Skocz do zawartości




Proszę pamiętać, że od godziny 0:00 11 lipca do godziny 21:00 12 lipca obowiązuje cisza wyborcza.






Zdjęcie
- - - - -

83. Wiosenny obóz szkoleniowy, czyli Orzeł Wylądował (V)

Napisane przez Blitz Wölf , w Militaria, reko i szpej 08 May 2017 · 1069 wyświetleń

Jako że ammo boots w końcu dotarły - tym razem robiłam kompanię transportową. W jednoczęściowym kombinezonie roboczym a la Ghosbusters udałam się do kumpla, który ma szczęście posiadać samochód (i mniejsze szczęście posiadać stado znajomych, którzy auta nie mają i wymagają podwózki). Do obozu dotarliśmy trzeciego marca w piątek, zaraz przed północą.

Działo się dużo, więc wymienię po kolei, co najciekawsze.
 
​Tym razem mieliśmy patchworkowy pluton, to jest - wolna amerykanka. Jedyne kryterium: mundur obojętnie jaki, byle kompletny. Nie ma mumiństwa. Aż samo się prosiło, żeby ktoś przylazł w umundurowaniu włoskim, ale niestety nikt nie miał go na stanie.
​  
Mamy już sanitariusza, wobec czego to nie ja teraz biegam z apteczką (i bardzo, cholera jasna, dobrze). "Młody" miał okazję do wykazania się - jeden z członków grupy, stary wyga, prowadził miniwykład na temat realistycznego umierania na rekonstrukcjach i przy okazji trzasnął się kopytem enfielda we własny, położony na kamiennym murku palec. Nie będę opisywać tej sytuacji i widoku; za wystarczającą relację niech posłuży fakt, że echo jeszcze długo niosło po pobliskich lasach i polach głośne "mać, mać, mać...".
 
Bawiliśmy się w "totolotka", to jest: biegliśmy tyralierą z bronią, czołgaliśmy się i tak na przemian (kapral wydawał stosowne rozkazy), a wybrana osoba niebiorąca udziału w tej gonitwie wykrzykiwała co jakiś czas losowe numery. Wybrany numer padał trupem (często z impetem) i nie wstawał aż do końca. Podczas jednego "losowania" straciliśmy dwóch kaprali, sanitariusza i drajwerkę (mnie), a reszta (sami strzelcy i starsi strzelcy) zbaraniała i nie wiedziała co robić.

Ogłuszył mnie moździerz dwucalowy - na szczęście czasowo i tylko na lewe ucho. Siniaki mam wszędzie, a najwięcej w okolicach lewego boku, przedramienia i obojczyka. Cały lewy bark jest sinozielony. Podczas umierania strategicznie ląduję na lewej stronie, bo w prawej dłoni mam enfielda, ale mimo tego po ćwiczeniach karabin wyglądał, jakby ktoś orał nim pole. O brenie lepiej nie wspominać - ciężkie, nieporęczne cholerstwo i tyle.

Byłam zmuszona w środku nocy wstawać, żeby dowalić drewna do pieca - inaczej nie dałabym rady zasnąć z zimna, jak nockę wcześniej. Chłopakom to nie przeszkadza - widocznie alkohol rozgrzewa.

Jakiś zamroczony szkocką wódą na rudych myszach umysł wpadł na "wspaniały" pomysł piłowania drewna. Po ciemku. O piątej w nocy. W baraku pełnym śpiących ludzi.

Nadal jestem jedyną dziewczyną na wyjazdach, więc ta banda +/- czterdziestolatków traktuje mnie jakbym była z porcelany. Praktycznie wszędzie mam taryfę ulgową, co zaczyna mnie już irytować. Nie bez powodu odtwarzałam tym razem drajwerkę.

Zabieranie nowiutkich ammo boots na ćwiczenia nie było najlepszym pomysłem w moim życiu, eufemistycznie pisząc. Po musztrze i marszu poczułam, że przesiąkły mi buty - okazało się, że to krew. Na szczęście na terenie obozu była jakaś apteczka (w ramach ciekawostki: w baraku z niemiecką wroną powieszoną pod sufitem).
 
Bonus:
"Rozbiec się, tyraliera, rozbiec się, ale już! Biegniecie na jedną serię z MP40! Jakby Niemiec wyskoczył zza drzewa to by was wszystkich skosił!"
 
Zobacz też:
Ubiegłoroczny obóz szkoleniowy, edycja jesienna.

  • 0



Seria "Pytanie na Dziś"

Seria ma za zadanie skłaniać do myślenia i nieco wytrącić czytających z jakże bezpiecznej iluzji "świat nie ma przede mną tajemnic", aczkolwiek poruszam w niej tematy nie tylko paranormalne.
 
I - Gdzie są zaginieni? - notka nr 72
II - Ile razy spotkałeś przestępcę? - notka nr 75
III - Jakie technologie potrafiłbyś odtworzyć? - notka nr 79
IV - Czy prawa fizyki da się złamać? - notka nr 86
V - Co czai się w głębinach? - notka nr 90

Seria "Made by Bronies"

W tej serii przyjrzymy się Bronies i Pegasisters, czyli fandomowi wzrosłemu na najnowszej generacji My Little Pony, czyli My Little Pony: Friendship is Magic. Sam serial to kreskówkowy majstersztyk, w którym inteligentnie ukryto wiele nawiązań i aluzji do naszej rzeczywistości. Jest to jedyna regularna seria na tym blogu - wpisy pojawiają się co 10 notek.
 
I część - notka nr 24
II część - notka nr 34
III część - notka nr 44
IV część - notka nr 54
V część - notka nr 64
VI część - notka nr 74
VII część - notka nr 84
VIII część - notka nr 94

Seria "Zbiorcze Odpowiedzi na Upierdliwe Pytania"

Krótkie poradniki i odpowiedzi na pytania, którymi szaraki-świeżaki katują mnie w PW i na SB. Po kliknięciu w tytuł zostaniecie przekierowani do konkretnego wpisu.
 
I - dlaczego nowicjusze nie mogą oceniać postów (notka 29.)
II - kto jest za co odpowiedzialny (notka 31.) - NIEAKTUALNE DANE!
III - jak ustawić sobie sygnaturę (notka 36.)
IV - jak wklejać na SB linki z youtube'a (notka 43.)

Lipiec 2020

P W Ś C P S N
  12345
67891011 12
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Ostatni odwiedzający

  • Zdjęcie
    vitolde
    04.06.2020 - 14:16
  • Zdjęcie
    Urgon
    27.05.2020 - 21:01
  • Zdjęcie
    BiOoSs
    13.04.2020 - 21:13
  • Zdjęcie
    TheToxic
    10.12.2019 - 09:29
  • Zdjęcie
    asot
    13.11.2019 - 20:10
  • Zdjęcie
    Wilkołak
    05.11.2019 - 18:11
  • Zdjęcie
    Książe Zła
    11.09.2019 - 09:53
  • Zdjęcie
    Nick
    08.07.2019 - 21:08
  • Zdjęcie
    Morningstar
    26.04.2019 - 18:45
  • Zdjęcie
    Edward IV Groźny
    06.12.2018 - 21:11
stat4u