Skocz do zawartości




Konkurs literacki już za nami, pora wyłonić zwycięzców -- czyli głosujemy w ankiecie :)
Pora także zaSZAReć, jako że ruszyła kolejna edycja Złotych Szaraków -- zagłosuj i Ty!


Zdjęcie

Przewidzieć Własną Śmierć


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#1

Tacita

    Ukryty wymiar

  • Postów: 859
  • Tematów: 53
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Na prośbę pewnego użytkownika ( :) ) otwieram nowy temat.
Chcę udowodnić, że potrafimy przeczuć własną śmierć. A przynajmniej niektórzy z nas - ci, którzy już odeszli.

Istnieją ludzie (a raczej istnieli), którzy tuż przed swoją śmiercią, potrafią wybudzić się ze śpiączki. Rozmawiają wtedy z bliskimi/personelem szpitala tak, jakby nic się nie stało, a zaraz później odchodzą.

Przykłady z rodziny: moja ś.p. babcia również miała taki przebłysk. Chorowała długo na raka, a pod koniec życia regularnie podawano jej morfinę (z powodu ogromnego bólu). Na chwilę przed śmiercią 'obudziła się' i rozmawiała w pełni świadomie z moją ciocią. Po kilku minutach umarła..

Ś.p. dziadek mojej kuzynki zorganizował wspólną kolację. Poinformował najbliższą rodzinę o spotkaniu, zebrał wszystkich w salonie i zaczął opowiadać różne historie. Wszyscy zgromadzeni czuli, że po prostu się z nimi żegna. Zmarł w nocy, we śnie.

Znacie podobne przypadki? Jak widać, nie tylko zwierzęta potrafią przeczuwać śmierć. My też mamy taki dar. Zastanawia mnie tylko od czego to zależy. Od rozwoju duchowego? W przypadek nie wierzę, więc..

Niektórzy potrafią stwierdzić nieco wcześniej kiedy umrą, a nawet określić sposób swojego odejścia np. jasnowidz inżynier Stefan Ossowiecki.

Edit:
Nie znalazłam takiego tematu na forum. Jeśli jednak ktoś napotka coś podobnego, proszę o PM, wtedy je połączę.
  • 0



#2 Gość_osiris

Gość_osiris
  • Tematów: 0

Napisano

Ja tylko uzupełnię - jeśli pozwolisz - Twoją wypowiedź o jeszcze jeden element, który chyba przez nieuwagę (a może celowo) pominęłaś, lub zostało to za słabo zaakcentowane.
Chodzi mi o nawrót (niespodziewany) sił witalnych u osób, które są u progu śmierci.
Co z tym?
Skąd ten nagły irracjonalny przypływ energii skoro ciało jest wycieńczone chorobą i długotrwałym - acz nieskutecznym - leczeniem?
  • 0

#3

Pyziak
  • Postów: 703
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

może mózg wie, że organizm niedługo umrze i wtedy dostaje jakiegoś kopa, nadprodukcja hormonów czy coś :P nie wiem.
  • 0

#4 Gość_osiris

Gość_osiris
  • Tematów: 0

Napisano

Nasuwa się pytanie w jakim celu?
Czemu, konkretnemu to ma służyć?
  • 0

#5

Tacita

    Ukryty wymiar

  • Postów: 859
  • Tematów: 53
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ja tylko uzupełnię - jeśli pozwolisz - Twoją wypowiedź o jeszcze jeden element, który chyba przez nieuwagę (a może celowo) pominęłaś, lub zostało to za słabo zaakcentowane.

Tutaj napisałam:
"Istnieją ludzie (a raczej istnieli), którzy tuż przed swoją śmiercią, potrafią wybudzić się ze śpiączki. Rozmawiają wtedy z bliskimi/personelem szpitala tak, jakby nic się nie stało, a zaraz później odchodzą.
(....)
Na chwilę przed śmiercią 'obudziła się' i rozmawiała w pełni świadomie z moją ciocią. Po kilku minutach umarła.."


Czemu, konkretnemu to ma służyć?

Może jest to po prostu możliwość pożegnania się? Nie wiem..
  • 0



#6

MiszaAS
  • Postów: 343
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Podobny przypadek znam...Moi rodzice siedzieli z wujostwem u mojej babci i dziadka (ta pierwsza osoba była chora na raka). Od dłuższego czasu leżała tylko w łóżku, kompletnie bez sił. Właśnie tego jednego dnia, jak się później okazało w przeddzień jej śmierci, ku zdziwieniu wszystkich, babka po prostu przyszła do kuchni, gdzie siedzieli. Gadała z nimi w pełni świadomie, lecz po jakimś czasie powiedziała "o jaki ładny ptaszek puka w okno mi na pożegnanie", po czym położyła się z powrotem do łóżka...Tej nocy zmarła...

Przepraszam za niedbałość o szczegóły, ale piszę tylko tyle, ile zdążyłem usłyszeć od rodziców. Wynika to z prostego faktu, że po prostu mnie wtedy na świecie nie było jeszcze...

A czemu to ma służyć? Może mózg wie, że ciało niedługo umrze, więc chce wykorzystać resztki zbędnej energii...Jak wiadomo w naturze nic się nie marnuje :P
  • 0

#7

Navarion
  • Postów: 123
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dar? Mi się wydaje, że to ostatnia próba wycieńczonego organizmu.. To jakby takie przygotowanie przed śmiercią, aby następnie umrzeć..
  • 0

#8

Quarges
  • Postów: 47
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mówi się też o tym, że różni mistrzowie medytacji itp. potrafią na dużo wcześniej przed śmiercią wyczuć to. Podobno wiedział o tym Budda a indianie z bardziej rozwiniętą świadomością dobrowolnie idą w góry aby tam naturalnie zginąć. Bardziej paranormalne są informacje o "odparowaniu" osoby, która sama opuszcza świat nie pozostawiając swojego ciała... ;)
  • 0

#9

Kams
  • Postów: 13
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie to według mnie nie jest ostatni "Ruch mocy" mózgu,ponieważ nie każdy tak ma.
  • 0

#10

pandemia
  • Postów: 440
  • Tematów: 21
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To zjawisko - odzyskiwania sił tuż przed śmiercią nauka po części wyjaśniła...
Otóż na kilka dni do kilku godzin przed śmiercią mózg zaczyna produkować zwiększone ilości endomorfin. Substancje te uśmierzają ból. To właśnie one powodują że człowiek ma więcej sił witalnych.

Sorry że taki krótki post, ale postaram się go rozwinąć w najbliższym czasie.
  • 0

#11 Gość_osiris

Gość_osiris
  • Tematów: 0

Napisano

Otóż na kilka dni do kilku godzin przed śmiercią mózg zaczyna produkować zwiększone ilości endomorfin. Substancje te uśmierzają ból.

Czy to jest tylko hipoteza naukowa, czy empirycznie dowiedzione?
Przydałby się jakiś dowód w postaci artykułu, lub omówienia na portalu stricte medycznym (naukowym)
  • 0

#12

psxman1 @ hedonist.fora.pl
  • Postów: 68
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

jest w tym troche prawdy. Kiedy znalazłem mojego dziadka martwego leżał na podwórku na skarpie a jego czapka była wyraźnie położona obok a ręce złożone razem jak do modlitwy, był to człowiek bardzo religijny. Myślę że kiedy przezuł śmierć poprostu zaczął się modlić.
  • 0

#13

Bitter Sweet
  • Postów: 6
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie wiem czy słyszeliście o tym, ale rdzenni mieszkańcy Ameryki [lub jak ktoś woli Indianie] też to przewidywali. Co więcej, dzień przed śmiercią odprawiali rytuały, a potem umierali.

Osobiście nie chciałabym wiedzieć kiedy umrę...
P.S. i tak zginę w wypadku na motorze [moja babka tak mówi:P]
  • 0

#14

Eta
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A to mnie zaciekawiło, przyznam...

Tylko w jakim celu to? I dlaczego nie wszyscy? Jakoś nie chce mi się wierzyć w stopień rozwoju duchowego etc czy chęć pożegnania. Nikt chyba nie kocha świata tak bardzo, żeby się z nim żegnać. Ludzi owszem, tylko znowu - czemu nie wszyscy... Mimo, że osobiście czegoś takiego przeżyć nie chcę, to pytanie jednak gryzie.
  • 0

#15

Tacita

    Ukryty wymiar

  • Postów: 859
  • Tematów: 53
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jakoś nie chce mi się wierzyć w stopień rozwoju duchowego etc czy chęć pożegnania. Nikt chyba nie kocha świata tak bardzo, żeby się z nim żegnać.

Ja np. chciałabym mieć taką możliwość. Świat jest piękny, trzeba tylko umieć patrzeć :]
  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u