Skocz do zawartości




Zdjęcie

Nie Kuba, ale... Julia Rozpruwaczka! Słynny wiktoriański morderca był kobietą?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5020
  • Tematów: 663
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

1z3ytg8.jpg

fot/wp.pl

 

Słynny morderca, grasujący na londyńskich ulicach w 1888 roku, do dziś spędza sen z oczu wielu naukowcom pragnącym wyjaśnić jego tajemnicę. Brak odpowiedzi na nurtujące pytania sprawił, że historia mordercy o złowrogim pseudonimie Kuba Rozpruwacz uległa współcześnie znaczącej mitologizacji. Niektórzy historycy próbują "odczarować" legendę złoczyńcy i dlatego też, co jakiś czas w sprawie, która do dziś nie została wyjaśniona, pojawiają się kolejne poszlaki, ślady i śmiałe hipotezy badawcze. Według najnowszej z nich, brutalne morderstwa przypisywane Kubie Rozpruwaczowi były dokonywane przez... kobietę pracującą dla organizacji charytatywnej działającej na terytorium Londynu. Motywacją zabójcy miało być poprawienie warunków bytu mieszkańców Londynu, zwłaszcza East Endu, będącego wówczas najuboższą częścią angielskiej stolicy.

 

2ewgll4.jpg

fot/domena publiczna

 

 

Ta śmiała teoria stała się kanwą nowej powieści o słynnym wiktoriańskim mordercy, którego tożsamość fascynuje kryminologów już od ponad wieku. Chirurgiczna niemal precyzja, z jaką tajemniczy zbrodniarz okaleczał swoje ofiary wskazywała, że była to osoba z dużą wiedzą medyczną. To właśnie z tego względu niektórzy "badacze zjawiska" sugerowali nawet, iż Kuba Rozpruwacz mógł być lekarzem. Według najnowszej hipotezy przedstawionej przez Williama J. Perringa, Kuba Rozpruwacz to w rzeczywistości... Julia Rozpruwaczka! Kobieta, zdaniem autora, miała pracować dla Armii Zbawienia, chrześcijańskiej organizacji założonej przez metodystę Williama Botha, który głosił, że jego misją jest głoszenie Ewangelii nie w kościołach, ale na ulicach Londynu, zwłaszcza bezdomnym i żebrakom. Perring urodził się we wschodnim Londynie i to tam od 30 lat zajmuje się badaniem seryjnych morderców i gwałcicieli działających w XIX i XX wieku. Jego szczególną pasją jest tzw. "rozpruwaczologia" (ang.: ripperology - termin, jakim brytyjska prasa określa rozważania o zbrodniach z 1888 roku).

 

2h7earp.jpg

fot/boards.ie

 

Wszystko, co związane jest z Kubą Rozpruwaczem, to dziś część niezwykle dochodowego interesu. Turyści przyjeżdżający do Londynu uwielbiają zwiedzać miejsca, w których mordował "Jack the Ripper". Wycieczkowy biznes na East Endzie zamiera tylko na kilka dni w roku, m. in. w czasie świąt Bożego Narodzenia. Niemal przez cały rok, dzień w dzień, wyrusza po kilka grup. Na spacery śladami mordercy zaprasza m.in. szacowna firma London Walks, organizująca wycieczki po najbardziej reprezentacyjnych miejscach angielskiej stolicy.

 

Przewodnikami są często znani historycy, jest wśród nich m.in. Donald Rumbelow, były kurator muzeum zbrodni w Londynie, zwany przez niektórych najwybitniejszym "rozpruwaczologiem" świata. Wycieczki obowiązkowo zaliczają pub Ten Bells, gdzie wiktoriański morderca obserwował swoje ofiary. Ci, którzy serwują tam piwo błagają, by nie pytać o Kubę Rozpruwacza. Barmani i obsługa baru mają serdecznie dość jego sławy. Co zrobić, skoro mit się wciąż świetnie sprzedaje?

