Skocz do zawartości




Na forum ruszył nowy konkurs - tym razem zapraszamy do rywalizacji w tworzeniu fotomontaży związanych z tematyką apokalipsy! Zasady konkursu dostępne są tutaj.

Zdjęcie

widziałam ducha.


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
8 odpowiedzi w tym temacie

  #1 mika

mika
  • Nowicjusz
  • Postów: 1
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 17.07.2010 - 13:27

.

Użytkownik mika edytował ten post 18.07.2010 - 12:45

  • -3

  #2 Mr. Bad Reputation

Mr. Bad Reputation
  • Użytkownik
  • Postów: 44
  • Tematów: 1
Reputacja Bardzo zła
Reputacja

Napisano 17.07.2010 - 13:30

P.S nie piszcie komentarzy typu ' ale ściema nie macie dowodów ' ponieważ nikt w takim strachu i stresie nie będzie przecież robił zdjęć czy czegoś podobnego!



Ja bym robił 8)
  • 0

  #3 zielona_malpa

zielona_malpa
  • Użytkownik
  • Postów: 135
  • Tematów: 4
  • PłećKobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano 17.07.2010 - 13:58

hmm...
w środku nocy, zaraz jak sie obudzisz i twoje oczy nie zdążą się przystosować do ciemności, jest bardzo prawdopodobne, że wyobrazisz sobie takie zjawisko. Możesz się zapierac, bo wydaje ci się że rzeczywiście coś widziałeś, ale ma to raczej biologiczno-psychologiczne przyczyny. Wiem to, bo swego czasu miewałam podobne zdarzenia.
  • 0

  #4 PomidorowySer

PomidorowySer
  • Użytkownik
  • Postów: 130
  • Tematów: 4
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano 17.07.2010 - 14:43

Drugi to był prawdopodobnie sen. Ja często miewam takie :roll: (takie że usypia się pod koniec a rano wydaje się super-realistyczny)
  • 0

  #5 Chrabo

Chrabo
  • Nowicjusz
  • Postów: 12
  • Tematów: 1
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 17.07.2010 - 16:07

hmm...
w środku nocy, zaraz jak sie obudzisz i twoje oczy nie zdążą się przystosować do ciemności, jest bardzo prawdopodobne, że wyobrazisz sobie takie zjawisko. Możesz się zapierac, bo wydaje ci się że rzeczywiście coś widziałeś, ale ma to raczej biologiczno-psychologiczne przyczyny. Wiem to, bo swego czasu miewałam podobne zdarzenia.

Skoro tak, to dlaczegóż ta osoba mówiła o pewnym miejscu i konturach ducha. Jak oczy nie są przystosowane do ciemności, to raczej nie widzisz nic, a nie masz kontur postaci na oczach.
Nie rozumiem czemu wszyscy od razu zakładają, że to nie duch... A może właśnie tak.
  • 0

  #6 pazuzu

pazuzu
  • Użytkownik+
  • Postów: 755
  • Tematów: 6
  • PłećMężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano 17.07.2010 - 18:55

Jak oczy nie są przystosowane do ciemności, to raczej nie widzisz nic, a nie masz kontur postaci na oczach.


to bardzo ciekawe co napisales wytlumacz wiec jak to mozliwe ze spiac w calkowitej ciemnosci mozna snic np. o slonecznej lace pelnej latajacych kolorowych motylkow?

a odnosnie duchow to jak zaczniecie je widywac w dzien w stanie pelnej swiadomosci to dopiero wtedy piszcie
w nocy w polsnie mozna zobaczyc doslownie wszystko... tak samo jak moza wysnic wszystko
  • 0

  #7 Chrabo

Chrabo
  • Nowicjusz
  • Postów: 12
  • Tematów: 1
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 17.07.2010 - 19:45


Jak oczy nie są przystosowane do ciemności, to raczej nie widzisz nic, a nie masz kontur postaci na oczach.


to bardzo ciekawe co napisales wytlumacz wiec jak to mozliwe ze spiac w calkowitej ciemnosci mozna snic np. o slonecznej lace pelnej latajacych kolorowych motylkow?

To głupie! Nie wiem jak, możesz mi wytłumaczyć!
  • -1

  #8 Rainbow Lizard

Rainbow Lizard
  • Użytkownik+
  • Postów: 484
  • Tematów: 11
  • PłećMężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano 18.07.2010 - 00:18

Zacznę od końca...

P.S nie piszcie komentarzy typu ' ale ściema nie macie dowodów ' ponieważ nikt w takim strachu i stresie nie będzie przecież robił zdjęć czy czegoś podobnego!
(...)

Nie ma znaczenia dlaczego nie posiadasz dowodów - jeśli ich nie masz, twoja wiarygodność pikuje w dół niczym ceny akcji BP. Każdy może sobie spisać/wymyślić tego typu historyjkę, po czym brak dowodów wyjaśnić zdenerwowaniem/whatever. Czyli - twoje historyjki traktuję jak kolejne tego typu mało wiarygodne opowieści.

Pics or it didn't happen.

Pewnej nocy jak zwykle poszłam spać. W moim pokoju stoją dwa łóżka, na przeciwko siebie ( jedno większe drugie mniejsze ). Po jakiś kilku godzinach obudziłam się. Była późna noc ( ok. 2 lub 3 w nocy ). Przed łóżkiem na przeciw mnie stała jakaś postać. Była przezroczysta, nie było widać jej kontur ale widok tej postaci był taki jakby patrzeć przez okulary.

Babciu, co ty taka niewyraźna jesteś? Weź Rutinoscobin!

Mam na myśli to, że wszystko wyglądało normalnie tylko patrząc na tą postać miało się wrażenie, że to łóżko które stało za nią jest przybliżone, ale tylko ta część przed którą stała postać. To ' coś ' miało kształt człowieka. Miało lekko przechyloną głowę w bok, i sprawiało wrażenie, że ciągle mnie obserwuje. Śledziło mój każdy ruch. To było dziwne uczucie. Postać po jakiejś pół godzinie zaczęła znikać. Nie wiem co to było. Od razu mówię, że nie byłam pod wpływem żadnego alkoholu, narkotyku ani niczego podobnego.

Dobra, czyli budzisz się, widzisz "postać" i... Nie zadzwoniłaś po policję? Nie wezwałaś sąsiadów? Przecież była tam przez całe PÓŁ GODZINY, a ty byłaś w "strachu i stresie". A jeśli nie byłaś spanikowana, mogłaś jednak pomyśleć o zrobieniu fotki. Jak to jest, że takich przypadków są niby setki w całej Polsce, ale dziwnym zbiegiem okoliczności nikt nigdy nie robi zdjęć, nagrań etc.?

Czy zanim założyłaś, że to "duch", wykluczyłaś wszystkie konwencjonalne wytłumaczenia? Zakładając, że piszesz prawdę, to może ci się to po prostu śniło, a sen był na tyle realistyczny, że pomyliłaś go z jawą? Może ci się to śniło, obudziłaś się, nie wiedziałaś, co się dzieje, zasnęłaś, a rano zinterpretowałaś to jako coś, co miało miejsce naprawdę? Byłaś u neurologa? Jesteś pewna, że nie był to żaden atak, halucynacja wywołana czymś w mózgu etc.? Nie? To skąd pomysł, że to był duch?

Druga historia przydarzyła się mojemu przyjacielowi. Mieszka on na tej samej ulicy co ja, tylko trochę dalej. Jego rodzice pojechali do innego miasta aby odwiedzić rodzinę i zostali tam na noc. W tę noc coś zbudziło go ze snu. Przez okno ( ma pokój na najniższym piętrze swojego domu ) zobaczył, że ktoś przeszedł przed jego domem na jego podwórzu. Wyszedł aby sprawdzić kto wszedł na ogród. Zobaczył mężczyznę ubranego w szary płaszcz i czarny kapelusz. Mężczyzna miał głowę spuszczoną w dół i jakby posuwał się po ziemi. Dawid zapytał ' co pan tu robi ? ', ale mężczyzna nie odpowiedział i coraz szybciej ' podchodził ' do niego. Dawid szybko wbiegł do domu, zamknął się i usiłował jak najszybciej zasnąć, udało mu się.

Czyli nie dość, że postanowił jak najszybciej zasnąć, to mu się udało? "Właśnie widziałem jakąś postać, pewnie gość z innego wymiaru... albo psychopata, który może w każdej chwili próbować włamać się do mojego mieszkania. No, to do spania...".

I znowu, ponawiam pytania, które postawiłem wyżej: Był u neurologa? (etc.)

Myślę że to może być prawda gdyż moja historia zdarzyła się szybciej, co skłoniło mnie do uwierzenia, ale również fakt, że na jego podwórzu jest skarpa na którą wysypuje się różne trawy, gruzy i NAGROBKI RAZEM Z KRZYŻAMI ( sama widziałam ). Poza tym, na pewno by mnie nie okłamał.


Dobra, przyjmę na chwilę twój punkt widzenia i założę, że wysypywanie nagrobków rzeczywiście może dawać takie niecodzienne efekty.

Skąd masz pewność, że te nagrobki były z cmentarza, a nie z zakładu produkującego nagrobki? (może "modele", których nikt nie chciał kupić? Albo odpady z produkcji?) Dlaczego w miejscu składowania nagrobków powinny pojawiać się tego typu postacie, skoro ciała są w zupełnie innym miejscu (a jeśli zrzucają tam trupy, to wypadałoby zawiadomić prokuraturę)?

Tak w ogóle, to dlaczego ta postać miałaby się ukazać twojemu koledze? Co miałaby przez to przekazać? Przecież skoro nagrobki mogą być "przeklęte", to nie da się z nimi nic zrobić. Nie ma sensu ustawiać ich na poprzednim miejscu, bo prawdopodobnie są tam już inne nagrobki - i jeśli je się usunie, też będą "przeklęte". Jeśli przemieli się je na piach i rozsypie po jakiejś okolicy, to ona też będzie pewnie przeklęta. Ich relokacja też nie rozwiąże problemu, bo nadal będą "przeklęte". A zatem - WTF?

Ogółem - ot, kolejne historyjki, które fajnie się czyta, ale które nie są absolutnie niczym udowodnione. Do tego momentami razi w oczy niespójność logiczna.

Edit: ojej, autorka tematu skasowała swój pierwszy post... kolejna prowokacja. Jak dobrze, że post przetrwał w postaci cytatów.

Użytkownik Tekeeus edytował ten post 18.07.2010 - 18:45

  • 0

  #9 Pit

Pit

    pies Darwina

  • Zasłużony
  • Postów: 1031
  • Tematów: 28
  • PłećMężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano 23.07.2010 - 10:03

Dołączona grafika
Kolejna prowokacja
  • 0





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u