Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Grillowanie czasa zacząć...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1

Robakatorianin
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zapewne część osób już rozpoczęła sezon grillowy. Zaczną się wyżerki, chlania, kupna grilli i akcesoriów itd...
Może dokonamy małej wymiany doświadczeń? Zacznę może od podzielenia tematu na punkty:
1. Wyższość grilla "stacjonarnego" nad przenośnym.
2. Rodzaje grilli przenośnych.
3. Wyższość brykietu nad węglem drzewnym
4. Metody rozpalania.
5. Przygotowanie jedzenia.
6. Co na ruszt.
7. Czym podlewać żar.
8. ...

Uznaje wyższość grilla murowanego nad przenośnym-potrawy lepiej, szybciej, wydajniej się przygotowuje. Taki grill jest dodatkową atrakcją na imprezach. Jednak ogranicza on możliwości imprez do miejsca gdzie jest grill. Z przenośnych preferuje te o zamkniętej budowie-wtedy jedzenie szybciej dochodzi. Planuje budowę własnego stacjonarnego grilla (grilla-wędzarki) więc nie wywalam kasy na wielce skomplikowane konstrukcje. Wciąż poszukuje jakiegoś skutecznego rozwiązania eliminującego kapiący tłuszczyk do żaru. Używam głównie brykietu-jest znacznie wydajniejszy niż węgiel. Węgiel stosuje w dwóch przypadkach: gdy nie mam brykietu i mam mało do grillowania-wtedy nieopłacalne jest używać brykietu. Rozpałek raczej nie używam. Stosuje papier, suche patyczki ułożone w stosik. Jak się ogień trochę rozprzestrzeni to wtedy uruchamiam suszarkę (do włosów) i w ciągu kilku minut mam wszystko czerwoniutkie od żaru. Znajomi zamiast suszarki używają kompresora lub odkurzacza. Grilla prawidłowo rozpoczyna się dzień przed imprezą-wtedy należy wszystkie karkóweczki itp umieścić w marynacie ziołowej. Mięsko musi przesiąknąć przyprawami a nie być nimi tylko zalane. Raczej nie kupuję gotowego mięsa i sosów-sami je robimy. Od lat karkówka króluje jako sprawdzony faworyt na ruszcie. Czasem wrzuci się jakąś rybkę-ale trochę to drogi produkt. Standardowo kaszanka być musi-przeważnie w sreberku ale zdania są podzielone. Obok jakaś kiełbaska pocięta w poprzek nożem (jak skrzela) W powstałe szczeliny wkłada się pocięte kawałeczki czosnku i cebulki. Wiadomo że żar trzeba "hamować". Ja używam do tego zwykłej wody jak większość znajomych-część używa do tego piwa. Mnie ta metoda nie przekonała...
Tyle na obecną chwilkę, idę dalej chorować po wczorajszym grillu...8)

Smacznego ;]

#2 Gość_c✪nvers

Gość_c✪nvers
  • Tematów: 0

Napisano

1. Wyższość grilla "stacjonarnego" nad przenośnym.

Poza wyglądem funkcja ta sama :D co kto woli. Ja kubie przesunąć grilla jak mi dymi w stronę gości

4. Metody rozpalania.

mała butla z gazem + palnik. 3 minuty i grill gotowy do pracy :D

5. Przygotowanie jedzenia.

kaszaneczka, kiełbaska, skrzydełka, karkówka/szynka

marynatę do karkówki robię na oko ale ostatnio dobra wyszła.

dodaję ( jak już wspomniałem na oko ) : olej, cebulę, czosnek, miód -prawdziwy, tochę soku z cytryny, sól, pieprz i do smaku ulubione przyprawy. Oczywiście chilli też musi być ^_^. Marynata na noc do lodówki, a mięsko w nią wkładam tak z 4-5 h przed grillowaniem.

7. Czym podlewać żar.

hmm dziwny pkt :D Nigdy nie podlewałem. Jak się za bardzo pali to rozgartam żar po całym grilu. Jak za słabo to podsypuje i rozdmuchuje. I nie trzeba nic lać żeby mięsko popiołem oblepiło.

