Skocz do zawartości


Zdjęcie

Weles - słowiański bóg zmarłych


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1

kpiarz.
  • Postów: 2233
  • Tematów: 388
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Charakterystyka Welesa, słowiańskiego boga bydła, magii, przysięg i zaświatów

 

weles2.jpg
Weles na jednej ze współczesnych ilustracji
 

W panteonie słowiańskich bogów jedną z istotniejszych postaci był Weles lub Wolos. Jest to ogólnosłowiański bóg magii, przysięg, sztuki i bogactwa jest to także pan świata zmarłych, czyli słowiańskiej Nawii. 

 

 

Pośród Bałtów znany był jako Velinas, Velnis, Veles. Ustalenie pochodzenia nazwy tego bóstwa jest niezwykle trudne. Zwykle nazwę próbuje się wyprowadzać z kilku rdzeni np. Toporow wyprowadza nazwę ze słowa „volst”, co znaczy „włość”, czyli mienie należące do wspólnoty, nazwę wyprowadza się także z indoeuropejskiego rdzenia „wel”, czyli „widzieć”. Na Inna możliwość odszukania prardzenia imienia Weles wskazywał Jakobson mianowicie  „vel”, czyli „spojrzenie przenikliwe” , „wzrok”.

 

cernnunos.jpg

 

Kult Welesa potwierdzony jest w zabytkach piśmiennictwa.  Powieść doroczna najstarszy zabytek ruski wspomina Wolosa, jako boga, na którego przysięgała  „Vsja Rus” „wszystka Rus” prze zatwierdzaniu traktatów z Bizancjum.  Ruska legenda o chrzcie Włodzimierza wspomina jak to utopiono dwa pogańskie idole Welesa i Peruna, posąg Welesa został zatopiony w Poczajnie dopływie Dniepru. Ślady istnienia bóstwa zachowały się w nazewnictwie miejsc i miejscowości w całej słowiańszczyźnie np. Wolosacze lub Wolosacz uroczysko leśne na Białorusi, góra Veles w Bośni wieś Veles w Bułgarii wieś Wołogoszcz w województwie lubuskim.

 

W Polsce w Tatrach mamy górę Wołoszyn „podanie o smoku Wołoszynie” tam gdzie padł pokonany smok tam wyrosła góra Wołoszyn. Potwierdzone są miejsca kultu Welesa np. w Rostowie istniał kamienny posag Welesa zniszczony przez  św. Awramaija Rostowskiego. Podążając analogia (kult Radegasta w Radogoszczy) można przypuszczać, że w Wołogoszczy (dzisiejszy Wolgast po niemieckiej stronie zalewu szczecińskiego) czczono Wolosa.

 

weles4.jpg

 

Analizę funkcji boskich Welesa zacznę od jego odpowiedzialności za bogactwo i opiekę nad bydłem. U ówczesnych Słowian miernikiem bogactwa była ilość bydla. Wspomniana już Powieść doroczna określa Welesa, jako „skotij bog”, czyli „bóg bydła”. Jednak sprawa dyskusyjna jest czy określenie Wolosa jak „boga bydła” ogranicza jego funkcje wyłącznie do spraw gospodarskich. 

 

Co do tego wątpliwości miał już Bruckner, który widział w nim boga klątwy, majątku i handlu, anonimowego boga, którego posąg wymieniony jest w opisie targu w Kazaniu przez Ibn Fadlana, Bruckner utożsamia z Wolosem. Bruckner twierdzi, że Weles nie miał nic wspólnego z bydłem a manipulacje chrześcijańskich duchownych przeniosły opiekę nad bydłem ze św. Błażeja, czyli ruskiego św.Wlasa na pogańskiego Welesa. Pojawiła się nawet opinia (Henryk Lowmiański), że to św. Błażej, grecki Blasios, bułgarski Vlas opiekun bydła został spoganizowany przez kupców ruskich i przyniesiony na Rus, jako Wolos.

 

Weles.jpg

 

Należy też wymienić wedyjskiego Warunę, któremu tradycja indyjska przypisuje krowę i znajomość tajemnic świętych krów, które odsłania poetom. A to pokazuje kolejne podobieństwo Waruny do Welesa. W kolejnym zabytku piśmiennictwa staroruskiego  "Słowo o wyprawie Igora" datowanego na XII wiek, wieszcz –poeta  Bojan jest nazwany, jako „Welesowe wnucze”, czyli potomek Welesa. Jednorodność funkcji Welesa i Waruny wydaje się wiec być prawdopodobna. Tutaj warto powrócić do etymologii imienia Weles, które nie musiało się  narodzić wcale z imienia Waruny tylko z jakieś formy przejściowej np.: z osoby wedyjskiego demona Wala, władcy i stróża krów. Jako ciekawostkę można wspomnieć, że odległym wspomnieniem welesowego kultu bydlęcego może być Turoń.

 

Weles był także gwarantem przysięgi (pamiętamy traktaty rusko-bizantyjskie) a łamiących przysięgę miał karać klątwą choroby w tym kontekście nasuwa się analogia Welesa do Waruny, który jak zapewnia Rygweda także jest  gwarantem kontraktów a odstępców kara choroba!(Mamy także aluzje do jego związków ze światem zmarłych, o której wspomnę później). Także irańska wersja Waruny Achura Mazda jest bogiem karającym winnych. Wedle  wzmianki pod rokiem 971 ci co  złamią przysięgę na Wolosa zostaną „wyzłoceni jako złoto”  „da budiem zoloty jako zoloto” cóż to znaczy? Tajemnicze to i enigmatyczne. Ale objaśnienie leży w staroruskim terminie „zolotucha”, czyli skrofuły. Łamiący przysięgę ryzykowali zemstę Welesa w postaci gruźlicy gruczołów chłonnych i szczególnie  wtórną gruźlice skóry, skrofulodermę powodującą żółtaczkę chorego. W Polsce mamy zapis etnograficzny o zamawianiu choroby zwanej zołotnikiem.

