Skocz do zawartości




Zdjęcie

Prorocze sny-dyskusja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1

independent1.
  • Postów: 33
  • Tematów: 12
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

Chciałbym się z Wami podzielić pewną ciekawą sprawą, ale przy okazji mam na celu poruszenia ciekawego tematu- prorocze sny, wpływ snów na nasze życie. Od około tygodnia miewam konkretne, ściśle określone w czasie prorocze sny. Nie są to jakieś ogólniki w stylu - "będzie padać, będzie dobry dzień'. Oto one:

-Sniło mi się, że pierwsze danie (zupę) piję w kubku zamiast jeść normalnie, z talerza. Oczywiście nigdy wcześniej tego nie robiłem. Okazało się, że nazajutrz tak się właśnie stało
-Okulary przeciwsłoneczne- nigdy ich nie zakładam, nazajutrz oczywiście założyłem
-Od 2 lat nie rozmawiałem z byłą nauczycielką od angielskiego. I tym razem sen się spełnił , nie muszę wyjaśniać co się stało. Spotkałem ją.
-Olbrzymie gradobicie- tutaj zajście można interpretować dwojako. Jakieś konkretne wydarzenie albo życiowe kłopoty. Obie rzeczy się ziściły. Nazajutrz przeczytałem newsa o olbrzymim gradobiciu w Chinach, zgubiłem komórkę i przeżyłem kilka życiowych porażek.

W mniejszej częstotliwości takich zdarzeń bywały dziesiątki , nie piszę o tym żeby się tym podniecić, czy wręcz pochwalić, lecz żeby rozpocząć pewną dyskusję na temat wpływu snów na nasze życie. Naukowcy oczywiście zaprzeczą temu wpływowi, ale na to nic nie poradzimy, mamy prawo mieć własne zdanie. Wyrazmy je!

#2

Herme5.
  • Postów: 425
  • Tematów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Zaraz po wstaniu zapisujesz sny ?? Jesli TAK i sie to pozniej spelnia, to fajny temat, jesli NIE, to sprawa oczywista, twoj mozg Cie oszukuje. Po wydarzeniu wmawia Ci, ze WLASNIE TO Ci sie snilo i to ostatnio, to musialo byc to).

Edit: Jezeli nie zapisujesz, to zacznij i wowczas porownamy wyniki.

Użytkownik 5emreH edytował ten post 10.05.2011 - 19:21


#3

Świstak.
  • Postów: 69
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Pozwolę sobie podbić temat, bo też zdarzają mi się takie sny. Nie zapisywałem ich nigdzie, ale zawsze kolejnego dnia gdy śniło mi się coś dziwnego opowiadałem to mojej ówczesnej dziewczynie. Zdarzyło mi się to kilka razy, wybitnie pamiętam tylko dwa przypadki. Oba sprawdziły się po kilku miesiącach. Pierwszy związany był z pewnym miejscem, do którego musiałem udawać się w ramach moich obowiązków służbowych niemalże codziennie. Było to dla mnie dość egzotyczne miejsce, gdyż wcześniej byłem w nim tylko kilka razy, ostatni raz 2 lata przed tym snem.

Drugi niestety też się sprawdził nad czym bardzo ubolewam, otóż przewidziałem, że nasz związek się rozpadnie. Śniło mi się, że szedłem drukować coś na średnio interesujący mnie temat. Śledziłem tą dziedzinę pobieżnie, ale nie na tyle aby coś drukować i zająć się tym bardziej ze względu na brak czasu. W tym śnie miałem świadomość, że jestem już sam. Powiedziałem jej to, to było chyba w lipcu lub sierpniu 2012 roku i jeszcze przed sprawdzeniem się snu pierwszego, przez co śmiałem się z tego, bo nigdy nie przypuszczałem, że wspomnianą dziedziną zajmę się poważniej. Jak się później okazało rozstaliśmy się pod koniec listopada 2012 roku, a ową rzecz drukowałem w marcu 2013.

Nie muszę chyba mówić jakie było moje zdziwienie takim obrotem spraw. Od tego czasu zacząłem przywiązywać większą wagę do pozornie bardzo nieprawdopodobnych snów i staram się je zapamiętywać, jednak przyznaje się - nie zapisałem ani jednego.

#4

Ksiądz Cerber.

    Siostra Zakonna

  • Postów: 404
  • Tematów: 12
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Mi się to często zdarza, a raczej zdarzało. Często śniły mi się złe rzeczy mające się ziścić w przyszłości (śmierć bliskich osób, choroba) Czasem też śniły mi się rzeczy błahe np. znajomy myje czyjś samochód (a jeszcze nigdy sam nie mył, tylko mył mu go ktoś - głupota), a np. parę dni później idę i czuję w powietrzu zapach jakiegoś detergentu. Patrzę - ów znajomy myje samochód. Albo (również głupota) kolega wziął do szkoły komplet książek od biologii (a zawsze jak nauczycielka się pytała, to mówił w żartach, że go na nie nie stać) i na drugi dzień przyniósł komplet książek. Sny ustały odkąd zaczęłam intensywniej udzielać się na forum (mam tu na myśli pisanie i czytanie).



#5

Przemek22.
  • Postów: 27
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Co do pierwszych trzech historii to pewnie sny "zaproponowały" twojej podświadomości abyś zjadł zupę z kubka i założył okulary przeciw słoneczne i spotkał się z nauczycielką.
Natomiast ta ostatnia to może być zbieg okoliczności lub rzeczywiście proroczy sen.