Użytkownik convers edytował ten post 05.05.2013 - 11:09


#3

Córa Koryntu

    Altair

  • Postów: 4504
  • Tematów: 82
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Gril sril. Ognisko :mrgreen:



#4

Padael

    Tauri

  • Postów: 1017
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ognisko to potęga, osobiście uwielbiam kiełbasę aż czarnawą, lekko gorzkawą, zjaraną aż miło :mrgreen:



#5

Halloween
  • Postów: 516
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ścinam do piórkowej, nie mogę grillować za dużo. :(

Użytkownik Halloween edytował ten post 05.05.2013 - 12:41


#6

Dr Röck
  • Postów: 113
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Obojetnie jaki grill
Paliwo? Węgiel drzewny albo brykiety są dla frajerów :) Nie ma to jak suche drewno.
Jedzenie? Najlepiej sprawdza się najzwyklejsza kiełbasa śląska albo zwyczajna, jak ktoś lubi to jałowcowa. Ale dla mnie największym przysmakiem na grilu są ryby. Własnoręcznie złowiony pstrąg, okoń, nawet zwykły leszcz oprawiony na szybko i wrzucony na grilla z sosnowym drewnem - pace lizac. Mieso sie chowa.
Czym podlewac? Sześciopakiem.

#7

Staniq

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 4097
  • Tematów: 568
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 20
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ścinam do piórkowej, nie mogę grillować za dużo. :(

Ja idę do ciężkiej. Na razie 85 kilo, ale jeszcze urosnę... :mrgreen:
Co do grilla i grillowania:
- na kapiący tłuszczyk dobre są tacki "amoliniowe" z dziurkami w dnie,
- marynaty, "róbta co chceta". Ja osobiście karkówkę marynuję podobnie, ale używam gotowej przyprawy "Marynata staropolska". Jeżeli marynuję kurczaka, dodaję pól szklanki Pepsi, albo Coca Coli. Obowiązkowo zgnieciony czosnek.
Marynowanie, jak wspomniano co najmniej dzień wcześniej i do lodówki.
- do rozpalania, pomocny jest byle wiatraczek, albo kawałek dykty. Harcerz jestem, więc sobie radze czym mogę.
- grill... hmmm. Wszystkie są ok, jeżeli nam odpowiadają. Ja grillowałem nawet w dziurze wygrzebanej w ziemi, na kawałku siatki stalowej. Z kominem są lepsze, bo nie leci na czekających w kolejce do koryta.
- co grillować? Wszystko, na co macie ochotę. Należy jedynie pamiętać, że każdy rodzaj mięsa wymaga innych przypraw. Czyli, przyprawy do wieprzowiny nie nadają się do wołowiny, bądź jagnięciny ( baraninę odradzam, bo do oderwania kawałka, będzie potrzebna piła łańcuchowa ), dotyczy to także drobiu. Osobiście lubię boczek, takie grillowane plastry wsadzone w świeżą bułeczkę... i do tego świeża sałatka z warzyw...



#8 Gość_Kochanie

Gość_Kochanie
  • Tematów: 0

Napisano

Proponuję dodać, punkt 8.

8. Jak przetrwać zimną noc po grillu w plenerze ;]

A co do tematu, osobiście kupuję z Biedry zaopatrzenie, tudzież świeże od pani Kazi z mięsnego i skrapiam często grejpfrutem, to taki naturalny wzmacniacz smaku.
Jeśli idzie o grilla to wiadomo zawsze przenośny - morze, szum fal to lubię.
Chyba, że jestem u rodziców to stacjonarny. Proponuję też obciążniki do obrusu, jak zawieje wszystko trzyma się kupy ;].

Użytkownik Kochanie edytował ten post 05.05.2013 - 19:04


#9

Robakatorianin
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Własnoręcznie złowiony pstrąg, okoń, nawet zwykły leszcz oprawiony na szybko i wrzucony na grilla z sosnowym drewnem - pace lizac. Mieso sie chowa.

Miłośnik "maczania kija"...
Mi brakuje cierpliwości do takiego sportu...

8. Jak przetrwać zimną noc po grillu w plenerze ;]


Ogrzewać się od środka :mrgreen:

#10

Shi

    關帝

  • Postów: 994
  • Tematów: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Grill tylko przenośny z racji tego, że lubię zmieniać miejsca w plenerze - szczególnie stare fabryki; opuszczone domostwa - jeden jest nawet pozostawiony na szczycie starej wieży obserwacyjnej ;). Rozpalam obojętnie czym; pseudonim "iskierka" :D - jedzeniem się nie przejmuję; zupa chmielowa w dużych ilościach.



#11

noxili
  • Postów: 2369
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

W warunkach domowych najlepsza rozpalanie to to za pomoca elektrycznej opalarki do drewna. 30-45 sekund i gotowe.
Narazie wciąż tyklo tylko przenośny zeliwny kociołek . Nawet w zeszłymm roku wymurowałem fundament i palenisko stacjonarnego ale w miedzy czasie zmieniły mi sie priorytety i w tym roku robię zabudowane częściowo palenisko ogniskowe. Takie wpuszcine nieco w zbocze i obłożone cegła szamotową . A na fundamencie niedoszłego grila powstanie piec chlebowy.



#12

Kurdimol
  • Postów: 102
  • Tematów: 3
Reputacja Bardzo zła
Reputacja

Napisano

Doktorze Röck , zrobił się przypadkiem problem. Napisałeś że węgiel drzewny, paliwo, brykiety są dla frajerów. Może i tak ale skoro komuś to pasuje to jego sprawa Tobie natomiast odpowiada suche drewno sosnowe. Otóż gdy usłyszy coś takiego fachowiec grillowo-wędzarniczy, jeżeli można takiego określenia użyć to bardzo się oburzy i prawdopodobnie powie: a cóż to za frajer z tego gościa ! Używać powinno się drewna liściastego,kolego. Smacznego :)

#13

Dr Röck
  • Postów: 113
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano


Własnoręcznie złowiony pstrąg, okoń, nawet zwykły leszcz oprawiony na szybko i wrzucony na grilla z sosnowym drewnem - pace lizac. Mieso sie chowa.

Miłośnik "maczania kija"...
Mi brakuje cierpliwości do takiego sportu...

Cierpliwości? Wędka, sztuczna mucha, streamer, jętka albo żaba, zależnie od pory roku, dnia i miejsca. W dobrej rzece wyciągniesz w ten sposób 5-10 pstrągów w pół godziny. Najsmaczniejsze pstrągi są w Dunajcu, Białce, Koszarawie i w górnej Sole. Polecam, jeśli ktoś tam bywa. Dobre były też ryby ze Skawy, ale jak zaczeli robic tam zapore, to pstragow juz nie ma.

8. Jak przetrwać zimną noc po grillu w plenerze ;]


Jak ktos nie umie, to niech nie chleje do urwania filmu - nie bedzie problemu :)

Doktorze Röck , zrobił się przypadkiem problem. Napisałeś że węgiel drzewny, paliwo, brykiety są dla frajerów. Może i tak ale skoro komuś to pasuje to jego sprawa Tobie natomiast odpowiada suche drewno sosnowe. Otóż gdy usłyszy coś takiego fachowiec grillowo-wędzarniczy, jeżeli można takiego określenia użyć to bardzo się oburzy i prawdopodobnie powie: a cóż to za frajer z tego gościa ! Używać powinno się drewna liściastego,kolego. Smacznego :)

Lisciaste tak, ale do wedzenia, nie grillowania. Opiniami fachowcow wedzarniczych sobie glowy nie zawracam, bo to raczej ja bym ich mogl nauczyc paru rzeczy :P Ja najbardziej lubie wedliny wedzone w dymie z drzew owocowych i takie sobie najczesciej robie, ale to kwestia gustu. Ale do grillowania bym lisciastego nie bral, po pierwsze szkoda skoro mozna uzyc go w wedzarni ;) po drugie sosna daje swietny smak i aromat na grillu. Naturalnie jesli ktos woli mieso z grilla smazone nie na zywym ogniu ale bardziej odymione niz grillowane to lisciaste bedzie tez dobre.

#14

Staniq

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 4097
  • Tematów: 568
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 20
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Up@
Grillujemy wyłącznie na drewnie z drzew liściastych! Iglaste zawierają olejki eteryczne, które pod wpływem gorąca mogą mieć właściwości silnie toksyczne.
Idealne do grillowania, nadaje mięsu aromat, nie zawiera żadnych szkodliwych substancji.
Pod wpływem temperatury drewno oddaje swój aromat grillowanym potrawom.
Powinno być dobrze wysuszone.
Jeżeli zależy Ci na "lekko iglastym" aromacie, użyj owoców jałowca. Kilka kulek wrzuconych do żaru, nada potrawie wspaniały aromat.
No i na litość boską, nie grilluj na "żywym" ogniu, tylko nad żarem. Spalenizna nie sprzyja zdrowiu i smakuje niespecjalnie.



#15

Halloween
  • Postów: 516
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja idę do ciężkiej. Na razie 85 kilo, ale jeszcze urosnę... :mrgreen:

Jaki wzrost? Bo sam miałem niedawno taką wagę, ale ja jestem wysoki i ścinanie nie jest w moim przypadku łatwe. :P


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u