska i już nie wrócił. Partridge miał tylko usłyszeć pisk zwierzęcia. Resztę nocy mężczyzna spędził w łóżku ze strzelbą w dłoni, a rano znalazł tylko ślady łap psa w okolicy stodoły. Odczytując je, Partridge doszedł do wniosku, że Bandit po dobiegnięciu do budynku zaczął kręcić się w kółko, jakby gonił własny ogon. Zgodnie z relacją mężczyzny, było to o tyle dziwne, że pies nigdy wcześniej tego nie robił. Ślady pozostawione przez niego w błotnistym podłożu wskazywały, że przebiegł on z domu w kierunku stodoły, wykonał kilka "kółek" i znikł w zagadkowy sposób. Zwierzę już się nie odnalazło. Tego samego wieczora dwa młode małżeństwa (Roger i Linda Scarberry oraz Steve i Maria Malette) podróżowały samochodem późnym wieczorem, kiedy – zgodnie z ich relacją – zauważyli oni dziwną sylwetkę w pobliżu opuszczonej fabryki trotylu, około 7 mil na północ od Point Pleasant. Świadkowie mieli dostrzec dwa czerwone światła przypominające oczy, świecące w ciemnościach, jakie panowały wokół starego generatora znajdującego się niedaleko bramy fabryki. Zatrzymali samochód i ze zdziwieniem przekonali się, że obserwują duże zwierzę. Roger Scarberry opisał je jako istotę o kształcie człowieka, ale większe, wysokie może na sześć i pół lub siedem stóp, z dużymi skrzydłami złożonymi na plecach.Dodał także, że stworzenie przypominało człowieka, ale nie miało ramion, jak również głowy. Chodziło niezgrabnie, podobnie jak pingwin. Roger Scarberry stwierdził także, że jego wielkie, czerwone oczy działały na niego hipnotycznie. Mężczyzna nie mógł oderwać od nich wzroku. Przerażeni świadkowie pospiesznie odjechali, poruszając się drogą nr 62. W ostatniej chwili zauważyli, że postać ruszyła w stronę drzwi fabryki. Po jakimś czasie dostrzegli istotę na pagórku przy drodze. Zeznali, że "ptak" rozłożył skrzydła (których rozpiętość ocenili na 10 stóp) i bez wysiłku wzbił się w powietrze i leciał za ich samochodem nie poruszając skrzydłami. Zgodnie z relacją, istota rozwinęła niesamowitą prędkość w tej swoistej pogoni za autem, które poruszało się z prędkością co najmniej 160 km/h. Jadąc mijali na drodze ciało wielkiego psa, ale gdy później wrócili w to miejsce – zwłok już tam nie było (szczegół ten wiązano później z przypadkiem zaginięcia psa Partridge'a, które miało miejsce około 90 minut wcześniej). Stworzenie wciąż podążało za samochodem, wydając przy tym dziwne dźwięki, przypominające pisk "wielkiej myszy". Odleciało gdy auto wjechało do Point Pleasant. Przerażone małżeństwa zawiadomiły zastępcę lokalnego szeryfa, Millarda Halsteada, który serio potraktował te zeznania. Jak później mówił, nie miał powodów aby postąpić inaczej: Znałem te dzieciaki całe ich życie. Nigdy nie miały żadnych kłopotów i były naprawdę wystraszone tej nocy. Potraktowałem ich poważnie.Podczas oględzin okolic fabryki TNT, policjant usłyszał w swoim radio dźwięk podobny do płyty obracanej w przyspieszonym tempie, jak również dostrzegł coś, co później opisał jako "cienie krążące" po zakładach. Kilka dni później oba małżeństwa wraz z Halsteadem wróciły w to miejsce w dzień. Loren Coleman podaje, że ujrzeli wówczas coś latającego we wnętrzu bojlera znajdującego się na terenie fabryki. Byli jednak zbyt przerażeni, aby sprawdzić co to było.Relacje z tych wydarzeń bardzo szybko została spopularyzowana przez prasę. Dziennikarze nazwali rzekome tajemnicze stworzenie Mothman, wzorując się najprawdopodobniej na jednym z wrogów komiksowego superbohatera, Batmana (serial telewizyjny z tą postacią w roli głównej był bardzo popularny w tym czasie), Killer Moth (Zabójcza Ćma). 16 października grupa uzbrojonych mieszkańców Point Pleasant przeszukała tereny fabryki trotylu, poszukując śladów zagadkowego stworzenia. Wyprawa nie zakończyła się sukcesem, ale potwierdzono tylko, że wspomniany obszar jest opuszczony i zniszczony w takim stopniu, iż mógłby być bezpiecznym schronieniem nawet dla dużej istoty.Tego samego wieczora Raymond Wamsley i Marcella Bennett oraz ich córka Teena składali wizytę przyjaciołom, państwu Ralphowi i Virginii Thomas, mieszkającym w bungalowie znajdującym się niedaleko magazynu wchodzącego w skład kompleksu fabrycznego. Wamsley i Bennett nie zastali swoich przyjaciół, zostali poinformowani przez ich dzieci, że gospodarze są w kościele. Goście opuścili dom, wsiadając do zaparkowanego nieopodal samochodu, gdy – zgodnie z ich słowami – obok pojazdu pojawiła się dziwna postać. Bennett opowiadała później, iż wyglądało na to, że istota leżała na ziemi, a gdy ludzie podeszli do auta, powoli się podniosła. Rzekomy Mothman był duży, szarego koloru, wyposażony w wielkie, świecące na czerwono oczy. Kobieta opisywała go następująco: Duża, szara rzecz. Większa niż człowiek, ze strasznymi, świecącymi, czerwonymi oczami.Bennett była tak przerażona tym widokiem, że upuściła swoją córeczkę na ziemię. Szybko jednak przyszła do siebie, podniosła dziecko i wraz ze swoim partnerem zaczęła uciekać w kierunku domu. Wamsley zadzwonił na policję, podczas gdy reszta miała słyszeć jak tajemnicza istota chodziła po werandzie, zaglądając do środka przez okna. Gdy przyjechali policjanci – stworzenia już nie było.Następne relacje z rzekomych obserwacji Mothmana miały miejsce w kolejnych dniach listopada. Były one bardzo podobne do tych opisanych powyżej. 18 listopada dwaj strażacy zamieszkali w Point Pleasant, Paul Yoder i Benjamin Enochs dostrzegli dziwne stworzenie. Opisali je jako "wielkie" zwierzę, ale byli zgodni co do tego, że "z pewnością był to ptak". 24 listopada cztery osoby miały obserwować istotę unoszącą się w powietrzu nad fabryką trotylu.Jak podaje Coleman, dziesiątki obserwacji dziwnej istoty miały miejsce w przeciągu następnych kilku tygodni. Na przykład pewnego poranka Roy Grose mieszkająca w Cheshire została obudzona przez ujadającego psa i miała ujrzeć wielokolorowy obiekt unoszący się nad czubkami drzew stojących na łące znajdującej się niedaleko jej domu. Tego samego dnia pewien nastolatek prowadzący samochód na drodze nr 7, nieopodal mieszkania Grose, napotkał ogromnego "ptaka", który unosząc się w powietrzu "zanurkował" i gonił auto chłopaka przez ponad milę.Opublikowanie w lokalnej i stanowej prasie relacji ze spotkań z Mothmanem, sprawiło, że kolejne osoby przyznawały się do podobnych doświadczeń. Na przykład Kenneth Duncan twierdził, że 12 listopada widział coś podobnego do brązowego człowieka szybującego ponad drzewami w Clendenin (Zachodnia Wirginia). Duncan uczestniczył wówczas w kopaniu grobu dla zmarłego teścia. Istota odleciała zanim zauważyło ją czterech innych mężczyzn pomagających Duncanowi. 20 listopada natomiast, pewna para doniosła policjantowi z Charleston, że widzieli oni dużego ptaka niedaleko Ferry Branch. Zgodnie z ich relacją, rozpiętość skrzydeł zwierzęcia była większa niż szerokość ich samochodu. Stworzenie miało przelecieć nad autem, usiąść na drzewie i odlecieć. Tego samego dnia grupa nastolatków miał zobaczyć nad Campbells Creek "człowieka-ptaka". W tym samym czasie ptak wysoki na cztery stopy z czerwonymi półksiężycami pod oczami miał być obserwowany przez Howarda Millera. Jak twierdził, istota wylądowała na garażu dla autobusów w Dixie (hrabstwo Nicholas). Podobne stworzenie miała obserwować Brenda Jones niedaleko Campbell's Creek. Jak opowiadała – Mothman uciekł przed nią do lasu. Rankiem 