Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Pociąg towarowy i kolizja z UFO w Kentucky


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1

Eury

    Researcher

  • Postów: 3467
  • Tematów: 975
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 108
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Pociąg towarowy i kolizja z UFO w Kentucky


Dołączona grafika


Dokładnie o 2:47 rano 14 stycznia 2002 roku podczas pracy na pociągu towarowym przewożącym węgiel w drodze z Rusell, Kentucky do Shelbiany, Kentucky nasza lokomotywa i pierwsze dwa wagony zostały uszkodzone kiedy uderzyliśmy w nieznany unoszący się obiekt. Wiem, że była to 2:47 ponieważ mój zegarek zatrzymał się na tej godzinie. Razem z zegarkiem, wszystkie systemy elektryczne w obydwu lokomotywach odmówiły działania. Zbliżając się do zakrętu blisko 42 słupka kontrolnego w obszarze "Wild Kingdom" mój konduktor i ja zobaczyliśmy światła dochodzące zewszystkich stron. Zwykle znaczy to, że nadjeżdża inny pociąg i zaraz minie nas na drugim torze.

Przedstawiając okolicę od góry, po jednej stronie jest rzeka, następnie dwa osobne tory kolejowe po środku i wznoszące się stromo pasmo górskie po prawej. Przygasiłem światła aby nie oślepić nadjeżdżającego z przeciwka pociągu. Kiedy wychodziliśmy zza zakrętu nasz komputer pokładowy zaczął "migać" raz przygasał raz się rozświetlał, wskaźniki prędkości zaczęły szwankować i w końcu obie lokomotywy przestały działać. Rozległ się głośny dźwięk alarmowych dzwonków i wtedy zobaczyliśmy te obiekty... Pozornie skanowały one rzekę w poszukiwaniu czegoś, co najmniej trzy z nich miały wiele "świateł poszukiwawczych" tzw. szperaczy. Jeden z obiektów zawisł około 3 metry nad torami.

Był metaliczny, srebrny z wieloma kolorowymi światłami blisko podstawy i na obrzeżach. Nie było żadnych okien ani włazów, żadnego rodzaju jaki mogliśmy dostrzec. Miał on około 6 metrów średnicy i około 3 metrów wysokości. Mijaliśmy zakręt na martwych silnikach, nie robiliśmy przez to zbyt wiele hałasu i najwidoczniej jeden z obiektów (ten nad torami) nie oddalił się na czas. Wydaje mi się, że uderzyliśmy w obiekt przy prędkości około 50km/h z 16000 ton napierających wagonów. Oderwało górną część naszej kabiny, obiekt odrzuciło do tyłu, gnąc i rysując potężny kawał naszej lokomotywy i dwóch wagonów za nami. Pozostałe obiekty rozpłynęły się w powietrzu.

Nasze hamulce awaryjne mimo uruchomienia, z uwagi na brak zasilania zawiodły. Skład zatrzymał się dopiero około 1-3 km od uderzenia. Zasilanie zostało przywrócone kiedy się zatrzymaliśmy, zgłosiliśmy zdarzenie do dyspozytorni w Jacksonville. Powiedziano nam, żebyśmy sprawdzili wagony czy trzymają się toru i spróbowali powoli dojechać do słupka milowego nr. 60 - który to należał do zajezdni kolejowej w Paintsville. Sprawdziliśmy wszystko i okazało się, że kabina drugiej lokomotywy była zdemolowana, następne dwa wagony wyglądały tak jakby zostały uderzone wielkim młotem, ale wydawały się wciąż trzymać toru.

Dołączona grafika
Painsville, KY


Dotarliśmy do Paintsville około 5:15. Wielkie zawieszone w zajezdni lampy (również reflektory na wieżach) były wygaszone, jedyne światła dochodziły z samochodów zaparkowanych blisko torów. Zatrzymaliśmy się i zaczęliśmy wyładowywać nasze bagaże z kabiny. Dziesiątki pracowników zaczęło zbliżać się do składu, drzwi samochodów trzaskały, ci goście biegli w naszą stronę w dziwnych uniformach z latarkami ze wszystkich kierunków, jedyną rzeczą dziwną był brak urzędników stacji.

Człowiek o nazwisku Ferguson uścisnął mi dłoń i poprosił abym udał się z nim do biura na stacji. Tak też zrobiliśmy. Już na miejscu i podczas spaceru nie miałem pojęcia kim są Ci ludzie, zaczęli zadawać setki pytań. Potem powiedzieli nam, że dla naszego bezpieczeństwa zostaniemy przebadani zanim będziemy mogli odejść. Pytałem ciągle czy mogę porozmawiać z moim przełożonym ale oni odrzucali nasze pośby, skonfiskowali także mój telefon komórkowy. Godziny później zaprowadzono nas na zewnątrz biura i kolejne dziwne rzeczy miały miejsce. Dwie lokomotywy i dwa wagony zostały odłączone od składu i przetransportowane pod wielki namiot. Powiedziano nam, że w imię bezpieczeństwa narodowego nasze milczenie będzie wskazane.

Zostaliśmy przetransportowani szynowym pojazdem do Martin, Kentucky gdzie znów zadawano nam dziesiątki pytań, przeszliśmy też testy na obecność narkotyków. Po tym wszystkim zostaliśmy wysłani do Shelbiany gdzie mogliśmy odpocząć przez 8 godzin i powrócić do pracy na kolejnym pociągu do Rusell. Kiedy znów przejeżdżaliśmy w pobliżu Paintsville nie było żadnych znaków samochodów, namiotu ani ludzi.. niczego.

Dołączona grafika


From Peter Davenport - Director
National UFO Reporting Center
Tłumaczenie: Eurycide
www.paranormalne.pl
źródło: http://www.rense.com...ral71/train.htm
  • 0



#2

Pit

    pies Darwina

  • Postów: 1032
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

:wow: niewiarygodne! Ci ludzie co skonfiskowali pociąg i wagony to pewnie MIBy. Pierwszy raz słyszałem o takim przypadku...
  • 0



#3

dj_cinex

    VRP UFO Researcher

  • Postów: 3305
  • Tematów: 412
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 20
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

No ... ciekawe ... czytałem o tym na rense.com

Zobaczymy czy będą jeszcze interesować się tą sprawą czy na tym się zakończy ... poczekajmy ;)
  • 0



#4

turrkus
  • Postów: 851
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Przypadek extremalnie ciekawy :P
Zastanawia mnie jedynie dlaczego doszlo do kolizji z pojazdem dysponujacym "nieziemska" :P technika. Dlaczego nie usunal sie z drogo kolizyjnej z pociagiem? Raczej na pewno wiedzial ze zbliza sie do niego cos wielkiego a mimo to wisial w powietrzu czekajac na kolizje.
Ciekawe czy na miejscu kolizji zostaly jakies fragmenty tego pojazdu (chyba ze byl chroniony przez pole silowe- w przeciwnym razie po kolizji z pociagiem niewiele by z niego zostalo).
  • 0

#5

sebcio
  • Postów: 132
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Bardzo zła
Reputacja

Napisano

Moze to czego szukali bylo tak wazne ze nie mozna bylo sie usunac, mozloiwe tez ze UFO by;lo wykonane z tak mocnego materialu ze pojazd nie odniosl zsdnmych obrazen
  • 0

#6

ble
  • Postów: 91
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

no ja mysle ze jakis ufok poszedl siknac i zostawil pojadz na torach z wlaczonymi awaryjnymi:P
a tak naprawde to dziwna sprawa moze wszystko zmyslone? a jak nie to to jest bardzo dziwna sprawa:P
  • 0

#7

IO
  • Postów: 256
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Nie przeceniajcie UFOków :D . Nagle wyjachał coś zza toru, drzew. Radarem, ani niczym podobnym nie było jak wykryć :)
Co do pola to na ziemi istniaje materiał, który przetrwałby zderzenie z bengiem 737. Więc równie dobrze mógł przetrwać bez pola :D

Ale ja myśle, że to USA testowało se talerze. Dlatego MIB zaraz wiedzieli i byli na miejscu :D
  • 0

#8

Johny
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

niezłe :]
  • 0

#9

Jocker
  • Postów: 240
  • Tematów: 9
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Przypadek extremalnie ciekawy :P
Zastanawia mnie jedynie dlaczego doszlo do kolizji z pojazdem dysponujacym "nieziemska" :P technika. Dlaczego nie usunal sie z drogo kolizyjnej z pociagiem? Raczej na pewno wiedzial ze zbliza sie do niego cos wielkiego a mimo to wisial w powietrzu czekajac na kolizje.
Ciekawe czy na miejscu kolizji zostaly jakies fragmenty tego pojazdu (chyba ze byl chroniony przez pole silowe- w przeciwnym razie po kolizji z pociagiem niewiele by z niego zostalo).


Może ich technologia zawiodła ??


Ale ja myśle, że to USA testowało se talerze. Dlatego MIB zaraz wiedzieli i byli na miejscu :D


Też całiem możlwie :)
  • 0

#10

Luke
  • Postów: 407
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Hmm... a dlaczego nie ma żadnej fotki udzkodzonego pociągu? ;-)
  • 0

#11

sukkubus
  • Postów: 23
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Hmm... a dlaczego nie ma żadnej fotki udzkodzonego pociągu?


Pewnie dlatego, abyśmy się nie dowiedzieli, co uderzyło w pociąg (tudzież w co pociąg uderzył). Wycwanili się po tym 11 września, jakby nie było filmów i zdjęć z Pentagonu, to pewnie nadal byśmy myśleli, że samolot tam uderzył, teraz wolą nie pokazywać ludziom zdjęć pociągu uszkodzonego przez "NIE-WIADOMO-CO" (może faktycznie przez supertajny, testowany właśnie nowiutki talerzyk made in USA) :P
  • 0

#12

MatoIto
  • Postów: 635
  • Tematów: 4
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Co jak co, ale historyjka 1 klasa Tak jak niektórzy, pierwszy raz spotkałem sie z takim przypatkiem zeby przesłuchiwali ludzi po zdazeniu poprostu MIB, we wszystkim jest troche prawdy ;-)
  • 0

#13

Eury

    Researcher

  • Postów: 3467
  • Tematów: 975
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 108
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Hmm... a dlaczego nie ma żadnej fotki udzkodzonego pociągu?


Bo "zniknal" w namiocie i nikt o nim juz nigdy nie slyszal, jest w tekscie ;)
  • 0



#14

Luke
  • Postów: 407
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Bo "zniknal" w namiocie i nikt o nim juz nigdy nie slyszal, jest w tekscie

No tak... Chciałbym mieć jakiś pewny dowód na to, że ta historyjka jest prawdziwa. :smile:
  • 0

#15

Chessman
  • Postów: 1031
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

No bardzo ciekawa historia. Może faktycznie MIBy istnieja :)

Bo "zniknal" w namiocie i nikt o nim juz nigdy nie slyszal, jest w tekscie

No tak... Chciałbym mieć jakiś pewny dowód na to, że ta historyjka jest prawdziwa. :smile:

Ja też...
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u