Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Dziwne zdarzenie - Co to mogło byc?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Nomi33

Gość_Nomi33
  • Tematów: 0

Napisano

Hej,

Od jakiegoś czasu czytam te forum, od niedawna - czasem się także udzielam. Postanowiłem w końcu także opowiedzieć wam o dziwnej rzeczy, która mi się zdarzyła. Robię to. jednak incognito pod innym Nickiem gdyż tamtego używam na różnych portalach, a moja historia przypomina scenę z pierwszego odcinka Z archiwum X kiedy Duchowny rysuje krzyżyk sprayem na drodze.

4-5 lat temu jechałem samochodem z ówczesną wtedy dziewczyną z Sulęcina do Gorzowa. Drogę tę doskonale znam. Przejechaliśmy kilka km i znaleźliśmy się w Wędrzynie. Cały czas po drodze rozmawialiśmy. Minęliśmy tablicę końca strefy miejskiej i po prawej rozciągało się długie ogrodzenie jednostki wojskowej. Pamiętam sytuację ponieważ przejeżdżając tam tędy zawsze staram się dostrzec jakiś ciekawy sprzęcik czy ćwiczących żołnierzy. Jakiś kilometr czy dwa od tabliczki na końca miasta znajduje się duże skrzyżowanie typu „T” i do Gorzowa odbija się w lewo, Prosto natomiast główną (na Zieloną Górę) mija się duży budynek za skrzyżowaniem po lewej, z prawej mamy cały czas ogrodzenie J.W., a prosto pod górkę 2-3 km dalej jest drugie wielkie wejście do jednostki od strony Trzemeszna. Potem Jednostka się kończy, a w raz z nią płot i wita zwyczajna wioska Trzemeszno.

Więc jedziemy do Gorzowa, mijamy tabliczkę końca strefy miejskiej Wędrzyna - rozmawiamy i nagle odczuliśmy lekkie ukłucie z tyłu głowy i jakby dezorientacje, która trwała dosłownie ułamek sekundy, jednak przestaliśmy rozmawiać i popatrzyliśmy na siebie nie pewnie. To było bardzo dziwne bo temat się kleił i nagle taka konsternacja. Obejrzałem się przez szybę gdzie jesteśmy bo przecież musimy odbijać na Gorzów ale skrzyżowania nie ma. Jedziemy więc prosto czekając na skrzyżowanie i nagle ogrodzenie J.W. się Kończy a my wjeżdżamy do Trzemeszna.

Nie potrafiliśmy wytłumaczyć jak to się stało gdyż ostatnią rzeczą jaka pamiętaliśmy było minięcie tabliczki miejscowości, potem nie wiem dlaczego minęliśmy skrzyżowanie, przejechaliśmy budynek, górkę i wejście do J.W. w dodatku ostatnie zdania rozmowy jaką zapamiętaliśmy odbyły się właśnie przy tej tabliczce. Dziwne jest to, że po tamtym wydarzeniu kilka razy mieliśmy wspólne bóle (kłucia) z tyłu głowy oraz potrafiliśmy jakby podświadomie wyczuwać nasze ukryte pragnienia. Jakiś czas później miałem wypadek i robiono mi badanie głowy tomografem i nic nadzwyczajnego u mnie nie wykryto ;) tak propo tego kłucia.
Czy ktoś na tym forum spotkał się z czymś podobnym?

Użytkownik Nomi33 edytował ten post 22.08.2011 - 17:32

  • -2

#2

Krakatau
  • Postów: 186
  • Tematów: 12
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Hej,

Od jakiegoś czasu czytam te forum, od niedawna - czasem się także udzielam. Postanowiłem w końcu także opowiedzieć wam o dziwnej rzeczy, która mi się zdarzyła. Robię to. jednak incognito pod innym Nickiem gdyż tamtego używam na różnych portalach..

Za multi to zapewne bana dostaniesz.
No i nie rozumiem czemu nowe konto założyłeś, kompletnie bez sensu.
  • 0

#3 Gość_Nomi33

Gość_Nomi33
  • Tematów: 0

Napisano

Za multi to zapewne bana dostaniesz.
No i nie rozumiem czemu nowe konto założyłeś, kompletnie bez sensu.


Nie będę używał tego konta do niczego innego poza tym tematem. Natomiast jeśli dostanę bana to lepsze to niż utrata anonimowości. Mogłem też nie napisać swojej historii w ogóle. Natomiast czy bez sensu? To ja decyduję czy w świecie FB i NK chcę się podzielić swoim prawdziwym nickiem czy nie?
  • 0

#4 Gość_.وعي

Gość_.وعي
  • Tematów: 0

Napisano

4-5 lat temu jechałem samochodem

Czemu dopiero teraz o tym piszesz? Jeśli nawet takie zdarzenie miało miejsce, to te kilka lat sprawiło, że sobie dodałeś kilka rzeczy, niektóre zapomniałeś, przekoloryzowałeś, przeinaczyłeś i ło... ruszyłeś z tym na podbój forum? Ty nawet nie wiesz czy jechałeś 4 czy 5 lat temu... to skąd masz wiedzieć, jak się wtedy czułeś, co widziałeś i jak pachniało powietrze? Ta cała historyjka ma pewnie ok 4% prawdy... i tą prawdą jest to, że jechałeś samochodem, niewykluczone że na bani.
  • -2

#5

Krakatau
  • Postów: 186
  • Tematów: 12
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Co ci szkodziło napisać ze swojego prawdziwego konta? Na forum mimo wszystko jest się anonimowym, nikt nie zna twojej tożsamości ani nie wie jak wyglądasz, no chyba, że podałeś takie informacje otwarcie na forum. TO jest anonimowość, a nie zakładanie nowego konta w celu napisania jakiejś historii bo się ma jakieś obawy. Coś mi się wydaje, że skoro podjąłeś się takiego kroku to chcesz coś ukryć.

To ja decyduję czy w świecie FB i NK chcę się podzielić swoim prawdziwym nickiem czy nie?


No teraz to mnie rozwaliłeś do końca, jedynie się pogrążasz :> głupoty tylko gadasz.

Użytkownik Krakatau edytował ten post 22.08.2011 - 18:40

  • 1

#6 Gość_Nomi33

Gość_Nomi33
  • Tematów: 0

Napisano

Krakatau nie będę z Tobą nawet o tym dyskutował bo nie chodzi o to, że jesteś ponad połowę odemnie młodsza ale o to, że jestes jeszcze 14 letnim dzieckiem i masz małe pojęcie o tym o czym mówisz.

.وعي Masz rację, nie pamiętam dokładnie kiedy to było ani jaki wtedy był zapach, zapamiętałem kilka szczegółów, coś mogłem sobie dodać, coś odjąc ale w powyższym opisie nie ma takich czynników. Jest opis miejsca - może sobie zobaczyć miejsce na google maps, jest podane miejsce startu i miejsce stopu. Jest podane info o kłuciu z tyłu głowy.

Jesli temat lub ja się wam nie podobamy to napiscie do moderatora aby usunął temat, a mi dał bana. Jeśli nie to piszcie na temat lub wcale.
  • 0

#7

Krakatau
  • Postów: 186
  • Tematów: 12
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Krakatau nie będę z Tobą nawet o tym dyskutował bo nie chodzi o to, że jesteś ponad połowę odemnie młodsza ale o to, że jestes jeszcze 14 letnim dzieckiem i masz małe pojęcie o tym o czym mówisz.


Może i jestem w twoim mniemaniu dzieckiem, ale obrażasz mnie sugerując, że nie można ze mną dyskutować na poziomie (tak to przynajmniej odbieram z twojej wypowiedzi). Wiek nie ma tu znaczenia, bo nie wiem czy wziąłeś to pod uwagę ale niektórzy nawet jak na młody wiek mogą zachowywać się zupełnie ponad, a niektórzy mimo mając o tę połowę więcej lat zupełnie reprezentują inny poziom. Więc mnie nie dyskryminuj z jednego, tak błahego powodu.
  • 3

#8 Gość_Nomi33

Gość_Nomi33
  • Tematów: 0

Napisano


Krakatau nie będę z Tobą nawet o tym dyskutował bo nie chodzi o to, że jesteś ponad połowę odemnie młodsza ale o to, że jestes jeszcze 14 letnim dzieckiem i masz małe pojęcie o tym o czym mówisz.


