Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Straszni wyimaginowani przyjaciele dzieci

opowiastki do straszenia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1

pishor

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Nie są to moje historie ale nie znalazłem lepszego miejsca na forum, żeby je umieścić - ten dział pasuje idealnie, także dlatego, że historie te służą głównie do wywoływania dreszyku emocji podczas czytania, a tak jest ze wszystkimi tu zamieszczonymi.
Mówiąc wprost, są one stworzone do "bacia się".
Więc bójcie sie, czytając je i nie marudźcie więcej, że Paranormalne przestaje być paranormalne.
bu!

 


Straszni wyimaginowani przyjaciele dzieci I

Zdarza się, że dzieci opowiadają nam o swoich niewidzialnych znajomych. Raczej nikt nie bierze tego na poważnie, ale niektóre ich opowieści potrafią zmrozić krew w żyłach. Bogata wyobraźnia, czy coś więcej?

 


Straszni%201.jpg

 

 

 

 


#1. Morderczyni Sally
Straszni%202.jpg


Moja córka miała kiedyś wyimaginowaną koleżankę o imieniu Sally.

Pewnego dnia nasze dziecko oznajmiło, że Sally siedziała kiedyś w więzieniu za odrąbanie matce głowy.

 

 

 


#2. Kelly
Straszni%203.jpg


Nasza trzyletnia córeczka twierdziła, że w jej szafie mieszka dziewczynka o imieniu Kelly.

Postać ta miała siedzieć w bujanym krześle, kiedy córka spała i bawić się z nią po jej przebudzeniu.

Minęły dwa lata.

Późnym wieczorem oglądamy z żoną horror „Amityville” i dokładnie w momencie, gdy na ekranie widać martwą dziewczynkę z czarnymi oczodołami, nasza córka wchodzi do pokoju. Zamiast się wystraszyć, radośnie krzyknęła: „Ona jest kropka w kropkę jak moja Kelly!”. „Jaka Kelly?!” - pytamy. „No ta martwa dziewczynka, która kiedyś mieszkała w mojej szafie!”.

 

 



#3. Kapitan
Straszni%204.jpg


Jedna z moich znajomych martwiła się o swojego siedmioletniego syna, który twierdzi, że jakaś zjawa rozmawia z nim w jego pokoju. Chłopiec nazywał ducha „kapitanem”, bo duch miał wyglądać jak biały starszy mężczyzna z siwą brodą.

Według słów syna, kapitan mówił mu, że jak dorośnie, jego praca będzie polegała na zabijaniu ludzi, ofiary będzie wskazywał właśnie kapitan.

 

 

 


#4. Czerwone oczy
Straszni%205.jpg


Kiedy mój syn miał cztery lata opowiadał mi, że kiedy kładzie się spać, jego wyimaginowany przyjaciel siada w kącie pokoju i oświeca pomieszczenie swoimi świecącymi czerwonymi oczami.

 

 



#5. Indianin
Straszni%206.jpg


Mój młodszy brat nagle w wieku trzech lub czterech lat zaczął opowiadać o postaci, którą nazywał Fraija.

Miała ona mieć dość ciemną skórę, nosić mało ubrań i lubiła polować.

Pewnego dnia brat opowiedział także, że wiele, wiele lat temu Fraija mieszkał niedaleko nas, ale przyszli biali ludzie i spalili go żywcem razem z całą wioską.

 

 



#6. „Nie mogę!”
Straszni%207.jpg


Kiedy mój brat był jeszcze bardzo mały często zachowywał się jakby rozmawiał z kimś niewidzialnym.

Pewnego razu mama podsłuchała takie słowa: „Nie mogę go zabić! To przecież mój tata!”.

 

 

 


#7. Emily
Straszni%208.jpg


Moja siedmioletnia siostra miała niewidzialną koleżankę, której było na imię Emily.

Była ona w tym samym wieku, mieszkała w szafie, miała długie czarne włosy i nosiła starą, czarną sukienkę.