#6

Emixa.
  • Postów: 2
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja nie raz miałam prorocze sny.  Na przykład śniło mi się,że spóźniłam się na autobus i biegłam na niego. Na drugi dzień faktycznie spóźniłam się na autobus i biegłam na niego, wtedy odczuwałam Deja vu. Nie raz tak mam. Takie dziwne uczucie a zarazem niesamowite!



#7

denaturat.
  • Postów: 105
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Podbijam temat.

 

Dużo emocji wzbudza zaginięcie boeinga malaysia airlines. Ciekawi mnie to, że przez ostatnie półtora miesiąca miałam ok. dziesięć snów o katastrofach lotniczych/snów, w których leciałam samolotem i miał on się zaraz rozbić. Nigdy wcześniej nie leciałam samolotem i nigdy wcześniej nie śniły mi się samoloty.

 

Kolejny, ciekawszy przypadek z mojego życia.

Kilka lat temu przez jakieś trzy cztery miesiące miałam bardzo często sny, że mój ojciec umiera, ląduje w szpitalu albo ginie w wypadku. Wpadłam już wtedy w paranoję, gdy miał nocki i zwykle wracał do domu o 3, a ja budziłam się o 4 i go nie było to dzwoniłam do niego żeby sprawdzić czy wszystko okej. Wtedy w mojej rodzinie wszystko było dobrze, nie wiadomo było, że ma kochankę, że ma problemy ze zdrowiem... Nagle - zawał serca, szpital. Sny momentalnie ustały mimo, że ten zawał był początkiem końca mojego ojca, umarł dwa lata później, ale to już inna historia.

 

Poza tym innych przypadków nie miałam, takie sny że jem kanapkę a potem serio jem kanapkę to akurat żadna sensacja. Za to to mnie niepokoi. Dwa przypadki serii snów które znalazły swoje pokrycie.



#8

kalamaga.
  • Postów: 10
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja miałam w swoim zyciu jeden sen, który sprawdził się kropka w kropkę, choć to dosłownie 15 sekundowa akcja.

Oprócz tego często mam tak, że śni mi się jakiś dawno niewidziany znajomy i na drugi dzień niespodziewanie tą osobę spotykam.

Miałam również dwa sny - w jednym widziałam niesioną trumnę, kondukt żałobny, rano się dowiedziałam, ze mój wujo stracił przytomność i trafił do szpitala, a na wieczór zmarł. Drugi sen - jestem w swojej starej szkole i nagle robi zamieszanie, bo przynieśli w trumnie nieboszczyka. Na drugi dzień po długiej chorobie zmarła moja ciocia. 

 

Często śnią mi się burze i tornada, często widzę we śnie kilka tornad na raz. Zauważyłam, że po każdym takim śnie mam jakąś dużą kłótnie z rodziną, albo z chłopakiem.. Chociaż ostatnio jakieś trzy dni temu coś takiego mi się przyśniło i obawiałam się, że będę miała nieciekawą atmosferę poczas świąt, ale na szczęście nikt się z nikim poważnie nie kłócił ;)



#9

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2092
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Co do proroczych snów to mam swoją osobistą teorię.

 

Zacznę od tego, że sen to przejęte wodze przez podświadomość. W tym czasie świadomość śpi. Podświadomość czerpie informacje z tego co nieświadome, z nieświadomości. A nieświadomość , to coś czego nie potrafimy dojrzeć np. równoległych wszechświatów , w sensie potomnych wszechświatów, w tym naturalnych kopi naszego wszechświata, ,lub powstałych na różnych teraźniejszościach, co, co chwilę się rodzą, tworząc przez to masę teraźniejszości  młodszych i starszych od naszej- pozorne przeszłości i przyszłości oraz teraźniejszości.

Sny to wędrówki naszej podświadomej istoty po różnych takich teraźniejszościach. Jeśli ta istota dostanie się całkowicie w jakieś nie powiązane z naszą rzeczywistością, śni zwykłe dziwaczne sny. Jeśli jednak ta istota depnie w nieco starszy wszechświat, który narodził się 2 dni wcześniej i jest bliźniaczo do nas podobny, to możliwe , że zdarzenia w nim będą takie same jak w naszym. W takim śnie osoba dojrzała przyszłość, nie naszą, ale alternatywną z wielkim prawdopodobieństwem  że to się za dwa dni wydarzy. Wspomnienie po takim śnie, którego możesz nie pamiętać, może powodować trafne przeczucia a czasami wizje, jak przebłyski wspomnień.

Smuci mnie to, że ludzie potępiają jasnowidzów, mówiąc, że to wymysł i nie wierzą w prorocze sny. Prorocze sny to nic paranormalnego ale wspomnienie z alternatywnej starszej rzeczywistości, która jest bardzo podobna do naszej. Wiele wydarzeń tam zaistniałych jest naszą potencjalną przyszłością.





#10

Dżolero.
  • Postów: 1601
  • Tematów: 14
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A mnie się śniło że samochód mi sie popsuł, za dwa miesiące faktycznie sie popsuł. Czy jestem jasnowidzem? Nie, to zwykły zbieg okolicznośc.



#11

Ksiądz Cerber.

    Siostra Zakonna

  • Postów: 404
  • Tematów: 12
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Serio? Ty to nazywasz proroczymi snami? Robisz to, bo to jest naturalne, albo pamiętasz ten sen i temu tak robisz. Ot nic nadzwyczajnego. Poczytaj wątki na forum, znajdziesz o wiele ciekawsze przypadki







Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u