Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

NIEZNANY ŚWIADEK „INCYDENTU Z ROSWELL”?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1

Mao
  • Postów: 88
  • Tematów: 61
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Źródło i zdjęcia: Organizacja badająca zjawiska niewyjaśnione "NPN"

http://www.npn.ehost...o...amp;ucat=1


W ostatnim czasie tematyka związana ze sprawą Roswell gościła już na naszych stronach dwukrotnie. Dziś wracamy do niej po raz kolejny, a to za sprawą informacji pochodzących z „The Disclosure Project”, organizacji zajmującej się zjawiskiem UFO. Nowy świadek czy kompletnie wymyślona "rewelacja" dla uatrakcyjnienia i podgrzania 60 - rocznicy zdarzenia?

„The Disclosure Project” (http://www.disclosureproject.org/) jest niedochodową organizacją założoną w 1993 roku przez dr S. Greera z misją ujawniania wszelkich informacji związanych z UFO i istotami pozaziemskimi, które trzymane są w tajemnicy przez rząd USA. Organizacji udało się dotrzeć do licznych wiarygodnych świadków, wśród których znajdowali się m.in. politycy, wojskowi, naukowcy czy astronauci, potwierdzających istnienie zjawiska UFO i obecności istot pozaziemskich.

Steven M. Greer, dyrektor „The Disclosure Project” poinformował niedawno o dotarciu do nowego świadka, rzekomego funkcjonariusza wywiadu, który, jak utrzymuje widział obcą istotę ocalałą po katastrofie NOL-a w Roswell.


W 1950 roku ów mężczyzna, przebywać miał w placówce wojskowej na wschodnim wybrzeżu i tam właśnie, jak mówi widział dziwną istotę mierzącą od 120 do 150 cm wzrostu, przetrzymywaną w klatce w strzeżonym bunkrze. Istotę przetransportowano w to miejsce prawdopodobnie w celach badawczych. Świadek miał dowiedzieć się, że była jedynym pozostałym przy życiu pasażerem z katastrofy w Roswell w lipcu 1947. Istota posiadała większą od człowieka głowę i miała żółto-szary kolor. Trzymano ją w niewielkiej klatce, której strzegli uzbrojeni wartownicy. Mężczyzna dodał również, że druga z istot, które przeżyły katastrofę, zmarła w niewoli.

Inny wojskowy, którego ojciec był wysokim urzędnikiem w amerykańskim rządzie, powiedział „Disclosure Project”, że jego ojciec złożył przysięgę dotyczącą milczenia w sprawie widzianej w placówce istoty pozaziemskiej, tej samej, o której wspomniał nowy świadek.

- Powiększa się liczba dowodów na to, że od wielu dekad pozaziemskie pojazdy odwiedzają Ziemię i trzymane jest to w sekrecie z powodów innych niż narodowe bezpieczeństwo. Zasilanie oraz systemy napędowe owych pojazdów kosmicznych zostały zbadane i trzyma się je w sekrecie, ponieważ ujawnienie ich mogłoby znieść zapotrzebowanie na ropę, gaz, węgiel i inne formy zanieczyszczających, choć niezwykle dochodowych paliw. Incydent z Roswell jest jedynie jednym z wielu i ukazuje, że owe sekretne projekty dotyczą spraw, z którymi najlepiej poradzą sobie milczące kierownictwa: katastrofa w Roswell była w rzeczywistości celowym atakiem na pozaziemski statek i miały miejsce inne bezecne operacje wojskowe skierowane w przybyszów. Jest to niebezpieczna i niepotrzebna gra, która wymaga społecznego nadzoru i pełnej jawności. W przeciwieństwie do angażowania się w agresywne akcje, należy stworzyć międzynarodowy organ do otwartych działań na tym polu oraz zapoczątkować pokojowe kontakty z owymi przybyszami. Militaryzowanie przestrzeni kosmicznej i celowanie do statków ET jest niebezpieczne, bezmyślne i niezwykle ryzykowne. Nadszedł czas, aby prawda została ujawniona a osoby, które sprostają temu w sposób pokojowy mogą zainicjować kontakt. Zaawansowane technologie rozwinięte na podstawie badań sfinansowanych z kieszeni podatników powinny być ujawnione, abyśmy mogli rozpocząć następny rozdział w dziejach ludzkiej cywilizacji, epokę post-węglową, wolną od uzależnienia od ropy, które skutkuje w niszczenie ziemskiego ekosystemu.

- oświadczył Steven M. Greer, dyrektor „The Disclosure Project”

Do takich „rewelacji” zawsze podchodzimy bardzo nieufnie i z wielkim sceptycyzmem. Zwłaszcza jeżeli dotyczą zdarzeń sprzed 60 lat, gdzie świadków powinno raczej ubywać, a nie przybywać. Wydaje nam się to co najmniej mało prawdopodobne, a weryfikacja informacji podanych przez „The Disclosure Project” jest niemożliwa, dlatego też długo zastanawialiśmy się czy “puszczać” je na naszych stronach. Przeważyły jednak argumenty „za”. Po pierwsze „The Disclosure Project” jest uważana za wiarygodną organizację, a po drugie, sądzimy, że polskich czytelników stron NPN interesują również takie bardzo kontrowersyjne newsy. Oczywiście informacje o nieznanym świadku mogą być jedynie wymyśloną „rewelacją” rzuconą, aby podgrzać i uatrakcyjnić 60 – rocznicę „Incydentu z Roswell” i po raz kolejny zwrócić uwagę na te zagadnienia. Naszym zdaniem, właśnie to wyjaśnienie, biorąc pod uwagę aktulalnie dostępne informacje wydaje się być najbardziej prawdopodobne. Jednak, oczywiście nie da się tutaj niczego przesądzać w 100 procentach.

Na zakończenie chcemy na chwilę wrócić do opublikowanego niedawno na naszym serwisie kontrowersyjnego oświadczenia por. Hauta. Wywołało ono liczne komentarze. Okazuje się, że podczas wywiadu, jaki w roku 2000 przeprowadzili z Walterem Hautem D. Balthaser i Wendy Connors, miał on znaczne problemy z pamięcią i odtworzeniem przebiegu incydentu. Tymczasem w 2002 roku spisał znane już bardzo szczegółowe oświadczenie opisujące to, co widział w Roswell. Czy Haut za życia celowo unikał wypowiadania się w tej sprawie?

O opinie w tej sprawie poprosiliśmy amerykańskich długoletnich badaczy zjawiska UFO, Franka Warrena oraz specjalistę od Roswell, Dennisa Balthasera.

Oto ich komentarze, napisane specjalnie dla NPN. Rzucają one nieco inne światło na oświadczenie Hauta.

Frank Warren:

Na początku chciałbym powiedzieć, że żywię jak najwyższy szacunek dla Waltera Hauta i jego pamięci. Uważam, że był porządnym człowiekiem i prawdziwym patriotą. Jestem jedną z kilku osób, które widziały „video wywiad” przeprowadzony przez Wendy Connors i Dennisa Balthasera. Przeprowadzono go w 2000 r., (pod warunkiem nie udostępnienia go aż do śmierci Waltera, czego dotrzymano). Podczas wywiadu Walter wykazywał pewne problemy z pamięcią, miał trudności z odnajdywaniem słów, nie mógł przypomnieć sobie, gdzie odbyło się jego „podstawowe przygotowanie”, gdzie stacjonował po wojnie. Często się powtarzał i zaprzeczał sobie i zdawał się przy co najmniej jednej okazji nie być świadomym zmian. Co więcej i co ważniejsze, powiedział on czterokrotnie, że „nie widział nic” (w odniesieniu do wraku i ciał). W tym przypadku, biorąc pod uwagę jego stan w 2000 roku, z trudnością przychodzi mi uwierzyć w to, że napisał on tak szczegółowy dokument jak oświadczenie z 2002 roku samemu.

Chodzi o to, że jeśli ktoś inny „spisał je” i zakładając, że Haut był przy „jasnym umyśle”, ma ono tę samą wagę. Ciągle chciałbym dowiedzieć się, jak dokonano spisania tego oświadczenia itd. Wreszcie, biorąc pod uwagę liczne sprzeczności (czy inny podobny dokument z 1993), to oświadczenie zawsze będzie kontrowersyjne. To, czy Haut widział ciała czy nie, według mnie jest nieistotne w odniesieniu do faktu, iż uważam, że istniał wrak i ciała, na co istnieje mnogość potwierdzających to dowodów bez względu na oświadczenie Waltera.

Dennis Balthaser:

Wendy Connors i ja nagraliśmy wywiad z Walterem w 2000 roku, w którym wyrażał on bardzo niejasno swą wiedzę o incydencie w Roswell i nie pamiętał dat, nazwisk, miejsc czy tego, gdzie odbył podstawowe przygotowanie. Być może celowo unikał odpowiedzi na pytania i odpowiadał jedynie cząstkowo po powtórnych próbach uzyskania odpowiedzi. W pisemnym pośmiertnym oświadczeniu opublikowanym niedawno i spisanym rzekomo w 2002 jest on bardzo dokładny w swych oświadczeniach. Wywołuje to kilka pytań, na przykład o to, kiedy je spisano, czy dokonał on tego sam, kto zadawał pytania i kierował komentarzami itd.

Opracowanie: Serwis NPN

Źrodło: Disclosure Project / NPN
  • 0

#2

MySiEk
  • Postów: 19
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

60 lat temu! kto się dokopie prawdy? Dajcie spokój NPN nie ma chyba już o czym pisać i przedrukowuje tanią sensację! :rotfl:
Tego już nie da się czytać...
  • 0

#3

AlienGrey

    I know

  • Postów: 639
  • Tematów: 78
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Dla osoby Twojego pokroju, która wszystko wyśmiewa, to pewnie i nie da się czytać, ale dla zainteresowanych, to ciekawy artykuł :P
  • 0



#4

MySiEk
  • Postów: 19
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie wszystko wyśmiewam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :] Jednak do tego "incydentu" podchodzę z wielką rezerwą!
  • 0

#5

Gabanil02
  • Postów: 57
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To chyba będzie jak z tymi uczestnikami powstań u Nas im dalej od danego powstania tym więcej powstańców :rotfl:

Ostrzezenie slowne za niepotrzebne zacytowanie calego pierwszego posta - Ivellios
  • 0

#6

Tempter
  • Postów: 413
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Coś mi się wydaje,że ten niby funkcjonariusz wywiadu to tak naprawdę człowiek,który szuka rozgłosu w mediach.Zabawne jest,że w prawie wszystkich relacjach pojawia się stereotypowy obraz istoty pozaziemskiej-niewielka istota o wielkiej głowie i równie wielkich oczach.

Ja uważam,że katastrofa w Roswell była najprawdopodobniej nieudanym próbnym lotem najnowszego samolotu bojowego.
  • 0



#7

apo5
  • Postów: 773
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Zabawne jest,że w prawie wszystkich relacjach pojawia się stereotypowy obraz istoty pozaziemskiej-niewielka istota o wielkiej głowie i równie wielkich oczach.


Co w tym zabawnego? To tak jak bys powiedział, że zabawne jest, że w prawie wszystkich relacjach pojawia się stereotypowy obraz warzywa pomidorowego - małe czerwone z zielonym ogonkiem. Skoro takie są relacje, to pewnie tak wyglądają kosmity nie? [; no na logike.
Natomiast jesli chodzi o samą katastrofę - jeśli był by to samolot to by się w tamtych czasach rząd tak nie srał w temacie niezydentyfikowanych obiektów latających...bo to szkoda zachodu na majestic 12 itd itp. Logika. Wypowiedzi Eisenhowera ... po co w to brnąć - z powodu jednego samolotu? 40 lat kłamstw i oszukiwania z powodu jednego samolotu z roswell?
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u