Siostra potrafiła godzinami siedzieć w jednym miejscu i szeptać o czymś ze swoją koleżanką, a do członków rodziny odzywała się niechętnie.

Pewnego dnia brat wszedł do jej pokoju. Siostra natychmiast odwróciła się do niego i syknęła.

Ponoć była wtedy zupełnie niepodobna do siebie.

Rodzicom, którzy wpadli do pokoju wykrzyczała „Odejdźcie!”.


Teraz moja siostra ma 24 lata i twierdzi, że Emily nienawidziła naszych rodziców oraz starała się nastawić ją przeciwko nim.

Zdarzało się, że siostra budziła się w środku nocy na dachu i nie miała pojęcia jak się tam znalazła.

Kontakty z Emily ustały, gdy przeprowadziliśmy się do innego domu.

 

 

 


#8. Na szczęście zła przepowiednia
Straszni%209.jpg


Kiedyś przyszłam do swojej koleżanki ze szkoły, która miała młodszą, około pięcioletnią siostrę.

Gdy koleżanka wyszła na chwilę z pokoju, jej siostra podeszła do mnie i powiedziała: „Ajsi kazał mnie cię zapytać, czy wiesz kiedy umrzesz?”.

Słyszałam już wcześniej o jej rzekomym niewidzialnym przyjacielu.

„Oczywiście, że nie wiem! Nikt tego nie wie. Mam nadzieję, że umrę jak będę bardzo stara”. - odpowiedziałam.

Ale dziewczynka z żalem pokręciła głową i odrzekła: „Nie, Ajsi mówi, że to stanie się dzisiaj”.

Po tych słowach wyszła z pokoju.

 


Autor: mixtuff.ru
Tłumaczenie: vampiirike
źródło

 

 

Zakładam, że się podobało, a że historyjki króciutkie były nad wyraz, to od razu dorzucam drugą garść - tym razem są to opowiastki niań / opiekunek, co to się dzieciakami zajmują.

 

 

 

 


Straszni wyimaginowani przyjaciele dzieci II

Jakiś czas temu mogliśmy poczytać o wyimaginowanych towarzyszach dzieci, które dorosłych przyprawiają o dreszcze. Oto kolejna porcja historii, tym razem spisana przez opiekunki.



Straszni%2010.jpg

 

 

 


#1. Kilka lat temu kładłam córkę przyjaciela do snu.

Miała wtedy około trzech lat i bardzo nie chciała iść spać.

Zapytała mnie, dlaczego musi się już położyć. Odpowiedziałem: "Ponieważ jest późno i czas, by małe dziewczynki już spały".

Wtedy wskazała palcem na puste miejsce w pokoju i zapytała: "A ta dziewczynka?"

 



#2. Moja siostrzenica ma 4 lata i ciągle gada o swojej "starszej siostrze".

Ciągle też z nią rozmawia.

Sęk w tym, że jest jedynaczką i nie wie, że jej mama kilka lat wcześniej była w ciąży i poroniła.

 



#3. Szedłem do łazienki na pierwszym piętrze domu mojej ciotki, gdy zobaczyłem moją kuzynkę April bawiącą się na schodach. Dziewczynka miała wtedy cztery lata i była bardzo żywa. W tym momencie była zajęta robieniem głupich min.

Zapytałem co robi, na co odpowiedziała: "Naśladuję tę panią z warkoczem".

Rozejrzałem się, ale nikogo wokół nas nie było. Zapytałem więc: "Gdzie jest ta pani"?

April pokazała palcem na belkę biegnącą wzdłuż schodów.

Zapytałem też: "Co robi ta pani?"

Dziewczynka odrzekła: "Robi śmieszne miny".

Uśmiechnąłem się i ruszyłem schodami na górę, gdy April dodała: "Ma warkocz wokół szyi".

Zatrzymałem się i poprosiłem, by powtórzyła to, co powiedziała. April powiedziała: "Pani wisi na swoim warkoczu i robi śmieszne miny", po czym zaczęła naśladować gest łapczywego nabierania powietrza.