25 listopada Thomas Ury z Clarksburga miał zauważyć postać o wysokości sześciu stóp, ze skrzydłami 10-stopowej rozpiętości. Mężczyzna jechał drogą 62, gdy – jak twierdzi – nagle ujrzał istotę stojącą na polu niedaleko drogi. Ury później opisywał to spotkanie w następujący sposób: Nagle to rozłożyło parę skrzydeł i odleciało pionowo w górę, jak helikopter. (...) Unosił się nad moim samochodem nawet gdy jechałem 75 [mil]. (...) Byłem tak przerażony, że nie mogłem iść tego dnia do pracy. To miało rozpiętość skrzydeł na jakieś 10 stóp. To mógł być ptak, ale na pewno nigdy nie widziałem takiego. Bałem się, że zleci wprost na mnie.26 listopada Ruth Foster zamieszkała w Charleston w Zachodniej Wirginii, miała ujrzeć Mothmana stojącego na trawniku przed jej domem. Rzekoma istota znikła, gdy kobieta zawołała swojego szwagra, aby również i on zobaczył to stworzenie. Był to jedyna relacja z obserwacji Mothmana, w której wspomniano o jego twarzy. Foster twierdziła, że stworzenie miało małą, śmieszną twarz, ale nie zauważyła dzioba.Mothman miał pojawić się jeszcze niedaleko Mason w Zachodniej Wirginii, gdzie 27 listopada ścigał rzekomo młodą kobietę. Podobne wydarzenie miało rzekomo miejsce tego samego dnia w New Haven, dziwna latająca istota goniła tam samochód prowadzony przez Connie Jo Carpenter. John Keel podaje, że kobieta po natknięciu się na istotę, przez dwa tygodnie cierpiała na zapalenie spojówek, które spowodował najwyraźniej widok czerwonych, świecących oczu Mothmana. Doniesienia o spotkaniu z tą istotą pochodzi także z tego samego dnia, ale z St. Albans, gdzie miała widzieć go dwójka dzieci – Sheila Cain i jej młodsza siostra. Zgodnie z opisem przedstawionym przez nie, stwór miał ok. 2,1 metra wysokości i wielkie, czerwone oczy. Dziewczynki miały przerażone zacząć uciekać przed Mothmanem, który wzbił się w powietrze i gonił je przez jakiś czas. 28 października natomiast, Richard West z Charleston zaobserwował rzekomo postać przypominającą mu Batmana, siedzącą na dachu domu. Zgodnie z jego relacją, stworzenie miało ok. 1,8 metra wysokości i skrzydła o rozpiętości niemal 2,5 metra. West twierdzi także, że istota miała duże czerwone oczy.Późniejsze relacje Mothman pojawiał się rzekomo także w późniejszym czasie, choć rzadziej i – najczęściej – w mniej spektakularny sposób. 11 grudnia, niedaleko Wilson Straight coś wielkiego miało przelecieć nad samochodem Katluyn Beaver. Kolejna obserwacja miała mieć miejsce 11 stycznia 1967 roku, jak również kilkakrotnie w 1967 roku.Z 11 stycznia 1967 roku pochodzi natomiast relacja Mabel McDaniel (matki Lindy Scarberry), która utrzymywała, że o godzinie 5 rano widziała duże, uskrzydlone stworzenie unoszące się nad drogą nr 62: Myślałam, że to samolot, ale zdałam sobie sprawę z tego, że latało to o wiele za nisko. (...) To było brązowe i miało skrzydła o rozpiętości co najmniej 10 stóp. Myślę, że widziałam dwie nogi... takie jak u człowieka... zwisające z tego. Zatoczyło koło nad barem Tiny's i odleciało[5].McDaniel zauważyła także, że istota wydawała się nie mieć ani głowy, ani szyi.Katastrofa mostu Silver Bridge Relacje ze spotkań z Mothmanem jako pierwszy zapisywał amerykański ufolog i dziennikarz John Keel. Efektem jego pracy jest książka Mothman Prophecies (Przepowiednie człowieka-ćmy). Podczas wielu rozmów i wywiadów, jakie przeprowadził Keel podczas zbierania materiałów, stwierdził iż obserwacje rzekomego Mothmana były tylko jednym z wielu dziwnych zjawisk, jakie miały miejsce w Point Pleasant i okolicach w ciągu 13 miesięcy na przełomie 1966 i 1967 roku. Dziennikarz pisał o wielu relacjach z dostrzeżenia UFO, aktywności poltergeistów, wizytach