Może i jestem w twoim mniemaniu dzieckiem, ale obrażasz mnie sugerując, że nie można ze mną dyskutować na poziomie (tak to przynajmniej odbieram z twojej wypowiedzi). Wiek nie ma tu znaczenia, bo nie wiem czy wziąłeś to pod uwagę ale niektórzy nawet jak na młody wiek mogą zachowywać się zupełnie ponad, a niektórzy mimo mając o tę połowę więcej lat zupełnie reprezentują inny poziom. Więc mnie nie dyskryminuj z jednego, tak błahego powodu.


Krakatau znowu piszesz nie na temat ale OK odpowiem Ci może jakiś moderator to potem postrząta albo usunie ten wątek bo zrobił się bałagan - resztę podobnych postów jak coś proszę na PW. Napisałem tak ponieważ piszesz w tym wątku nie na temat tymbardziej, że napisałem w pierwszym poście, że z tamtego nicka korzystam na innych portalach. Teraz dopiszę celem wyjaśnienia specjalnie dla Ciebie, że tamte portale są nie związane ze zjawiskami paranormalnymi, ufo, itp... Wielu użytkowników tamtych portali zna mnie osobiście, a dane tam umieszczone pozwalają na bezproblemowe ustalenie kim jestem. Mam nadzieję, że satysfakcjonuje Cię ta odpowiedź. Co do dyskryminacji to nie Twój wiek Cię dyskryminuje tylko Twój brak umiejętności czytania ze zrozumieniem - wróc pierwszy post dlaczego nie korzystam z tamtego nicka, a jeśli mimo to nie rozumiesz dlaczego to jednak winą jest Twój wiek - za kolejne 14 lat nabierzesz wystarczającego życiowego doświadczenia by to zrozumieć i nie trzeba będzie Ci tego tłumaczyć, a Ty będziesz potrafiła to wtedy uszanować.
  • 0

#9

Damantris
  • Postów: 152
  • Tematów: 11
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Zauważ też, Nomi33, że w swoim pierwszym poście sam zaznaczyłeś, że to inne konto, więc jest to niejako rozmowa również na temat, który poruszyłeś. Jeżeli uważasz, że dyskusja ze sporo młodszymi od Ciebie osobami jest bezcelowa, to nie rozumiem, dlaczego w ogóle rozpocząłeś jakikolwiek temat - przecież mnóstwo jest na tym forum osób, które mają dwadzieścia parę lat, sporo jest również niepełnoletnich, a ich wypowiedzi są bardziej wartościowe, niż paru osób zbliżających się do trzydziestki, które, pomimo swojego wieku, nie potrafią napisać nic sensownego. Forum nie ma ograniczenia wiekowego i każdy tutaj, dopóki ma coś godnego uwagi do powiedzenia, nie jest dyskryminowany w żaden sposób.

Jeżeli zaś chodzi o to zdarzenie, którego wyjaśnić nie potrafisz, to mam kilka pytań: w jakiej porze doby jechaliście? Jak długo przed zdarzeniem byliście aktywni (od przebudzenia) i jak długo jechaliście (nie sprecyzowałeś, czy te parę kilometrów było jedynym pokonanym przez Was odcinkiem, a ja nie znam topografii tamtych rejonów)? Jeżeli dobrze zrozumiałam Twój opis skrzyżowania i tego, którą drogą dokąd dojechać, to Trzemeszno wcale nie było miejscowością, przez którą mieliście przejechać?
  • 0

#10 Gość_Nomi33

Gość_Nomi33
  • Tematów: 0

Napisano

Zauważ też, Nomi33, że w swoim pierwszym poście sam zaznaczyłeś, że to inne konto, więc jest to niejako rozmowa również na temat, który poruszyłeś. Jeżeli uważasz, że dyskusja ze sporo młodszymi od Ciebie osobami jest bezcelowa, to nie rozumiem, dlaczego w ogóle rozpocząłeś jakikolwiek temat - przecież mnóstwo jest na tym forum osób, które mają dwadzieścia parę lat, sporo jest również niepełnoletnich, a ich wypowiedzi są bardziej wartościowe, niż paru osób zbliżających się do trzydziestki, które, pomimo swojego wieku, nie potrafią napisać nic sensownego. Forum nie ma ograniczenia wiekowego i każdy tutaj, dopóki ma coś godnego uwagi do powiedzenia, nie jest dyskryminowany w żaden sposób.

Jeżeli zaś chodzi o to zdarzenie, którego wyjaśnić nie potrafisz, to mam kilka pytań: w jakiej porze doby jechaliście? Jak długo przed zdarzeniem byliście aktywni (od przebudzenia) i jak długo jechaliście (nie sprecyzowałeś, czy te parę kilometrów było jedynym pokonanym przez Was odcinkiem, a ja nie znam topografii tamtych rejonów)? Jeżeli dobrze zrozumiałam Twój opis skrzyżowania i tego, którą drogą dokąd dojechać, to Trzemeszno wcale nie było miejscowością, przez którą mieliście przejechać?


Damantris ja nie mam nic przeciwko młoszym ale nie lubie pisać 10 razy o tym samym - w pierwszym poście równierz wytłumaczyłem dlaczego używam innego nicka ale wszyscy widza tylko, że mam innego nicka i niedoczytują wyjaśnienia, a piszą odpowiedzi. Lepiej było się nie chwalić innym nickiem i tyle.

Jechaliśmy pora popołudniową - około godz. 15-17, a wstaliśmy napewno różnie. Ja około 12 a ona około 8-9 rano. Do Sulęcina przejechaliśmy około 20 km, w Sulęcinie byliśmy na zakupach. Po zakupach wracaliśmy - jakieś 7 km od Sulęcina miało miejsce zdarzenie. Po 7 km od Sulęcina mieliśmy odbić w lewo z głównej w podporządkowaną na Gorzów WLKP (dosyć duże skrzyżowanie z wysepkami typu T), a znaleźliśmy się 2 km od skrzyżowania - tyle, że na głównej na Zieloną Górę.

Nie mam pojęcia jak mineliśmy skrzyżowanie, zabudowania, podjazd pod górkę, drugą główną bramę do jednostki wojskowej. Dziwne było to, że mówiłem jakieś zdanie gdy mijaliśmy tabliczke miasta i chciałem dokonczyć zdanie gdy nagle ta konsternacja, kłucie i brak skrzyżowania i pozostałych punktów rozpoznawczych tylko nagle Trzemeszno.
  • 0

#11

Yaw
  • Postów: 774
  • Tematów: 61
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Nomi33, przykro mi ale przyznając się do multikonta, nie pozostawiasz wyboru i musisz zostać zbanowany.

A resztę proszę o pisanie na temat.

Właściwie to zamykam, bo dyskusja nie ma sensu przy wykluczonym udziale autora tematu.
  • 0



#12

D.K.

    Semper invicta

  • Postów: 1181
  • Tematów: 670
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 12
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przychylając się do próśb użytkowników, otwieram temat ponownie.
  • 1



#13

ELdeR
  • Postów: 119
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kliniczny przykład "egzotycznej urody" tego forum...
Człowiek zakłada temat i mógłby nie tłumaczyć się z nicka tylko od razu przejść do sedna, ale widocznie chce być szczery i w dość prosty sposób tłumaczy swoje zachowanie.
W treści swojej wypowiedzi wyraża to, co miał zamiar i zadaje prostolinijne pytanie o to, czy ktoś z userów miał może podobne mu przeżycia.
W odpowiedzi najpierw zostaje zaczepiony przez jakieś dziecko o rzecz kompletnie niezwiązaną z tematem, a po kilku nieudanych próbach autora tematu skierowania toku "dyskusji" na właściwe tory (bez żadnego wsparcia modów) - dostaje w rezultacie bana za multi...
Po 19 miesiącach temat zostaje na nowo otwarty...
Ot PARANORMALNE to. I to nawet bardzo :)

Użytkownik ensō edytował ten post 25.03.2013 - 20:01

  • 1

#14

pishor

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Kliniczny przykład "egzotycznej urody" tego forum...
Człowiek zakłada temat i mógłby nie tłumaczyć się z nicka tylko od razu przejść do sedna...

Dokładnie, to samo pomyślałem.
Ale pewnie poczuł nagłą potrzebę podzielenia się ze wszystkimi swoimi rozterkami wynikającymi z tytułu przebywania na tym "tak niepoważnym" forum... Sam nie wiem... I pewnie już nigdy się nie dowiemy... :P
tak czy siak...
Miałbym kilka pytań do autora (też lubiłem "Archiwum X) ale zdaje się, że go już nie ma na forum więc...
To może tak w próżnię... Chociaż będę udawał, że piszę do niego :D

...nagle odczuliśmy lekkie ukłucie z tyłu głowy

Jak to "poczuliśmy"? Chyba "poczułem"? No, chyba, że byłeś w stanie odczuwać za partnerkę?

Nie potrafiliśmy wytłumaczyć jak to się stało gdyż ostatnią rzeczą jaka pamiętaliśmy było minięcie tabliczki miejscowości

Nie da się tego wytłumaczyć w sposób racjonalny? Bo "temat się kleił"? Czytaj - zagadaliście się?

kilka razy mieliśmy wspólne bóle (kłucia) z tyłu głowy

Brak bliższych szczegółów. Wspólne czyli jednoczesne? Jak często? W jakich sytuacjach?

potrafiliśmy jakby podświadomie wyczuwać nasze ukryte pragnienia

Znowu ogólnik... Jakie "pragnienia". Uczucie głodu? Pragnienie? (w sensie potrzeba napicia się w upalny dzień) Ochote na seks? (bywa, że występuje ona jednocześnie) itp. itd.

A tak poza wszystkim.
Skoro piszesz cyt. "Drogę tę doskonale znam", to rozumiem, że nie tylko ten kawałek do krzyżówki ale również ciut dalej. Skąd więc ta konsternacja po "ocknięciu się" i konieczność oglądania się "przez szybę". Nie poznałeś okolicy?

P.S.

... i zadaje prostolinijne pytanie

Z tą "prostolinijnością" pytania to ja bym tak nie szarżował - zdaje się, że założyciel tematu nieco wrażliwy jest na swoim punkcie. No, chyba, że jesteś w odpowiednim wieku :P
  • 0



#15

Striker
  • Postów: 578
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Przywracam temat, który założyłem kiedyś pod starym użytkownikiem, (który został zamknięty). Wtedy go nie rozstrzygneliśmy, a potem ponieważ byłem tutaj nowy nie drążyłem bo czytając forum okazało się, że użytkownicy, którzy nie mieli powyżej iluś tam postów byli traktowani z "góry" opowiadając niesmawite historię ponadto złamałem regulamin za co zostałem ukarany.

Teraz mnie poznaliście lepiej i wiecie, że nie robię sobie jaj ani nie troluje. Mam z kolei ten fenomem który mi się zdarzył i jestem otwarty na niego tzn. nie myślę o nim jak o czymś niesamowitym po prostu przyjąłem, że się zdarzył i żyje dalej.

Mogłem się zagadać z moją ex ale jakie jest prawdopodobieństwo, że to był zwykły zbieg okoliczności i że podświadomie nie rozpoznałem miejsca skrętu w stronę do domu i bezwiednie przejechałem dalej? Po wrocku jeźdźę i podświadomie kieruję - nie muślę o tym, a dojeźdźam. Tta historia się faktycznie zdarzyła i umknęło nam około 2,7 kilometra na trasie przez m. in. ogromne skrzyzowanie, brama wejściowa z parkingiem do J.W. w trzemesznie.

Skąd natomiast wiem, że ją też kłuło bo jak mnie zaczęło, a byliśmy razem i ona też piszczałą z bólu - ludzie się komunikują szczególnie jeśli sa kilka lat razem to potrafią rozmawiać nawet o takich niesaowitych rzeczach.

Dziękuję Adminowi za wyrozumiałość, za czas kiedy nie znałem regulaminu i nie rozumiałem jego znaczenia.

Użytkownik Striker edytował ten post 28.03.2013 - 14:40

  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u