 

 


#4. Opiekowałam się pięcioletnim Jackiem, który powiedział mi, że mężczyzna w o imieniu Jacob siedział obok mnie na kanapie i był ubrany jak drwal.

Chłopiec najwyraźniej zauważył szok na mojej twarzy, bo dodał: "Nie martw się, nie miał rąk".

 

 


#5. Gdy położyłem go spać, powiedział: "Wiesz, nigdy nikogo nie zabiłem. Nie musieli zabierać mi ręki, ale ziemia była cała we krwi". Moja teoria: reinkarnowany żołnierz z I wojny światowej.

 

 


#6. Poszłam odwiedzić małego kuzyna mojego chłopaka, który zginął od zabłąkanej kuli kilka dni wcześniej.

Podszedł do mnie, gdy płakałam i zapytał dlaczego płaczę. Odpowiedziałam, że brakuje mi mojego chłopaka, na co on odparł: "Dlaczego? Przecież siedzi na werandzie".

 



#7. Kilka lat temu ze swoim pięcioletnią kuzynką przeglądałam mój album ze szkolnymi zdjęciami.

Gdy byliśmy na stronie ze zdjęciami uczniów drugiej klasy, dziewczynka pokazała palcem na jedno ze zdjęć i powiedziała: "Wygląda jak Nicolas!"

Zapytałam, kto to jest Nicolas? Na co mała odparła: "Chłopiec, który mieszka w mojej szafie".

 



#8. Mój siostrzeniec opowiadał o kobiecie, która miała odwiedzać go w nocy.

Była ubrana w czerwoną sukienkę, śpiewała mu i unosiła się w powietrzu.

 



#9. Razem z koleżanką opiekowałam się kiedyś jej czteroletnim kuzynem.

Koleżanka święcie wierzyła w te teorię o reinkarnacji i postanowiliśmy je zweryfikować na tym chłopcu.

Zaczęliśmy zadawać mu pytania, których raczej nie rozumiał, więc zapytaliśmy wprost: "Kim byłeś, zanim zostałeś [tu padło imię chłopca]?"

Dziecko odpowiedziało, że było kierownikiem pociągu i zrobiło gest ręką charakterystyczny dla tego zawodu.

Problem w tym, że chłopiec od urodzenia był niewidomy i nie mógł podpatrzeć tego gestu na dworcu.

 



#10. Pewnego wieczoru opiekowałam się dziećmi mojego przyjaciela.

Najmłodsze z nich (miało około pięciu lat) narysowało kobietę zwisającą z sufitu.

Dziecko popatrzyło na mnie i powiedziało: "Kazała mi to narysować. Idzie po ciebie, schowaj się".

 



Straszni%2011.jpg


autor: 9gag.com
Tłumaczenie: vampiirike
źródło 

 

 

P.S.

Jak mi ktoś powie, że to już było na forum, to bardzo się zmartwię.


  • 10



#2

Lili
  • Postów: 89
  • Tematów: 14
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

pishor, musze cię zmartwić.... :D

o wyimaginowanych przyjaciołach, a nawet twierdzenie, że to jest fajna zabawa, było w temacie o Tulpie :P takie zestawienie powinieneś pokazać zwolennikom :D :P


  • 0

#3

pishor

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

o żesz... czyli - martwię się.

Jednak żyję nadzieją, że ich tam nie wymieniali z imienia i nazwiska (poza tą Tulpą, cokolwiek to znaczy).

 

edit:

 

Edwardzie - lejesz dósz na moją miudę.


Użytkownik pishor edytował ten post 11.12.2015 - 20:26

  • 0



#4

Lili
  • Postów: 89
  • Tematów: 14
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

dobrą nadzieją żyjesz, tam po prostu namawiali do ćwiczenia wyobraźni, żeby 'zrobić' sobie takiego wymyślonego przyjaciela :P 


  • 0

#5

Edward IV Groźny

    Greater than you

  • Postów: 230
  • Tematów: 42
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 11
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Nie bój się piszor, twoje trudy nie zostaną zmarnowane.

 

A temat zmyślonych przyjaciół jest bardzo ciekawy. Interesujące jest to że dzieci widzą takie rzeczy i rozmawiają z nimi jak z prawdziwymi ludźmi.





#6

Wszystko
  • Postów: 7691
  • Tematów: 53
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie widzą takich rzeczy. To się nazywa terminem pseudohalucynacje. Czyli ktoś nie widzi czegoś, ale wierzy że widzi.


  • -2



#7

EvilPanda
  • Postów: 7
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Też za dzieciaka zdawało mi się że widzę więcej, popieram zdanie przedmówcy.


  • 0

#8

kasia20063
  • Postów: 4
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

UUu nieźle się czyta. Moja córka (9lat) jeszcze parę miesięcy temu nie chciała spać w swoim pokoju. Gdy spytałam czemu, odpowiedziała,
że nie może zasnąć, bo w kącie stoi duszek i na nią patrzy. Na szczęście szybko jej przeszło.
  • 0

#9

Agnieszka81
  • Postów: 127
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Opowieści opowieściami, ale uważam, że coś w tym może być...

Sama kilkanaście lat temu miałam w rodzinie dziwny przypadek z moją wówczas około 2,5-letnią chrześnicą (obecnie kończy gimnazjum). Był czas, kiedy mała podczas zabawy wpatrywała się w jeden punkt (właściwie w pustą ścianę) i rozmawiała do kogoś. Nikt nie wiedział do kogo, bo nikt z dorosłych nie widział nic szczególnego. Któregoś dnia kuzynka spytała córki z kim rozmawia, na co mała odpowiedziała, że z panem. Później jeszcze z opowieści chrześnicy wyszło, że mała widziała też panią ,,która wyciągała zęby'' (tak to nazwała). Nie przejawiała strachu, więc nie było to coś, co by jakoś szczególnie zaniepokoiło, a raczej zaciekawiło.

Oczywiście byliśmy wszyscy zaskoczeni i po rozmowie na ten temat wśród najbliższych padło przypuszczenie, że może mała widuje zmarłych pradziadków, którzy odeszli kilka lat przed jej narodzinami. Dlaczego były takie przypuszczenia? Ktoś po prostu skojarzył fakt, że jej prababcia za życia dość często wyciągała swoją protezę zębową. Tego 2,5-letnie dziecko nie mogło nigdzie podpatrzeć...no, chyba, że w telewizji. Co ciekawe, nigdy nie powiedziała, co dokładnie mówiła do rzekomo widzianych przez siebie ,,pana i pani'', bo gdy jak tylko kuzynka wchodziła do pokoju, mała przerywała ,,zabawę'', a na pytanie co mówiła, uśmiechała się tylko.

Wszystko ustało tak nagle, jak się zaczęło, więc nikt już potem nie zaprzątał sobie tym głowy i nie kontynuował tematu. Dziś uważamy, że wszystko było po prostu dla dzieciaka zabawą.


  • 0

#10

Profesor Proton
  • Postów: 137
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Oto teoria biologiczna, która wydaje się być całkiem ciekawa i przekonująca. Mówi ona o tym, że człowiek dorosły może zobaczyć jedynie fale o długości od 400nm do 700nm. Światło UVA widoczne jest zaś w przedziale od 400 - 315 nm. Fale światła podczerwonego padają jednak o długości powyżej 700 nm - 1mm. Co to oznacza? Ano to, że dla naszego oka nie wszystko jest widzialne. Wygląda na to, że są takie rzeczy, których nasze oko z prostych przyczyn... po prostu nie zauważy!

Ok, w tym momencie zacznie się interesująco. Dziecko zauważa bowiem fale już od 380nm, co oznacza, że w znacznym stopniu poszerza się jego spectrum widzenia. Jeśli więc wziąć pod uwagę fakt, że paranormalne zjawiska zazwyczaj widziane są w świetle podczerwonym, można wysnuć teorię, że to właśnie z tego względu dzieci widzą duchy. Straszne, prawda? Brrr...