ludzi w czerni i zagadkowych okaleczeniach zwierząt domowych. W 1967 roku Keel zaczął otrzymywać telefony od osób, które poznał w trakcie zbierania materiałów do książki. Twierdzili oni, że są w kontakcie z kosmitami, którzy przekazywali im przepowiednie dotyczące przyszłych wydarzeń. Pośród nich były wiadomości o zamachu na papieża i Roberta Kennedy'ego, a także o katastrofie mostu Silver Bridge w Point Pleasant. Mary Hyre, znajoma Keela, korespondentka gazety Messenger z Athens w Ohio przebywająca w Point Pleasant, opowiadała mu o swoim śnie, w którym zobaczyła ludzi tonących w rzece. O podobnych koszmarach nocnych doniosło mu kilka innych osób.15 grudnia 1967 roku w Point Pleasant doszło do zawalenia się mostu Silver Bridge. Na miejscu zginęło 46 osób, a ciał dwojga nigdy nie odnaleziono. Kilka obserwacji Mothmana miało nastąpić tuż przed samą katastrofą. Analiza przeprowadzona przez amerykański Departament Transportu wykazała, że obluzowała się i wypadła jedna ze śrub mocująca ważny element konstrukcyjny mostu.Wyjaśnienia Teorie próbujące wyjaśnić doniesienia o obserwacjach Mothmana można podzielić na kilka grup. Część z nich mówi o całkowicie zwyczajnej naturze tego zjawiska. Zgodnie z nimi za zagadkową istotę miały być brane np. znane nauce duże ptaki. Inne wyjaśnienia, tworzone przez kryptozoologów, wskazują na możliwość ujawnienia się nieznanego dotąd gatunku zwierzęcia. Zwolennicy istnienia UFO wiążą natomiast obserwacje Mothmana z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi, widywanymi rzekomo w okolicach Point Pleasant.Ptaki Jednym z "kandydatów" do wyjaśnienia zagadki Mothmana jest żuraw kanadyjski. Gatunek ten charakteryzuje się czerwonymi plamami na głowie, które w pewnych okolicznościach mogłyby zostać wzięte za wielkie, czerwone oczy. Dorosłe osobniki tego gatunku mogą osiągać rozmiary zbliżone do przypisywanych Mothmanowi. Teoria o żurawiu kanadyjskim jako wyjaśnieniu fenomenu "człowieka-ćmy" przedstawił Robert Smith z wydziału biologicznego Uniwersytetu Wirginii Zachodniej. Jego propozycja została jednak podważona przez zoologów z Uniwersytetu Ohio, którzy wskazali na fakt, że obecność tego gatunku w Wirginii Zachodniej jest mało prawdopodobna, jako że preferuje on tereny położone bardziej na północ. Ponadto zarówno Roger Scarberry, jak i Mary Mallette, którym pokazano zdjęcia ptaka, zaprzeczyli jakoby widzieli to zwierzę i uznali je za Mothmana. Scarberry powiedział nawet ironicznie: Chciałbym zobaczyć jak ten żuraw goni nasz samochódWymieniana jest również sowa płomykówka, ze względu na "małpi" kształt przedniej części głowy, pozornie dużych, błyszczących oczu, nocny tryb życia, nadzwyczaj cichy lot i tendencję do zamieszkiwania opuszczonych budynków (takich jak fabryka TNT). Teoria ta nie wyjaśnia jednak powtarzającego się w opisach motywu błoniastych (nieopierzonych) skrzydeł, tajemniczych dźwięków, niezwykłej prędkości i sylwetki Mothmana.Inni ptasi "kandydaci", których obserwacje mogły stać się początkiem opowieści o Mothmanie, to sowa śnieżna lub sępnik urubu różowogłowy. Egzemplarz sowy śnieżnej (Bubo scandiacus) został zastrzelony przez rolnika o nazwisku Asa Henry w Gallipolis Ferry w Zachodniej Wirginii w grudniu 1966 roku. Ptak ten zazwyczaj ma tułów długości ok. 60 cm, a rozpiętość skrzydeł średnio 1,6 m. Najczęściej zwierzęta tego gatunku zalatują nie dalej na południe jak do Michigan, ale pojedyncze osobniki odnajdywano nawet w Luizjanie, choć zazwyczaj w kiepskim stanie.Kryptozoolog Mark A. Hall przedstawił teorię, iż Mothman może być dotąd nieznanym, wielkim gatunkiem sowy. Hall nazwał go "Bighoot", na wzór innej kryptydy, Bigfoot: Big (ang. duży) + hoot (w języku angielskim słowo używane w celu naśladowania pohukiwania sowy). Zdaniem Halla podobne zwierzęta były obserwowane w całych wschodnich Stanach Zjednoczonych, w tym w Ohio i Zachodniej Wirginii. Na potwierdzenie swojej teorii podaje także, że ogromne sowy, nazywane "wielkimi głowami" lub "latającymi głowami" pojawiają się w legendach Indian zamieszkujących dawniej oba stany (plemiona Irokezów, Tuscarora i Huronów).Urubu różowogłowy (Cathartes aura) z kolei, duży padlinożerny ptak, jest pospolity w letnie miesiące w Ohio i Wirginii Zachodniej. Zwierzęta te o długości ok. 60 cm i rozpiętości skrzydeł niemal 1,8 m, mają wyraźnie czerwonawą, łysą głowę.John Keel i Mothman Prophecies Jako pierwszy sprawę Mothmana badał John Keel, który swoje rozmowy z rzekomymi świadkami zebrał w książce Mothman Prophecies .Uważa on, że Mothman to stworzenie hierarchicznie wyższe niż człowiek, posiadające "szósty zmysł". Potwierdzają to okoliczności, w jakich pojawiał się "człowiek-ćma" – przed zawaleniem się mostu Silver Bridge. Keel w swojej książce znajduje zależności między Mothmanem, zdolnością prekognicji, a innymi zjawiskami widzianymi w Point Pleasant i okolicach[8].Przybysz z innego wymiaru Część teorii uznających Mothmana za realną istotę, wskazuje na jej pozaziemskie pochodzenie. Według tych propozycji, zarówno "człowiek-ćma", jak i inne zagadkowe stworzenia, takie jak np. chupacabra pochodzą z innego wymiaru. Zgodnie z tym wyjaśnieniem, Mothman miał "wypaść" przez międzywymiarowe "okno" i znaleźć się w Point Pleasant. Według twórców tej teorii, wyjaśniałoby to dlaczego pojawił się tak nagle i zniknął w tak gwałtowny sposób.Ludzka psychika Kolejne fale doniesień o rzekomych spotkaniach z różnymi "stworami" tłumaczone są często jako ataki zbiorowej histerii (mogącej powodować m.in. chwilowe załamanie prawidłowego postrzegania rzeczywistości), omamy wzrokowe, lub przypadki pareidolii. Carl Sagan w swojej książce tłumaczącej większość relacji o spotkaniach z UFO i inne rzekomo niewyjaśnione wydarzenia, procesami zachodzącymi w ludzkich głowach, pisał: (...) wielokrotnie wykazano, że u 10 do 25 procent prawidłowo funkcjonujących osób co najmniej raz w okresie ich życia występowały rzeczywiste omamy (halucynacje) – słyszą głos, którego nie ma, lub widzą nie istniejące przedmioty. Rzadziej występują takie omamy, jak odczuwanie dziwnych zapachów, słyszenie muzyki lub otrzymywanie informacji w sposób niezależny od zmysłówInne możliwe wytłumaczenie rzekomych obserwacji Mothmana, odnoszące się do ludzkiej psychiki, posługuje się pojęciem pareidolii. Zasadza się ona na naturalnym dążeniu człowieka do odnajdywania znajomych sygnałów w bodźcach całkowicie losowych. Na tej podstawie można zakładać, że osoby, które przybywały w okolicy rzekomo zamieszkanej przez Mothmana, pragnąc ujrzeć nieznane stworzenie, w taki sposób interpretowały widok całkowicie naturalnego zjawiska lub zwierzęcia.Inne Inne wyjaśnienia określają Mothmana jako istotę z kosmosu, zmutowane zwierzę lub człowieka, ducha albo demona. Do szczególnie ciekawych należy skojarzenie spotkań Mothmana, katastrofy mostu Silver Bridge i kilku innych tragicznych wydarzeń w Zachodniej Wirginii z indiańską klątwą rzuconą na te okolice dwa stulecia wcześniej. Wódz Cornstalk (Kolba Kukurydzy) rzekomo wezwał skrzydlatego demona zwiastującego katastrofy.W Point Pleasant rzekomo widywane były również UFO, ludzie w czerni, co według sceptyków świadczy o zabobonności mieszkańców i pozwala podważyć relacje o Mothmanie.Mothman w popkulturze Filmy • Książka Keela stała się podstawą do nakręcenia w 2002 roku filmu Mothman Prophecies (Przepowiednia). Richard Gere gra w nim dziennikarza, który przybywa do Point Pleasant i rozpoczyna na własną rękę badać zeznania świadków. Fabuła filmu jest fikcyjna, choć opisane w nim spotkania pasują do zeznań z roku 1966, motywem przewodnim jest zdolność istoty (istot?) do przewidywania przyszłości. Filmowy Mothman przedstawia się jako Indrid Cold i mówi głosem przypominającym zakłócenia elektrostatyczne. • The Mothman's Photographer seria DVD (2002-2006) • Dark Wings – The Mothman Chronicle, reżyseria: Charles McCracken Telewizja W jednym z odcinków amerykańskiego serialu dokumentalnego Paranormal State emitowanym na kanale A&E, Ryan Buell i jego zespół badaczy spraw paranormalnych jadą do Point Pleasant w poszukiwaniu Mothmana. Choć nie znajdują żadnych dowodów na istnienie stworzenia, medium Chip Coffey stwierdza, że duchowa energia, z którą jest w kontakcie, nie jest odpowiedzialna za katastrofę mostu. Odcinek Paranormal State, którego głównym tematem był Mothman, został wyemitowany 3 marca 2008 roku. • W jednym z odcinków SciFi Investigates Mothman jest przedmiotem śledztwa. • W 2006 roku Travel Channel wyprodukował film dokumentalny o potworze z Loch Ness, diable z New Jersey, Bigfoot i Mothmanie. • W programie Unsolved Mysteries, odcinek poświęcony Mothmanowi został wyemitowany w Lifetime Television 22 lipca 2002. • Temat Mothmana został poruszony w odcinku serialu Z Archiwum X pt. Detour (Objazd), w którym Mulder i Scully zajmują się poszukiwaniem grupy tajemniczych morderców porywających ludzi. Istoty przedstawione w odcinku mają wielkie, czerwone, świecące oczy. • W serialu animowanym Invader Zim, postać Dib używa pseudonimu "Agent Mothman". • W serialu dokumentalnym Animal X emitowanym przez Discovery Channel, Mothman został ukazany w odcinku pt. Thunderbirds. • W odcinku nr 103 serialu Aqua Teen Hunger Force, pt. In Bus of the Undead, pojawia się postać o nazwie Mothmonsterman. • W jednym z odcinków serialu animowanego SpongeBob Kanciastoporty, pt. Night Light pojawia się postać Mothmana. • W jednym z odcinków telewizyjnego serialu Martin Mystery, zatytułowanym Attack of the Mothman, tytułowy bohater, Martin, musi walczyć z Mothmanem. Stworzenie okazuje się zmutowanym studentem z francuskiego uniwersytetu. Cała historia nie ma nic wspólnego z amerykańską legendą. • W piątym odcinku japońskiego animowanego serialu Ghost Hound, Mothman jest przedstawiony jako przykład bytu transcendentalnego. • Mothman jest jednym z ponadnaturalnych fenomenów badanych przez bohaterów kanadyjskiego serialu dokumentalnego Mystery Hunters emitowanego przez Discovery Kids. Gry komputerowe i fabularne Międzywymiarowa rasa kosmitów, wygląd których wzorowany jest na opisach Mothmana, pojawia się w grze fabularnej Dark•Matter. • Mniej groźna wersja Mothmana występuje w grze Shin Megami Tensei III: Nocturne oraz Shin Megami Tensei: Persona na Sony Playstation 2. • W Castlevania: Dawn of Sorrow na Nintendo DS, Mothman jest jednym z trzech kryptozoologicznych potworów. Pojawia się jako włochata, czarna istota ze skrzydłami i dużymi oczami. Ten sam stwór pojawia się w Castlevania: Portrait of Ruin. • Kilku zdeformowanych członków Klanu Gangrel z gry Wampir: Maskarada wzorowanych jest na Mothmanie. Posiadają oni zdolność jasnowidzenia, przewidując m.in. zabójstwo Roberta Kennedy'ego. • Istoty przypominające Mothmana pojawiają się również w grze Contra II: The Alien Wars na Super Nintendo Entertainment System. • Również w grze Conquer Online 2.0 pojawiają się postacie przypominające Mothmana. W grze tej występują pod nazwą "NightDevil". Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mothman