 

15pfnr6.jpg

fot/londoneater.com

 

2mw8bc1.jpg

fot/domena publiczna

 

Z tego, że Kuba Rozpruwacz wciąż się świetnie sprzedaje, doskonale zdaje sobie sprawę Perring: - Moja teoria jest bardziej prawdopodobna niż inne, a przypominam, że "kandydatów" do roli Kuby Rozpruwacza jest już ponad trzydziestu. To nie jest zwyczajna powieść, to najbardziej prawdopodobne rozwiązanie mrocznej zagadki tej fascynującej postaci - mówi udzielając wywiadu brytyjskiej prasie.

 

292y4ip.jpg

fot/amoklv/iStockphoto.com

 

Zdaniem autora, największym atutem książki jest wskazanie na niezwykle intrygujący i nieoczekiwany motyw. Zabójca, który okazuje się być kobietą pracującą dla Armii Zbawienia, czyli organizacji niosącej pomoc dla najbardziej poszkodowanych mieszkańców Londynu, nie cofa się przed niczym, nawet przed zbrodnią. Zdaje sobie sprawę, że jego działania, poza oczyszczeniem dzielnicy z prostytucji (którą uznaje za zło), przyniosą jeszcze jeden pozytywny skutek - tj. zwrócą uwagę całego świata na tragiczne warunki bytowe tych, którzy żyli w slumsach brytyjskiej stolicy. To dlatego dziś można z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że działania Julii Rozpruwaczki przyniosły wiele dobrego dla East Endu - mówi Perring w wywiadzie, którego udzielił brytyjskiemu The Daily Mail. Zainteresowanie prasy morderstwami to był promień światła rzucony na tragiczne warunki życia w miejscu, które było stolicą wielkiego imperium. Pomoc tym, którzy żyli w tych skrajnie niekorzystnych warunkach była zadaniem wszystkich dobrych ludzi, szczególnie pracowników organizacji religijnych - dodaje.

Głównym wątkiem książki jest krótki fragment z życia jednej z ofiar nożownika - Mary Janne Kelly, która miała najprawdopodobniej około 25 lat, kiedy zginęła z ręki zbrodniarza. Była niewysoką, bardzo zgrabną blondynką (tak jest opisywana najczęściej, choć istnieją źródła, które opisują ją inaczej), miała niebieskie oczy i uchodziła za niezwykle piękną kobietę. Pochodziła z Limerick w Irlandii, ale do stolicy przyjechała z walijskiego Cardiff - cztery lata przed tym, zanim rozpoczął się londyński festiwal zbrodni. Pracowała jako luksusowa prostytutka na West Endzie, a tej feralnej nocy najprawdopodobniej za dużo wypiła i zabłądziła. Tam zaś, gdzie trafiła, czekała na nią tylko śmierć.

 

 

Źródło: wp.pl 54ig.png

link: http://facet.wp.pl/k...,wiadomosc.html


Użytkownik Staniq edytował ten post 15.07.2014 - 20:02

  • 2



#2

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

nihil novi... :szczerb:

 

Pisarz Arthur Conan Doyle zaproponował teorię "Jill the Ripper" (w wolnym tłumaczeniu "Julki Rozpruwaczki"). Zakłada ona, że za morderstwa przypisane Kubie Rozpruwaczowi odpowiada kobieta podająca się za położną, dzięki czemu nie wzbudzała podejrzeń potencjalnych ofiar plamami krwi na ubraniu[119]. Za jedną z podejrzanych uznano Mary Pearcey, która w listopadzie 1890 zamordowała swojego kochanka i jego dziecko[120]. E. J. Wagner zaproponował, że Julką była raczej Constance Kent, która w wieku 16 lat zamordowała swojego młodszego brata.

 

źródło  Tożsamość Kuby Rozpruwacza

 

Ostatnio moja żona też ekscytowała się jakimś kryminałem S.J. Bolton, w którym przewija się taka teoria.

tak, że ten...


  • 1



#3

Zaciekawiony.
  • Postów: 7552
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Najnowsza? Jeśli dobrze pamiętam już w roku zabójstw Conan Doyle twierdził, że morderca to kobieta pracująca jako położna, która odbierała porody i robiła skrobanki, i że krew na jej płaszczu nie budziła niczyich podejrzeń, a zaufanie ofiar będących prostytutkami zdobywała oferując swoje usługi lub obiecując że zrobi coś od czego nie zajdą w ciążę.