 

żródło oraz cały artykuł: http://www.ofeminin....e-s1670113.html


  • 1

#11

Endinajla

    Empatyczny Demon

  • Postów: 1770
  • Tematów: 119
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Najbardziej przerażające rzeczy, jakie dzieci powiedziały swoim rodzicom. MASAKRA!

 

tumblr_mg1q5gBaxA1rkhlaho1_500-500x291.g

 

 

Gdy myślę o strasznym dziecku, od razu przypomina mi się chłopiec z horroru Omen. Okazuje się, że na świecie nie brakuje równie demonicznych maluchów. Oto najbardziej przerażające słowa, jakie dzieci wypowiedziały do zmrożonych rodziców. Jak po czymś takim normalnie patrzeć na swoją pociechę?

 

    – Wracaj do spania, nikogo nie ma pod Twoim łóżkiem.

    – Teraz stoi za Tobą.

 

 

    Kładłem spać swojego 2-letniego synka. Powiedział do mnie:

    – Do widzenia tato.

    – Mówi się dobranoc.

    – Wiem, ale tym razem jest do widzenia.

    Tej nocy sprawdzałem jeszcze kilka razy, czy jest w łóżku.

 

    Moja najlepsza przyjaciółka Lena zmarła, gdy byłam w ciąży z córką. Kiedy miała trzy latka widziałam ją biegającą i śmiejącą się, ale nikogo nie było w pobliżu. Zapytałam ją więc, dlaczego się śmieje. Usłyszałam wtedy od córki: „Moja ciocia Lena się ze mną bawi i robi głupie miny.

 

creepy-dolls-2.jpg

 

Kiedy moje dziecko miało cztery lata, oglądaliśmy film dokumentalny o Titanicu. Pokazali w nim kotłownię i rekonstrukcję tego miejsca. Mój synek spojrzał na ekran i powiedział: „To nie jest prawda. Kotły były po drugiej stronie. Byłem tam.” Po chwili dodał: „Dokładnie tak. Dlatego tak nie lubię wody.

    

    Jechałem autobusem. Kiedy zatrzymaliśmy się na przystanku obok szpitala, mała dziewczynka siedząca przede mną, powiedziała szeptem do swojego taty:

    – Śmierć jest lekarzem dla biednych ludzi.

    

    Mój syn powiedział do mnie kiedyś przyjaznym głosem: „Nie martw się mamo, nigdy bym Cię nie zabił."

 

article-2064562-0EE51E1800000578-77_634x

 

Kiedy mój brat był mały, zachowywał się tak, jakby cały czas z kimś rozmawiał. Moja mama usłyszała kiedyś: „Nie mogę go zabić. Mam tylko jednego tatę.

 

Moja 3-letnia córka stanęła przy swoim nowo narodzonym braciszku, spojrzała na niego, odwróciła się i powiedziała:

– Tatusiu, to jest potwór. Powinniśmy go zakopać.

 

Kiedy mój syn był mały, przyszedł do naszego łóżka. Bardzo płakał. Zapytaliśmy go, co się stało. Powiedział, że gruby mężczyzna z zakrwawioną dziurą w głowie próbuje cały czas otworzyć jego okno.

 

tumblr_mg1q5gBaxA1rkhlaho1_500.gif

 

Kiedy córka pomagała mi się przebrać, stałyśmy przed otwartą szafą. Roześmiała się, a ja zapytałam, co jest takiego śmiesznego. Ona powiedziała: „Mężczyzna. Mężczyzna z szyją węża.” Rozejrzałam się, ale nikogo nie widziałam. Do tej pory zastanawiam się, czy w naszym domu ktoś się nie powiesił…

 

Moja kuzynka siedziała na kanapie z dość dziwnym wyrazem twarzy. Kiedy mama spytała ją, o czym myśli, dziewczynka odpowiedziała:

– Wyobrażam sobie, że myję się w falach krwi.