Użytkownik Jacaca edytował ten post 08.06.2010 - 10:50

  • 0

#4

Tamissa.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Trudno tu o jakikolwiek komentarz,skoro człowieka_ćmy nie znamy.Fakt jednak że przedziwne to.Ja wierzę.



Ja również uważam, że jest to historia prawdziwa. Jednak uważam, że przesadą jest uważać, że koniec świata nastąpi w 2012 roku. Tego, kiedy on nastąpi nie wie nikt. :/
  • 0

#5

Nocny Wilk.
  • Postów: 89
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A ja kompletnie w to nie wierze. Przypomina mi sie zart pewnego dziennikarza, ktory wymyslajac ducha i naglasniajac go w mediach, spotkal sie z odzewem setek osob "rowniez go widzacych". Przykladem jest tez potwor z Loch Ness, o ktorym kazdy mowi, polowa swiata go widziala, ale nikt nigdy nie zrobil zdjecia bedacego czyms wiecej niz czarna kreska na bialym tle ;) Takze ludzie... nie podniecac sie
  • 0

#6

Maczu Pikczu.
  • Postów: 41
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Żadnego zdjęcia, choćby nawet fotomontażu. I jak w to uwierzyć? Niektórzy ludzie wierzą w demony gwałcące mężczyzn i człowieka-kozę, więc nie dziwię się, że powstają takie fantastyczne opowiastki niemające nic wspólnego z rzeczywstością.
  • 0

#7

Jaworock.
  • Postów: 14
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Nieszczególna
Reputacja

Napisano

Czytałem o człowieku ćmie kiedyś na innym forum i film też oglądałem, bardzo zafascynowała mnie ta postać. Po stwierdzeniu faktów pomyślałem, że to chyba bujda, ponieważ nie ma jakichś większych dowodów tylko ludzie. Ja jakoś ludziom nie potrafię uwierzyć, a wiadomo nie wszyscy mówią prawdę inni zobaczą coś co nie jest tym za co to biorą i tylko sobie dodadzą jakieś swoje fakty i robią z tego aferę. No ale nigdy nic nie wiadomo :mrgreen: w końcu to tylko moje zdanie.
  • 0

#8

ciekawefakty.
  • Postów: 2
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zapewne każdy z was słyszał choć odrobinę na temat człowieka ćmy czyli tak zwanego Mothmana. Postanowiłem zebrać trochę informacji i podjąć dyskusję czy ktoś z was w to wierzy? czy ktoś z was ma kogoś w rodzinie bądź jakiegoś znajomego z USA bądź innego kraju gdzie widziano Mothamana? Obejrzyjcie ten odcinek i sami powiedzcie co o tym myślicie. 

 

 

Jak już zakładasz temat to upewnij się czy takowy nie istnieje bo wątek jest stary jak cerowanie skarpet, nie odkryłeś niczego nowego.

 

przeniesiony.gif

 

TheToxic


  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u