  • 0



#4

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5020
  • Tematów: 663
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

up@

Cyt: "Według najnowszej z nich, brutalne morderstwa przypisywane Kubie Rozpruwaczowi były dokonywane przez... kobietę pracującą dla organizacji charytatywnej działającej na terytorium Londynu. Motywacją zabójcy miało być poprawienie warunków bytu mieszkańców Londynu, zwłaszcza East Endu, będącego wówczas najuboższą częścią angielskiej stolicy."

 

Kolega nie zauważył, w jakim kontekście zostało użyte słowo "najnowsza". Żadna z dotychczasowych koncepcji nie mówiła o kobiecie z organizacji charytatywnej. Podejrzenia padały na wspomnianą położną, albo na panie z ulicznej konkurencji. Nie obeszło się również bez teorii o zazdrosnej i mściwej małżonce, która odkryła sekret swojego męża.


  • 1



#5

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 117
  • Tematów: 26
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Słodko gorzka prawda. Niestety, prawdopodobnie, nic za nic, nigdy, nie uda się ustalić prawdziwej tożsamości Kuby Rozpruwacza. Za tym stwierdzeniem stoi dość proste wytłumaczenie: brak solidnych, jednoznacznych dowodów z miejsca zbrodni z wiktoriańskiego Whitechapel w Londynie, poszlak i not policyjno-śledczych z okresu końca XIX wieku i późniejszym. Nawet, gdy część dokumentów z tamtych czasów, sprzed ponad 100 lat, w przypadku rozpoczęcia współczesnego śledztwa, się odnajduje, zazwyczaj są to nieskompletowane akta, urywki materiałów itp.; skutkuje to koniecznością intensywnego wygrzebywania, przekopywania i sortowania najróżniejszych plików, statystyk, zeznań przez chętnych wyjaśnienia najbardziej tajemniczej sprawy morderstw w dziejach Europy. Po prostu dzisiejsi, nastawieni na odkrycie prawdziwej tożsamości Kuby Rozpruwacza, lub przynajmniej próbujący się z problemem skonfrontować, detektywi, muszą wyciskać z siebie siódme poty, odwiedzając miejsce za miejscem w poszukiwaniu nowych lub ,,odgrzebywaniu" starych wskazówek zaogniskowanych wokół tej sprawy. Przypomina to coś dużo gorszego niż efekty ,,syzyfowej pracy", bo jak już śledczy natrafia na konkretną poszlakę, ta poszlaka, ot tak, się urywa. Żadna kobieta nie mogłaby kryć się za tożsamością słynnego Kuby Rozpruwacza. Płeć żeńska nie popełnia, jak ów morderca, tak krwawych, na tle seksualno-sadystycznym czy na tle ,,zabójstwa z lubieżności", morderstw; nie okalecza brutalnie kobiet, i nie wycina im narządów płciowych. Najpoważniejszym ,,kandydatem" na Rozpruwacza jest niemiecki imigrant - pracownik jakiejś ,,firmy przewozowej", Kompanii Morskiej, który miał okazję aby zabijać: statek, którym podróżował na okres jego zabójstw cumował w Londynie. Niemiec również odpowiada za morderstwa kobiet w Nowym Jorku, gdzie dostał się kilka lat po dokonanych w 1888r.,na londyńskich prostytutkach, zabójstw, jeśli faktycznie to on był Rozpruwaczem. Statek, którym się przemieszczał, co również zostało potwierdzone dokumentami, zakotwiczył na nowojorskim wybrzeżu w czasie dokonywanych przez niego, tak plugawych, morderstw. Wyłania się z tego prosty schemat, to niemiecki imigrant (nie pamiętam nazwiska, tę sprawę Rozpruwacza omawiano w krótkim filmie dokumentalnym z 2012 roku emitowanym na kanale "Ale kino plus") stanowi najbardziej realny wybór jego osoby na Kubę Rozpruwacza.
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u