 

Welesowi przypisuje się także  funkcje chtoniczne, czyli  boga zmarłych i pasterza  dusz. Wierzono, że mieszka w sercu niedostępnego bagna znajdującego się w Nawii  krainie umarłych gdzie u korzeni  Drzewa Kosmicznego stoi jego tron. Archaizmy zachowane w folklorze ludów bałtyjskich pomagają nam w analizie wierzeń słowiańskich. I tak w  XVII wieku wymieniony jest Velionis, jako  deus animarum „ bóstwo dusz”. Łotysze znają  dusze zmarłych, jako veli a Vels jest bogiem śmierci. Królestwo zwierząt  rządzone jest przez Velesa lub Velinasa  łowcy i opiekuna bydła  inne źródła wskazują na bagna, jako na  siedzibę Velinasa a jeśli  człowiek mu zawini „żółknie”. W Czechach znany jest demon Veles, który ma powiazania pozagrobowe. Można  w nim upatrywać boga Welesa, który, wraz z nadejściem chrześcijaństwa  zredukowany został do sfery demonologicznej i w takiej formie pozostał w folklorze.

 

Partner i adwersarz. Aleksander Gieysztor uznał, że Weles jest władca jednej z dwóch sfer kosmosu. Tak wiec z Perunem jest współrządcą wszechświata  tak jak indoeuropejski Mitra i Waruna. Ten prastary indoeuropejski schemat współpracy  poprzez  zawodnictwo zachował się w wielu formach i wariantach  mitu o stworzeniu świata w całej Słowiańszczyźnie. Różne warianty ukazują współpracę boga nieba z istotą władająca siłami chaosu, symbolizowanymi przez odmęty wód. A wiec współpracownik boga nieba jest równocześnie jego adwersarzem. Ich współpraca opiera się na ciągłej walce zapewniającej światu ciągłość i rozwój. W jeżykach słowiańskich ten adwersarz zwany jest biesem lub po prostu Veles. Istota ta  często jest przedstawiana, jako smok  lub Żmij zoomorficzne wcielenie Welesa, a powszechne u Indoeuropejczyków jest utożsamianie gadów ze sfera podziemia. Żmij miał pilnować wejścia  do Wyraju- Nawii  słowiańskiej krainy umarłych, które znajdowało się  w koronie Drzewa Kosmicznego.

 

http://tojuzbylo.pl/...ysieg-zaswiatow

 

 


  • 5



#2

atma.
  • Postów: 128
  • Tematów: 0
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Generalnie Weles czczony był  tam, gdzie morze, rzeki, jeziora ze względu na związek tego boga z wodą, która jest częścią świata, którą władał Weles/Trzygłów/Triglav, rody, które obrały go sobie za patrona miały w totemie jedno z jego zwierząt albo symboliczne przedstawienie zawarte później na tarczach herbowych.

Thietmar w odniesieniu do Obodrzyców podaje: "...to bezecne zuchwalstwo wydarzyło się w miesiącu lutym, który poganie czczą przez ofiary oczyszczające oraz stosowane dary zewsząd znoszone i który wywodzi swe miano od podziemnego boga Plutona, zwanego prze nich także Februus..." - chodzi oczywiście o Welesa, któremu oddawano cześć w lutym.
W Słoweni najwyższą górą jest Triglav w Alpach Julijskich. Jeden z wersji mitów o powstaniu świata mówi, że z praoceanu wyłoniła się właśnie jako pierwsza góra Triglav i to ona jest axis mundi. Trzy jej wierzchołki odpowiadają trzem sferom kosmosu - przeniesionym później na drzewo - jawię, Prawię i Nawię. W sąsiedztwie góry znajduje się miejscowość Stodor. Stodoran, z irańskiego oznacza ciemność, mrok. Dzisiejszy Brandenburg (niegdyś Brenna), to z kolei stolicą zachodniosłowiańskiego plemienia Stodoran, którzy czcili Trzygłowa.
I w Szczecinie przecież były trzy góry; najwyższa - tradycyjnie poświęcona Trzygłowowi - jako kosmicznej górze, być może nawet awatarowi owej górze Triglav z Alp. Być może znaczenie też miała sama rzeka - jako awatar Mlecznej Drogi.
Trzygłów, jak podaje Jerzy Strzelczyk za Christianem Knauthe miał trzy złote głowy pod jednym kapeluszem. W dłoni trzymał swój atrybut - księżyc.

No i nazwa stypy - tryzna, a sam stos trójdzielny.


Jego miesiąc to luty, zwierzę - wilk, niedźwiedź, jeleń. Na wschodzie św. Mikołaj był przedstawiany z dwoma wilkami i ma to związek z Welesem a nie biskupem, jego gwizdozbiór to nasz Orion, a słowiański Kosiarz (czyli tylko pas Oriona) a czas panowania w roku to czas przebywania Kosiarza na niebie, potem wschodziła inna gwiazda.


Użytkownik atma edytował ten post 11.06.2014 - 18:45

  • 0

#3

Witbor.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Warto pamiętać, że Weles z Perunem toczyli walkę i to prawdopodobnie Weles pod postacią żmija został zrzucony na ziemię. Wtedy został właśnie patronem powyższych cech (handel, złodziejstwo, przysięgi). Zamieszkiwał wtedy bagno w Nawii i pełnił funkcję przewoźnika dusz (info z tej strony http://slowianskibes.../bogowie/weles/ ), niczym Hades był Panem podziemi ale również opiekunem dusz.


  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych