Skocz do zawartości


Zdjęcie

Terapia Gersona


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
134 odpowiedzi w tym temacie

#121

BrainCollector.
  • Postów: 1825
  • Tematów: 101
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ciekawy też był kiedyś sposób na migreny i bóle głowy. U pacjenta najzwyczajniej w świecie robiło się... otwory w czaszce. Wiem sposób skuteczny, ciśnienie spadało momentalnie razem z wypływającą krwią... To tak jako kolejną ciekawostkę podaje
  • 0



#122

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

No widzisz jak kiedyś medycyna była prymitywna. Dzisiaj już oficjalnie takich metod nie ma, ale za to można sprzedawać cukrowe granulki i twierdzić że jest to lekarstwo.
  • 0



#123

BrainCollector.
  • Postów: 1825
  • Tematów: 101
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Tak samo do niedawna naświetlania czy chemia były prymitywną metodą. Czemu mówię w czasie przeszłym ? Bo te czasy mijają i nie wątpie, że już niedługo będą metody nie zatruwające czy wyniszczające całego organizmu. Już przecież są kolejne generacje nozy gamma które niszczą guzy bez otwierania człowieka. Troszkę zszedlem z tematu. Ale uważam, że niedługo człowiek będzie widziany jako całość i będzie np. poddawany naświetleniom regenerującym komórki
  • 1



#124

Erik.
  • Postów: 927
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Wcześniej napisałem, że prewencyjnie stosując kolonoskopię, lewatywę, głodówki, picie soków itd. do choroby prawdopodobnie nigdy by nie doszło. I nadal tak myślę, nie tylko dlatego, że takie działania nie dopuszczałyby do zatruć i innych nieprawidłowości funkcjonowania naszych organizmów, ale najważniejsze jest moim zdaniem to, że jeśli ktoś świadomie zaczyna dbać o swoje zdrowie, owa świadomość mentalnie zabezpiecza go przed zaistnieniem jakiejkolwiek choroby i niech to będzie placebo czy homeopatia, gdzie rozcieńczone to samo co nam zaszkodziło tworzy w organizmie immunologiczną barierę i antyciała całkiem jak w przypadku szczepionki, z tym że nie ma tam jak w szczepionkach tyle g…wien i trucizn.
Wiem wszystko swoim zwyczajem odpowiedział mi: „Czyli facet miał 30 kilogramów kupy w jelitach? Weź nie pociskaj takich bajek. Człowiek z taką ilością kału wyglądałby jak kobieta w ciąży. A nawet kobiety ciężarne nie noszą brzuchów o wadze 30 kilo. To po lewatywie człowiek ważący 80 kilo powinien stracić na wadze 30 kilo, czyli jego waga spadnie do 50 kilo. Byle co przeczytasz i od razu w to uwierzysz, jak małe dziecko.”
Nie wiem wszystkiego, dlatego czytając czyjeś wnioski i jak pisze ten ktoś w oficjalnej sekcji zwłok Johna Wayne czy Elvisa Presleya, przyjmuję, że to prawda i wcale nie przekonałeś mnie, że tak nie może być.
W „USA Today” z 11 stycznia 1999 r. w dziale poświęconym zdrowiu czytamy: ”Większość osób spożywających zwyczajowe amerykańskie potrawy nosi w swym jelicie grubym około 10 funtów różnych materiałów.”
Tak się składa, że poddawałem się różnego typu oczyszczaniom i widziałem co w jelitach może zalegać. Moja osobista koleżanka jest masażystką w pewnym zakładzie odnowy biologicznej w Seattle USA, czasem też w zastępstwie przeprowadza pacjentom kolonoskopię. Kiedyś miała około dwudziestoletnią pacjentkę, której robiła właśnie kolonoskopię, a jako że w tej maszynie są takie przezroczyste rury, przez które widać jakie g…wno w Tobie zalega, w pewnym momencie obie panie (prowadząca i pacjentka) zobaczyły w tym rozrzedzonym g…wnianym potoku mały bucik od lalki „Barbie”. Jak się okazało, ta obecnie dorosła pacjentka dopiero teraz przypomniała sobie, że będąc dzieckiem często brała do ust buty swej lalki i może nawet kiedyś mogła połknąć jeden z nich, ale nigdy nie przypuszczała że tkwił on w niej przez te wszystkie lata. Niestety już nie chciała i na pewno już nie mogła odzyskać buta swej lalki.
„CZŁOWIEKU NIE BĄDŹ GŁUPI, LECZ SIĘ SAM”
“MUNDUS VULT DECIPI, ERGO DECIPIATUR.”
„ TO CZEGO SIĘ BOISZ CIEBIE ZABIJE, A TO CZEGO SIĘ NIE BOISZ CIEBIE OCALI”. POZDRAWIAM ERIK.
  • 1



#125

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Te 60 funtów kały w jelitach Johna Wayna to miejska legenda. Poczytaj sobie http://www.snopes.co.../fecalcolon.asp
I to:

However, 60-80lbs of undigested, impacted fecal matter building up in our body over years? Impossible. Have you heard the John Wayne story? This is what’s being used to support that absurd claim. And apparently this was found during his autopsy. All according to many vegetarian and colon cleansing web sites.

Well, for starters, John Wayne never even had an autopsy. Now, he did have surgery for a cancer-related intestinal blockage about a month before his death……….

Of course, this doesn’t prove that no one gets a build up of undigested fecal matter. Indeed, it’s possible to get some build up in the colon. Definitely not in multiple pound quantities, accumulation above a small amount would be quite painful. Also, only those in unique circumstances in which genetically susceptible people eat no fiber and take drugs that decrease digestion and GI motility.


Wayne nawet nie miał robionej sekcji zwłok.

To że stres może osłabić odporność organizmu, to jest dość znany fakt. Tak samo jak to że zmęczony człowiek jest bardziej podatny na choroby. Ale mnie chodziło o to że takie choroby jak grypa nie są tworzone przez stres. Bo np. grypa jest chorobą wirusową, czyli żeby zachorować na nią, trzeba tego wirusa złapać. Tak też jest z innymi chorobami zakaźnymi. Nie ma znaczenia jak bardzo będzie ktoś osłabiony przez wysiłek fizyczny czy stres, to nie zachoruje na HIV jeśli ten wirus nie dostanie się do organizmu. Ciało człowieka nie wytworzy go samo z siebie. Nie powstanie.
Na tej stronie co podałeś jest dobry artykuł o placebo http://www.terapiaan....pl/pni/placebo Niech wszyscy zwolennicy homeopatii się nad nim głęboko zastanowią, czy homeopatia nie podlega pod placebo, i czy placebo sprzedawane z pieniądze to uczciwa praktyka. Bo przecież równie dobrze zamiast placebo można pić wodę, czy jeść cokolwiek innego i wierzyć w wyleczenie a skutki będą identyczne.
  • 1



#126

Erik.
  • Postów: 927
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

„Bo przecież równie dobrze zamiast placebo można pić wodę, czy jeść cokolwiek innego i wierzyć w wyleczenie a skutki będą identyczne.” Na więc pijmy wodę, ale niech to nam pomaga, chodzi o to, że jedni wierzą medycynie konwencjonalnej –placebo, i nawet niekiedy jest szansa że im ta wiara w nieomylność lekarzy może pomóc.
Komu innemu może pomóc wyprawa do Lourdes czy picie wody, z tym że gdy będzie to zwykła woda z kranu szansa, że on w nią uwierzy jako to jedyne lekarstwo jest raczej znikoma, aby coś działało w naszej świadomości musi być podane przez specjalistę, a im bardziej znany i utytułowany tym lepiej. Trzeba zapłacić, bo niby im lepsze lekarstwo tym droższe lub trzeba to lekarstwo jakoś zdobyć. Dlatego najbardziej skuteczne może np. być własnoręcznie zbierane ziele rosnące w środku dżungli amazońskiej o północy przy świetle księżyca w pełni.
Znam przypadek lekarza, który po przypisaniu choremu lekarstwa wahadełkiem sprawdzał dodatkowo czy owe lekarstwo na pewno dla danego przypadku będzie właściwe.
Kiedyś ten lekarz miał pewną starszą pacjentkę, skarżącą się na różne dolegliwości. Po zbadaniu uznał, że poda jej placebo (jakkolwiek ona o tym nie wiedziała), była to zwykła woda, którą odbierała na receptę w aptece u znanego doktorowi farmaceuty, który był wtajemniczony w tę „konspirację”. I cóż, owo „lekarstwo” dokonało istnego „cudu”. Kobieta powróciła do zdrowia i czuła się doskonale, aż do momentu, gdy prawda wyszła na jaw (farmaceuta był na urlopie). I wtedy choroba wróciła
  • 0



#127

rolpiek.
  • Postów: 577
  • Tematów: 3
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ale mnie chodziło o to że takie choroby jak grypa nie są tworzone przez stres. Bo np. grypa jest chorobą wirusową, czyli żeby zachorować na nią, trzeba tego wirusa złapać. Tak też jest z innymi chorobami zakaźnymi. Nie ma znaczenia jak bardzo będzie ktoś osłabiony przez wysiłek fizyczny czy stres, to nie zachoruje na HIV jeśli ten wirus nie dostanie się do organizmu. Ciało człowieka nie wytworzy go samo z siebie.


a zastanawiałeś się dlaczego nie choruje 100 % ludzi na grype ?
co mają w sobie ci co nie chorują (są tacy co przebywają pośród chorych i nie chorują na grype) ?

odpowiem - mają odporność - a dlaczego ją mają (w końcu nie są kosmitami tylko takimi ludzmi ja wszyscy inni) ?

bo ich organizm działa prawidłowo, nie mają zaburzeń, osłabienia odporności, innymi słowy ich układ odpornościowy działa po prostu prawidłowo i nie mają żadnych cudownych genów itd.

przeciętny człowiek jeśli się nie zainteresuje jak utrzymywać PRAWIDŁOWO uklad odpornościowy w dobrym stanie będzie po prostu często chorował aż może się to skończyć poważnymi chorobami



To nie jakieś dziwne leki są skuteczne na 50 różnych jednostek chorobowych. One pomagają tylko w przywróceniu organizmu do równowagi, a z chorobami organizm radzi sobie sam.



w większości niestety one nie pomagają w przywróceniu równowagi tylko w zwalczeniu/zakamuflowaniu objawów chorobowych a nie zliwkwidowaniu ich przyczyny




W_W zapewne wiesz już - a jeśli nie to jako mistrz wklejek szybko znajdziesz ten artykuł - że powstawaniu komórek rakowych sprzyja brak gorączki - otóż naturalna reakcja organizmu w czasie nawet głupiej grypy to gorączka podczas (szczególnie tej bardzo wysokiej) której giną też, jak to ujeli naukowcy "spalają się " tworzące się komórki rakowe lub inne "wadliwe" które mogły do raka doprowadzić

a jak postępują ulubiona przez Ciebie medycyna akademicka ? momentalnie podejmuje działania w celu zbicia gorączki w czasie jakiejkolwiek choroby , zamiast tłumaczyć pacjentom że lepiej jej nie zbijać jeśli nie przekracza pewengo poziomu


ponadto zauważ na oczekiwania ludzi - przez 30 , 40 lat albo o wiele dłużej proawdzą delikatnie mówiąc "niehigieniczny" tryb życia i później w razie problemów oczekują od lekarza magicznej pigułki która ich w tydzień wyleczy ...

zdaje się że do takiego poziomu to jeszcze medycyna będzie dochodziłą wiele lat bo obecnie na pewno jest to neimożliwe

Użytkownik rolpiek edytował ten post 13.01.2011 - 01:27

  • 1

#128

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mistrzem wklejek to możesz być ty rolpiek, a nie ja. Jeśli o mnie chodzi to przynajmniej nie rozpowiadam bzdur o tym że w ciele Wayna znaleziono 30 kilo kupy. Jest to bujda powielana przez zwolenników medycyny alternatywnej. Potrafię w przeciwieństwie do was sprawdzać w innych źródłach przeczytane wcześniej doniesienia.

Zobaczcie sobie ile jest różnych rodzajów raka http://pl.wikipedia....oby_nowotworowe
Wszystkich nie da się potraktować metodę gersona.
W ogóle twierdzenie że stres jest odpowiedzialny za większość chorób to gruba manipulacja. Z wszystkich zachorowań na różne choroby, tylko niewielki odsetek stanowią choroby wywołana przez stres. Ale w tych chorobach powstałych od stresu nie można mówić że skoro zostały spowodowane przez stres, to zniwelowanie tego stresu doprowadzi człowieka do wyleczenia.


To nie jest temat o homeopatii. Zapoznaj się z homeopatią to może porozmawiamy w innym temacie.
Przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie czy zwierzęta, a konkretnie szczury podlegają efektowi placebo.
Później możesz zacząć wyjaśniać dlaczego leki homeopatyczne na nie działają.
W podanym przez Ciebie linku nie ma nic na temat homeopatii, a to, że wiążesz efekt placebo z homeopatią to już tylko efekt Twojej ignorancji.


Dałem linka do tematu o homeopatii, tam masz możliwość się wykazać. Jakoś tego nie zrobiłeś.
Żadne zwierzę nie wyzdrowieje dzięki homeopatii. Wiem że w necie można przeczytać o tym że ktoś podawał świnkom cukierki i one podobno zdrowiały. Jednak biorąc to na logikę i zdrowy rozsądek nie można dawać temu wiary. Podałem dwa przykłady z basenem i alkoholem które doskonale ilustrują niedorzeczność homeopatii.
W cukierkach homeopatycznych znajduje się tak niewielka ilość substancji czynnej, że dla ludzi i zwierząt nie ma ona kompletnie żadnego znaczenia. Jak ktoś tego nie potrafi zrozumieć, to znaczy że ma jakieś problemy z pojmowaniem prostych rzeczy. Albo powinien przeczytać to. http://www.sluzbazdr...-homeopatia.pdf

a jak postępują ulubiona przez Ciebie medycyna akademicka ? momentalnie podejmuje działania w celu zbicia gorączki w czasie jakiejkolwiek choroby , zamiast tłumaczyć pacjentom że lepiej jej nie zbijać jeśli nie przekracza pewengo poziomu


Każda reklama leków wmówi ci że one są niezbędne i potrzebne i trzeba brać je na wszystko i na każdą dolegliwość. Nie ma zgodności w świecie lekarskim co do tego czy gorączka jest pożyteczna czy nie.

U wszystkich pacjentów gorączka może powodować stan subiektywnego złego samopoczucia. Niektóre konsekwencje gorączki mogą być poważne. Towarzyszy jej z reguły przyspieszenie czynności serca i częstości oddechów. Wysoka, a zwłaszcza szybko narastająca gorączka może powodować dreszcze, obfite poty oraz zaburzenia świadomości. Wysoka gorączka może być szczególnie niekorzystna dla osób z chorobami serca - zwłaszcza w podeszłym wieku.
http://www.resmedica.../zdart2014.html
Czyli uciążliwość gorączki zależy też od innych chorób chorego.

Użytkownik wiem wszystko edytował ten post 13.01.2011 - 11:43

  • 2



#129

balas.
  • Postów: 363
  • Tematów: 15
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Czy zaczynasz rozumieć dlaczego równowaga psychofizyczna człowieka ma podstawowe znaczenie dla jego zdrowia? Aż 90% zachorowań jest warunkowane przez styl życia.
A jeśli mocno wysilisz swoje szare komórki, to prawdopodobnie zaczniesz rozumieć, dlaczego organizm ludzki przywrócony do tej równowagi "cudownie" radzi sobie z wieloma schorzeniami.
To nie jakieś dziwne leki są skuteczne na 50 różnych jednostek chorobowych. One pomagają tylko w przywróceniu organizmu do równowagi, a z chorobami organizm radzi sobie sam.


Przemo ale styl życia to nie tylko stres. Przeczytaj sobie oryginał tych badań bo w tym linku, który podałeś jest to trochę niedoprecyzowane. Styl życia wpływający na raka to np. palenie papierosów (nowotwory układu oddechowego, rak trzustki, niektóre chloniaki), zła dieta (rak żołądka), przesadne opalanie się (nowotwory skóry), zakażenie wirusem HPV przez kontakty seksualne (rak szyjki macicy, rak gardła), otyłość (rak sutka, rak trzone macicy, rak prostaty, nowotwory układu pokarmowego) itp., itd.. Można by jeszcze długo wymieniać.

I teraz tak oczywiście, że dla profilaktyki ta równowaga psychofizyczna jest szalenie ważna natomiast w przypadku rozwinięcia się nowotworu zmiana nawyków niewiele już daję.

Użytkownik balas edytował ten post 13.01.2011 - 15:01

  • 1

#130

rolpiek.
  • Postów: 577
  • Tematów: 3
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

W większości te specyfiki nie działają na jakieś konkretne choroby, a ich podstawowym przeznaczeniem jest doprowadzenie organizmu do stanu równowagi. A dalej system odpornościowy organizmu radzi sobie sam.


100% zgody


W ogóle twierdzenie że stres jest odpowiedzialny za większość chorób to gruba manipulacja. Z wszystkich zachorowań na różne choroby, tylko niewielki odsetek stanowią choroby wywołana przez stres. Ale w tych chorobach powstałych od stresu nie można mówić że skoro zostały spowodowane przez stres, to zniwelowanie tego stresu doprowadzi człowieka do wyleczenia.


aż nie chce mi się tłumaczyć i podawać kolejnych przykładów bo to nie ma sensu , ty i tak zawsze będziesz negował innych zdanie, taki już jesteś

generalnie za wiele lat przekonasz się jaką bzdure i nonsens napisałeś powyżej

Każda reklama leków wmówi ci że one są niezbędne i potrzebne i trzeba brać je na wszystko i na każdą dolegliwość. Nie ma zgodności w świecie lekarskim co do tego czy gorączka jest pożyteczna czy nie.


ja po obserwacji zachowań lekarzy widzę że jest zgodność - wszyscy zwalczają gorączke - no może 1 na 100 nie

U wszystkich pacjentów gorączka może powodować stan subiektywnego złego samopoczucia. Niektóre konsekwencje gorączki mogą być poważne. Towarzyszy jej z reguły przyspieszenie czynności serca i częstości oddechów. Wysoka, a zwłaszcza szybko narastająca gorączka może powodować dreszcze, obfite poty oraz zaburzenia świadomości. Wysoka gorączka może być szczególnie niekorzystna dla osób z chorobami serca - zwłaszcza w podeszłym wieku.
http://www.resmedica.../zdart2014.html
Czyli uciążliwość gorączki zależy też od innych chorób chorego.



oczywiście że gorączka jest uciążliwa (dlatego ją zbija większość) ale rak jest bardziej uciążliwy ;)
ponadto nikt nie mówi że nie należy zwalczać żadnej gorączki !
tylko trzeba być ostrożnym i "monitorować" sytuacje
a że większość ludzi tego nie potrafi (lekarzy też) więc wolą zbić ją niż później mieć pozwy że nie podali czegoś przecigorączkowego i pacjent zszedł

EDIT
nasuneło mi się fajne porównanie - tą gorączkę porównałbym do głodówki - uczucie głodu też sie dyskomfortowe i uciążliwe ale głodowanie co jakiś czas jest bardzo korzystne dla zdrowia , oczywiście jak byśmy przesadzili to nam zaszkodzi - podobnie wydaje się być z gorączką

Użytkownik rolpiek edytował ten post 13.01.2011 - 19:21

  • 2

#131

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie będę już pisał w tym temacie. Terapie gersona nie leczy raka. Każdy kto twierdzi że jest inaczej i sprzedaje sokowirówki za 1500 zł ten jest oszustem. Oszustwem jest też homeopatia. Żeby się o tym przekonać wystarczy przeczytać link z pdeefem czasopisma służby zdrowia.

Rezygnuję z pisania w tym temacie, po pierwsze dlatego, że mój ostatni post został usunięty, a po drugie już wszystko napisałem co miałem napisać. Nie będę użerał się z ludźmi którzy twierdzą że placebo działa na zwierzęta.
  • -1



#132

MS22.
  • Postów: 4
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam na forum jest to mój pierwszy i mam nadzieje, że nie ostatni post.
Chciałbym wam przedstawić dietę, z którą spotkałem się jakieś pół roku temu szukając przyczyn powstawania różnych chorób w tym nowotworów. W większości odpowiadały za to, wady wrodzone, przekazywanie w genach, czynniki zewnętrzne. Ja skupiłbym się na czynnikach zewnętrznych, a konkretnie jedzenie, ruch, ponieważ mamy wpływ na to, w przeciwieństwie do genetyki i wad wrodzonych. Jak mówi znana regułka "jesteś tym co jesz" i jest to bardzo trafne powiedzenie, ponieważ organizm jest jak silnik, maszyna jeśli nie dostarczymy odpowiednich płynów, smarów, olei itp, to samochód nie będzie za długo eksploatowany, zaczną się różne drobne usterki, coś zacznie zgrzytać i się psuć. Tak samo jest z człowiekiem jeżeli nie dostarczymy odpowiednich płynów i pożywienia lub będzie go za mało tudzież za dużo zaczną się różne problemy z braku witamin, będziemy słabi, lub otłuszczeni i za tym pójdą problemy z sercem, stawami itp. Przypadków można by pisać i pisać jest ich mnóstwo, dlatego nie będę się na tym skupiać. Ludzie chorują z powodu niedoboru i toksyczności, która jest obecna w naszym świecie na każdym kroku. Chciałem wam przedstawić dietę niemieckiego uczonego żydowskiego pochodzenia Max'a Gersona. Jeśli ktoś chciałby o nim poczytać podaje link do wikipedii:

http://pl.wikipedia....wiki/Max_Gerson

Opracował on dietę na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji. Nie będę was dłużej zanudzać:




Proszę obejrzyjcie to, reszta części jest w profilu tego użytkownika lub na pasku po prawej. Również proszę o komentarze. Pozdrawiam
  • 0

#133

kamilus.
  • Postów: 1231
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Niestety nie znalazłem bardziej odpowiedniego tematu, więc umieszczę to tutaj.

Leki na raka same się unieszkodliwiają

Amerykańscy naukowcy odkryli zaskakujący mechanizm obronny raka, który sprawia, że guzy nowotworowe stają się odporne na działanie chemioterapii. Piszą o tym w najnowszym wydaniu "Nature Medicine".

Jeden z autorów badania, dr Peter Nelson z Fred Hutchinson Cancer Research Center, twierdzi, że chemioterapia sama sprawia, że przestaje być skuteczna. Polega ona na zastosowaniu leków, które niszczą szybko rozmnażające się komórki nowotworowe. Pod ich wpływem dochodzi jednak do uszkodzenia w DNA zdrowych fibroblastów, czyli komórkek tkanki łącznej wytwarzających kolagen i powodujących gojenie się ran.

Efekt tego jest taki, że komórki te gromadzą się wokół guza, ale jednocześnie zwiększają aż o 30 razy produkcję białka WNT16B, które sprawia, że chemioterapeutyki przestają być skuteczne.

Badacze wykazali działanie takiego mechanizmu na przykładzie raka prostaty u mężczyzn oraz raka piersi i jajnika u kobiet. Odkrycie to jest zaskakujące, ponieważ dotychczas było wiadomo jedynie, że białko to wspomaga rozwój guza. Teraz się okazuje, że chroni również przed niszczącymi komórki nowotworowe lekami.

Oporność na chemioterapię jest jednym z głównych powodów niepowodzenia w leczeniu chorych z zaawansowanym nowotworem. Dochodzi do niej aż u 90 proc. chorych z guzem piersi, prostaty, płuc oraz jelita grubego.

Źródło
  • 0



#134

octred.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Gdyby ta terapia była tak skuteczna to by ją powszechnie stosowano. Widocznie nie jest skoro nie stosuje się jej w normalnym leczeniu.


gdyby platforma źle rzadziła to nie bylaby u władzy oczywiste przecież
gdyby słońce było tak wazne dla zycia to nie zachodziłoby i nie byłoby nocy
gdyby owoce były tak zdrowe to nie roslyby na drzewach tylko były sprzedawane w aptece


Logika na poziomie 3 latka

A ja myślisz dlaczego ta terapia nie znalazła potwierdzenia ?


bo jest nieskuteczna. Jak uważasz inaczej to idź do szpitala na odział onkologiczny i zaproponuj żeby zaprzestali chemioterapii i przerzucili się na picie soczków.


Co do Terapi Gersona to szanowny panie to co czytam co pan tu wypisuje to woła o pomste.. Akurat z praktycznego punktu prowadzenia terapii nie teorytycznego to sie z szanownym panem zupełnie nie zgadzam. Gerson działa i leczy skutecznie raka nawet w stadium 3 gdzie chemia to sobie może pomażyć, chemia działa na stadium 1 ewentualnie 2 dewastując przy tym doszczętnie organizm gdzie procent nawrotu raka w ciągu ilku kolejnych lat wynosi prawie 90% !

Terapia gersona to długotrwały proces detoksyfikacji organizmu z jednoczesnym uzupełnianiem niedoborów aby oragznizm sam skutecznie mógł walczyć z chorobą

Szkoda że bieże pan udział w dyskusji kompletnie nie znając podstaw i założeń tej terapii, Gerson jest skuteczny i koncerny doskonale o tym wiedzą,



Picie soków i lewatywa potencjalnie niebezpieczna ?


No picie soków- to zależy. Jeśli ktoś ma nadkwaśność to nie powinien pić soków. A lewatywa rzadko stosowana jest korzystna, ale nie należy z nią przesadzać. Jej szkodliwość polega na tym że osłabia organizm i wypłukuje naturalną florą bakteryjną z jelit.

Szanowny panie, nadkwaśność spowodowana jest nieodpowiednią dietą ludzi którzy mają totalne sprane głowy jak pan i panu podobni czarodzieje tzw.lekarze którzy nie widzą absolutnie związku diety ze stanem zdrowia pacjenta, taka jest niestety smutna prawda. Druga rzecz, co pan ma na myśli pod pojęciem soku, bo jeśli sok z kartonika to gratuluje, Sok prawdziwy to sok wyciskany za pomocą technologi prasy lub jedno i dwuślimakowej, w każdym bądź razie wolnoobrotowej, założe się że takiego soku pan na oczy nie widział i 99% populacji też nie widziało na oczy, to bogato enzymatyczne soki które powodują uwalnianie toksyn z komórek

Lewatywa z kawy nie osłabia organizmu tylko pomaga w odprowadzaniu toksyn stymulując wątrobe, w połączeniu z założeniami diety gersonowskiej i sokami nie wypłukuje żadnej flory bakteryjnej


Chemioterapia jest metodą leczenia raka, ale nie tylko. Za jej pomocą można niszczyć komórki rakowe w całym ciele, gdziekolwiek by one nie były. W zależności od typu nowotworu i stadium jego rozwoju dzięki chemioterapii można wyleczyć chorobę nowotworową, powstrzymać jej rozwój i rozprzestrzenianie się oraz spowolnić postęp choroby nowotworowej i co za tym idzie podnieść jakość życia i złagodzić symptomy choroby.

Chemioterapia nie jest żadną metodą leczenia raka, chemioterapia to próba leczenia raka poprzez wstrzyknięcie do organizmu toksyn które niszczą absolutnie wszystko co napotkają na swojej drodze, to jak zrzucenie bomby atomowej i zapomnienie o temacie.


No ale ty oczywiście jesteś mądrzejszy od całych zastępów lekarzy i naukowców. Wiesz lepiej czym rak powinien być leczony. Gratuluję, może otwórz sobie własną klinikę gdzie będziesz leczył soczkami.
Prawda jest taka że chemia jest obecnie najbardziej skuteczną metodą leczenia raka.


Twoi lekarze i naukowcy są uczeni w uczelniach i na sympozjach finansowanych przez koncerny farmaceutyczne, które szkolą i opłacają w ten sposób swoich agentów, którzy sprzedają wszelkiego rodzaju świństwo w postaci tabletek, to są zwykli handlowcy a nie lekarze, a w szczególności jeśli chodzi o leczenie raka. Zgodze się że we wczesnych stadiach można wycinać guzy, naświetlać ale podawanie chemii to jest czysta masakra. Medycyna zwykła jest tak zacofana jeśli chodzi o wiedze na temat leczenie nowotworów że aż wstyd.

Terapia Gersona miała zostać wprowadzona ustawowo jako jedyna w leczeniu raka ale została zablokowana w latach 40 przez koncerny farmaceutycne a sam Max otruty w 2 podejściach

Największą bajką w tym temacie jest to że terapia gersona leczy raka i 50 innych chorób

Różne organy człowieka mają różną wrażliwość na temperaturę dlatego po wypiciu gorącego płynu nic wielkiego się nie stanie ale jeśli tą kawą o takiej samej temperaturze wypłuczemy sobie dupe to można się poparzyć


Ameryki to Ty bracie nie odkryłeś. Przeciwwskazania dla lewatywy z kawy są dokładnie takie same Jak dla każdej innej lewatywy.


Ta oczywiście to w takim razie czemu gerson nie proponuje lewatyw z tych soków? Albo czemu w szpitalach stosuje się specjalne płyny do płukania czemu kawą nie płukają? albo byle czym skoro to bez różnicy?

Ten niby prosty zabieg, mający na celu oczyszczenie jelita grubego, może spowodować ostre podrażnienie jego błony śluzowej, jeśli użyjemy np. niegdyś popularnej wody z mydłem. Nieodpowiedni płyn może stać się powodem dotkliwych podrażnień odbytnicy u osób z żylakami odbytu. W tej sytuacji warto skorzystać ze sprawdzonego, bezpiecznego preparatu, jakim jest wskazywana przez nas przykładowa Enema.
http://www.pfm.pl/u235/navi/199939

A ta lewatywa z kawy jedynie jest polecana na stronach które czerpią z terapii gersona.



Odpowiadam szanownemy panu:

W lewatywach z kawy nie chodzi o oczyszczanie jelita

W terapi Gersona kluczem są enzymatyczne soki głównie z marchwi, które zawierają przede wszytkim enzymy w szczególności AMYLAZE - dostając się do krwiobiegu uwalniają z komórek toksyny które w znacznych ilościach są transportowane do wątroby. Przy 13 sokach dziennie u chorego na pełnej terapii następuje takie stężenie toksyn że potrzebne jest wspomaganie wątroby.

I tu są potrzebne lewatywy z kawy organicznej pure Arabica:

kawa posiada kawehol i kawestol który powoduje otwarcie kanalików wątrobowych i produkcje r-transferazy która uaktywnia trzustke, która dostaje "kopa" i produkuje 300% proteazy, amylaza zawarta w sokach odprowadza tosyny do wątroby, pepsyna zawarta w sokach rozkłada toksyny i w/w proteaza z trzustki rozkłada toksyny
  • 0

#135

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Widzę że jakiś nowy odkopał moje posty z przed prawie 3 lat ( z którymi się nadal zgadzam) zdania nie zmieniłem. Oprócz tego są jakieś teksty nie wiem skąd wzięte, bo ja ich nie pisałem

gdyby platforma źle rzadziła to nie bylaby u władzy oczywiste przecież
gdyby słońce było tak wazne dla zycia to nie zachodziłoby i nie byłoby nocy


Niesamowite przykłady, słońce zachodzi w nocy bo oświetla inne rejony globu. Logika na poziomie nie powiem kogo.

Twoi lekarze i naukowcy są uczeni w uczelniach i na sympozjach finansowanych przez koncerny farmaceutyczne, które szkolą i opłacają w ten sposób swoich agentów, którzy sprzedają wszelkiego rodzaju świństwo w postaci tabletek, to są zwykli handlowcy a nie lekarze, a w szczególności jeśli chodzi o leczenie raka.


To już wiadomo nie od dziś że niektórzy lekarze i część naukowców jest opłacana przez koncerny, ale to nie znaczy że terapia gersona działa i należy ją stosować. Takie chwyty o płaceniu zawsze są wyciągane kiedy ktoś nie potrafi dowieść że jego terapia jest skuteczna. Ten koleś co chciał leczyć ludzi amigdaliną też twierdził że koncerny nie chcą stracić dochodów więc zakazały mu tej terapii. A powód zakazania był prosty jak drut, terapia była szkodliwa i mało skuteczna co udowodniono w testach na pacjentach.
Terapia gersona to wyłudzanie pieniędzy na drogich sokowirówkach, książkach o tej terapii itp. Zresztą to już było wystarczy poczytać na poprzednich stronach. Ten cały Gerson nie przedstawił żadnych konkretnych przypadków wyleczenia kogoś z nowotworu, większość z nich została uznana za zwykłe anegdoty.
  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych