Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Przewidzieć Własną Śmierć


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#16

pandemia
  • Postów: 440
  • Tematów: 21
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czy ktoś z Was czytał książkę pt. 'Życie po śmierci" Leszka Szumana? W jednym miejscu książki autor pisze, że każdy z nas zna datę i godzinę swojej śmierci.

Niestety wątek ten nie został rozwinięty przez pisarza i tu mam pytanie czy ktoś z Was trafił na jakieś wyjaśnienie tego zjawiska w jakiejś innej książce, czasopiśmie?

O "zegarach śmierci". które można znaleźć w Internecie gdzie po wpisaniu swojej dat urodzenia pojawia się data naszego zgonu nie wspominam, bo szkoda na to miejsca.
  • 0

#17

Eta
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

No pewnie, że jest piękny ;) tylko potrafi zdenerwować jak nic, dlatego wątpię, żeby każdy nagle z takiego powodu odzyskiwał siły. To wygląda tak, jakby ten ktoś wiedział, że śmierć to coś ostatecznego, z czym z kolei ja się nie chcę zgodzić...


edit - książki póki co nie czytałam z braku dłuższej, wolnej chwili, aczkolwiek wątpię w takie założenie, jeśli mam być szczera. Można przeczuwać tuż przed, ale żeby znać, tak po prostu znać datę?
  • 0

#18

pandemia
  • Postów: 440
  • Tematów: 21
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

edit - książki póki co nie czytałam z braku dłuższej, wolnej chwili, aczkolwiek wątpię w takie założenie, jeśli mam być szczera. Można przeczuwać tuż przed, ale żeby znać, tak po prostu znać datę?


No właśnie o to mi chodzi... żałuję że autor nie rozwinął tego wątku...
  • 0

#19

Tacita

    Ukryty wymiar

  • Postów: 859
  • Tematów: 53
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

No pewnie, że jest piękny ;) tylko potrafi zdenerwować jak nic, dlatego wątpię, żeby każdy nagle z takiego powodu odzyskiwał siły. To wygląda tak, jakby ten ktoś wiedział, że śmierć to coś ostatecznego, z czym z kolei ja się nie chcę zgodzić...

To nie świat denerwuje, lecz ludzie ludzi ;) Nie zgodzę się ze zdaniem, że te osoby uważają, że śmierć to coś ostatecznego. Żegnają się po prostu Z TYM światem, bliskimi i przechodzą do następnego :) Takie jest moje zdanie.
  • 0



#20

pulover
  • Postów: 77
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

wujek moj, przyjechal kilka minut przed swoja smiercia do matki.
tak po_prostu porozmawiac (rzadko zdazaly sie takie odwiedziny...)
wsiadl w samochod, odjechal i doslownie kilkanascie krokow od jej domu
zmarl
  • 0

#21

Drunken Reaper
  • Postów: 81
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Płomień świecy zanim zgaśnie, strzela w górę... Na tym to IMHO polega... Na takiej samej zasadzie na jakiej adrenalinowy kop w momencie śmiertelnego niebezpieczeństwa, tylko że na zupełnie innym poziomie.

A samo przeczuwanie śmierci... możliwe, że przed śmiercią otwierają się wszystkie czakramy, aby "dusza" (jak zwał, tak zwał :P ) mogła opuścić ciało, więc postrzeganie pozazmysłowe w takim momencie jest chyba proste do osiągnięcia... IMO rzecz jasna :P

Poumieramy, zobaczymy ;p tym jakże optymistycznym akcentem kończę niniejszy post :P
  • 0

#22

Biscquit
  • Postów: 69
  • Tematów: 2
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja Nieszczególna
Reputacja

Napisano

Nie wiem czy to się zalicza..
Ale moja babcia spadła ze schodów pod koniec listopada 2004 roku. Co najlepsze w jakimś budynku (nie pamiętam co to było), w którym byli lekarze. Szła na konsultacje. Gdyby nie głupota lekarza, który posadził ją na fotelu czekając na pogotowie, ona by dalej żyła.. Leżała w szpitalu w śpiączce. Początkowo oddychała za nią aparatura, zrobili jej tracheotomię (nie wiem czy tak to się nazywa, bo nie pamiętam, chodzi mi o dziurę w szyi, przez którą wkładana jest rura, która pompuje powietrze). Lekarze nie dawali jej już szans, ale okropnie dziwili się, że wytrzymuje prawie miesiąc.. Mówili, że inni w jej stanie leżeli góra 2 tygodnie.. Nadeszły święta.. jak łatwo się domyślić osowiałe i smutne. I na dodatek takie puste bez bigosu babci, bez jej śmiechu i bez jej przytulania.. :( Oni poszli podzielić się z nią opłatkiem. Ja nie chciałam, bo wiedziałam, że się rozryczę.. Dali jej opłatek, śpiewali kolędy.. płakali.. Dzień po świętach babcia odeszła. Jakby czekała tylko na ich koniec, żeby spędzić ostatnie święta z nami.. :(

Chociaż minęły 3 lata, tak bardzo mi jej brak.. ;(

I wiem, że to jej duch jest ze mną. To szczekanie psa, ta pęknięta szklanka, te kroki i otwierane drzwi.

Jak byłam mała ciągle u niej przebywałam. Mam po niej włosy, buzię.. I jak obcy mówią jaka to ja ładna i pytają, po kim.. tata z mamą zawsze mówią, że po babci. I wtedy mi się chce płakać, łzy same napływają do oczu.. Ona mnie tak bardzo kochała.. chciałabym, żeby wróciła.. :( (

Edit: Tacita ;)
  • 0

#23

Blackhorn
  • Postów: 123
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Bardzo mi przykro z tego powodu :hmm: . Być może twoja babcia chciała ,,być'' jeszcze z wami podczas świąt i jej układ nerwowy nie poddawał się...
  • 0

#24

oxmo
  • Postów: 3
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja miałem coś podobnego. Kuzyn mojego taty przeżył śmierć mózgową. Co dziwne już następnego dnia zapadł w śpiączkę, lekarze nie mogli tego wytłumaczyć. Wybudził się po dwóch tygodniach. Przyjechaliśmy jak najszybciej mogliśmy. Zobaczył prawie całą rodzinę. Wstał z łóżka, czego też lekarze nie umieli wyjaśnić... Powiedział dość nie zrozumiale, ale można się było domyślić : "Nie" i umarł, z przyczyn problemów sercowych. Lekarze nie mieli pojęcia jakim cudem wstał, a jeszcze większym się odezwał, ponieważ według nich, nie mógł by podnieść ręki, rehabilitacja trwała by co_najmniej 2 lata. Nigdy nie zapomnę tego dnia ...
  • 0

#25

KeV
  • Postów: 7
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mój świętej pamięci dziadek miał spore problemy sercowe i niewydolność nerek, przez co leżał w szpitalu, jednego dnia gdy odwiedziła go moja mama był nieco przygnebiony, więc zapytała się go co się dzieje, a on odparł " Chyba sie zagalopowałem", jak sie okazało tego samego dnia, zmarł i stwierdzono że pękło mu serce... okazało się że dziadek był mocno zestresowany i ukrywał przed rodzina 50 tys dług... ale o śmierci wiedział jak można wnioskować z jego wypowiedzi.
  • 0

#26

tatik
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Moja babcia też przewidziała własną śmierć zaznaczę że nigdy nie była katoliczką paliła dwie paczki papierosów dziennie
nigdy nie zjadła kawałka mięsa i czasami jej przepowiednie się sprawdzały! cholernie psioczyła na komunizm i księży a to z tego powodu że prowadziła sierociniec któremu praktycznie całkowicie się poświęciła wspominała że rzadko partia jej pomagała lecz kościół nigdy
Powiedziała że zabiją ją lekarze i miała rację zginęła w wypadku samochodowym jak mój dziadek
wiózł ją do szpitala
miała 104 lata :cafe:
  • 0



#27

time2bomb
  • Postów: 15
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mój kolega mi mówił, że jego matka gdy spała miała sen że jego babcia mówi o tym, że stanie się coś złego. Gdy się obudziła zadzwoniła do swojej matki ( jego babci ) tak, żeby się spytać czy wszystko ok. Spytała się po pewnym czasie co robi dziadek, odpowiedziała że śpi. Była to 11 rano więc zaniepokojona pojechała, dziadek zmarł podczas snu.

Wierze w żegnanie się przed śmiercią. Tylko jeżeli ma one polegać na pukanie w środku nocy w okna jak ktoś na forum o tym napisał, to duchy chyba szukają sobie przyjaciół w niebiosach :D
  • 0

#28

London
  • Postów: 225
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Może to czy ktoś odzyskuje siły witalne przed śmiercią czy nie zależy od człowieka. Może podświadomie ten ktoś wie już, że umrze i chce się pożegnać, a niektórzy może nie chcą i dalej leżą w tym łóżku aż do śmierci. :)
  • 0

#29

Wildens
  • Postów: 321
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Omg.. jeden z bardziej dołujących tematów jakie widziałem do tej pory na tym forum.. :cry:
Mój wujek zmarł w tym tygodniu, nie odczułem tego specjalnie, bo nie byłem z nim praktycznie w ogóle związany.
Z tego co wiem, po prostu umarł.. bez żadnych ekscesów :hmm:
  • 0

#30

HWDP
  • Postów: 30
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

kiedys moj tata opowiadal mi, ze jak byl dzieckiem to u pewnej pani widzial aure (byla czarna albo biala nie pamietam), i wlasnie tego dnia zmarla....
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u