 

Pewnego razu, gdy za bardzo spiekłam się na słońcu, zaczęła schodzić mi skóra. Moja córka zapytała mnie, czy może zachować ją w słoiczku. Zapytałam więc do czego jej to potrzebne. Na co moja córka odpowiedziała: „Jeśli umrzesz będę mogła z Twojej skóry zrobić sobie maskę i dzięki temu będę mogła zapamiętać Cię na zawsze.”

 

Pewnej nocy pozwoliłam mojemu 3,5 letniemu synkowi spać ze mną w łóżku, bo mąż był poza domem. Było cicho jak makiem zasiał i nagle słyszę jak mówi: „Mam cię tam, gdzie chciałem cię mieć i teraz cię zjem.

 

Mój młodszy braciszek miał niewidzialnego przyjaciela Roberta, który miał żonę i 9 dzieci. Mieszkali pod naszym stołem w salonie. Pewnego dnia mój młodszy brat poinformował, że Robert nie mieszka już z nami, bo zabił siebie i swoją rodzinę.

 

źródło: http://viralka.pl/na...dzicom-masakra/

 

 

To, że dzieci widzą więcej , to na pewno wielu z was jest w stanie to potwierdzić, wzorując się na sobie , lub opowiadaniach rodziców albo dziadków. Jestem ciekawa czy ktoś z was spotkał się "oko w oko" z takimi tekstami ze strony dziecka?


  • 6



#12

Wszystko
  • Postów: 7691
  • Tematów: 53
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Rzeczywiście jak się niektóre zdania czyta to zdziwienie się pojawia. Z tym że nie wiadomo do końca czy te dzieci na prawdę tak powiedziały czy ktoś sobie czegoś nie dopowiedział albo przekręcił.
  • 0



#13

dziewięć

    Apprentice

  • Postów: 324
  • Tematów: 8
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Moja dużo młodsza siostra, kiedy miała trzy latka, widziała zmarłą babcię w drzwiach do sypialni rodziców. Przynajmniej tak mówiła, że w nocy kogoś widziała, a że to było zaraz po śmierci babci, to pojawiły się teorie. Zdarzyło się to tylko raz i raczej nic nie wskazywało na to, żeby zmyślała. Oczywiście zawsze mogło jej się to przyśnić.


  • 0



#14

Endinajla

    Empatyczny Demon

  • Postów: 1770
  • Tematów: 119
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Ja jako małe dziecko próbowałam wytłumaczyć rodzicom, że ciało to nie ja, że ciało jest mi tylko potrzebne do kontaktu. " Ja widzę moimi  oczami , ale ty nie możesz widzieć moimi  oczami a ja nie mogę widzieć twoimi "- jakoś tak to leciało. Do tego jeszcze sugerowałam rodzicom , że po coś tu jestem, że jestem jak bohater filmu,który gra główną rolę..itp.

Rodzice patrzyli na mnie zadziwieni. Podobno wiele takich rzeczy opowiadałam, jeszcze przed zerówką (3,4,5,6 lat) :)

Nigdy nie miałam wyimaginowanych przyjaciół i nie lubiłam kłamać. Do dziś jestem szczera, że aż niektórym w pięty idzie. Duchów też nigdy nie widziałam, jako dziecko , tylko raz czarny cień kota , bez kota co wleciał za szafkę.


Użytkownik Endinajla edytował ten post 30.07.2016 - 12:13

  • 0



#15

Betty Boop 666
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Hej. Wczoraj po 22 nasz 5 letni synek nie chcial isc spac do siebie bo cytuje '' duza mucha go przygniata'' ok, polozyl sie z nami a ze sie rozpychal i bylo goraco maz do niego (oczywiscie tonem zartobliwym) ''wypad do siebie'' a on na to pokazujac palcem na sciane tekst '' A ON TEZ ?'' maz na to co Ty duchy widzisz? a on nic poszedl spac


  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u