Skocz do zawartości




Zdjęcie

Historie O Duchach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
67 odpowiedzi w tym temacie

  #1 Hunter

Hunter
  • Użytkownik+
  • Postów: 302
  • Tematów: 6
  • PłećMężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano 15.08.2007 - 20:27

Witam! Do stworzenia tematu zainspirowała mnie pewna opowieść przeczytana na VRP. Chodzi mi o to abyście wpisywali tutaj historie zasłyszane gdzieś lub opowiedziane wam przez znajomych, rodziców, dziadków, sąsiadów itp. Może jest to temat trochę dziecinny jednak ja mam słabość do tego typu historii:) A sądze że chyba każdy lubił posłuchać od babci czy dziadka niezwykłe historie, po których nie_można było w nocy zasnąć. Ja również wpisze tu opowiadanie jednak będę musiał sobie po_prostu przypomnieć, bo w końcu dzieciństwo było trochę dawno :> Zaznaczam że nie_muszą to być prawdziwe historie byleby odpowiadały tematyce paranormalnej.pzdr
  • 0

  #2 Blackhorn

Blackhorn
  • Użytkownik
  • Postów: 123
  • Tematów: 0
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 15.08.2007 - 23:02

A mogą być takie historie np. z książek z opowieściami o duchach? Mam taką jedną książkę po angielsku. ,,Spikam'' trochę więc może uda mi się zrobić tłumaczenie :crazy:
  • 0

  #3 Reko

Reko
  • Użytkownik
  • Postów: 155
  • Tematów: 20
  • PłećMężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 16.08.2007 - 11:18

Pewnej niedzieli babcia chciała pójść do kościoła, a przy okazji na cmentarz (obok kościoła) zapalić świeczkę na grobie dziadka. Msza się jeszcze nie zaczęła, więc najpierw postanowiła pójść na cmentarz potem na msze.
W końcu gdy babcia była już przy grobie, zaczęła się msza.
Udała się do wyjścia, jednak przy bramie poczuła jak ktoś rzuca jej piaskiem w oczy.
Odpycha od bramy. Gdy opuściła cmentarz to uczucie zniknęło.
Teraz wiadomo, że w trakcie mszy św. nie należy przebywać na cmentarzu.
  • -1

  #4 ~Blood

~Blood
  • Użytkownik
  • Postów: 176
  • Tematów: 1
  • PłećKobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano 16.08.2007 - 13:37

Moja mama mi opowiadała.

Mając naście lat była na zimowisku. Spała w pokoju z kilkoma koleżankami. Tzn. nie spała, gdyż cały czas, ostatniej nocy widziała w kącie biała postać... jakiś kształt. Uporczywie pytała się koleżanek czy one też coś widzą - nie widziały. Mówiły mojej matce żeby ta przestała się wygłupiać, więc moja matka odpuściła.
Następnego dnia wracała z zimowiska do domu. Na dworcu dowiedziała się, że zmarł jej ojciec, czyli mój dziadek - atak astmy.

Od tego czasu moja mama wierzy, że tata przyszedł się z nią pożegnać i jest PEWNA, WIE, że duchy istnieją.
  • 1



  #5 Hunter

Hunter
  • Użytkownik+
  • Postów: 302
  • Tematów: 6
  • PłećMężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano 16.08.2007 - 13:55

okej:) fajnie że cokolwiek wpisujecie bo myślałem że ten temat zostanie trochę olany:) No ale przypomniałem sobie właśnie jak opowiadała mi i mojemu kumplowi jego babcia pewną historię, a mianowicie podobno w ich wsi, dawno temu działy się w pewien dzień (już nie pamiętam jaki) dziwne rzeczy, związane z jakąś bitwą która miała tam miejsce czy coś w tym rodzaju. Była tam pewna łąka na której podobno był jakiś skarb(pozostałości po tej bitwie)kiedyś chłopi ze wsi postanowili ten skarb odkopać( a właściwie nie mieli czego odkopywać ,gdyż wszystkie skarby praktycznie wystawały z ziemi) jednak kiedy tylko dotknęli jakiejś rzeczy to z ziemi wyłaniały się duchy tych żołnierzy i zabierały ze sobą żądnych skarbu chłopów. I właśnie na pamiątkę tego wydarzenia co rok -od chwili gdy chłopi wybrali się po te skarby, duchy wychodziły i zabierały ze sobą jedną osobę. Pamiętam że potem nie mogliśmy zasnąć z kumplem, miałem wtedy chyba z 7 lat:) Nawet nie odważyliśmy się pójść na tą łąkę, jednak gdy już trochę podrośliśmy miałem wtedy koło 11 lat w końcu przełamaliśmy strach(wtedy już się nie baliśmy, traktowaliśmy to ze śmiechem) i poszliśmy na tą łąkę, chodziliśmy, szukaliśmy i nic. Oczywiście jest to pewnie zmyślona historie przez babcie mojego kumpla, jednak wtedy wywarła na mnie i na moim koledze niesamowite wrażenie:)
  • 0

  #6 MaD

MaD
  • Użytkownik
  • Postów: 41
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 16.08.2007 - 16:12

Kiedyś Babcia mi opowiadała ,że jak umarł wujek Andrzej którego nawet nie_znałem cała rodzina spotkała sie u niego w domu była zima i strome schody były oblodzone moja wtedy 4 letnia ciotka bawiła sie przy schodach ale miała zakaz schodzenia samemu potem ktoś zauważył, że zeszła na dół zapytana dlaczego to zrobiła powiedziała ,że wujek Andrzej ją sprowadził - :lol
  • 0

  #7 Berith

Berith
  • Użytkownik+
  • Postów: 1115
  • Tematów: 26
  • PłećMężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano 16.08.2007 - 16:19

Teraz wiadomo, że w trakcie mszy św. nie należy przebywać na cmentarzu.


Piękny morał, nie będę komentował.
  • 1

  #8 zulugula

zulugula
  • Użytkownik+
  • Postów: 281
  • Tematów: 86
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 20.08.2007 - 10:45

Będac w wojsku miałem kompana z tego samego poboru/wiosna góra/.Słuchał ciężkiej muzyki,na czarno się ubierał,w_ogóle żył chyba w świecie mroku.Często gęsto byliśmy razem na warcie 24h dzień i w nocy.Wyobraźcie sobie las z przodu z tyłu ciemno wszędzie widać tylko żar jego papierosa/hehe/.Nastrój super do opowiesci o duchach,jedną opowieśc zapamiętałem-Była kiedyś Spólka rolnicza chowali tam inwentarz cały.I musiał być i tam dozorca który pilnije dogląda tych zwierząt.Pewnej nocy coś mu strzeliło do głowy zarzucił postronek na jętke i powiesił się.Znależli go w poniedziałek rano ,a był to weekend co doprowadziło go do takiego czynu nikt nie wie!Najeli nowego dozorce ale ten był tylko do 23 w nocy.W nocy wyszedł na obchód bo psy przerazliwie wyły.Wziął ze sobą psa wilczura,lecz ten pies wyczuł sprawe wystraszony z podkulonym ogonem wyrwał sie i w pole...Dozorca spostrzegł światło zapaliło się same w środku słyszał jak siano szelessci ziarno przesypuje się do koryt.Poprzedni dozorca jego duch przyszedł dojrzeć swoją zwierzynę.Teraz pisząc o tym niema takiego klimatu,ale jak się siedzi gdzieś przylesie słuchajac opowiadań brrrr aż ciarki przeszywają plecy :aaa:



kiedyś ktoś mi zadał takie pytanie:Biegniesz przez las,potykasz się upadasz i co?Oglądasz się za siebie- TU TWOJE CIAŁO LEŻY NA ZIEMI??? :o
  • 0

  #9 Kubas

Kubas
  • Użytkownik
  • Postów: 49
  • Tematów: 1
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 20.08.2007 - 11:03

Ostatnio wujek opowiedział mi taką historię...

Wracałem z pracy około 23 i słyszałem za sobą kroki myślałem że to tylko moja wyobraźnia ale po chwili kroki były coraz głośniejsze obejrzałem się lecz nikogo nie zauważyłem, szedłem dalej i w pewnym momencie myślałem że oszaleje czułem czyjąś obecność rozglądałem się wszędzie i nic... gdy już podchodziłem do domu poczułem że coś mnie dotyka po nodze i zobaczyłem białego pieska którego nigdy w okolicy nie widziałem a mieszkam tam (ileś tam lat powiedział :D ) a nikt nowy się nie wprowadzał, bym go zauważył, Doszedłem do domu moja mama spała pies został pod drzwiami więc chciałem mu coś dać do jedzenia, uszykowałem mu mleko i coś tam jeszcze gdy chciałem już wychodziłem z kuchni pies zaczął strasznie wyć i drapać w drzwi... to były straszne odgłosy, ale moja mama nadal spała a taki hałas powinien ją obudzić... więc postanowiłem zostać w domu i nie wychodzić, położyłem sie spać, po jakimś czasie to ucichło... następnego dnia powiedziałem wszystko mojej mamie a ona powiedziała na to "Marek chyba oszalałeś słyszała bym takie odgłosy"
sprawdziłem drzwi były nienaruszone.

Taka opowieść :P
  • 0

  #10 Kasalagupagu

Kasalagupagu
  • Użytkownik
  • Postów: 163
  • Tematów: 1
  • PłećKobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 21.08.2007 - 22:06

To nie jest historia ale od kolezanki slyszlalam ze jesli sie powie 3 razy przed snem czarna madonna to ona przyjdzie i cie porwie.
Ahahaha no i kolezanka nie wierzyla i powiedziala to a potem nie mogla spac bo sie tak bala ^^(to bylo na zielonej szkole)Albo jak sie to powie przed lustrem to ona cie wciagnie :P . Albo jak sie wieczorem powie 3 razy antychryst to ci wyrosna rogi:P(slyszalam to bardzo dawno temu i strasznie uwazalam zeby tego nie powiedziec ,choc nawet nie wiedzialam co to slowo znaczy :P )
  • -1

  #11 blackmaul

blackmaul
  • Użytkownik
  • Postów: 49
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 21.08.2007 - 23:01

Zwykłe naciągane bajeczki. Wyobraź sobie, ilu metalowców byłoby teraz rogatych. ;)
  • 0

  #12 Bisq

Bisq
  • Nowicjusz
  • Postów: 14
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 22.08.2007 - 11:44

ostatnio znajoma opowiadała mi o nawiedzonych domach w jej mieście.

w jednym z nich mieszkała kiedyś podobno rodzina związana z sektą spirytystyczną. pewnego dnia cała rodzina zażyła jakieś narkotyki i wszyscy popodcinali sobie żyły. od tamtego czasu dom stoi praktycznie cały czas opuszczony, ale firanki są zawsze czyste, a kwiatki nie więdną, jakby ktoś się tym wszystkim zajmował. czasami w oknie widoczna jest też postać młodej kobiety...

inny dom budował pewien mężczyzna, jednak podczas prac wykończeniowych ktoś ciągle wybijał mu szyby. pewnej nocy postanowił, że będzie spał w domu, żeby przynajmniej zobaczyć kto to taki. zasnął, a obok niego stała zapalona lampka oliwna. w nocy wybuchł pożar, a ów mężczyzna wyskoczył przez okno, aby nie spłonąć. niestety, pech chciał, że z okna na piętrze wyskoczył prosto do studni. od tamtego czasu w oknie widoczne jest czasami jakby światło lampki... w sąsiedztwie tego domu jest podobno posesja, na której spłonął dom, i został z niego tylko komin. podobno ma on związek ze śmiercią dziecka które się na nim bawiło...

jest też dom, w którym dzieją się dziwne rzeczy jak na przykład umywalka, która przeleciała kilka metrów raniąc kilka osób. nie wiem, co się wydarzyło w tym domu, ale zanim poznałem tą historię przechodząc obok niego poczułem dziwny niepokój...
  • 0

  #13 Nismo

Nismo
  • Użytkownik
  • Postów: 27
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 22.08.2007 - 19:02

Skoro wszyscy to i ja!(Nie wiem czy to na faktach..) Kiedyś, dawno... około 2 lat temu byłem z dobrym kolegą na rowerach pojeździliśmy... po kilku godzinach podjechaliśmy pod mój dom, był wieczór, było jasno... i naszła mnie taka "ochota, ciekawość" na duchy, bywa że tak mam :D . Siedzimy, i pytam Kolegi czy miał jakieś przygody i zaczęło sie:
"Było to dawno, kilka lat temu pojechaliśmy z rodzicami do domku jednorodzinnego zmarłej ciotki (coś takiego) i pewnej nocy, wieczoru poszedłem się kąpać, (mówił mi że ta jego ciotka go nie lubiła za to, że zrywał jej jabłka w sadzie i kiedyś przytrzasnęła mu palec drzwiami od samochodu i tak demonicznie sie śmiała tak dziwnie)
poszedłem się myć i wychodzę spod prysznica i sie pośliznąłem chyba skręciłem kostkę (tam w łazience było okienko na sad) wstałem spojrzałem przez te okienko, patrze a tam twarz ciotki tak śmiejącej sie" - Interpretowałem jego słowa. Szczerze powiedziawszy nie za bardzo wierzę... Pozdrawiam. i czekam na opinie.
  • 0

  #14 Alyna

Alyna
  • Użytkownik+
  • Postów: 328
  • Tematów: 14
  • PłećKobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano 24.08.2007 - 09:26

Moja kumpela mi kiedyś opowiadała, że spała, gdy nagle poczuła jakby ktoś chodził po pościeli, mysz lub coś takiego. Otworzyła oczy a na pościeli była mała świecąca postać. Wystraszyła się i schowała głowę pod posciel bo bała sie poruszyć i wyskoczyć z łóżka. Na rano opowiedziała to mamie, a ona na to, że to już nie pierwszy raz i że ja ten świecący stworek też budził czasami :o

Ja sama dwa razy widziałam cienistych ludzi (w sumie chyba 2 razy tego samego). Prawie dostałam zawału i myśle że jakbym zobaczyła ich/go jeszcze raz to bym się porządnie zdenerwowała :aaa:
  • 0

  #15 Kubas

Kubas
  • Użytkownik
  • Postów: 49
  • Tematów: 1
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 24.08.2007 - 15:38

Więc wujek wspomniany wcześniej opowiadał mi również o takim jakby rytuale...i to ma być tak:

"Zawiń kota w worek dużo worków, obrysuj swój dom kredą święconą, idź na najbliższe skrzyżowanie i zacznij wzywać szatana gdy on się pojawi powiedz mu że chcesz sprzedać mu owieczkę, ustal z nim cenę a następnie daj mu tego kota !! on nie może wiedzieć ze to kot !!, i gdy dostaniesz pieniądze idź szybko do domu zanim otworzy worek i dowie sie ze to kot gdy sie dowie to cię zabije... gdy ci sie uda uciec do domu obrysowanego przez 3 dni i 3 noce nie wychodź z domu będziesz dostawał telefony o śmierci kogoś z rodziny itp, itd... nie możesz nawet otworzyć drzwi. Gdy wytrzymasz 3 dni i noce pieniądze które dostałeś nigdy nie znikną... dostałeś 100zł wydasz 100zł wracasz do domu ono leży tam gdzie leżało."

No to coś takiego było :)
  • 1


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u