Skocz do zawartości





Paranormalny konkurs fotograficzny właśnie się zakończył, pora wyłonić zwycięzców. Ale to już należy do Was -- wystarczy zagłosować w ankiecie na swojego faworyta!
Ale to jeszcze nie wszystko -- właśnie ruszył kolejny konkurs. Tym razem literacki. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Zaobserwowany Trójkąt powiązany z zagubionym czasem w Oklahomie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1

Snajper88

       Były moderator           Były 'szef' tłumaczy

  • Postów: 204
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Niedaleko Norman, Oklahoma 12-10-08

Dołączona grafika


Moja żona i ja mieszkamy teraz w Oklahomie, jakieś 2 godziny jazdy od Oklahoma City, ale jesteśmy w trakcie przeprowadzki na zachodnie wybrzeże, aby otworzyć tam biznes. Spędziliśmy ostatnie 2 tygodnie w Virginii, byliśmy na ostatniej części naszej drogi z powrotem do domu, wyjeżdżając z drogi I40 na drogę I35 południe.
Kiedy przejechaliśmy przez Norman, zorientowałem się iż jadę złą drogą , ponieważ żyjemy bardziej na zachód niż I 35 może nas zaprowadzić. Znaleźliśmy małą autostradę, autostradę Numer 9, która jest w stanie pomóc nam się dostać na autostradę 44, na którą chcieliśmy trafić na samym początku.

Autostrada jest zawsze zapchana, ludzie przekraczają prędkość. Próbowałem zachować dozwoloną prędkość, kiedy moja żona nagle wyjrzała za okno i zapytała, ''Co to takiego?''

Również i ja wyjrzałem, patrząc w pokazywanym przez nią palcem kierunku i zobaczyłem coś bardzo dziwnego. To, że moja żona nie była w stanie rozpoznać kilku światełek było raczej niepokojącą rzeczą, gdyż całe swoje dzieciństwo spędziła blisko różnych baz militarnych. Droga zaczęła się po chwili jakby wyginać w lewo i w tym momencie szczyt dziwności został osiągnięty...

Na początku wyglądało to jak linia białych i pomarańczowych światełek w jednym rzędzie, ale kiedy zacząłem się temu bardziej przyglądać, pojazd jakby skręcił i pokazał nam swoje ''podwozie''. Był to trójkątny pojazd, z pomarańczowymi światłami na rogach i biało- niebieskich światłach na środku.

Przez to, że byliśmy w takim a nie innym miejscu mogliśmy zobaczyć to wszystko dosyć dokładnie. Pamiętam jak środkowe światło zapulsowało raz, stając się coraz bardziej jasne. Poruszało się bardzo powoli, jakieś 300 stóp od ziemi. Pamiętam też pojawienie się helikoptera wojskowego, który znalazł się pomiędzy nami a tym dziwnym obiektem.

Pojawiło się również na niebie kilka innych pojazdów. Kiedy obróciłem się aby spojrzeć przez tylnią szybę, zobaczyłem na horyzoncie pięć albo sześć okrągło kształtnych kul, ale pojawiły się one tylko na parę sekund. Pytacie się nas, aby opisać jak mogłem stracić z oczu te obiekty, ale muszę powiedzieć, iż wszystkie te detale są dosyć niewyraźne.

Zapytałem moją żonę o to i mówi mi to samo. W jednej sekundzie parzyliśmy się na ten dziwny obiekt, w następnej na te kule i chwile potem był to już koniec... przynajmniej tak sądziliśmy.

To jest zdecydowanie najdziwniejsza część z całej tej historii. Byliśmy na drodze od 7 rano, po tym jak zostaliśmy na noc u przyjaciela w Knoxville, TN. Cały czas na drodze starałem się obliczyć, o której dotrzemy do celu. Zawsze sprawdzam czas na zegarze samochodowym, który można zobaczyć rzutem oka.

Ostatni raz zanim się to wszystko zaczęło była godzina 9:40. Wtedy obliczyłem, że na pewno będziemy w domu o 11. Kiedy zobaczyliśmy ten obiekt, pamiętam iż na zegarku zobaczyłem godzinę 10:28. Moja żona ma chroniczne bóle pleców, i również sprawdzała czas ale zupełnie z innego powodu: aby wiedzieć o której ma wziąć lekarstwo.

Obliczyła ona, iż będziemy w domu zanim będzie musiała je wziąć. Ostatni raz, kiedy popatrzyła na zegarek była również 9:40.

Gdzieś po drodze oboje straciliśmy 48 minut!

Podróżowaliśmy razem z naszym psem, który cały czas siedział tyłem do nas wpatrując się w niebo. Co dziwne on nigdy nie przygląda się gwiazdkom, ani nawet długo patrzy na niebo. Podczas tego całego wydarzenia zauważyliśmy, że jesteśmy jedynym samochodem na drodze, gdzie kilka sekund wcześniej sytuacja na drodze była totalnie odwrotna. Podczas reszty podróży cały czas zastanawialiśmy się nad tym, co przeżyliśmy i postanowiliśmy podzielić się naszym doświadczeniem.


Źródło: www.ufocasebook.com
Tłumaczenie: Kaiochin
Dla paranormalne.pl - Tłumacze VRP
  • 0



#2

Roner
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wydaje mi się że może to być jakiś prototyp amerykańskiego wojska. widziałem coś podobnego kiedyś w internecie było właśnie tam opisane coś o podobnym "samolocie"
  • 0

#3

_Kubas_
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Pewnie jakiś pojazd, czy coś. A zegarek był na 10.48, bo może jakieś pole elektromagnetyczne tego urządzenia to zrobiły.
  • 0

#4

KMS_Bismarck
  • Postów: 41
  • Tematów: 2
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

nie jest to nowsza wersja TR-38 czy tr-37 ? jeżeli to generuje anomalie dookoła siebie to być może spowalnia w ten sposób bieg czasu , ciekawe jakie warunki panują wewnątrz takiego pojazdu
  • 0

#5

Oomek
  • Postów: 138
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Wydaje mi się że może to być jakiś prototyp amerykańskiego wojska. widziałem coś podobnego kiedyś w internecie było właśnie tam opisane coś o podobnym "samolocie"


To samo widziałem z przyjaciółmi jakieś 6 mcy temu nad Southampton w UK.
Było to w dzień ale dało się nawet dostrzec pomarańczowe światła na rogach no i jak zmieniało trajektorię lotu to wyrażnie widać było trójkątny kształt.
Wypadało by też nadmienić że to już moja 3-cia obserwacja na południu Anglii, pozostałe 2 w nocy, farta mam :)
Zastanawiałem się ostatnio czy nie kupić kamery HD na ciepłe letnie wieczory.
  • 0

#6

shanti
  • Postów: 71
  • Tematów: 3
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

kup kup! ja bym też to z chęcią zobaczyła! ale z drugiej strony co do tego czasu, to nie myślicie, że mogło nastąpić jakieś ... hm .. żeby to głupio nie zabrzmiało... zakrzywienie czasoprzestrzeni? czy coś? ja się na tym nie znam, ale Einstein twierdził, że to możliwe ;)
  • 0

#7

Konrad_GK
  • Postów: 105
  • Tematów: 29
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Bycie samemu na drodze to powszechne zjawisko towarzyszące obserwacji UFO. Nosi ono nazwę ,,czynnik Oz'' na pamiątkę bajki dla dzieci o Dorotce z Krainy Oz. Strata czasu - też powszechnie występuje przy obserwacjach NOLi. Gdy potem poddamy się hipnozie regresyjnej to przypominamy sobie tzw. wzięcie czyli transport do latającego spodka i wykonywane tam na nas nieznane nam badania prowadzone przez Szaraków. Najlepszym przykładem jest tu historia Betty i Barney'a Hillów opisana w książce Interrupted Journey (,,Przerwana podróż''). Hillowie doświadczyli zarówno czynnika Oz jak i brakującego czasu. Pod hipnozą opisali badania w UFO. Betty dodatkowo pod hipnozą narysowała tzw. Gwiezdną mapę jaką pokazano jej na pokładzie jako mapę skąd załoganci pochodzą. Potem nauczycielka Majorie Fish zinteroretowała ją jako układ Dzeta Reticuli.
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u