Skocz do zawartości




Zdjęcie

Zagadkowy „trzy - płatkowy” egipski dysk


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1

antietam.
  • Postów: 320
  • Tematów: 114
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 34
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zagadkowy „trzy - płatkowy” egipski dysk

W trakcie prac wykopaliskowych w 1936 roku, w archeologicznej strefie Sakkara, Brian Walter Emery odkrył grobowiec księcia Sabu. Był on synem faraona Adjuiba, z okresu I dynastii (3000 p.n.e).

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Zagadkowa misa znajdująca się obecnie w muzeum w Kairze

Pomiędzy naczyniami pogrzebowymi oraz innym obiektami które zostały z niego wydobyte, uwagę Emery'ego przyciągnął obiekt początkowo określany w raporcie na temat Wielkich Grobów z I dynastii, jako „jest to pojemnik w postaci miski z łupka metamorficznego”.

Dołączona grafika

Kopia wykonana współcześnie

Kilkanaście lat później w swej książce „Starożytny Egipt”, skomentował obiekt słowem które doskonale podsumowuje rzeczywistą sytuację powodującego zamieszanie przedmiotu - „cachibache” (mały otwór zagrażający powstaniem większej dziury).

Nie uzyskano jeszcze zadowalającego wyjaśnienia dla specyficznego kształtu przedmiotu.

Misa ma maksymalną średnicę 61 cm i maksymalną wysokość 10 cm. Pierwotnie zgnieciona, została odrestaurowana i jest obecnie wystawiana w Muzeum w Kairze jako obiekt JE71295.

Obiekt składa się z płaskiej misy o okrągłym dnie z trzema delikatnie rzeźbionymi, zaokrąglonymi listkami umiejscowionym co 120 stopni.
Bardzo płaskie i szerokie misy tego typu są znane od Pierwszej do Trzeciej Dynastii, ale nie znaleziono żadnych pochodzących z okresu predynastycznego.

Dołączona grafika

Zbliżenie krawędzi

Płatki są oddzielone od krawędzi trzema otworami o wypukłym kształcie. W środkowej części misy znajduje się coś na kształt rury 10 cm średnicy. Obiekt nie jest również dokładnie symetryczny.

Dołączona grafika

Środkowa część obiektu

Prawdopodone zastosowanie

Emery sugeruje, że rzeźbiony artefakt może naśladować misę wykonaną z metalu z otworem w centrum, i że został zaprojektowany tak aby zmieścić się na piedestale. William Kay zasugerował że misa była rytualną, trzy knotową lampą naftową w których wiązki trzciny zanurzone w oleju działały jako knoty.
Czy misa faktycznie była wykorzystywana w tym celu – nie zostało to potwierdzone. Kruchość tak misternie rzeźbionych kamiennych przedmiotów znacznie ogranicza ich praktyczne zastosowanie, ograniczając je do funkcji ozdobnej.


Tłumaczenie na podstawie:

Źródło

Użytkownik antietam edytował ten post 07.07.2010 - 10:26

  • 2



#2

b0mber0.
  • Postów: 242
  • Tematów: 7
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dość ekscentryczna ta lampa.. ciekawe czy jak za 5000 lat ktoś znajdzie współczesną felgę to weźmie ją za misę, lampę... a kołpak za kapelusz?


Niestety bez starożytnych sugestii np. gdy z malowideł na ścianach nie zobaczymy do czego to wykorzystywano to można się tylko domyślać, a te domysły są zniewolone naszym wyobrażeniem o użytkowniach tegoż artefaktu..

Użytkownik b0mber0 edytował ten post 07.07.2010 - 11:03

  • 0

#3

Ana Mert.
  • Postów: 2348
  • Tematów: 19
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Wygląda mi to na felgę samochodową. Może już wtedy dodawano tego typu "ozdobniki" do wozów? 8)
  • 0



#4

nr 5.
  • Postów: 72
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ciekawe co by się stało jakby puszczono tą 'misę' w obroty? :)
  • 0

#5

Daikin.
  • Postów: 248
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Geologia łupka

Łupek jest skałą metamorficzną pochodzenia osadowego, z okresu Ordowiku (550 milionów lat temu), jego podstawowymi składnikami są kwarc, serycyt oraz minerały z grupy chlorytów. Ślady wykorzystania łupka jako materiału budowlanego odnaleziono już u Egipcjan oraz u osadników w północno- zachodniej Hiszpanii w Epoce Żelaza.

Obecny w całej historii ludzkości, swój początek wziął z nakładania się osadów gliniastych na dnie morskim, które podczas orogenezy hercyńskiej pod wpływem dużego nacisku, temperatury i natężonych deformacji zostały poddane zmianom metamorficznym, co spowodowało zmianę podstawowego składu mineralogicznego gliny a także orientacji minerałów w płaszczyznach równoległych, co nazywamy “złupkowaceniem” lub “łupliwością”.

Tekstura mikroskopowa tej skały jest typową strukturą lepidoblastyczną o teksturze łupkowej, i orientacji mineralnej wyraźnie naznaczonej łupkowatością. Często występującymi minerałami drugorzędnymi są tlenki i siarczki żelaza, substancja węglowa, węglany, skalenie etc.

Często występują w starych formacjach paleozoicznych, w obszarach metamorfizmu regionalnego niskiego stopnia. Charakterystyka geologiczno-kopalniana złoża łupka wykorzystywanego do pokryć dachowych nadającego się do wydobycia:

• Odpowiedni skład chemiczny i mineralogiczny.
• Stopień deformacji stosowny do rozwoju łupkowatości wysokiego stopnia.
• Minimalny potencjał produkcyjny łupka
• Ciągłość pokładów i niski stopień pęknięć. (brak kinks-bands, kwarcu, karbowania, etc.)

Charakterystyka

Łupek jest w dzisiejszych czasach niezastąpionym materiałem do konstrukcji pokryć dachowych.

Jest to surowiec naturalny, który CUPA Pizarras wydobywa bezpośrednio ze złóż, z zachowaniem największej ostrożności, aby nie zniszczyć jego właściwości. Jedynym procesem jakiemu poddawany jest surowiec jest cięcie, niezbędne aby przystosować go do formy, w jakiej jest on sprzedawany. Nie potrzebuje niczego więcej, żadnej dalszej obróbki.

Kolor łupka zależy od kompozycji mineralogicznej, a swoją wartość zawdzięcza właściwościom, takim jak szczelność, wytrzymałość, trwałość i wszechstronność.



Inwestowanie w łupek to pewny zysk


Łupek jest materiałem budowlanym, który ma wiele zalet, jeżeli chodzi o koszty, zarówno budowy jak i utrzymania, a także trwałość.

Jest to skała o wszechstronnym zastosowaniu, biorąc pod uwagę, możliwość pokrycia łupkiem wszystkich form, nachyleń i obszarów przy jednoczesnym uzyskaniu wykończenia najwyższej jakości. Jest to także szlachetny surowiec, który nie zmienia swoich właściwości technicznych, sprawiając, że pokrycia dachowe wykonane z łupka naturalnego są dużo bardziej trwałe w porównaniu z innymi produktami.

Do tego wszystkiego należy dodać, że koszty utrzymania ułożonego już łupka są praktycznie równe zeru. Z drugiej strony niepodważalną zaletą jest wartość estetyczna, jaką wnosi pokrycie dachowe wykonane z łupka. Różnorodne formaty, które wytwarzamy z naszego łupka pozwalają nam na osiągnięcie efektów estetycznych niemożliwych do uzyskania przy użyciu innych materiałów.

Wszystkie te wartości powodują, że inwestowanie w łupek to pewny zysk. Ten argument popiera także raport Laboratorium Badań Materiałów Budowlanych przy Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Santiago de Compostela, który stwierdza, że łupek wyróżnia się wśród materiałów dostępnych dziś do realizacji pokryć dachowych budowli i budynków mieszkalnych.



źródełko- http://www.lupek-cnm...nt=40&cselecc=4

To tyle na temat materiału z jakiego to coś zrobiono. Jak widać i dzisiaj się z niego korzysta.
  • 0



#6

b0mber0.
  • Postów: 242
  • Tematów: 7
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wygląda mi to na felgę samochodową. Może już wtedy dodawano tego typu "ozdobniki" do wozów? 8)


hmm.. może już wtedy mieli program "Pimp my chariot"

otwór wygląda na rozmiary typowej piasty, a do tego to "cuś" może wydawać niezłe dźwieki w trakcie obrotu co by dawało efekt jak "skrzydła husarzy"..

no i mamy ciekawą teorię! a nie jak ci egiptolodzy: wszystko co nietypowe wiąża z kapłanami, ich ekscentrycznmi rytuałami i czysto NIE praktycznym wykorzystaniem ;)

tylko teraz czekać musimy na potwierdzenie na malowidle tuningowanych rydwanów..

Użytkownik b0mber0 edytował ten post 07.07.2010 - 13:26

  • 1

#7

noxili.
  • Postów: 2628
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A propo materiału to na 100% nie jest łupek. Bo łupek z definicji jest kruchy i łupliwy. Niema żadnej, ale to absolutnie zadnej mozliwości zmiany kształtu przez zgniecenie a potem rozklepanie z powrotem. Nieporozumienie to pewnie wzieło sie z tego że taki kształt misy po zagnieceniu( a wiec wtedy gdy go znaleziono) wygladał jak kawałek łupka.Zresztą tak naprawde jest to nic szczególnego bo taki np mechanizm Z Antikitery przez kilkadziesiat lat przelezał w magazynie muzeum jako kamień.
Taki łupek z mojej kolekcji wyglada tak :
Dołączona grafika
bardzo podobny do zaklepanej blachy.
Sama "misa" jest patrzac na wyglad wykona z miedzi lub jakiegoś jej stopu.(jakaś odmiana brazu). Miedż z natury bardzo dobrze daje się rozklepywać na blaszki.
Tak jak poprzednicy tez obstawiam jakiś kołpak na rydwan bojowy lub ceremonialny.Wirujacy szybko dyśk musiał ostro świstać . Jezeli dodamy to do faktu że w identyczny sposób montowano ostre sierpowate klingi majace haratać wrogą piechotę w czasie szarży rydwanów to nic więc dziwnego. Wykonanie z miedzi takiego przedmiotu nie przekraczało mozliwości ówczesnych metalurgów(wykonywali wieksze i bardziej skomplikowane cacuszka).

Rydwan tez nie jest jakąmś sensacją w predynastycznym Egipcie . Koło wymyślono w Srodkowej Europie.Ponad 5500 lat temu W północnej Hesji znaleziono ryt na kamieniu grobowym przedstawiający pojazd dwukołowy ciągniony przez parę wołów liczący sobie około 5000 lat. W dzisiejszej Polsce w kieleckiem (Brońcice ) znaleziono najstarsze przedstawienie wozu i drogi sprzed 5500lat. Tacy np Sumerowie nauczyli sie używać dopiero po ok pół tysiacu lat po cywilizacji Starej Europy.

Bardzo płaskie i szerokie misy tego typu są znane od Pierwszej do Trzeciej Dynastii, ale nie znaleziono żadnych pochodzących z okresu predynastycznego.

I nic dziwnego bo droga miedż powszechnie była po jakiś czasie przetapiana i wykorzystywana do producji np nowych przedmiotów z brazu. Jakiś czas temu czytałem opracowanie metalurgiczne dowodzace że znaczna ilość przedmiotów znaleziona w grobowcach Egiptu czy Krety została wykonana z stopu do produkcji którego wykorzystano złom przedmiotów miedzianych pochodzacych z duzo starszej epoki Eneolitu. W końcu z czegoś wzieło sie przysłowie "przekuć miecze na lemiesze"
Tak w ogole wiedza o eneolicie(epoce miedzi) jest jakoś niechetnie przyjmowana przez archeologów "głównego strumienia archeologii" jak i również tych "paranormalnych".

Dlaczego? Bo wiele wskazuje z tak ulubione cywilizacje jak Egipt czy Sumerowie nie sa najstarszą kolebką naszej cywilizacji . . Tylko ulepszono istniejace wynalazki .Co gorsza eneolityczna Stara Europa nie miała nic wspólnego z tak ukochanymi przez niektórych Atlantydami, Lemurią czy Mu.

Pozwolę sobie zacytować wybina i powszechnie uznana szanowaną juz nieżyjaca archeolog Marię Gimbutas:
Neolityczna europa była cywilizacją w najlepszym słowa tego znaczeniu. W V tysiącleciu p.n.e. i na poczatku IV, przed przenosinami do środkowej europy, mieszkańcy Starej Europy mieli juz gesto zaludnione miasta , wielopiętrowe świątynie , tajemne pismo,obszerne 4 i 5 komnatowe domy. Zatrudniali tez zawodowych ceramików, tkaczy, metalurgów miedzi i złota..... Bujna sieć szlaków handlowych słuzyła do transportowania na setki kilometrów takich towarów jak obsydian , muszle , marmur, miedż czy sól.
A to wszystko przed Sumerem
Mimo że w ciagu ostatnich lat dokonano naprawdę wiele fascynujacych odkryć trudno cokolwiek znaleść poza bardzo specjalizowanymi publikacjami archeologicznymi.Kto tu na forum słyszał np o tym ze odnaleziono w czasie badań Tzw Archeologicznej Fotografii Polski slady tak zwanych rondeli- bedacych sanktuariamii i obserwatoriami astronomicznymi. Nieco starszymi od Stonehenge I?
Dołączona grafika

W Polsce oprócz obiektu w Biskupinie (rondela została odkryta kilkaset metrów od póżniejszego o kilka tys lat grodu) i kilku innych istnieje duze zgrupowanie rondel na Dolnym Śląsku z najwiekszą w Zarzycy(zachód od Slęży) . Fragmenty murów kamiennych bardzo zblizonych do tych z których wznoszono rondele odkrył profesor Limisiewicz na Śleży . To ostatnie odkrycie jest śmieszne bowiem Uniwersytet Wrocławski prowadził badania finansowane przez .... wielbicieli Nibimbru. Autentycznie :mrgreen:
  • 1



#8

Daikin.
  • Postów: 248
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Może i nie jest łupek. Zasugerowałem się tylko tym:

...pomiędzy naczyniami pogrzebowymi oraz innym obiektami które zostały z niego wydobyte, uwagę Emery'ego przyciągnął obiekt początkowo określany w raporcie na temat Wielkich Grobów z I dynastii, jako „jest to pojemnik w postaci miski z łupka metamorficznego”.


i tym:

...Kruchość tak misternie rzeźbionych kamiennych przedmiotów znacznie ogranicza ich praktyczne zastosowanie, ograniczając je do funkcji ozdobnej.


Noxili. Pewno masz rację że to do rydwanów, ale kto tam wie co im po głowach chodziło. I dzisiaj się tworzy abstrakcyjne przedmioty, do których można dorabiać teorie i przysłowiowe "co autor miał na myśli"
  • 0



#9

antietam.
  • Postów: 320
  • Tematów: 114
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 34
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A propo materiału to na 100% nie jest łupek. Bo łupek z definicji jest kruchy i łupliwy.


Na 100% procent jest to łupek metamorficzny.

Określany jest on w literaturze anglojęzycznej jako "schist", w przeciwieństwie do normalnego łupka.

Oto graficzna próba opisu sposobu obróbki (czy odpowiada prawdzie - nie wiem)

Dołączona grafika

Za pomocą sznura i rysika wykreślano okrąg

Dołączona grafika

Następnie obcinano krawędzie


Dołączona grafika

Następnie zaznaczano detale

Dołączona grafika

Używając wiertla do kamienia wiercono główny (środkowy otwór)

I pozostałe etapy

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

A TUTAJ można poczytać więcej na ten temat.
  • 1



#10

goska48.
  • Postów: 56
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Miałam stareńką, malutką mikrofalówkę. Dokonała swojego żywota i kupiłam nową, dużo większą. Ta nowa zepsuła się po miesiącu użytkowania. Oddałam ją do naprawy, a że szklany talerz nie był do tego potrzebny został w domu. Nie wyrzuciłam też talerza od starej mikrofalówki. Robiłam porządki w kuchni i na duży talerz położyłam mały, stary talerz, tyle że dnem go góry. Ta kompozycja tak mi się spodobała, że postawiłam ją na szafce kuchennej jako ozdobę. Już mówię o co mi chodzi: gdyby położyć na tej konstrukcji trzy knoty i nalać oliwy - lampa gotowa. Za kilka tysięcy lat nasi potomkowie mogą się zastanawiać dlaczego te dziwne talerze, w odróżnieniu od większości innych, mają trójkątne wgłębienia pod spodem. Mogą pomyśleć, ze były częścią lampy albo felgami?. Wniosek - wiemy, że nic nie wiemy.
  • 3

#11

Kronikarz Przedwiecznych.

    Ten znienawidzony

  • Postów: 2247
  • Tematów: 272
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 8
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

TAJEMNICA DYSKU KSIĘCIA SABU

 

dysk-sabu-rekonstrukcja.jpg

 

W 1936 roku podczas prac wykopaliskowych w mastabie (typ grobowca w starożytnym Egipcie), egiptolog Brian Walter Emery odkrył tajemniczy artefakt, który – na pierwszy rzut oka – mógł być częścią jakiegoś mechanizmu.
Sabu był synem faraona Anedjiba – piątego władcy pierwszej dynastii Starożytnego Egiptu i żył w okresie 3100-3000 p.n.e., grobowiec znajdował się w pobliżu osiedla Sakkara.

 

W komorze grobowca wraz z zagadkowym przedmiotem znajdowało się mnóstwo różnych naczyń, kamiennych noży, strzał, kilka narzędzi miedzianych oraz fragmenty mis z łupka krystalicznego (rodzaj skały metamorficznej).

Dysk Sabu ma 61 cm średnicy, 10,6 cm wysokości w środku oraz 1 cm na krawędzi. Początkowo sądzono, że został on wykonany z łupka, jednak okazało się, że zarówno naczynia, jak i dysk wyrzeźbiono z meta-aleurolitu, materiału często wykorzystywanego przez egipskich rzemieślników. Posiada on zdolność wytrzymywania delikatnej, precyzyjnej obróbki bez pękania.

 

Znalezisko przedstawia regularny, okrągły, cienkościenny kamienny talerz, wykonany z meta-aleurolitu (metasilt), z trzema cienkimi, wygiętymi do środka płatami i niewielką cylindryczną tuleją w środku. W miejscach wygięcia płatów dysku, na jego obwodzie pozostaje pierścień okrągłego przekroju o średnicy ok. 1 cm.

Ten talerz wywołuje wiele pytań, zarówno o niezrozumiałe przeznaczenie takiego przedmiotu, jak i sposób jego wykonania, który nie ma dotąd analogii. Nawet jak na zastosowany kamień metasilt, detale dysku, a szczególnie jego trzy płaty i środkowy cylinder, są niewiarygodnie cienkie. Chociaż dysk nie przedstawia idealnej symetrii, to jego wygięte elementy mają w przybliżeniu jednakowe wymiary i zachowują odstęp 120 stopni. Jeśli chodzi o rzeczywiste przeznaczenie obiektu, badacze nie są jeszcze przekonani.

 

Wielu uczonych uważa, że eksponat nie mógł był kołem, ponieważ koło pojawiło się na terenie Starożytnego Egiptu dopiero 1500 lat p.n.e. za panowania 18 dynastii. Ale jeśli dysk Sabu przesuwa znajomość koła na ok. 3000 p.n.e., to wyzwanie dla egiptologów staje się jeszcze większe.
Inna mało prawdopodobna hipoteza głosi, że kamienny dysk był swego rodzaju wirnikiem z hydraulicznymi żeberkami, co oznaczyłoby to, że Egipcjanie posiadali technologię budowy silników.

Ponieważ kamień nie może być materiałem dla tego rodzaju technicznych wyrobów, znany egiptolog Cyril Alfred traktuje dysk, jako po prostu kopię metalowego przedmiotu, o wiele starszego niż on sam.

Inni twierdzą, że przedmiot mógł pełnić zupełnie inną funkcję i być na przykład podstawą lampy. Krytycy tej hipotezy podkreślają, że trzyskrzydłową lampę tego rodzaju należy wykluczyć, ponieważ kształt i wygięcie łopatek sugerują raczej określoną funkcję, a nie ozdobę.

Pewne jest jedno: ani kamienne wirniki nie mogą działać, ani złote samoloty oderwać się od ziemi. Bardzo możliwe, że nasze myślenie należy skierować w innym kierunku, zgodnie z sugestią znanego badacza Ericha von Däniken’a. Według niego, nie jest wykluczone, że w starożytności nad piramidami egipskimi, nad Wyspą Wielkanocną, czy dawnymi miastami Inków rzeczywiście latały samoloty i lądowały statki kosmiczne. Starożytni wiedzieli też, co to jest elektryczność i komputer. Oto ciekawy przykład ze współczesności:

 

W okresie II wojny światowej wojska USA zbudowały bazę na Papui-Nowej Gwinei. Tam przylatywały amerykańskie samoloty, a z ich „brzucha” wyciągano najrozmaitsze ładunki: broń, wyposażenie, zapasy żywności. Aborygeni obserwowali to, ale nie wiedzieli co się dzieje. A kiedy po zakończeniu wojny Amerykanie wyjechali, miejscowa ludność nadal zachodziła na pasy lotniska. Mało tego, sami zaczęli budować samoloty z drewna i słomy. Widząc, jak biali budują pasy startowe i lądowiska, czego wynikiem jest przylatywanie samolotów z żywnością i innymi dobrami, zaczęli ich naśladować – kult cargo. 

Rdzenni mieszkańcy wysp, żyjący ciągle w epoce kamiennej, prawie nigdy nie stykali się z osiągnięciami współczesnej cywilizacji, nawet nie widywali białych ludzi. Tak było do czasu, kiedy podczas wojny z Japonią Stany Zjednoczone zbudowały na wyspach swoje bazy.

Aborygeni zaczęli robić zegarki na rękę – z kory i drewna, mikrofony, drewniane anteny… Społeczności żyjące wciąż w odległej nam epoce zetknęły się ze społeczeństwem o wysokim rozwoju techniki, której nie byli w stanie pojąć, dlatego naśladowali jedynie widok zewnętrzny.

 

W czasach współczesnych znaleziono dużą liczbę przedmiotów wykonanych przez starożytnych ludzi, ale w jakim celu były one stworzone i jak je wykorzystywano, pozostaje zagadką. Jeśli wierzyć w teorię von Däniken’a, to wszystko układa się na swoim miejscu. Dysk Sabu, podobny do kamiennego wirnika, złote modele samolotów, tajemnicze rysunki UFO i ludzi w skafandrach w grobowcach egipskich albo w świątyniach Inków – to wszystko może być wynikiem spotkań ludzi z Obcymi, odwiedzającymi naszą planetę ponad 14000 lat temu. Ówcześni ludzie patrzyli na cuda techniki pozaziemskich kultur podobnie jak aborygeni w naszych czasach na technikę amerykańską i odtwarzali widziane rzeczy tak, jak potrafili. Ale jest to oczywiście tylko jedna z hipotez, niekoniecznie do końca prawdziwa.

 

Źródło


  • 0





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u